Dodaj do ulubionych

jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym USG?

31.08.06, 10:51
jwt
Obserwuj wątek
    • aga330 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 11:56
      po pierwsze w cenie bo za genet. np w krakowie placilam 150 zeta. a praktycznie
      nie ma wiekszych roznic natomiast teoretycznie jak sama nazwa wskazuje to
      badanie pozwala wykryc ew. wady ktorych zwykle usg nie wykryje.jezeli usg
      nasunie jakies watpliwosci to gen. je potwierdzi wszystkie najbardziej
      widoczne wady plodu powinny byc widoczne na zwyklym usg.
      • buzka5 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 12:18
        Usg genetyczne to usg z dopplerem badającym przepływy pępowinowe.Pozwala to
        wykryć wady genetyczne płodu.
        • acek2004 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 12:56
          co to jest "przeplyw pepowinowy" i co to ma z genetyka wspolnego ???

          i moze napisz jaki ejst zwiazek pomiedzy "przeplywami pepowinowmymi" i wadami
          genetycznymi plodu ?

          sorry ale to jakeis brednie, doswiadczony operator USG wychwytuje
          ewentualne/mozliwe wady genetyczne na podstawie obeserwacji poszczegolnych
          narzadow malego czlowieka i roznych parametrow: Np. grubość fałdu potylicznego,
          długość kości ramiennej, wymiar przednio-tylny miedniczki nerkowej, kształt i
          długość kości nosowej, małżowiny usznej, szerokość nosa itd)

          pozdr i zycze duzo zdrowego rozsadku

          acek



          • buzka5 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 13:10
            Taką informację uzyskałam od lekarza wykonującego to badanie.Bez dopplera usg
            genetyczne nie jest możliwe.
    • budzik11 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 13:31
      Nie wiem, to jakaś bzdura, każde USG jest w stanie wykryć widoczne wady genetyczne.
      • buzka5 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 14:39
        Nowszej generacji aparaty USG umożliwiają również ocenę przepływu krwi (badanie
        dopplerowskie) przez różne naczynia płodu i matki, dostarczającą bardzo ważnych
        informacji o funkcji serca, łożyska i innych narządów i o dobrostanie
        płodu.Dzięki takiemu badaniu możliwe jest nie tylko uzyskanie pięknego obrazu
        dziecka zrozumiałego dla obserwującej badanie kobiety ciężarnej, ale również
        uzyskanie przekrojów anatomicznych niedostępnych w badaniu tradycyjnym
        ułatwiających rozpoznanie wad wrodzonych. Dzięki takiemu badaniu łatwiejsze
        jest uwidocznienie pewnych cech płodu, które mogą świadczyć o różnych
        chorobach, między innymi genetycznych.

        • acek2004 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 16:04
          a co to ma wspolnego z genetyka ??

          w ten sposob patrzac to kazde USG jest genetyczne smile, wiec to czyste sciemnianie
          i wprowadzanie w blad ciezarowek. Kazde USG ocenia informacje o sercu, lozysku itp.

          pozdr

          acek
          • buzka5 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 16:48
            Nie wiem,nie znam sie na tyle by sie kłócić.Uzyskałam taką informację,to samo
            wyczytałam w necie.Ale na ile ten doppler jest faktycznie niezbędny do pełnego
            badania w kierunku wad genetycznych?
            • miyoki Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 17:50
              Cóż jeśli ktoś uważa, że to ściema to niech nie idzie a różnica jest ogromna.
              Po pierwsze jak już poprzedniczka napisała ok.22 tc można zbadać dokładnie
              każdy narząd dziecka i wykryć ewentualne wady na zwykłym usg nie można tego
              zrobić ponieważ wiele wad serduszka np. jest nie widocznych. Bada sie półkule
              mózgowe, pęcherz, nerki i wiele innych nam zbadali maluszka bardzo dokładnie
              łącznie z kręgosłupem ponieważ coś się niemrawo ruszał. Bardzo dokładnie
              zbadano mózg i przepływy mózgowe czy wszystko jest ok. Nie da się tego zrobić
              na zwykłym usg. Badanie jest o tyle ważne że do 22-25 tc. wiele wad można
              leczyć jeszcze w wieku płodowym np. wspomniane wady serduszka co nie muszę
              tłumaczyć może dziecku uratować życie. Badane są przepływy pępowinowe. Które
              mają wiele funkcji pośrednich ale najważniejsza to odżywianie płodu. Np.
              mikroguz lub supeł na pępowinie nie będzie widoczny na usg ale podczas
              przepływów zobaczy lekarz, że coś jest nie tak, że dziecko jest źle odżywiane.
              Nie muszę tłumaczyć, że to też może uratować dziecku życie. Może niektóre z was
              mają złe doświadczenie bo trafiły na konowałów od usg, bo takie usg trzeba
              wiedzieć jak przeprowadzić i trwa ono dość długo. Jeśli lekarz używa tego
              urządzenia jak zwykłego usg to faktycznie różnicy nie będzie. Mój powiedział
              mi, że jest niewielu specjalistów od tego typu usg a niestety maszyny te są
              wszędzie. Wiec warto iść do sprawdzonego lekarza. W internecie też można
              znaleść listę co ma być na takim badaniu zbadane. Jest tego sporo ale warto
              wydrukować i kontrolować lekarza czy wyszysktie parametry bada bo w końcu my za
              to płacimy. Samo usg nie nazywa się usg genetycznym chodzi mi o urządzenie. Tak
              nazywa się badanie tym aparatem w 12tc, jest one głównie robione pod kątem wad
              genetycznych czyli przezierność karkowa, kość nosowa i jeszcze jakieś tam teraz
              nie pamiętam. Drugie usg w 22 tygodniu jest to już usg anatomiczne dlatego iż
              sprawdzany jest rozwój poszczególnych narządów maluszka. Ponoć zaleca sie
              trzecie przed porodem po 30 tc właśnie do sprawdzenia głównie przepływów
              pępowinowych no i potwierdzenia braku wad anatomicznych.
              • buzka5 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 31.08.06, 18:12
                No w końcu ktoś z wiedzą na ten tematsmileMiyoki zgadzam się z Tobą w 100%Fajnie
                opisałaś tą różnicę.
              • acek2004 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 01.09.06, 13:08
                Wiekszosc osob wie , kiedy trzeba robic USG i nie o tym jest ten watek,
                spieramy sei co do tego, czy istnieje cos takeigo jak USG genetycznem ja uwazam
                ze to zwykal marketingowa sciema, a jakosc obrazu i jakosc badania zalezy tylko
                i wylacznie od:
                a) jakosci sprzetu
                b) doswiadczenia i wiedzy osoby robiacej badanie,

                stad wazny jest racjonalny i rozumny wybor miejsca gdzeo sei robi USG

                pozdr

                acek
                • miyoki Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 01.09.06, 13:59
                  ależ oczywiście, że zależy od sprzętu i wiedzy lekarza wiec o tym mowa sprzet
                  do tak zwanego nawet marketingowo genetycznego usg jest dużo leprzy od zwykłego
                  o czym pisałam w poprzednim poście wykazując różnicę. Usg genetyczne to nazwa
                  badania jakie się przeprowadza w 12tc a nie sprzętu! Bada się głównie
                  przezierność karkową która może świadczyć o zespole dawna, kość nosową, kość
                  udową a to jak to będzie zbadane i czy dobrze czy źle zależy właśnie od sprzętu
                  i od lekarza. Wiec można iść albo na zwykłe usg i wtedy powiedzią ci tylko o
                  przyzierności albo na tak zwane leprze dopplerowske które zazwyczaj mają też
                  obraz 3d/4d które pokaże jednak znacznie więcej. Wiec usg genetyczne to nie
                  marketingowa ściema to po prostu nazwa badania za które wcale nie musisz płacić
                  bo i na kase chorych ci sie w tym tygodniu należy badanie usg. Płaci się za
                  leprzy bądź gorszy sprzęt i fachowców.
                  • budzik11 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 01.09.06, 14:28
                    No dobrze, ale przezierność karkowa, długość kości udowej czy obecność kości
                    nosowej są to nadal "wartości" anatomiczne. Co to ma wspólnego z genetyką? Wady
                    genetyczne (np. wady serca) wykryje też USG połówkowe. IMHO wymyślili to lekarze
                    wykonujący badania USG żeby móc za "specjalność" tego badania specjalnie kasować
                    pacjentki. Bo ja miałam robione normalne (tzn. nie nazwane GENETYCZNE USG) i tez
                    miałam badanie przezierności karkowej, kość nosową itd. i wcale nie musiałam
                    ekstra płacić. Zwróćcie uwagę, że o USG genetycznym mówią lekarze prywatni,
                    którzy przeprowadzają je w swoich gabinetach. Jak się robi normalnie badanie z
                    NFZ to się to po prostu nazywa badaniem USG między 11-14 tc a badane jest
                    (przynajmniej powinno) to samo.
                    Podobnie jest z USG 3D/4D - nie ma większej wartości diagnostycznej niż zwykłe
                    USG, ale lekarze kręcą na tym niezły biznes...
                    • buzka5 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 01.09.06, 14:44
                      W kółko mozna pisać o zanczeniu dopplera a i tak nie dociera.......W tym wątku
                      już opisano na czym polega badanie dopplerowskie.
                    • buzka5 Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 01.09.06, 14:49
                      budzik11 napisała:

                      > No dobrze, ale przezierność karkowa, długość kości udowej czy obecność kości
                      > nosowej są to nadal "wartości" anatomiczne. Co to ma wspólnego z genetyką?

                      Jak to co to ma wspólnego z genetyką?Właśnie na podstawie tych jak piszesz
                      wartości anatomicznych możemy stwierdzić wady genetyczne.
                      • patylda Re: jaka różnica pomiędzy "zwykłym" a genetycznym 01.09.06, 15:13
                        Zgadzam się z Acek. To bzdurna idiotyczna nazwa na dokładnie wykonane USG w 20
                        tygodniu. Jak ktoś ma pojęcie o genetyce to wie, że w USG nie widać RZADNYCH
                        wad genetycznych, a jedynie zaburzenia budowy. Zespół pewnych cech może dopiero
                        sugerować zaburzenioa genetyczne, a większość chorób genetycznych (chociażby
                        mukowiscydoza, galaktozemia, mukopolisacharydozy, zespoły o rżnych nazwach-
                        Alporta, Peuza-Jeghersa itp.) wogóle nie widać, więc przestańcie tu bredzić
                        kobiety.
                        W USG można ocenić naczynia pępowinowe (2 zdarzają się częściej w zesp. Downa),
                        przezierność karkową (czasem poszerzona w zespole downa), budowę narządów itp.
                        Jeśli ktoś nbie umie tego zrobić na normalnym USG to do niczego mu doppler.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka