proces7
03.10.06, 09:13
Byłem dość entuzjastycznie nastawiony, kiedy Justyś przejęła to Forum. Od
początku przyglądałem się jej przychylnym okiem (nie chłodnym, a ciepłym
okiem). I tak jak Wy, patrzyłem z nadzieją w przyszłość. Niestety, zawiodłem
się. Nie da się ukryć, że Forum jest kiepskie, by nie powiedzieć mierne,
kiczowate i nudne. Słychać coraz to więcej głosów krytyki, a poparcie
przychodzi tylko z kręgów KWA i tych, którzy z litości chcą popierać Justysię.
Sam lubię Justysię, ale jej moderowanie, jej prywatne utarczki z jej
osobistymi oponentami, spadający poziom polemiki, przerażają mnie i widzę, że
to miejsce nieuchronnie zbliża się ku upadkowi.
Cóż mam na poparcie mych tez?
Ano, zobaczcie, nikt z Resursy, której Justysia jest poważnym członkiem i ma
tam wielu przyjaciół, jak: sofka, szarm, fiszbina, sarka i jeszcze nie wiem
kto, bo nie znam tam pełnego aktualnego składu, nikt spośród tych osób nie
pisze na owym Forum. To ja pytam, jak to jest? Forum dobre, przyjaciele z
Resursy i mają w dupie Justysię? Jestem przekonany, że myślą tak, jak
powiedział kiedyś szarm o forum cylonów: że „pisać tu, to obciach na sto
chujów”. A może tak jak napisała sofka że to jest „forum à la Seks Shop?”.
Resursę sobie cenię i nie sądzę, że przyjaciele Justyś by tu nie pisywali,
gdyby tego Forum nie uważali za tandetę i kicz.
Jaguś i tercybiades przestali pisać, nadziejkę uprosiłem by zaczęła.
Ladymakbet pisze tu bardzo niechętnie, poker i miia powoli przestają. Inni
ludzie z Lokomotywy jak: Marianna, jośka, pingowa, valmont czy grześ_wieś też
olali Forum.
Czy to jest zbieg okoliczności?
Nie sądzę, Justyś po prostu się nie nadaje, nie ma siły, woli czy
wystarczającej kreatywności. Dlatego twierdzę, że wyczerpała ona swoją misję w
tym miejscu. Administratora dobrego poznajemy nie po tym jak zaczyna, a po tym
jak kończy i sądzę, że Justysia powinna zakończyć swą misje honorowo ,a nie
brnąć dalej uparcie pośród klakierów, fałszywych klakierów, którzy udają, że
to dobre Forum tylko dlatego, że Justysię lubią. Tym samym wyrządzają jej po
prostu krzywdę i krzywdę temu miejscu, które przestaje mieć jakiekolwiek
perspektywy. Nie możemy budowac naszej wirtualnej przyszłości na sentymentach,
a na zdrowym rozsądku.
Do tego sprawa referowanych linków. Oto wejścia na mój blog, czołowka w
kategorii polecanych linków (top referers), co można obejrzeć na moim blogu po
zalogowaniu się do niego:
forum.gazeta.pl 1323, 65.0 % ksiegi.emix.net.pl 256, 12.6 %
szarm.art.superhost.pl 203, 10.0 % slodkiezycie.blox.pl 56, 2.8 %
Proszę zobaczyć 65 % z referowanych wejść pochodzi właśnie z linka
zamieszczanego na tym Forum! 12,6 % z mej Księgi Gości i 10 % z Blogu Szarma.
Pytam, czy to jest uczciwe? Reklamować blogi osób, które tu wcale nie piszą, a
dyskryminować te, które są tu aktywne i nie dawać ich linków? Jakimi
kryteriami kieruje się Pani Administrator? Czy to nie jest nepotyzm?
Czasem stajemy przed trudnymi wyborami, bo z jednej strony lubimy pewnych
ludzi, ale z drugiej trzeba też spojrzeć z odrobiną logiki i pragmatyzmu na
problem i wybrać dobro ogółu, a nie jakieś nasze partykularne interesy, które
dyktują nam: nasza sympatia, uczucia litości czy może nawet zażenowania.
Dlatego sądzę, że Justyś powinna odejść! Podziękujmy jej za czas, za chęci i
za poprawnie wypełnioną misje. Niestety, jej czas dobiegł końca.