Dodaj do ulubionych

Byłam na debacie w S.M....

03.11.06, 20:43
Dziś tj.03,11,2006 o godz 18-tej w sPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ Na zaproszenie
młodych i radia Podlasie do debaty prezydenckiej stawili się
kandydaci;M.Dobijański-F.S. przedstawiciel A.Bobryka i przedstawiciel Filipka
kandydaci Symanowicz i Kudelski nie przyszli[zaproszenie otrzymali] i jak
mówili młodzi <stchórzyli>.Baty dostała Platforma za blokowanie z STS.
Dowiedziałam się że mamy w mieście PODATEK OD DESZCZU.Ichyba dobrze że
Symanowicz nie przyszedł bo,tyle co dostał zarzutów to mógłby zrezygnować.A
tak to tylko ludzie się z niego pośmieli.
Obserwuj wątek
    • energy.m Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:45
      A dużo ludzi przyszło?
    • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:46
      no to napisz jak było , dużo ludzi ?
      dlaczego tylko jeden kandydat się pojawił a reszta wystawiła "drugi garnitur"
      pozostali nic ?
      chyba nie jest to poważne traktowanie wyborców
      • bibinka5 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:47
        Ludzi było sporo .i dawali ostro
        • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:48
          kandydat Dobijański przeżył ? ;) może dlatego pozostała częśc nie przyszła (ze
          strachu) ;)
          • energy.m Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:53
            A może mieli inne spotkania mające na celu popularyzację własnej osoby w
            środowisku, np.18 urodziny jedynej przyjaciółki?
            • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:54
              > np.18 urodziny jedynej przyjaciółki?

              toż to pedofilia ?!?
              • energy.m Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:55
                oj bambii to Ty nie wiesz ile lat ma Anetka?
                • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:57
                  nie znam 18 letniej Anteki, i proszę mi tu nie imputować :P
                  • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:58
                    czy sugerujesz że kandydaci Symanowicz lub Kudelski mają taką znajomą ?
                    • energy.m Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:01
                      nie sądzę, nie załapałeś, ok wolno Ci,koziorożca nie każdy zrozumie...
                      • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:03
                        szczególnie inny koziorożec he he he
                      • emektb Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:54
                        energy.m napisała:

                        > nie sądzę, nie załapałeś, ok wolno Ci,koziorożca nie każdy zrozumie...


                        też mam, cholera ten problem. grudzień czy styczeń?
    • bibinka5 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:51
      Dobijański nieżle wypadł.Ale co dostał Symanowicz to na dwie kadencje by
      wystarczyło.Ale co najciekawsze to nie było nawet jednej osoby co go by wzieła
      w obronę choć ciutke
      • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:52
        Krzycho1252 gdzieś ty te sondaże wymyślił co ? może wśród rodziny, heh ? ;)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=51479769&a=51490685
        • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:58
          W SSM oficjalnie napewno jest inaczej. Zdjęcia MJD wiszą w administracjach tej
          spółdzielni.
          • bibinka5 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 20:59
            krzycho1252 napisał:

            > W SSM oficjalnie napewno jest inaczej. Zdjęcia MJD wiszą w administracjach
            tej
            >
            > spółdzielni.
            .>Radio Podlasie nagrywało będzie można posłuchać
            • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:01
              myślisz że puszczą ? ;))))))
              to podajcie datę to nastroje sobie radio na ten kanał :))
          • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:00
            Kudelski i Symanowicz przykuci przed kościołami, ulotki rozdają wiernym więc MJD
            niewiele krzywdy zrobi.
            • bibinka5 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:01
              bambii napisał:

              > Kudelski i Symanowicz przykuci przed kościołami, ulotki rozdają wiernym więc
              MJ
              > D
              > niewiele krzywdy zrobi.
              >
              przy którym kościele
              • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:02
                widziałem w Józefie, przed Garnizonowym i w Bożym Ciele zresztą był wątek :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=828&w=51169931
                • bibinka5 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:05
                  bambii napisał:

                  > widziałem w Józefie, przed Garnizonowym i w Bożym Ciele zresztą był wątek :
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=828&w=51169931
                  >proboszcz w Józefie kazał nożycami poodcinać te Symanowicza tablice i rzekł
                  won z pod kościoła
                  • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:06
                    Kudelskiego zostawił ?
                    • bibinka5 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:08
                      bambii napisał:

                      > Kudelskiego zostawił ?
                      > tego niewiem,ale z symanowiczem to prawda bo obcinał łańcuchy kolega mego
                      syna i to nam opowiadal
                      • siedlczanin13 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 21:56
                        ludzie , biblijna przypowieść z przepędzonymi straganiarzami ze światyni , a tu
                        proboszcz goni lokalnych politykierów ,
                        • sknerus4 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:11
                          Debata niestety była ustawiona pod jednego kandydata. Na zaproszeniach nie
                          widziałem, żeby współorganizatorem było KRP. Głównym Organizatorem było
                          Stowarzyszenie KOS, którego większość członków Zarządu startuje z M.D. oraz
                          Stowarzyszenie "Młodzi Demokraci" a jak powszechnie wiadomo jest to
                          swoista "młodzieżówka" Forum Samorządowego. Dlatego - myślę - nikt nie
                          potraktował tego spotkania merytorycznie!!! Samo miejsce też niefortunne.
                          Niestety środowisko SSM jest skażone Forum Samorządowym - jak widać na klatkach
                          schodowych, budynkach SSM.
                          Forum Samorządowe - niestety - prowadzi nieczystą walkę o fotel prezydenta i
                          miejsca w Radzie. Opanujcie się Panowie i Panie - to korytka nie po trupach!!!.
                          • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:14
                            > Forum Samorządowe - niestety - prowadzi nieczystą walkę o fotel prezydenta

                            poczytaj tutaj na temat "czystej" gry :

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=828&w=51169931
                            • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:25
                              i napisz proszę co o tym myślisz :)
                            • sknerus4 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:37
                              Również nie popieram tego typu akcji, i jestem nim przeciwny.
                              Ci którzy to robią wystawiają tylko sobie świadectwo.Myślę, że robią to tylko
                              ludzie, którzy tak naprawdę tylko fizycznie identyfikują się z kościołem i
                              traktują go instrumentalnie, którzy chociażby kosztem kontemplacji i
                              wyciszenia, który powinien towarzyszyć liturgii i chwilom, czasami godzinom po
                              jej zakończeniu robią z siebie akwizytorów, a nie poważnych kandydatów,
                              mających jakiś plan i wizję. Na szczęście to nie dycyduję o losie wyborów. Kto
                              ma rację - ludzie ocenią sami.
                              We wcześniejszej wypowiedzi sugeruję, że nie prowadzicie uczciwej gry i zwracam
                              uwagę na faule i prowokacje wyborcze w mojej ocenie sterowane przez was i
                              waszych sztabowców.
                              • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:45
                                > Również nie popieram tego typu akcji,

                                no właśnie, jednak widzisz że to jest be warto rozejrzeć się dookoła :)

                                >"Was" ??

                                chyba "ICH" ile razy mam powtarzać że nie jestem w FS

                                > We wcześniejszej wypowiedzi sugeruję

                                ja nie sugeruję i mówię , rozdawanie ulotek pod kościołem, zaklejanie klapsydr
                                plakatami wyborczymi, malowanie ŻYD na plakatach, ZDZIERANIE plakatów
                                konkurencji to jest walka polityczna ? obrzydenie mnie mnie bierze .... brrr
                                • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:21
                                  zapomniałem o manipulowaniu sondażami, taka akcja "przejrzyste ręce" :)
                          • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:32
                            Prawdę piszesz sknerus4. Prawdę piszesz.
                            • mariano_d Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:45
                              Krzycho bo będę nieuprzejmy i powiem ci, że ty to jeden z ostanich, który
                              powinien mówić o tym co jest lub nie jest zgodne z prawdą. Sknerus dokonał
                              brzydkiej manipulacji, próbując chronić swojego pracodawcę, który wymyślił lipny
                              powód, żeby nie przyjść na spotkanie. To nie tv gdzie pytania są znane i wszyscy
                              są grzeczni. A zapomniałem - niektórym się kołnierzyki podwinęły.
                              • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:50
                                mariano_d napisał:

                                > Krzycho bo będę nieuprzejmy i powiem ci, że ty to jeden z ostanich, który
                                > powinien mówić o tym co jest lub nie jest zgodne z prawdą.
                                A dlaczego mam być ostatni,uprzejmie pytam?
                                • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:56
                                  a dlatego że "wyszli po 5 minutach" no i do tego "nieproszeni" , kojarzysz te
                                  klimaty ?
                                  • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:20
                                    adwokat MJD?
                                    • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:22
                                      jeszcze niedawno krzyczłeś do mnie "adwokat Denisiuka" teraz "adwokat MJD"
                                      nie lubię kłamczuchów i tyle, żaden ze mnie adwokat choć z prawa cywilnego
                                      miałem 4,5 ale to za mało na adwokata :)
                                      • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:38
                                        Cały czas kłamiesz, że jestem kimś innym niż jestem a ja nie krzyczę.
                                        Sugerujesz mi pracę w UM a ja tam nie pracuję. Trampki kupujesz...
                                        • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:41
                                          > Sugerujesz mi pracę w UM a ja tam nie pracuję.

                                          i nie starujesz do rady miasta, tak ? tylko szczerze .... (jeśli na to można liczyć)

                                          > Trampki kupujesz...

                                          tak kupiłem sobie ostatnio, beżowe , chcesz przymierzyć ?
                                          • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:46
                                            Cały ten twój śledczy zapał zaprowadził cię w ślepą uliczkę. Za szybko
                                            uwierzyłeś glos-glos, krasnoludek czy jak mu tam. Szukaj dalej. Nie startuję.
                                            Zreszta gdybyś zajrzał do wątków o osobie, z która mnie kojarzysz napewno byś
                                            miał inne zdanie. Ale co tam? Takie maskowanie?
                                            • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:50
                                              > Cały ten twój śledczy zapał zaprowadził cię w ślepą uliczkę.

                                              nikt nie jest doskonały nie ? :)

                                              >Za szybko
                                              > uwierzyłeś glos-glos, krasnoludek czy jak mu tam.

                                              ja generalnie jestem łatwowierny, jak większość Siedlczan 4 lata temu :>

                                              > Szukaj dalej.

                                              a po co ?

                                              > Nie startuję.

                                              oby szczerze, tak czy inaczej gratuluję
                                              • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:50
                                                to tak jak z tym króliczkiem ;)
                                                • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:52
                                                  gońcie.
                                                  • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:53
                                                    jeśli już to j , chyba za bardzo wszystko bierzesz powaznie, jakos brakuje ci
                                                    ostatnio twojego dystansu, stres przedwyborczy ?
                                • mariano_d Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:57
                                  Bo już raz okazało się, że nie do końca Twoje spostrzeżenia są zgodne z prawdą.
                                  Przytakujesz sknerusowi, który się myli a więc uwiarygadniasz nieprawdę po raz
                                  kolejny - stąd uprzejmie informuję, że zdarza ci się nie mówić prawdy.
                                  • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:08
                                    ale przeciez on chodzi do kościoła ....
                                    • oxylog O/t do Bambiiego 03.11.06, 23:10
                                      Odbierz pocztę
                                  • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:33
                                    mariano_d napisał:

                                    > Bo już raz okazało się, że nie do końca Twoje spostrzeżenia są zgodne z
                                    prawdą.
                                    > Przytakujesz sknerusowi, który się myli a więc uwiarygadniasz nieprawdę po raz
                                    > kolejny - stąd uprzejmie informuję, że zdarza ci się nie mówić prawdy.

                                    Ale ty z całą stanowczościa stwierdzasz,że
                                    >>Sknerus dokonał brzydkiej manipulacji, próbując chronić swojego pracodawcę,
                                    który wymyślił lipny powód, żeby nie przyjść na spotkanie.>>

                                    "Dokonał manipulacji, chroni pracodawcę"- masz dar przekonywania. Jak napiszę,
                                    że wierzę sknerusowi4 to co? W wątku, który wypominasz niewiele się pomyliłem
                                    a urosło to rangi symbolu nieprawdy. Przyszedłeś na zebranie konkurenta?-
                                    Przyszedłeś. Wyraziłem swoje zdanie, że Symanowicz uczy dobrych manier to się
                                    narobiło. Do tej pory uważam, że wchodzenie kandydata na zebranie kandydata nie
                                    było w dobrym stylu. Widać w FS jest to forma jak najbardziej
                                    przyjęta.Gratuluję adwokata.
                                    • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:37
                                      >Wyraziłem swoje zdanie, że Symanowicz uczy dobrych manier to się
                                      > narobiło.

                                      nie o to chodziło i dobrze o tym wiesz dla przypomnienia pytania na które nie
                                      raczyłeś odpowiedzieć :

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=50711144&a=50784764
                                      > Gratuluję adwokata.

                                      tiaaa wypożyczył mnie od Denisiuka nie pamiętasz ? :)
                                      • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:41
                                        Tak to jest, że jak ktoś ma inne zdanie do jest kłamca i obrońca swojego
                                        pracodawcy.
                                        • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:45
                                          Krzcyho1252 czy ty nie rozumiesz pisma ? napisz proszę odpowiedzi na te pytania,
                                          nie są trudne, jesli byłeś na rzeczonym spotkaniu to nie powineneś mieć
                                          problemów z odpowiedzią.
                                          Przypomnę że kłamstwo ci zarzucił K.Denisiuk, a ty nie ustosunkowałeś sie do
                                          tego, nie odpowiedziałeś na moje pytania, ale oskarżenia wysunąłeś, jak to
                                          nazwać ? "pomrocznośc jasna" ?
                                    • mariano_d Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:58
                                      > "Dokonał manipulacji, chroni pracodawcę"- masz dar przekonywania.
                                      Nie rozumiem - pewnie późno jest. Wyszedłem z założenia, że skoro sknerus nie
                                      pisze prawdy, to ma w tym intere - chroni pracodawcę to skrót myślowy.
                                      > Do tej pory uważam, że wchodzenie kandydata na zebranie kandydata nie
                                      > było w dobrym stylu.
                                      W dalszym ciągu uważam, że zebranie było otwarte w miejscu publicznym, mało tego
                                      - szkole - i nie zrobiłem niczego czego bym się musiał wstydzić. Grzecznie
                                      siadłem, popatrzyłe, wyszedłem nie ubliżając nikomu, nie przeszkadzając itp itd.
                                      Urosło to do rangi symbolu.
                                      Adwokat to kto? Bambii - eeeeeee. Z całą sympatią jaką go darzę - mimo tej
                                      cholernej potrzeby posiadania ostatniego zdania:) - to nie prosiłem go o obronę
                                      ani nie specjalnie tak traktuję jego wpisy.
                                      Dobranoc Ci życzę
                                      • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 00:03
                                        Dobrej nocy i pogodnego dnia.
                                      • teofano1 Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 00:04
                                        mariano_d napisał:

                                        > W dalszym ciągu uważam, że zebranie było otwarte w miejscu publicznym, mało
                                        tego- szkole - i nie zrobiłem niczego czego bym się musiał wstydzić. Grzecznie
                                        > siadłem, popatrzyłe, wyszedłem nie ubliżając nikomu, nie przeszkadzając itp
                                        itd

                                        Zgadzam sie nie było zaproszen, budeynek publiczny. ciągle mnie zastanawia co
                                        coniektórzy widzą wtym zdrożnego?

                                        > Adwokat to kto? Bambii - eeeeeee.
                                        Tez sie zgodzę zbyt prostolinijny jest jak na to stanowisko :)

                                        > cholernej potrzeby posiadania ostatniego zdania:)
                                        To raczej nieuleczalne jest :)

                                        >to nie prosiłem go o obronę
                                        Fajnie by wyglądał w garniturku i przyciemnianych okularkach. :)

                                        > ani nie specjalnie tak traktuję jego wpisy.
                                        Wszystkie wpisy sprzeciwu wobec panującego sa brane jako rzeczy wyskrobane
                                        przez Twych zwolenników. Mi też się kiedyś dostało. A ja tylko mojego ulubieńca
                                        (bambii) wzięłam w obronę. Był już tak obity, że trzeba było ratowac
                                        nieszczęsnego :)
                                      • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 08:33
                                        jeszcze tylko tydzień i pozbędziesz się mnie :), mam juz nowe zadania do
                                        realizacji :)
                                    • emektb Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 04:17
                                      krzychu a od kiedy to jest nie w porządku przzychodzenie na zebrabnie
                                      konkurencji. i to bez żadnych kamuflaży? bo nie bardzo rozumiem ten tok myślenia.
                                      • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 08:28
                                        ja próbuję się dowiedzieć od jakiegoś czasu i nie otrzymuje odpowiedzi
                                      • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 10:35
                                        emektb napisał:

                                        > krzychu a od kiedy to jest nie w porządku przzychodzenie na zebrabnie
                                        > konkurencji. i to bez żadnych kamuflaży? bo nie bardzo rozumiem ten tok
                                        myśleni
                                        > a.

                                        Nie wiedziałem,że to jest przyjęta forma " robienia frekwencji". Wy do nas ,my
                                        do was. Szczególnie, że nie chodziło mi o zwykłego konkurenta, tylko o
                                        kandydata na stanowisko prezydenta.Być może jest to porozumnienie ponad
                                        podziałami, co dobrze rokuje współpracy w przyszłej RM. Chyba, że ta wizyta
                                        była z niskich pobudek, co raczej wykluczam znając MJD. Sam napisałeś,
                                        że "poszli zobaczyć co się tam wyrabia".
                                        • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 10:38
                                          > Nie wiedziałem,że to jest przyjęta forma " robienia frekwencji".

                                          proszę jeszcze raz , wskaż mi jakies normy , kodeks, spisane prawa zwyczajowe,
                                          regulamin, zarządzenie itp. który o tym mówi i nie bądź śmieszny :).

                                          Juz napisałem jesli chcesz ograniczać wstęp wystarczy selekcjonerów postwić na
                                          bramce i dać im zdjęcie "nieproszonych", nie wejdą :)
                                          • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 10:45
                                            Mam chyba prawo uważać, że to nie było dobre wejście i wyjście.
                                            • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 10:47
                                              masz prawo oczywiście , ale ja bym Ciebie uprzejmie prosił żebś mi wskazał
                                              źródło takiej oceny, może sie przekonam i zmienię zdanie ?
                                              • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 10:54
                                                Jest to moje osobiste zdanie. Taki skrót myślowy. Inni mogą używać skrótów
                                                myślowych ja też mogę. Przykład:
                                                >>>Wyszedłem z założenia, że skoro sknerus niepisze prawdy, to ma w tym intere -
                                                chroni pracodawcę to skrót myślowy>>
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=262&w=51490403&a=51504159
                                                Zostań przy swoim zdaniu bo wszyscy zaczniemy sobie przytakiwać. I będzie nudno.
                                                • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 10:58
                                                  skórt myślowy ostatnio doprowadził do perfekcji Maciarewicz :

                                                  wiadomosci.polska.pl/polityka/article,Niewlasciwy_skrot_myslowy,id,236308.htm
                                                  > Zostań przy swoim zdaniu bo wszyscy zaczniemy sobie przytakiwać. I będzie nudno

                                                  no nie , jesli twoje zdanie jest lepsze to ja tez chce je mieć, tylko wiesz, tak
                                                  trochę serca w to włóż.
                            • bambii Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:48
                              > Prawdę piszesz sknerus4

                              czy to taka sama prawda jak o spotkaniu o którym pisałeś ?
                          • mariano_d Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:41
                            Człowieku, ale ty farmazony opowiadasz. Ze stowarzyszenia KOS - startują dwie
                            osoby, w tym jedna z zarządu. MD to młodzieżówka PO. SSM od wielu tygodni
                            oficjalnie wystawiło swoich kandydatów, z których większość jest w FS. Nie
                            prowadzimy kampanii po szkołach, nie wkładamy w usta rywali nie ich wypowiedzi,
                            nie straszymy zwolnieniami i nie przekłąmujemy historii.
                            • krzycho1252 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:49
                              A KT to nie KOS przypadkiem?
                              • mariano_d Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:55
                                Mówiłem o dwóch osobach - Justyna K. i Krzysztof T.
                                A jakie ma to znaczenie - obszary tematyczne znali wszyscy. Jedynie czego nie
                                znaliśmy to pytań od publiczności i tu niestety jest wszystko pogrzebane.
                                • wski25 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 23:24
                                  Sprostowanie. Nie jestem członkiem Stowarzyszenia Kultura Oświata Samorządność KOS i nie prawdą jest rozsiewana w moim okręgu informacja, że rzekomo KOS i moja osoba sterowały przyznawanymi przez Prezydenta Miasta dotacjami na 2006 rok (chodzi szczególnie o zamierzoną książkę poświęconą Radio "Solidarność" przygotowaną przez zasłużonych uczestników prostestów robotniczych, członków NSZZ Solidarność w Siedlcach. Jest mi przykro, że tego rodzaju pomówienia są elementem gry wyborczej i to prowadzonej przez osoby, do których mam tyle szacunku i uznania.
                                  Przy okazji: proszę kandydata STS z okręgu Nr 3 (lidera), by zaprzestał siania demagogii i bezczelnych pomówień na mój temat. Życzę mu w wyborach sukcesu, ale wolałbym aby odniósł go dzięki przekonaniu wyborców do swoich tez wyborczych (których póki co nikt nie zna) ... chyba, że ma to być powtórka z historii!
                                  Także przy okazji pragnę przeprosić tych, którzy pamiętają, że cztery lata temu deklarowałem iż nie będę więcej ubiegał się o mandat radnego. Nie dotrzymałem słowa, staruję, a o powody proszę zapytać zarówno środowisko spółdzielcze, jak również tych, którzy "nie wybaczyliby mi i nie rozumieli" gdybym po czterech latach trudnych sporów z Prezydentem Miasta, teraz "odpuścił". Pozdrawiam Siedlczan i Forumowiczów. Krzysztof Tomaszewski
          • siedlczanin14 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:03
            krzychu, kiedy taca?
            • siedlczanin13 Re: Byłam na debacie w S.M.... 03.11.06, 22:31
              i w jakiej intencji ?
    • jacox Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 00:29
      to forum (FWA - skrót: Forum Wzajemnej Adoracji) popiera tylko jedną opcję,
      takze sknerusie czy krzychu szkoda waszych palców na klikanie, niech sie dalej
      memłają we własnym kisielu i marzeniami o wirtualnej wygranej:)
      • wowka5 Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 01:09
        jacox napisała:

        > to forum (FWA - skrót: Forum Wzajemnej Adoracji) popiera tylko jedną opcję,
        > takze sknerusie czy krzychu szkoda waszych palców na klikanie, niech sie
        dalej
        > memłają we własnym kisielu i marzeniami o wirtualnej wygranej:)
        < a może jacox byśmy coś przekręcili ???
        • siedlczanin13 Re: Byłam na debacie w S.M.... 04.11.06, 08:04
          ale w WPHW czy pofikali w Kotuniu , Jacek o co chodzi?
    • jacox Re: Byłam na debacie w S.M.... 08.11.06, 09:29
      rekomendowanie FS przez SSM to strzał w dziesiątkę, w końcu kazdemu
      mieszkancowi podoba sie wysokość czynszów:)))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka