Dodaj do ulubionych

Jak tam przyszle mamy?

02.01.07, 17:34
Emma ma juz prawie miesiac.Czas biegnie tak szybko...Jedna rada -kupujcie t
co najpotrzebniejsze -dom mi sie kurczy od zbednych rzeczy dla dziecka.Z
perspektywy czasu przyznaje ,ze to co wydawalo mi sie niezbedne jest
kompletnie nieuzywane. Szkoda kasy i miejsca w domu.Jak sie czujecie ?czekam
na wiesci.Zdjecia Emmy z pierszych 3 tygodni w katalogu Emma first 3
weeks.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • claudia207 Re: Jak tam przyszle mamy? 03.01.07, 04:59
      A_dassuj, zajzyj do Mam w Stanach: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22057
      Sporo tam mlodych i przyszlych mam.
      Napisz wiecej o zbednych rzeczach, ktore wydawaly sie potrzebne przed porodem.
      Jestem na etapie dokupywania koncowki wyprawki, wiec takie informacje sa dla
      mnie bardzo cenne.

      PS. Emma wyglada przeslicznie :-)
      • natkos1 Re: Jak tam przyszle mamy? 04.01.07, 05:47
        No wlasnie ja chcialam o tym samym...w zasadzie ja zbyt wiele nie mam, ale moze
        mam akurat zamiar kupic cos zbednego haha wiec mnie ostrzez.
        Czy konieczne jest kupowanie teraz,przed porodem takich rezczy jak wanienka,
        krem na rush do pupci i do popekanych, podraznionych od karmienia brodawek,
        albo chusteczek do podcierania przy zmianie pieluszki? Mozna z tym poczekac?
    • kaszka13 z 5 cio miesiecznej perspektywy 05.01.07, 04:24
      nie kupilabym wanienki tylko taki lezaczek, ktory mozna wstawic do duzej wanny,
      albo umywalki. poza tym wszystko sie przydalo, ale ja kupowalam bardzo
      minimalistycznie. niezbedniki to: pampersy, chusteczki do pupy, krem przeciw
      odparzeniom (Balmex , Desitin albo z Polski Sudocrem), do mycia Head to toe
      Johnsona (plyn Musteli uczula Zosie chciaz drogi i niby najlepsiejszy - i nie
      pachnie jak dzidzius) i balsam do ciala taki rozowy tej samej firmy. nie za duzo
      ciuszkow. fotelik samochodowy, lozeczko i wozek. dla mamy koniecznie laktator
      (miec w domu, nie otwierac, jak sie nie przyda to mozna oddac, a jak sie zrobi
      zastoj mleka to nie zycze nikomu szukania laktatora po nocy:D) aha, nie
      kupilabym juz tez swaddle, bo lepiej zawija sie w zwykle kocyki flanelowe
      (receiving blankets). nie mialam podgrzewacza, bo w szpitalu dostalam plastikowy
      pojemnik i jego uzywam do tej pory jak mala dostaje butle. jesli macie pytania,
      chetnie pomoge.
      • natkos1 Re: z 5 cio miesiecznej perspektywy 05.01.07, 16:31
        No ja tez tak minimalistyczniei niestety nie ( z wyboru )oszczednie. Wanienke
        wlasnie zostawilam sobie na pozniej, bo na poczatku i tak nie bede kapac baby.
        Co do laktatora, to czekalam, bo ktos sie zobowiazal,ze ,,znajdzie'' jakis ale
        stwierdzilam,ze kupuje i wlasnie nie bede go otwierac,a bede spokojna,ze jednak
        mam. Najwzyej oddam.
        Jaki laktator uzywasz?jakiej firmy? czy mozesz cos powiedziec na temta tych
        tanszych i najpopularniejszych Evenflo lub Avent?
        dziekuje:)
        • kaszka13 Re: z 5 cio miesiecznej perspektywy 05.01.07, 17:01
          Ja mam laktator Medela, chyba za $250, ale tylko dzieki temu, ze moje
          ubezpieczenie pokrylo jego zakup. Zwykle dzieje sie tak jesli sa problemy z
          karmieniem. U nas byl taki problem, bo Zosia lezala na wczesniakach przez dwa
          tygodnie, wiec konsultantka od laktacji powiedziala, ze wypisze zamowienie.
          Dostalam laktator jeszcze przed wyjsciem ze szpitala. Jesli masz ubezpieczenie
          mozesz sprobowac takiej taktyki, ze piersi bola, obawiasz sie zastoju, dziecko
          dobrze nie ssie. moze sie uda. natomiast jesli chodzi o zakup, to ja mialam w
          planach taki:

          www.medela.com/NewFiles/pumps_personalUseElectric.html#double_select
          albo ten pojedynczy. wiem, ze to drogo, ale o Avencie nie syszalam troche
          niepochlebnych opinii. To znaczy sa osoby, ktorym dobrze dziala, ale tez takie,
          ktorym nie przypadl do gustu i potem kupowaly inny. Jesli chodzi o Medele, nawet
          tylko reczny laktator, to nie slyszalam negatywnych opinii. Aha, i jeszcze
          koniecznie kup sobie lanoline (PurLan Medeli, albo Lanoline firmy Lansinoh, albo
          CVS, ja mialam Lansinoh ze szpitala, a potem kupilam z CVS, ale ta ostatnia byla
          bardzo gesta i sie kiepsko smarowalo. Lanolina chroni skore sutkow przed
          pekaniem, uratowala mi zycie, nie trzeba zmywac przed karmieniem, bo jest
          bezpieczna)
    • ewcia8818 Re: Jak tam przyszle mamy? 05.01.07, 19:28
      A z ubran co bys polecila zeby kupic? Spodziewam sie dziewczynki w czerwcu, wiec cieplych rzeczy w
      North Carolina raczej nie bedzie potrzebowala...
      Jaki wozek i fotelik samochodowy kupilas?
      • kaja7 Re: Jak tam przyszle mamy? 05.01.07, 21:48
        A_dasssuj twoja dziewczynka wyglada przeslicznie a ty po porodzie tez
        wygladalas wspanale jakbys nie rodzila wogole. U mnie zostal miesiac. Wiekszosc
        rzeczy mam kupionych, szczegolnie ubranek, ale tez rozmiary na 6 9 i 12
        miesiecy, wozek, siedzenie do samochodu, nursing pillow, changing pad, kosmeyki
        mam z polski bambino etc. W te ubranka zoopatrzyla mnie w wiekszoci siostra
        meza, bo ona uwielbia kupowac ciuszki. Malenkich mam malutko. Ostatnio szukalam
        nursing bra, ale ciezko bylo znalesc na moj niewielki biust:-)))))). Tez
        zamierzam kupic laktator, reczny chyba Gerbera, bo tego najlepszego za 200$ nie
        potrzebuje, bo bede w domu. Na okazjonale wyjscia,zastoj, albo pobudzenie
        laktacji zadowole sie recznym. Przedwczoraj na zajeciach "Opieka nad
        noworodkiem" powiedziano nam ze najlepiej nie uzywac cirb bumper, bo dziecko
        moze sie potoczyc do brzegu lozeczka i sie udusic. Nie wiem nie przekonaly mnie
        argumenty tej pielegniarki. Mojego meza tak. Mamy zarejestrowane na baby shower.

        A_dassuj co wydaje cie sie niepotrzbne, czego nie uzywasz???
        • kaszka13 Re: Jak tam przyszle mamy? 05.01.07, 23:50
          Kaja, to o ochraniaczu na lozeczko, to nie sa bzdury. Ochraniacz ladnie wyglada,
          ale jest bardzo niebezpieczny, bo na pewnym etapie rozwoju, dziecko moze obrocic
          sie w jedna strone, ale nie daje rady wrocic do pozycji wyjsciowej i naprawde
          moze sie poddusic.
      • kaszka13 Re: Jak tam przyszle mamy? 06.01.07, 08:11
        ja wiele rzeczy dostalam od znajomych nie tylko na baby shower, ale tez tak w
        spadku uzywanych. miedzy innymi fotelik eddie bauer, w dobrym stanie, tylko
        raczka ciezko chodzi, to trzeba sprawdzic przed zakupem, bo potem bardzo
        przeszkadza, zwlaszcza jesli wydaje glosny dziek przy blokowaniu. wozek mam za
        to super Inglesina Zippy z gondolka, to byla jedyna droga rzecz jaka kupilismy.
        nie wiem czy ponowilabym zakup. u nas chodzilo o oszczednosc miejsca a ten wozek
        super sie sklada. jesli chodzi o ciuszki w lato, to dla noworodka na pewno
        kilka, kilkanascie bodziakow w roznych rozmiarach. z pierwszych blyskawicznie
        wyrastaja, chyba, ze ma sie takiego malucha jak moja Zosia (2.5 kg). Musielismy
        ja ubierac w dlugi rekawek i spodenki, bo bardzo marzla pomimo wysokich
        temperatur. dzieci urodzone o terminie nosza zawsze jedna warstwe wiecej niz
        dorosly (czyli jesli jest cieplo na kostium kapielowy, to dzidziusiowi wystarczy
        koszulka, albo body)
    • a_dassuj Re: Jak tam przyszle mamy? 06.01.07, 03:02
      Rzeczy po baby shower zrobilo mi sie naprawde duzo(moj maz ma ogromna rodzine i
      kazdy cos nam doklada;-))Naprawde zaczynalo sie robic ciasno.Emma ma swoj
      pokoj ,ktory na czas odwiedzin zajmuje moja mama.Lozeczko jest tam.W salonie na
      wszelki wypadek mielismy pack and play,ktora przedwczoraj zlozylam.W naszej
      sypailni mamy basinette wiec Emma tymczasowo spi tam(nie kupowalabym tego -mam
      pozyczony).Uparlam sie na changing station i specjalna komode-jeszze nigdy nie
      przebieralam tam malej/1-robie to na podlodze.Ktos podarowal mi sterylizator-
      kompletny bezsens- tak samo jak kamera do samochodu pokazujaca co dziecko
      porabia i jaka ma mine-zbytek!Laktator -dla mnie najpotrzebniejszy.kupilam
      wczesniej tani aventu za okolo 100 dol do bani!dobrze ze mozna oddac -popsuly
      mi sie juz dwa /dzis zamienilam na madeli i razem z protection plan doplacilam
      60 dol.Bardzo minimalistyczny a dzis sprawowal sie na medal .O niebo lepszy i
      mniej czesci do mycia!.Ciuszki- duzo koszulek gerbera-zwykle biale spioszki,
      ktore ja nakladam pod kazdy outfit.butelki bez dna-a raczej z przykrecanym dnem
      aby powietrze sie nie zbieralo, nursing pads.Wanienka z bajerami jaka mam
      narazie mi tylko przeszkadza...podgrzewacz na chusteczek to fajny wynalazek no
      i wibrujace krzeselko dziala magicznie.Ponadto polecam zrobiebie wiekszych
      zakupow , zapasow zywnosci i porobienia mrozonych obiadow do odgrzewania... aha
      jeszcze jedna rzecz tesciowa "sprzedala" mi patent-schedule dla
      noworodka.Poczatkowo sie sprzeciwialam ,ale bardzo mi to ulatwia zycie i mala
      tez ma sie super no i przesypia cala noc!jak chcecie moge sie podzielic !
      Pozdrawiam
      • natkos1 Re: Jak tam przyszle mamy? 06.01.07, 04:44
        no dziel sie Kochana dziel tym patent-schedule, na co czekasz? ;)
      • claudia207 Re: Jak tam przyszle mamy? 06.01.07, 13:21
        a_dassuj napisała:
        aha
        >
        > jeszcze jedna rzecz tesciowa "sprzedala" mi patent-schedule dla
        > noworodka.Poczatkowo sie sprzeciwialam ,ale bardzo mi to ulatwia zycie i mala
        > tez ma sie super no i przesypia cala noc!jak chcecie moge sie podzielic !

        Czy to cos w stylu Tracy Hogg?
        • kaja7 Re: Jak tam przyszle mamy? 06.01.07, 18:55
          a-dassuj podziel sie patentem. Nam w szkole rodzenia mowiono ze trzeba dziecko
          budzic w pierszych tyg zycia by nakarmic jezeli przesypia wiecej niz 4h, nawet
          w nocy. Chyba ze dziecko jest karmione formula wowczas jest szansa na dlugi sen
          nocny.
    • a_dassuj Re: Jak tam przyszle mamy? 22.01.07, 21:32
      Sorki komputer mi nawalil.... patent jest wspanialy jak dla mnie i umozliwia mi
      funkcjonowanie i organizowanie sobie czasu.Nie wiem czy dziala na wszystkie
      dzieci ,ale moja Emma dostosowala sie do niego blyskawicznie.
      Poczatkowo mialam watpliwosci, bo chociaz karmienie wg mnie szlo mi dobrze mala
      w pierwszym tygodniu wazyla mniej niz po urodzeniu i nie tyla .Zaczelam wiec
      sciagac pokarm i dawac jej moje mleko w butelce.Wszystko jest teraz ok i
      mam "ksiazkowego " dzidziusia.Jest przecudna i caly czas sie smieje wiec chyba
      shedule sie jej podoba... budze ja o 6 rano i karmie -spimy pozniej do 9.00 i o
      tej porze mniej wiecej jest nastepne karmienie.Okolo 10.30 zdarza jej sie
      przysnac do 11.-11.20.myje mala okolo 11.30 i ubieram na dzien. 0 12 -nastepne
      karmienie i dluga drzemka do 4.00 i o tej godzinie nastepne karmienie..6.45 -
      przebieranie na noc.pozniej karmienie o 10.POczatkowo karmilam ja o 2.00 w nocy
      ale zaczyna to karmienie pomijac i budzi sie dopiero o 6 rano.POdaje jej teraz
      okolo 4 oz.Wczesniej dodalam jedno karminei w dzien.Przed kazdym karmieniem
      zawsze zmieniam pieluche.Mala rozwija sie super.Ma przeszlo 6 tygodni ,radosnie
      sobie grucha unoszac glowe wysoko....maciezynstwo jest cudowne.Zycze Wam
      dziewczyny latwych porodow i zdrowych maluchow.trzymajcie sie i jak tylko bede
      miala nowy komputer okolo 1 lutego bede dalej sledzic co sie dzieje na forum
      • kaszka13 Re: Jak tam przyszle mamy? 22.01.07, 23:25
        no fajny patent, ale jakos trudno mi sie pogodzic z faktem budzenia dziecka o
        szostej rano na karmienie jesli wtedy spi w najepsze. Zosia urodzila sie z niska
        masa urodzeniowa i na wczesniakach kazali ja karmic co 4 godziny i tak bylo
        przez dwa dni, ale waga jeszcze spadla. i wtedy wprowadzilam system karmienia na
        zadanie i spania tyle ile potrzebowala po konsultacji z lekarzem oczywiscie.
        zaczela swietnie przybierac na wadze, a po tygodniu od wyjscia ze szpitala udalo
        sie nam pierwsze porzadne karmienie piersia. wydaje mi sie dziwne twierdzenie,
        ze karmienie butelka ulatwia zycie (sciagalam pokarm i karmilam w ten sposob
        przez okolo miesiac) bo samo mycie butelek i czesci od laktatora to koszmar,
        ktory mam nadzieje juz nigdy mnie nie dopadnie. karmienie piesia zreszta ma
        wiele innych zalet niz tylko wygoda, ale o tym chyba nie trzeba pisac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka