Dodaj do ulubionych

Słoneczny czerwiec będzie nasz !

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.03, 14:22
Romek Giertych to ma łeb. Wczoraj w "Monitorze Wiadomości" stwierdził, że
euroentuzjaści przystąpią do referendum z lepszej pozycji, ponieważ w razie
niskiej frekwencji decyzję podejmie za nich parlament. Ku mojemu zdziwieniu
słowa te strasznie rozzłościły posła Jaskiernię. Cóż go tak zdenerwowało?

To jasne. Strategia przedreferendalna LPR będzie polegała na mobilizowaniu
eurosceptyków i zniechęcaniu euroentuzjastów. Czyli celem nadrzędnym będzie
zwycięstwo opcji na "nie", a dopiero celem wtórnym osiągnięcie 50 proc.
frekwencji. I najlepszym sposobem aby ten cel nadrzędny osiągnąć jest właśnie
wmawianie euromaniakom, że i tak w ciepły czerwcowy weekend mogą sobie
wyjechać gdzieś nad wodę i olać obywatelski obowiązek, bo w razie czego Sejm
i Senat i tak opowiedzą się za Unią.

Wyobrażacie sobie co by się działo gdyby parlament wbrew niewiążącemu
wynikowi referendum chciał ratyfikować traktat akcesyjny? Trzęsienie ziemi!
Radio Maryja zorganizowałoby na Wiejskiej taki pokaz histerii, że tylko
zaprzysiężenie Narutowicza mogłoby się z tym równać.

Życzmy sobie słonecznego czerwcowego weekendu (7/8.VI)

Wszystkim eurosceptykom i euroentuzjastom radosnych Świąt Wielkanocnych życzę
Obserwuj wątek
    • Gość: , Swietna obserwacja panie erik IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.04.03, 16:35
      Ale ja mysle, ze oni tego nie zrobili swiadomie.

      LPR i swiadomosc???
      Jakos nie miesci sie to w glowie.

      Czyli Giertych najpierw musialby swiadomie sobie przemyslec i wymyslec, ze jak
      bedzie powtarzal w kolko, ze niska frekwencja to parlament na "TAK".

      To trzeba im wytlumaczyc jeszcze raz, bo oni moga nie zrozumiec.
      Ludzie to juz chyba wiedza?
      Czy nie?

      • Gość: erik Re: Swietna obserwacja panie erik IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.03, 14:45
        Gość portalu: , napisał(a):

        > Ale ja mysle, ze oni tego nie zrobili swiadomie.
        >
        > LPR i swiadomosc???
        > Jakos nie miesci sie to w glowie.


        A dlaczego nie? Ten Roman to zupełnie nowa jakość w polskim narodowym
        socjaliźmie. Oczywiście kontrowesyjny, dla 3/4 elektoratu nie do zaakceptowania
        pod ważnym względem, ale... Ma to coś czego nie mają inni polscy politycy. Nie
        wiem jak to nazwać. Chyba nie charyzma, ale powiedzmy zdolności przywódcze.
        Jeśli okoliczności (ojciec Rydzyk) będą mu sprzyjać, to ma szansę zostać
        polskim Le Penem albo Haiderem. Mnie ten kierunek nie interesuje, ale
        obiektywnie to stwierdzam.

        A jeśli w referendum będzie "nie", to pierwszy do spijania śmietanki będzie bez
        wątpienia Pan Roman. I zobaczymy jak to zrobi. Jeśli mądrze, to... Nie chcę
        używać wielkich słów, ale perspektywy przed Panem Romanem będą niezłe...


        A tak poza tym:
        www.iceage.pl/ue/plakat4.jpg
        • Gość: ¥ Re: Swietna obserwacja panie erik IP: 213.199.199.* 22.04.03, 15:19
          Gość portalu: erik napisał(a):

          > A dlaczego nie? Ten Roman to zupełnie nowa jakość w polskim narodowym
          > socjaliźmie.

          Ostatnio Eugeniusz Smolar, politolog i szef fundacji Batorego czyli blisko mu
          do Michnika i UW stwierdzil ze Giertych to samorodny polityczny talent jaki
          zdaza sie w Polsce raz na 10 lat. I trzeba przyznac ze ma racje.
          G. jest nie tylko swietnym organizatorem ale tez nie jest glupi jak np.
          Wrzodak. W publicznych dyskusjach czy debatach naprawde ciezko go zapedzic w
          tzw. "kozi rog" co doswiadczyli juz m.in Janina Paradowska i minister Kalisz.

          Moze mojego zaufania do swojej formacji specjalnie nie zdobyl ale przyznam ze
          zaczynam go traktowac jako powazna alternatywe a nie jako kolejnego prawicowego
          pajaca w stylu Olszewskiego czy Krzaklewskiego.



    • wolna_galicja Coś ten p. Roman ściąga od nas 18.04.03, 17:38
      Ja na to wpadłem wcześniej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5701028&a=5701133
      Mam wrażenie, że niektórzy narodowi pobozni socjaliści z LPR zaczęli pilnie
      czytać program UPR. Szkoda tylko, że to chwyt "pod publiczkę", a nie zmiana
      sposobu myslenia...
      • Gość: , Szkolenie 24/7 IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.04.03, 18:15
        Czesc,

        No to przeciez po to tutaj jestesmy, nie?

        Jakby sie klocki tutaj nie pojawialy, to pewnie dalej byloby poparcie dla uni
        na poziomie 80%.

      • Gość: , Ach i jeszcze jadno panie Wolna Galicja -Kosciol IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.04.03, 18:25
        Przeciez jezeli w tym popapranym kraju zabraknie kasy na skladke, to oni wezma
        sie za Kosciol. Po prostu zrobie kolejna nagonke propagandowa i zetna
        kosciolowi ze 30% dochodu. Mnie juz nic nie zdziwi, a Kosciol powinien bardziej
        postarac sie o obrone wlasnych interesow, bo to wejscie do unii to mu sie chyba
        nie oplaca.
        • wolna_galicja DO PRZECINKA O KOŚCIELE 22.04.03, 16:28
          Gość portalu: , napisał(a):

          > Przeciez jezeli w tym popapranym kraju zabraknie kasy na skladke, to oni
          wezma
          > sie za Kosciol. Po prostu zrobie kolejna nagonke propagandowa i zetna
          > kosciolowi ze 30% dochodu. Mnie juz nic nie zdziwi, a Kosciol powinien
          bardziej
          >
          > postarac sie o obrone wlasnych interesow, bo to wejscie do unii to mu sie
          chyba nie oplaca.


          I tak i nie. Obecnie kościół ekonomicznie stoi na tacy, tzn. żyje z tego, co
          wierni na tacę rzucą. Pieniądze te, póki co na razie są opodatkowane tylko dwa
          razy - w formie podatku dochodowego, który płacimy i zryczałtowanego podatku
          dochodowego płaconego przez duchownych. Pieniądze płyną "od dołu", co wymusza
          liczenie się ze zdaniem parafian (bo nie dadzą na tacę).

          Podejrzewam, że część hierarchów zgodziłaby sie na opodatkowanie pieniędzy po
          raz trzeci, jeśli dostawaliby kasę bezpośrednio ściąganą od wiernych -
          podatników i dzieloną odgórnie. Wtedy dopiero biskupi mieliby władzę absolutną
          nad podległymi im duchownymi. A UE to właśnie "podatek kościelny" tak miły uchu
          wielu naszych lewicowych i postępowych hierarchów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka