Dodaj do ulubionych

karmienie dziecka a borelioza

24.03.07, 09:16
Wiem ,ze ten temat był już wałkowany ,ale chce się zapytac ,zostałam
pogryziona w czerwcu 2006 roku i potem pojawił się rumien BRAŁAM AMOXYCYCLINĘ
10 dni,po wynnikach ab tzn po około miesiącu -1,5 nie pamiętam dokładnie
odstawiłam dziecko i zaczęłam brac doxy 14 dni.Czy istnieje ryzyko ,ze mały
się zakaził przez mleko ?Co teraz .ja w tej chwili ,z racji tego ze IgM nie
spadaja dalej ,a spadały (IgG są ujemne)lecze się dożylnie lendacinem
2g/dzien/przez 28 dni(teraz mam 5 dzień)po 4 tyg.czeka mnie doustne przez 2
tyg.mam pyt.czy w trakcie tej kuracji brac p/grzybicze w jakich dawkach ,i
czy brac osłonowo na wątrobę i jaki preparat?Dziękuję za zainteresoawnie.
Obserwuj wątek
    • franiolek1 Re: karmienie dziecka a borelioza 24.03.07, 14:17
      Zagrozenie zarazenia dziecka przez pokarm istnieje, wedlug niektorych
      badan...Jednak u Ciebie to byla swieza infekcja, w dodatku podleczona, wiec
      ryzyko jest niewielkie.
      Na wszelki wypadek, przy jakis rutynowych badaniach krwi popros o zrobienie WB.
      Jednoczesnie obserwuj synka.
      Czy oprocz rumienia mialas inne objawy? Jezeli nie, to leczenie obecne moze
      wystarczyc. To nie ma wiele wspolnego z wynikami testow, ale z objawami.
      Co do grzyba - musisz przez caly okres kuracji brac srodki przeciwgrzybicze.
      Mozesz lykac nystatyne ( 3 x 2). Do tego bierz dosc duzo roznych probiotykow.
      To bardzo wazne. Na watrobe kilka osob, w tym tez ja, bierze sylimarol. Biore
      3x 2 dziennie.
      Powodzenia. Pozdrawiam Joasia
      • bea1964 Re: karmienie dziecka a borelioza 24.03.07, 17:19
        Były badania,w których zdrowym kotom podawano mleko chorej na boreliozę krowy i
        nastąpiła serokonwersja wśród kotów,czyli uległy zakażeniu.Wszyscy jesteśmy
        ssakami więc prawdopodobnie podobnie jest u ludzi.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka