gku25
29.04.07, 11:08
Pytam, bo w nocy pod oknem kobieta robiła awanturę mężowi o to, że schował
klucze od domu w jednej z toreb i nie pamiętał której. Najpierw go kopała,
potem wściekła schowała się do samochodu, z którego dochodziły naprawdę bardzo
niecenzuralne (jej) wrzaski. Facet, uosobienie spokoju, próbował ją uspokoić,
ale nie, to ją tylko rozjuszyło. Wyskoczyła z auta, zaczęła biec w jego
stronę, a gość, dodam, nie ułomek, uciekał!! No pierwszy raz coś takiego
widziałam!! Przedstawienie było przednie, tym bardziej że gość nie wyglądał na
byle pantoflarza, samochód to była fura z tego rodzaju, co jeżdżą zazwyczaj
ogoleni na łyso, agresywni(sic!)panowie. Jak to czasem pozory potrafią zmylić...