klara283
13.07.07, 22:23
Witam wszystkich.14 lat temu zostałam ukosząna przez kleszcza, oczywiście go
nie zauważyłam ( z tyłu na łudzie) i poprostu go zdrapałam ( dopiero wtedy
zobaczyłam że to kleszcz). po 5 dniach pojawił sie mocny rumień oraz gorączka
objawy przeziębienia itp. a że miałam wtedy 15 lat to rodzice zawieźli mnie do
lekarza- wszyscy w panice że to zapalenie opon mózgowych o Boleriozie nic nie
wiedzieliśmy- zresztą pani doktor do której trafiłam też nie , a mało tego
stwierdziła że ma już dość słuchania wymyślonych histori o zapaleniu opon
mózgowych i że wszyscy za bardzo panikują. dostałam leki na gorączkę a na
rumień jakieś okłady. po jakimś czasie rumień zniknął aby znów się pojawić po
miesiącu ale 4 razy większy. Trafiłam do przychodni gdzie pani doktor co nieco
wiedziała o chorobie, dostałam zastrzyki penicylinę ale już po pierwszym
zastrzyku dostałam uczulenia i szoku co spowodowało że zbiegła się cała
przychodnia i po konsultacjach dostałam doustny antybiotyk( trzy tygodniowa
kuracja), niestety nie pamiętam nazwy antybiotyku pani doktor pamiętam że
mówiła że muszę całkowicie się pozbyć choroby bo mogę nie chodzić za 5 lat.
Skończyłam leczenie i zapomniałam o chorobie , dużo później ( ponad 5 lat po
ukąszeniu)podczas wizyty u neurologa okazało się że mam porażony mięś twarzowy
i jedno oko mi się nie domyka, potem pojawiły się różne dziwne objawy np.
zapominanie jak się nazywaja przedmioty codziennego użytku( czarna dziura w
pamięci i zastanawianie się np. czy szczotka do włosów to się napewno nazywa
szczotka, straszne zmęczenie. po ciąży pojawiły się straszne bóle głowy ale
takie że aż boli w oczodołach.Niedawno miałam operacje pod narkozą na woreczek
żółciowy i gdy powiedziałam że chorowałam na boleriozę to lekarz troszkę był
jakby przestraszony i to od niego po tylu latach się dowiedziałam że mogę
wcale nie być wyleczona , i że kuracja antybotykiem powinna trwać dłużej i
że ten paraliż mięśnia twarzowego i inne objawy mogą być spowodowane boleriozą.
I teraz mam pytanie : mieszkam w Warszawie - gdzie mam się zgłosić na badania?
może ktoś polecić jakiegoś lekarza, który by wiedział cokolwiek o tej chorobie?
A drugie bardzo ważne dla mnie pytanie: jeżeli byłam w ciąży to czy moja córka
może być również zarażona ? ponieważ podobno to choroba zakaźna