Dodaj do ulubionych

Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!!

13.07.07, 22:23
Witam wszystkich.14 lat temu zostałam ukosząna przez kleszcza, oczywiście go
nie zauważyłam ( z tyłu na łudzie) i poprostu go zdrapałam ( dopiero wtedy
zobaczyłam że to kleszcz). po 5 dniach pojawił sie mocny rumień oraz gorączka
objawy przeziębienia itp. a że miałam wtedy 15 lat to rodzice zawieźli mnie do
lekarza- wszyscy w panice że to zapalenie opon mózgowych o Boleriozie nic nie
wiedzieliśmy- zresztą pani doktor do której trafiłam też nie , a mało tego
stwierdziła że ma już dość słuchania wymyślonych histori o zapaleniu opon
mózgowych i że wszyscy za bardzo panikują. dostałam leki na gorączkę a na
rumień jakieś okłady. po jakimś czasie rumień zniknął aby znów się pojawić po
miesiącu ale 4 razy większy. Trafiłam do przychodni gdzie pani doktor co nieco
wiedziała o chorobie, dostałam zastrzyki penicylinę ale już po pierwszym
zastrzyku dostałam uczulenia i szoku co spowodowało że zbiegła się cała
przychodnia i po konsultacjach dostałam doustny antybiotyk( trzy tygodniowa
kuracja), niestety nie pamiętam nazwy antybiotyku pani doktor pamiętam że
mówiła że muszę całkowicie się pozbyć choroby bo mogę nie chodzić za 5 lat.
Skończyłam leczenie i zapomniałam o chorobie , dużo później ( ponad 5 lat po
ukąszeniu)podczas wizyty u neurologa okazało się że mam porażony mięś twarzowy
i jedno oko mi się nie domyka, potem pojawiły się różne dziwne objawy np.
zapominanie jak się nazywaja przedmioty codziennego użytku( czarna dziura w
pamięci i zastanawianie się np. czy szczotka do włosów to się napewno nazywa
szczotka, straszne zmęczenie. po ciąży pojawiły się straszne bóle głowy ale
takie że aż boli w oczodołach.Niedawno miałam operacje pod narkozą na woreczek
żółciowy i gdy powiedziałam że chorowałam na boleriozę to lekarz troszkę był
jakby przestraszony i to od niego po tylu latach się dowiedziałam że mogę
wcale nie być wyleczona , i że kuracja antybotykiem powinna trwać dłużej i
że ten paraliż mięśnia twarzowego i inne objawy mogą być spowodowane boleriozą.
I teraz mam pytanie : mieszkam w Warszawie - gdzie mam się zgłosić na badania?
może ktoś polecić jakiegoś lekarza, który by wiedział cokolwiek o tej chorobie?
A drugie bardzo ważne dla mnie pytanie: jeżeli byłam w ciąży to czy moja córka
może być również zarażona ? ponieważ podobno to choroba zakaźna
Obserwuj wątek
    • beata.kar Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 22:37
      Nie chodź do zkaźnego na Wolska, bo to stracony czas i pieniądze. Oni
      diagnozują ELISĄ i leczą (niechętnie) max 3tygodnie. Ztego, co czytałam tutaj
      nikt nie znalazł w Wawie dekarza, który się zna na boreliozie, i wszyscy jeżdżą
      do Krakowa do dr Beaty.
      Pozdrawiam serdecznie
      • beata.kar Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 22:38
        Nie dekarza, tylko lekarza, już mi literki się myla wink
        • klara283 Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 22:52
          jakbyś mogła mi dać jakiś namiar na dr. Beatę - a gdzie robiłaś testy? bo
          szczerze mówiąc nie mam pojęcia od czego zacząć
          • beata.kar Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 23:15
            Namiar na dr Beatę masz w wątku "Jestem lekarzem- część druga" , tam podaje
            swojego prywatnego maila (jej nick to bea1964). My robiliśmy badanie metodą PCR
            real time w Poznaniu, możesz zamówić u nich zestaw wysyłkowy, w Wawie pobrać
            krew, i wysłać do nich listownie. Wejdź na ich stronę www.cbdna.pl, tam
            znajdziesz wszystko wink
            • klara283 Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 23:27
              Dzięki. jestem w szoku że lekarze tak bagatelizują tą chorobę a jest ona dość
              niebezpieczna...nawet sobie nie zdawałam sprawy bo lekarka mówiła mi że jak nie
              wyleczę jej to mogę nie chodzić ale nic nie wiedziałam o innych objawach
    • mamut72 Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 23:08
      Też mam 14-letnią (to już nastolatka) boreliozę. Przypadkowo zaczęłam zgłębiać
      temat przed miesiącem. Jestem "ciut" starsza od Ciebie, więc lekarze z
      przymrużeniem oka traktują moje kłopoty z pamięcią, zmęczeniem czy stawami.
      Jutro wybieram się w okolice Sochaczewa na "burzę mózgów" chorych ze
      Stowarzyszenia. Jeśli masz ochotę zapraszam. Mam w samochodzie wolne miejsca.
      Wyjeżdżam z W-wy około południa, a wracam przed zmrokiem. Jeśli jesteś
      zainteresowana napisz, to się umówimy. Pzdr. Jolka
      • klara283 Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 23:30
        niestety jutro nie mogę. Ciągle nie mogę uwierzyć że choroba jest tak
        niebezpieczna a wiedza lekarzy tak mała
        • beata.kar Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 13.07.07, 23:33
          Na szczęście dla nas są lekarze, którzy wiedzę mają wielką, i skutecznie leczą,
          np w mieście Krakowie... smile
    • franiolek1 Re: Co robić? proszę o radę!!!!!!!!!!!!! 06.12.07, 10:00
      podbijam bo przepadnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka