Dodaj do ulubionych

Bieda zjezdza do Polski

18.07.07, 23:31
gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4324278.html
na saksy. Tak jak kiedys bida polonijna wyruszala w poniewierke do USA czy
Kanady 20 lat temu.
Obserwuj wątek
    • polonus5 Re: Bieda od lat tam jest !! 18.07.07, 23:50
      Dzieci polskiej ulicy

      Najmłodsi pozbawieni środków do życia i opieki zaczynają żyć po swojemu. Jak się
      szacuje, aż 60 tys. polskich dzieci w wieku szkolnym, głównie pochodzących z
      ubogich rodzin, nie uczęszcza do szkoły podstawowej i gimnazjum, a drugie tyle
      kończy swoją edukację na poziomie gimnazjum. Według szacunków Biura Rzecznika
      Praw Dziecka, w Polsce żyje ok. 1,5 mln „dzieci ulicy”. Są zaniedbane, większość
      dnia spędzają przed domem, na ulicy, na podwórku, w bramie albo, co gorsze, w
      różnych melinach, ruderach, przy rurach ciepłowniczych. Im dłużej trwa taki
      stan, tym większe prawdopodobieństwo, że prędzej czy później wejdą na drogę
      przestępczą. Co roku małoletni dokonują kilkudziesięciu tysięcy czynów
      zabronionych, czyli pobić, kradzieży, włamań. Najskuteczniejsza jest
      profilaktyka, czyli pomaganie i wspieranie rodzin zagrożonych patologią, by nie
      dopuścić do takich zachowań. Niestety, w Polsce nie ma ani tradycji, ani dobrych
      programów do pracy z rodziną.
      www.mojbristol.co.uk/index.php?option=com_content&task=view&id=143&Itemid=93
    • tato1 Re: Bieda zjezdza do Polski 19.07.07, 00:01
      .......dlatego (powroty)...........wrocilem do rp.......biznesy to biznesy........

      .......mam........trzech elektrykow z wloch..........jednego mrawczyka z niemiec
      i paru fracuzow jako hydraulikow.........

      ......kocham ten kraj...........
      • hotdog1 Re: Bieda zjezdza do Polski 19.07.07, 00:50
        niedlugo bedzie w Polsce ten sam syf co dzis jest n w Niemczech i
        Francji,powstana cale nowe Getta ,ludzi ze wschodu !! zaczna sie kryminalne
        sprawy na wielka skale
        • anna1239 Re: Bieda zjezdza do Polski 20.07.07, 17:32
          hoddog1,ma racje .tak jest czesciowo w wiedniu .turki i exjugole takie getta
          utworzyli ,sa to stare kamienice gdzie czynsze sa tanie,bez lazienek ,tylko
          prysznic w kuchni .przejeli upadajace z braku klientow sklepy i knajpy i
          otworzyli kebaby ,warzywniaki i swoje knajpy.(wy pewnie taki obraz znacie ze
          swoich miast).austriacy i reszta co troche spokoju chce wyniosla sie do
          porzadnych becyrkow.to sa ludzie ktorzy przyjechali tez za chlebem ,i bo nie
          bylo w austri rak do pracy,a teraz juz 3 czy 4 pokolenie i nic nie zrobisz.do
          polski tez przyjada z bylej rosji ,bo tez niedlugo nie bedzie komu
          pracowac.zagniezdza sie i zostana,bo u nas dla nich luksus.i bedzie to
          samo,tylko ze w polsce jeszcze gorzej i wieksza bieda z nimi bedzie.austria to
          nie tylko bogaty ale wysoko rozwiniety kraj pod wzgledem socjalnym tu sie dba o
          gastarbajterow o mniejszosci etniczne,i nawet gejow nie wytyka sie palcami
          (robia to polacy i glupie komentarze jagby byli lepsi,)poglady dyskutuje sie w
          domu nie na ulicy,nie pluje sie na nikogo.rzad przeznacza mnustwo kasy na
          integracje ,na utrzymanie czystosci niezaleznie od tego jaki to becyrk.
    • soup.nazi Moze chca, kanalie, zalapac sie na bulbonski 19.07.07, 06:36
      Strajkują lekarze.
      Właściwie nawet kiedy pracują to mam wrażenie, że trwa strajk.
      Nie odczuwam żadnej różnicy w dostępności ich usług.

      - Dzień dobry, chciałbym się zapisać na wizytę do lekarza.
      - Nie mam już wolnych numerków.
      - To może na jutro.
      - Na jutro też nie mam.
      - Rozumiem, czy mogę się zapisać na pojutrze?
      - Zapisy na pojutrze będziemy przyjmować jutro.

      Następnego dnia.
      Godzina 7.30.
      Pół godziny przed otwarciem przychodni.
      Dzwonię tak na wszelki wypadek i jeeeest!
      Ktoś podnosi słuchawkę.

      - Dzień dobry, chciałbym zapisać się na jutro do lekarza.
      - Niestety, nie ma już wolnych miejsc.
      - Jak to, przecież wczoraj mówiła mi Pani...
      - Wczoraj to było wczoraj, proszę zadzwonić jutro!
      - Ale ja dzisiaj jestem chory.
      - I co ja Panu na to poradzę?

      Zdesperowany szukam pomocy w prywatnej poradni.
      Mogą mnie przyjąć pojutrze.
      Za gotówkę, choć płacę co miesiąc hajs na ubezpieczenie.
      Dziękuję pochoruję sobie sam, a wy strajkujcie, albo pracujcie, właściwie co za
      różnica?

      O wizycie u specjalistów można zapomnieć.
      Od trzech lat staram się dostać do okulisty-onkologa.
      healthcare?

      "I się już nie dostanę, bo jedyna taka specjalistka w okolicy była tak
      eksploatowana, że w wieku 40 lat dostała wylewu krwi do mózgu.
      Teraz sama potrzebuje pomocy.

      Na Śląsku na wszczepienie endoprotezy kolana trzeba czekać 27 lat, ale za to w
      Lublinie już tylko 11.
      Może się wezmę i zapiszę.
      Za trzydzieści lat będzie jak znalazł.
      Na razie muszą wystarczyć pijawki i lewatywa."
      • polam5 Re: Moze chca, kanalie, zalapac sie na bulbonski 20.07.07, 22:14
        No i nie dodales ze jak juz sie nawet dostaniesz do tego lekarza to pierwsze pytanie " Pan na ubbezpieczenie czy prywatnie" ?
      • kendo Re: Moze chca, kanalie, zalapac sie na bulbonski 22.07.07, 19:45
        czekaja "na naturalne" odejscie pacjeta.
        • dwimmerling Re: Moze chca, kanalie, zalapac sie na bulbonski 25.07.07, 18:43
          Nie,nie skomentuje.Nie ma czego komentowac.

          Ps.Moim zdaniem nie ma strajku.Jest tryb ostrodyzurowy-czyli,jesli komus utnie
          noge,to ja przyszyja.Moze ludzie zaczelibyscie normalnie gadac,jakby kilku
          takich wykrwawilo sie na ulicy,hm?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka