Gość: Venus
IP: *.vs.shawcable.net
05.07.03, 07:44
Chcialabym teraz podzielic sie z wami moim doswiadczeniem dotyczacym diety w
migrenie, ktory nabylam przez wiele lat wlasnej choroby oraz poprzez
wypowiedzi innych migrenikow, i lekarzy, a takze roznych publikacji.
najbardziej szkodliwe na migreny sa
:glutaminian sodu,
ktory wystepuje w bardzo wielu rzeczach, np popularne kostki rosolowe to
sam glutaminian. w produktach angielskich nazywa sie najczesciej MSG.
:sery zolte, sery splesniale, sery topione, czyli sery poddawane pewnym
procesom. ser bialy jest OK. Prosze sprawdzic czy ser homogenizowany nie
zawiera nitratow, glutaminianu lub tyraminy.
: parowki, salami, kielbasy, mortadele, szynki, przetwory miesne z puszki,
miesa przyprawiane i manrynowane, boczek.
:alkohol. Szczegolnie czerwone wino i piwo. Najlagodniejsze jest biale wino
i czysta wodka.
: czekolada
:owoce cytrusowe, melonowe (arbuz, kantalop,)
:truskawki, pomidory
: avokado
: kawa (kofeina)
:szpinak
:orzechy, zwlaszcza arachidowe (ziemne)
:napoje gazowane
:produkty mleczne i mleko
:soja i produkty sojowe
:pewne koloranty uzywane do farbowania jedzenia, zwlaszcza czerwony i zolty,
: aspartame- to taki slodzik zamiast cukru
:swiezy, cieply chleb
:maslanka
Prosze zwrocic uwage ze chociaz prawie kazdy migrenik z ktorym sie zetknelam
reagowal na glutaminian, sery i czekolade, to nie kazdy byl taki wrazliwy na
pozostale rzeczy.
Dlatego bardzo goraco polecam zaprowadzenie pamietnika w ktorym zapisuje sie
WSZYSTKO co sie jadlo i pilo w danej dobie.
prosze tez zauwazyc ze np taki glutaminian wystepuje we wszystkich
komercjalnych zupkach, puszkach, konserwach, czipsach, krakersach itp oraz
ze napoje typu diet czyli niskokaloryczne zawieraja nie tylko sztuczne
slodziki szkodliwe w ogole nie tylko na migreny ale tez kofeine i to czesto
nie jest podane na etykiecie.
Np sok pomaranczowy moze zawierac kofeine.
Nie mowiac o tym ze nie polecam, bo jest to owoc cytrusowy, i ja napewno
jedzenie pomaranczy lub picie tego soku przyplacam migrena.
jak juz mowilismy wczesniej kazdy reaguje na bodzce zewnetrzne inaczej,
dotyczy to tez oczywiscie diety. Moze okazac sie dzieki pamietnikowi ze ktos
jest wrazliwy na produkt ktorego tu nie wymienilam.
Kawa.
niektorzy czuja sie po kawie lepiej. Kawa czasami jest zalecana na bol
glowy, szczegolnie w polaczeniu z aspiryna. Ale kawa moze tez powodowac bol
glowy ze wzgledu na zawartosc kofeiny. Dlatego razcej zaleca sie unikanie
kawy i herbaty.
produkty mleczne.
kilka razy dostalam migreny po zjedzeniu zupki mlecznej. Ale moge pic
herbate z mlekiem bez problemu.
Znowu, przydatny jest pamietnik.
jak najlepiej przekonac sie co szkodzi.
Otoz mi lekarz kazal przez dwa tygodnie odrzucic WSZYSTKO z wyjatkiem
swiezych ryb, swiezego kurczaka, swiezego indyka, bialego lekko osolonego
ryzu, salaty bez przypraw, zielonych ogorkow, winogron, jablek, i chlebka
dietetycznego.
po dwoch tygodniach wolno bylo mi dodawac po jednym produkcie na dwa dni.
Mialam obserwowac reakcje.
Migrena miala wystapic do 24 godzin.
jesli nie to znaczylo ze produkt byl raczej OK.
W ten to sposob niezwykle uciazliwy i nudny doszlam do moich bodzcow.
(Zolte sery, czekolada owoce cytrusowe, arbuz, za duzo mleka, mieso wolowe
przyprawiane, za duzo pomidorow, za duzo truskawek, ach nie bede was nudzic.)
Acha zapomnialam dodac - mialam dodawac tylko po pol szklanki danego
jedzenia. Wierzcie mi myslalam ze wywine orla.
Ale jakos to przeszlam.
Mysle ze prowadzenie pamietnika jest dluzsze, mniej dokladne ale
latwiejsze...
Poza tym dowiedzialam sie tez ze jesli jem czegos male ilosci np tylko pol
pomidora dziennie to mi ujdzie,jesli wiecej, jest ryzyko dostania ataku
migreny.
Mam nadzieje ze komus tym pomoge..
Venus