Dodaj do ulubionych

a to chyba jaja jakies?

10.10.07, 11:52
"Dowody osobiste "starego typu" mogą stanowić podstawę rejestracji w spisie
wyborców wyłącznie w przypadku, gdy zostały wydane później niż w dniu 1
stycznia 1996. Dowody wydane wcześniej utraciły ważność" - oto fragment maila
jaki dostalam z Konsulatu po zarejestrowaniu sie w spisie wyborcow. Moj dowod
wydany w 1991 nadal jest waznym dokumentem, wiec osochozi?

W czasie rejestracji on-line oczywiscie nawet pies z kulawa noga nie ostrzegl,
ze cos takiego ma miejsce.
Zobaczymy co mi Konsulat odpowie.
Obserwuj wątek
    • joaska321 Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 13:13
      Sadze ,ze mozesz posluzyc sie paszportem,jak robia trudnosci z dowodem,ja
      rejestrowalam sie za pomoca paszportu.
      • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 13:32
        Gdyby byl wazny, tobym sie posluzyla:)
        • joaska321 Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 13:42
          ups, :)
    • mama5plus Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 14:23
      No to piknie >:->
      Zastanawialam sie dlaczego nie moge sie zarejestrowac.
      Moze wlasnie dlatego? :->
      A paszport polski juz niewazny i nie zamierzam go odnawiac >:-P
      Nie po to sie naturalizowalam zeby jeszcze cyrki biurokracyjne z
      konsulatem przechodzic.
      • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 14:56
        Ale mnie nie pytalo przy rejestracji o date wydania dowodu, zobaczylam to
        dopiero w mailu z konsulatu.
        Wrrrr....
        • kawoszek Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 17:30
          Macie pod reka linka gdzie bym mogla sie zarejestrowac? dzieki
          • mama5plus Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 17:58
            Prosze bardzo i zycze szczescia!!:)
            www.polishconsulate.co.uk/wybory/
            www.polishconsulate.co.uk/wybory/komisje.html#

            Gypsi, no mnie wlasnie wykopywalo przy akceptacji drugiej strony.
            MPo Twoim wpise pomyslalam sobie, ze to moze ze wzgledu na ten
            `niewazny` dowod, ale skoro mowisz, ze Ty sie moglas zarejestrowac...
            No niestety, juz dowodu sobie nie zdaze wymienic. Paszportu tym
            bardziej bo bym najpierw musiala zalegalizowac ;) swoje malzenstwo w
            PL, znaczy umiejscowic akt slubu. No chyba, ze bym sie nie
            przyznawala do zmiany stanu cywilnego i by mi wymienili dalej na
            panienskie nazwisko ;o)
            Chociaz tyle, ze bede dudnic wokol zeby inni pamietali.

            • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 18:07
              Taaa... podobno Wizz tez nie akceptuje starych dowodow, zostaje im do wyboru
              jeszcze moj przeterminowany paszport;)
              Lece (znaczy sprobuje poleciec) za 2 tygodnie i zobaczymy. Nie omieszkam
              sprawozdania na forum zlozyc:)

              Tak sie konczy wiara w slowo polskiego urzednika - ze polski konsulat w Mcr na
              Wielkanoc mial byc otwarty. Az sie chce zapytac - ktora Wielkanoc? Za 5 lat?
              • eutyfrona Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 18:17
                Raczej nie uda Ci sie polecieć na nieważnym paszporcie :(.
                • mama5plus Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 18:23
                  eutyfrona napisała:

                  > Raczej nie uda Ci sie polecieć na nieważnym paszporcie :(.

                  Nie wiem czy dobrze pamietam, ale czy nie jest tak, ze leciec mozna
                  w jedna strone(do PL konkretnie) ale wrocic juz nie (z tym, ze bedac
                  w Polsce mozna go sobie wymienic)??
                • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 18:26
                  Zobaczymy - jestem dobrej mysli:) W razie czego:

                  www.londynkg.polemb.net/index.php?document=107
                • eutyfrona Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 19:57
                  Znajomy miał lecieć Wizzairem do Polski, paszport miał nieważny, nowy czekał w Polsce, nie wpuścili go na pokład :(. Ale pewnie zalezy, na kogo się trafi. Powodzenia
                  • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 21:09
                    Sprobuje, jesli sie nie uda najwyzej poleci Starsza sama, a my z Mlodsza zrobimy
                    sobie urlop tutaj.
          • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 10.10.07, 18:02
            www.londynkg.polemb.net/index.php?document=116
            • violet14 Re: a to chyba jaja jakies? 12.10.07, 17:12
              Dowody osobiste starego typu (książeczkowe) mogą stanowić podstawę
              rejestracji w spisie wyborców wyłącznie w przypadku, gdy zostały
              wydane w 1996 r. lub później. Wcześniej wydane dowody osobiste
              utraciły ważność. (Podstawa prawna: Dz.U. z 2002 r. Nr 183, poz.
              1522. USTAWA z dnia 12 września 2002 r. zmieniająca ustawę o zmianie
              ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych oraz ustawę o
              działalności gospodarczej).

              Aby być dopuszczonym do głosowania należy w dniu wyborów stawić się
              z zadeklarowanym przy rejestracji dokumentem tożsamości. Osoby
              nieposiadające zadeklarowanego dokumentu (w tym także osoby
              posiadające inny, niezgłoszony przy rejestracji dokument tożsamości)
              nie mogą być dopuszczone do głosowania.

              Aleksander DIETKOW
              Konsul Generalny RP w Edynburgu

              Janusz WACH
              Konsul Generalny RP w Londynie





              • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 12.10.07, 17:47
                Wielkie dzieki. No trudno, musza sobie poradzic bez mojego glosu.
                Tylko czy nie mozna bylo umiescic informacji o tym na poczatku formularza
                rejestracyjnego? Dalabym sobie spokoj od razu.
                Juz nie wymagam zrobienia formularza, ktory nie akceptowalby dowodow
                "przeterminowanych" - rozumiem, ze to wyzsza szkola jazdy;)
    • ollie1 Re: a to chyba jaja jakies? 13.10.07, 20:55
      nie rozumiem waszego oburzenia
      skoro dokument jest nieważny to chyba jasne,
      że nie jest uznawany.
      Właśnie dlatego, że jest już nieważny!
      Wygasł. Stracił ważność.

      Spróbuj polecieć gdzieś na nieważnym paszporcie brytyjskim,
      nigdzie cię nie wpuszczą, bo takie są międzynarodowe przepisy
      a nie tylko jakieś polskie wymysły.

      Co do dowodów osobistych to od kilku lat,
      odkąd zaczęto wymieniać dowody książeczkowe
      bębni się o tym kiedy stracą one ważność, od dawna dostępne są grafiki wymian, to samo zresztą w przypadku starych praw jazdy.
      Więc bardzo łatwo sprawdzić było kiedy który dokument straci ważność.

      Nie rozumiem, czy to takie trudne jest zainteresować się,
      dopilnować, kiedy wasze własne dokumenty tracą ważność?
      No ale przecież łatwiej winić innych, czepiać się konsulatu czy linii lotniczych, że wam nie przypomnieli!

      ps konsulatu nie bronię, bo mnóstwo możnaby im zarzucić,
      ale w tym przypadku pretensje można mieć tylko do siebie
      • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 13.10.07, 23:38
        Nie czepiam sie konsulatu o utrate waznosci starych dowodow, tylko o to, ze
        zabraklo malego ostrzezenia na poczatku rejestracji na liscie wyborcow,
        formularz przyjal moje dane, a ostrzezenie przyszlo dopiero w mailu potwierdzajacym.

        Jesli chodzi o wymiane - moj nowy dowod lezy i czeka w Polsce, zlozylam wniosek
        w terminie podobno wystarczajacym, zeby go odebrac przed uplywem waznosci
        paszportu. Niestety, odpowiedni organ "sie posliznal" i waznosc paszportu
        wygasla wczesniej. Jasne, moglam zlozyc wczesniej, tyle ze ostatni raz bylam w
        Polsce na zeszle Boze Narodzenie, a pomiedzy swietami a koncem roku male urzedy
        gmin nie pracuja. Bo nie. Przez pelnomocnika tez odebrac nie mozna (zlozyc roz,
        bo jakze to tak? Ulatwiac cokolwiek obywatelowi? A po co?
        Tu wiec wina nie tylko moja, jakby co;)

        A paszport - coz, uwierzylam konsulowi, ze konsulat w Mcr bedzie otwarty na
        Wielkanoc, potem do konca sierpnia... Slowo urzednika w koncu chyba powinno cos
        znaczyc, nie?

        A do Polski mam prawo wrocic (nie mialam zamiaru "leciec gdzies") nawet na
        niewaznym paszporcie, zobaczymy jak to prawo jest przestrzegane. I tyle.

        Dziekuje za cenne uwagi:)
        • ollie1 Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 01:29
          gypsy napisała:

          >Nie czepiam sie konsulatu o utrate waznosci starych dowodow, tylko o to, ze
          zabraklo malego ostrzezenia na poczatku rejestracji na liscie wyborcow,
          formularz przyjal moje dane, a ostrzezenie przyszlo dopiero w mailu potwierdzajacym.

          być może osoby budujące formularz założyły,
          że ludzie posługują się z reguły WAŻNYMI dokumentami
          wydaje mi się to całkiem logiczne.
          Poza tym ciągle nie rozumiem gdzie jest problem i gdzie te tytułowe jaja.
          Czy za rejestrację musiałaś coś zapłacić? Wypełnienie formularza
          zajęło pewnie minutę, może dwie. Otrzymanie maila z konsulatu chyba też nic nie kosztowało...
          Więc co się tak naprawdę stało, oprócz tego, że nie będziesz mogła zagłosować, bo oba Twoje id są nieważne?


          >Jesli chodzi o wymiane - moj nowy dowod lezy i czeka w Polsce, >zlozylam wniosek
          >w terminie podobno wystarczajacym, zeby go odebrac przed uplywem waznosci
          paszportu. Niestety, odpowiedni organ "sie posliznal" i waznosc paszportu
          wygasla wczesniej.

          Nie słyszałam jeszcze o czymś takim, żeby ważność paszportu wygasła wcześniej niż jest to wydrukowane na stronie ze zdjęciem.


          Jasne, moglam zlozyc wczesniej, tyle ze ostatni raz bylam w
          Polsce na zeszle Boze Narodzenie, a pomiedzy swietami a koncem roku male urzedy
          gmin nie pracuja. Bo nie. Przez pelnomocnika tez odebrac nie mozna (zlozyc roz,
          bo jakze to tak? Ulatwiac cokolwiek obywatelowi? A po co?
          Tu wiec wina nie tylko moja, jakby co;)

          Gmina winna, że nie pracowali w Boże Narodzenie i nie dostosowali się do twoich planów?
          Ja do kraju jeżdże może raz, może dwa razy do roku, też głównie w święta. Ale jak mam do załatwienia coś urzędowego to planuję podróż tak, aby mieć w kraju jakiś dzień roboczy. Nie oczekuję, że to do mnie będą się dostosowywać godziny pracy urzędów.


          >A paszport - coz, uwierzylam konsulowi, ze konsulat w Mcr bedzie >otwarty na
          >Wielkanoc, potem do konca sierpnia... Slowo urzednika w koncu chyba >powinno cos znaczyc, nie?

          Jeśli mój paszport wygasałby we wrześniu to z pewnością nie czekałabym do Wielkanocy aby go odnowić. Nie od dziś wiadomo, że wyrobienie paszportu stąd zajmuje kilka miesięcy. Paszport ważne są przez 10 lat. Uważam, że to wystarczająco dużo czasu, żeby się jakoś zorganizować.
          Nie trzeba nawet po to jechać do Polski. Jeśli zatroszczysz się o to odpowiednio wcześnie to naprawdę nie ma najmniejszego problemu.


          >A do Polski mam prawo wrocic (nie mialam zamiaru "leciec gdzies") nawet na
          > niewaznym paszporcie, zobaczymy jak to prawo jest przestrzegane. I tyle.

          oczywiście, że masz prawo wrócić do kraju na nieważnym paszporcie, na granicy nikt nie może Ci odmówić wstępu. Ale do tej granicy musisz dotrzeć, a linie lotnicze mają swoje własne wewnętrzne przepisy i jak widać nie wszystkie akceptują nieważne dokumenty.


          >Dziekuje za cenne uwagi:)

          Nie miałam zamiaru uczepić się akurat Ciebie. Ale czasem już naprawdę dosyć mam wysłuchiwania ludzi awanturujących się w konsulacie, wrzeszczących, wściekających się, również na forach internetowych. Bo kupili bilety a tu nagle okazuje się, żę nowy paszport nie jest wystawiany w jeden dzień.
          Jak ktoś mieszka za granicą i w miare regularnie podróżuje to chyba ma świadomość, że paszport jest dla niego dosyć istotnym dokumentem. I tylko w swoim własnym interesie warto zartoszczyć się o to, by ten dokument był ważny.
          Pretensje, że ktoś nie poinformował, nie przypomniał, że konsulat to czy tamto są dla mnie śmieszne, a to narzekanie na urzędy takie typowo polskie. Wszyscy jesteśmy dorosłymi ludźmi i to naszym własnym obowiązkiem jest dopilnowanie swoich własnych spraw.
          • aniaheasley Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 09:12
            Nie wiem czy dobrze zrozumialam pierwszy wpis Gypsy, ale chyba
            chodzi o to, ze jej dowod jest jeszcze wazny....?
            • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 11:34
              Tez mialam takie wrazenie, teraz to juz sama nie wiem. Okaze sie niedlugo;)
          • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 11:32
            > Nie słyszałam jeszcze o czymś takim, żeby ważność paszportu wygasła wcześniej n
            > iż jest to wydrukowane na stronie ze zdjęciem.

            Waznosc paszportu wygasla wczesniej, niz organ wyrobil sie z przyslaniem nowego
            dowodu, przeciez pisalam, ze sie poslizneli. Moja wina, ze uwierzylam w
            zapowiadane terminy, przez urzedy traktowane nadzwyczaj lekko, jak widac.

            >Gmina winna, że nie pracowali w Boże Narodzenie i nie dostosowali się do twoich
            > planów?

            Nie zmuszam absolutnie nikogo do pracy w swieta, ale wyraznie napisalam
            "pomiedzy swietami, a koncem roku" - to byly normalne dni robocze, a nie wolne.
            Tyle ze w urzedzie byl jedynie dyzur i nie zalatwiano niczego.

            > oczywiście, że masz prawo wrócić do kraju na nieważnym paszporcie, na granicy n
            > ikt nie może Ci odmówić wstępu. Ale do tej granicy musisz dotrzeć, a linie lotn
            > icze mają swoje własne wewnętrzne przepisy i jak widać nie wszystkie akceptują
            > nieważne dokumenty.

            Skoro konsulat twierdzi, ze akceptuja, to dlaczego mam nie wierzyc? Myslisz, ze
            umieszczaja na swojej stronie informacje celowo wprowadzajace w blad? Poza tym
            na stronie linii slowa nie ma o niewaznosci starych dowodow, dokladnie to
            sprawdzalam przed kupnem biletu. W razie odmowy "zapokladowania" nie bede mrugac
            do panienki, proponowac przymkniecia oka czy lapowki, tylko najwyzej nie polece,
            ale poprosze o uzasadnienie na pismie, ze wskazaniem konkretnych paragrafow ich
            przepisow.

            Czy ja sie awanturuje gdziekolwiek? Usiluje tylko zrozumiec pewne sprzecznosci w
            przepisach i dziele sie swoimi watpliwosciami na forum. I zgadzam sie, ze
            jestesmy dorosli i odpowiadamy za swoje postepowanie, ale dorosli sa rowniez
            urzednicy i oni tez powinni odpowiadac za to co robia.
            • borowka114 Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 12:38
              Zwroc uwage, ze skoro Twoj dowod osobisty zostal wydany przed 1996 rokiem (a tak
              wczesniej napisalas), to jest juz niewazny. Taki dowod mialas bowiem obowiazek
              wymienic do konca 2006 roku (podstawa prawna: Dziennik Ustaw z 2002 r. Nr 183
              poz. 1522). Nie moglas sie zarejestrowac jako wyborca, poniewaz nie posiadasz
              WAZNEGO dowodu osobistego. Po prostu - takie jest prawo.
              Co do powrotu do kraju z przeterminowanym paszportem, polskie prawo pozwala Ci
              wrocic. Dlatego z przekroczeniem granicy pewnie nie bedziesz miala problemu.
              Czym innym jest jednak przekroczenie granicy, a czym innym wejscie na poklad
              samolotu. To sa zupelnie odrebne przepisy. Przewoznik ma prawo okreslic wlasne
              wymogi. O ile wiem, wizzair wymaga posiadania ważnego paszportu lub dowodu.
              Polecam lekture warunkow przewozu, ktore na pewno sa dostepne na ich stronie
              www. Ty takiego dokumentu nie posiadasz.
              • aniaheasley Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 12:50
                Linie lotnicze nie maja prawa nie wpuscic na poklad osoby z
                niewaznym paszportem, jezeli osoba ta leci bezposrednio DO KRAJU
                KTOREGO JEST OBYWATELEM. Nie moge znalezc teraz zrodla, ale wiem ze
                takie sa przepisy. A jezeli ktos ma obawy o wewnetrzne praktyki
                linii na wpol amatorskich typu ryanair czy wizzair to zawsze
                pozostaje lot czy british airways, oni na pewno nie stwarzaja
                trudnosci z wejsciem na poklad z niewaznym paszportem osobom
                wracajacym do kraju.
                • borowka114 Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 13:05
                  BA nie honoruje przeterminowanych paszportow.
                  Przewoznik ma prawo w warunkach przewozu ustalic wlasne wymogi dotyczace
                  dokumentow. Kupujac bilet, akceptujesz je.
                  • aniaheasley Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 13:11
                    no wlasnie BA lecialam niedawno i jechala kolezanka do Polski na
                    niewaznym paszporcie. W ogole nie robili zadnych problemow, tylko
                    skomentowal urzednik, ze 'to juz ostatni lot na tym paszporcie' ....
                  • gypsi Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 13:30
                    "Wspomniane wyżej prawo powrotu do RP na nieważnym dokumencie nie jest
                    uwzględniane przez wszystkie linie lotnicze (np. Ryanair, British Airways,
                    Central Wings). Na nieważnym dokumencie można wrócić do RP wykupując bilet w PLL
                    LOT czy Wizzair."

                    Taki zapis jest na stronie konsulatu. I tyle.
                    • borowka114 Re: a to chyba jaja jakies? 14.10.07, 13:45
                      www.wizzair.com

                      Useful information / general conditions of carriage:

                      10.2 You shall present a VALID passport or - when appropriate - national photo
                      ID card, all travel documents required under Article 12 and your confirmation
                      code for all flights upon check-in. Should you fail to do so, we will refuse
                      your carriage and refund the taxes and charges.

                      13.1 We reserve the right to refuse the carriage or further carriage of you
                      and/or your Baggage provided that
                      (...)
                      m) you do not hold VALID travel documents (including the destruction of such
                      documents in the course of carriage).
    • bettergo Re: a to chyba jaja jakies? 15.10.07, 16:06
      Czyli PiS otrzyma jeden głos mniej. A to pech...
    • azbestowestringi gypsi 15.10.07, 16:50
      moj chlop to rocznik '81 wiec dowod pewnie sprzed jakichs 8 lat
      wylatywal z teeside (middlesbrough), lecial przez amsterdam do
      barcelony, linie lotnicze KLM. bez problmeu przyjeli szmaciany
      dowod :)
      • gypsi wielkie dzieki 15.10.07, 17:01
        :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka