Dodaj do ulubionych

Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11.

01.11.07, 19:48
Czy może ktoś jedzie do tego hotelu 16 listopada? Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • boomer Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 01.11.07, 19:52
      A z jakim biurem lecisz bo zaleznie od odpowiedzi istnieje ryzyko ze
      ten hotel zobaczysz tylko w katalogu
      • xkala86 Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 01.11.07, 23:18
        Nie strasz mnie... Z wezyrem...
        • kubek0802 Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 02.11.07, 11:58
          Czy zanleźliście gdzieś opinie o hotelu. Rozważam go od 22.11 z TUI,
          ale oprócz niemieckiego holideya (5.1) i tendencja spadkowa, nic nie
          mogę znaleźć.
          • cle_oo Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 02.11.07, 13:19
            Czy chodzi o ten hotel w Hurghadzie? Jeśli tak to ja w nim byłam we
            wrześniu tego roku.
            • kubek0802 Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 02.11.07, 14:41
              Niby 5 km od centrum, w drugim rzędzie od plaży. Ma mieć podgrzewany
              basen, 3 i pół słońca mu dają. Z tym że nazwa Al Dau Club i nie wiem
              też czy to ten sam co Beach. Jednym słowem pisz co wiesz.
              • cle_oo Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 02.11.07, 16:10
                Przykro mi nie będę mogła pomóc, ten w którym byłam miał 5* i był
                przy morzu. A szkoda bo nawet jego fotki zamieściłam na foto-forum.
                • xkala86 Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 02.11.07, 16:18
                  Ja jadę właśnie do tego 5*... Tak więc bardzo proszę o opinię!!
                  • cle_oo Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 02.11.07, 17:39
                    Skopiowałam to co już we wrześniu opisałam, jeśli będziesz mieć
                    dodatkowe pytania chętnie odpowiem, jeśli tylko będę znała
                    odpowiedzi:-)))

                    Hotel położony jest między Sultan Beach, a Inter Continental w
                    dzielnicy Village Road Zmieniło się, oj zmieniło na tej ulicy, jest
                    ładny deptak, nie jeżdżą już tędy busiki, jest mały ruch, są tylko
                    taryfy, prywatne samochody i autokary odwożące i przywożące z
                    lotniska turystów i wycieczek fakultatywnych. Hotel działa od trzech
                    miesięcy jest nowy, przestronny, w holu fontanny, dwa lobby bary, z
                    których są wyjścia na dwa różne tarasy, recepcja, fortepian, z
                    którego rozbrzmiewała wieczorami muzyka na żywo by umilić czas
                    siedzącym w lobby barze turystom, windy, kilka sklepów. Naprawdę tak
                    dużego holu jeszcze nie widzieliśmy:-)))
                    Pokoje...po otwarciu drzwi do przedpokoju „rzuca” się w oczy
                    przydatny i podręczny stolik, lustro, na prawo mniejszy przedpokój
                    gdzie jest lodówka nad nią półki, obok lodówki niższa szafka, na
                    której można usiąść lub coś położyć. Nad nią bardzo ładny świetlik,
                    na wprost szafa, a w niej dwa bialutkie szlafroki z logo hotelu na
                    kieszonce (może za dokładnie to opisuję, ale jest to jak już wiecie
                    nowy hotel, więc chcę podać jak najwięcej informacji). Po prawej
                    stronie tego mniejszego przedpokoju, są szklane drzwi do łazienki
                    (szkło takie „zmrożone” z wzorkami, ładnie się to wszystko
                    komponuje). W łazience po lewej stronie, suszarka, umywalka i
                    toaleta, naprzeciw niej prysznic cały oszklony, a za nim wanna:-)))
                    Łazienka dobrze oświetlona jak i z resztą wszystko, w suficie
                    głośnik z którego leciała arabska muzyczka, czasami zbyt cicho,
                    czasami wcale (być może nie mają jeszcze tego dopracowanego), a i
                    jeszcze był tel. w łazience. Wchodzimy teraz do pokoju z tego
                    większego przedpokoju, a tam po lewej stronie stolik z TV (polski
                    tylko jeden program „Polonia”) za nim stół, a raczej biurko przy
                    którym można wygodnie wypisać kartki, dwa krzesełka. Na wprost
                    patrząc z przedpokoju, drzwi balkonowe z dość dużym balkonem, na
                    którym był stolik i dwa krzesełka. Po lewej stronie przy ścianie
                    sofa i ława, następnie nocna szafka, łóżko bardzo duże, takie na
                    trzy osoby, nawet poduszki i jaśki były tzy:-))) i następna nocna
                    szafka. W drzwiach balkonowych czujnik, który wyłączał klime po ich
                    otwarciu, ale to nie problem bo żyrandol był z wiatrakiem:-))) To
                    tyle na temat naszym zdaniem bardzo dużego pokoju, którym byliśmy
                    zachwyceni.
                    Przepraszam za słowa, na prawo...na lewo...chciałam to wszystko może
                    zbyt dokładnie i obrazowo ująć :-)))
                    Restauracja główna też bardzo duża podzielona na dwie sale dla
                    niepalących i palących, duży wybór jedzenia, sałatek, owoców,
                    herbat, ciast, raczej tak jak wszędzie, każdy znajdzie coś dla
                    siebie. Oprócz tego, że kawę i herbatę można było robić samemu,
                    chodził po sali kelner i dolewał (w Mamlouku też tak było).
                    Basen jeden mały i płytki z którego wpływała woda do pomieszczenia
                    gdzie robili masaże, ta usługa była płatna. Drugi ten największy z
                    wysepkami, na których były leżaki oprócz tych wokół basenu, jacuzzi,
                    hamaki, atlas do ćwiczeń, co było odpłatne? dokładnie nie wiem,
                    napewno jacuzzi. W tym basenie było jeszcze miejsce gdzie stało
                    kilkanaście leżaków w wodzie, gdzie można było zażywać kąpieli
                    słonecznych. Jedną z atrakcji było też pływanie na dużych,
                    dmuchanych kołach wytyczonym kanałem ze sztucznie utworzonym nurtem,
                    a wszystko to połączone mostkami, jednym słowem bardzo ładny basen.
                    Szkoda tylko, że przy tak dużym basenie był tylko jeden bar, może
                    niewielka ilość turystów sprawiała, że nie był przepełniony. Do
                    leżaków podchodzili kelnerzy zbierali zamówienia na napoje,
                    przekąski, a potem je donosili. Był też brodzik dla dzieci, wokół
                    którego również były leżaki, tuż obok plac zabaw dla dzieci, a więc
                    wygoda dla rodziców. Była też wypożyczalnia rowerów i pole golfowe,
                    o którym nic nie wiem oprócz tego że było:-)))Plaża taka sobie,
                    niczym mnie nie ujęła (tam też były hamaki) nadal uważam że
                    najpiękniejsza jest przy hotelu Magawish.
                    W hotelu jest opcja all inclusive, ultra i chyba hb, ale nie jestem
                    pewna. Tylko turyści z ultra mają opaski i oni mogą korzystać z
                    masaży, pola golfowego i jak przypuszczam z alkoholi importowanych w
                    cenie. Takich turystów z opaskami widziałam dosłownie kilku.
                    Ręczniki na plaży i przy basenach wydawane są bez żadnych kartek.
                    Napoje...cola, tonic woda gazowana w puszkach, piwo Stella, Sakara,
                    Luxor, Heineken podawane całe butelki, a nie jak to bywa nalewane do
                    szklanek. W lobby barze do piwa podawane orzeszki i chipsy.
                    Obsługa...hmm tu mamy zastrzeżenia, dość długo czekało się na
                    cokolwiek, krócej po daniu bakszyszu, ale najszybsza była obsługa
                    jak się pojawiał się kierownik sali. Może wpływ na to miał Ramadan,
                    a może fakt że hotel działa zbyt krótko, nie wiem. Minusem było
                    podpisywanie rachunków za wszystko co tylko nam podali. Soki ze
                    świeżych owoców podawane były bez dodatkowych opłat.

                    A tu znajdziesz fotki z tego hotelu, życzę przyjemnego pobytu.

                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,57844068,69744201.html
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,57844068,69744281.html
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,57844068,69744315.html
                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,57844068,69744332.html
                    • xkala86 Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 02.11.07, 22:28
                      Mam jeszcze kilka pytań... :-) Jak wygląda sprawa wyżywienia?(osobiście mam
                      wykupioną opcję ultra ALL INC.) Jaka jest jakość posiłków? Były problemy z tzw.
                      klątwą faraona? I druga kwestia... Pobyt mam wykupiony na 7 dni, ale w praktyce
                      wychodzi 8. Pokój musimy opuścić do 12, a wylot mamy o 2 w nocy. Więc wychodzi
                      na to, że ok.12 godzin jesteśmy pozostawieni sami sobie. Czy nie orientujesz się
                      czy hotel zapewnia nam posiłki do końca, oraz czy jest jakieś bezpieczne
                      pomieszczenie na bagaż, żeby ewentualnie można było pojechać np.do Hurgady...
                      Kolejna kwestia...Wyczytałam, że spod hotelu jeżdżą busy do Hurgady i z
                      powrotem. Jak to wygląda w praktyce? Następne pytanie... Również wyczytałam, że
                      jest WiFi, a więc internet bezprzewodowy. Czy to prawda, czy tak tylko piszą?
                      Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to napiszę... ;-)
                      • cle_oo Re: Steigenberger Al Dau Beach Hotel 16.11. 03.11.07, 14:04
                        Skoro masz ultra all to z pewnością będziesz mogła korzystać z
                        dodatkowych bezpłatnych atrakcji tego hotelu i z importowanych
                        alkoholi. Tak nam mówił rezydent Kopernika. Wyżywienie jest bardzo
                        dobre i urozmaicone nie będziesz narzekać. Co do zemsty my już
                        jesteśmy uodpornieni na nią:-))) a z naszej grupy 12 osób, podobno
                        tylko jedna miała. Byliśmy w Egipcie wielokrotnie i w niektórych
                        hotelach jest tak, że po wymeldowaniu możesz korzystać ze
                        wszystkiego tak jakbyś była nadal ich gościem. Niestety ten hotel do
                        takich nienależny i z chwilą wymeldowania wszystko co zamówisz jest
                        płatne. Pokój na bagaże jest przygotowane nie wiem tylko czy
                        będziecie mieli dostęp do pokoju z prysznicem, bo my czekaliśmy na
                        transfer na lotnisko niecałe 2 godzinki po wymeldowaniu i nie
                        interesowaliśmy się tym. W dzielnicy w której znajduje się hotel
                        jest teraz mały ruch, jeżdżą tylko prywatne samochody, taryfy i
                        autobusy przywożące turystów. Jak chcesz jechać busem do Sakkali
                        (centrum Hurghady) musisz po wyjściu z hotelu skierować się w prawo
                        i przed hotelem Sultan Beach (to jest następny hotel) skręcić w lewo
                        i tam dojdziesz do drogi, na której złapiesz busika. W dzielnicy
                        Village Road pięć minut drogi od hotelu zaczyna się piękny deptak,
                        na którym kupisz wszystko to co w Sakkali, ale warto choć raz tam
                        pojechać i porównać te dzielnice. Na temat WiFi niestety nic nie
                        wiem:-(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka