Dodaj do ulubionych

wkładki do butów i chodzenie na boska?

26.11.07, 12:17
Panie Pawle,

dotyczy: chłopak lat 4
zlecenia ortopedy: wkładki supinujące stępy z wyrównaniem pod lewą
stopę (bo rtg wykazało 0,5 cm różnicy długości kości udowych) +
pływanie i inne sporty
co robimy: w przedszkolu kapcie z wkładkami, ale w domu tylko na
bosaka, pływanie raz w tygodniu, taniec i ogólna gimnastyka
(codziennie coś)

pytania: czy chodzenie na boska nie wpłynie źle na kręgosłup
(różnica długości kości)? czy wkładki w ogóle mają sens (po roku
noszenia nie widać żadnej różnicy)?

Pozdr.
HK
Obserwuj wątek
    • hki1 Re: wkładki do butów i chodzenie na boska? 26.11.07, 12:30
      i jeszcze uzupełnienie: ortopetda zaleca siadanie po turecku.

      Pisał Pan, że w takiej pozycji dziecko się garbi (zgadzam się w
      całej rozciągłości). Młody woli kleczeć. Pozwalać mu?
    • 377sil Co o tym myślę... 26.11.07, 19:48
      Jestem mężem 377sil, lekarzem w trakcie specjalizacji z Ortopedii i
      Traumatologii Narządu Ruchu. Jeśli chodzi o różnicę długości kończyn
      u 4-latka wynoszącą 0,5 cm to nie ma na razie o czym mówić - dziecko
      będzie rosło co najmniej 10 lat i ta różnica swobodnie może się
      wyrównać. Dla pewności raz na rok można konsultować je
      ortopedycznie, żeby to sprawdzać. Nawet u dorosłego taka różnica nie
      wymaga korekcji. Jeśli chodzi o chodzenie na bosaka to jestem
      zdecydowanie przeciwny takiemu pomysłowi, chyba że posiadacie w
      całym mieszkaniu dywan grubości 10 cm albo plażę (czyli miękkie
      podłoże). U dziecka w tym wieku nie sa jeszcze wykształcone
      wszystkie kości stopy tak jak u dorosłego i przenoszenie ciężaru
      ciała odbywa się w nieco inny sposób. Wystarczy popatrzeć na
      dzieciaki chodzące w miękkich kapciach albo na bosaka - w jakim
      stopniu ich kolana się koślawią, a stopy stają się coraz bardziej
      płaskie. Oczywiście uważa się,że do około 6 roku życia koślawienie
      kolan jest jeszcze dopuszczalne, ale widząc wcześniej, że są do tego
      predyspozycje zaleca się obuwie ortopedyczne lub wkładki. Ważne jest
      żeby obuwie miało miękkie podeszwy i sztywne wysokie zapiętki, które
      utrzymają stopę w prawidłowej pozycji. Jeszcze ważniejsze jest to
      żeby dziecko chodziło w takim obuwiu jak najdłużej w ciągu dnia
      (nawet w domu). Jeśli dziecko przez kilka godzin w przedszkolu
      chodzi w obuwiu ortopedycznym a potem przez resztę dnia po domu na
      bosaka, to mozna zapomnieć o jakimkolwiek działaniu korekcyjnym tego
      obuwia. Nie jestem specjalistą ale stosując te zasady u swoich
      dzieci uzyskaliśmy doskonałe rezultaty. Żadne z naszych chodzących
      dzieci nie ma koślawych kolan i "platfusa". Pozdrawiam Jakub.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka