czarna33
03.08.03, 00:35
Dzisiaj wracajac z pracy bylam swiadkeim takiej oto sceny:pan i pani mocno
majacy w czubie stoja sobie na przystanku.Odzienie i sposob bycia swiadczy
o tym ze mamy do czynienia z marginesem .Pan silnie zaleca sie do pani ,pani
sie poczatkowo broni ale w koncu dochodzi do glebokiego pocalunku z
namietnym obsciskiwaniem sie.Przyjezdza autobus i para wsiada a w srodku
zupelnie sobie nic z tego nie robia ,zabawiaja sie w najlepsze tzn pan
wklada pani rece tu i tam pani sie recholi.
Niedobrze mi sie zrobilo:(