Dodaj do ulubionych

Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... warto???

19.01.08, 17:11
Witam,

Jak w temacie - chcielibyśmy z żoną wybrać się w lutym na tydzień do
Egiptu. Nie jesteśmy globtroterami i nie mamy wiedzy ani
doświadczenia w tym temacie. Czy możemy liczyć na dobrą pogodę
(plażowanie, kąpiel w morzu), no i czy z takim małym dzieckiem ta
podróż w ogóle ma sens???

Będę bardzo wdzięczny za jakiekolwiek wskazówki,
pozdrawiam
Tomek
Obserwuj wątek
    • arnika15 Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 19.01.08, 21:52
      Ja lecę z roczną córeczką, ale na dwa pierwsze tygodnie kwietnia.
      Wydaje mi się, że w lutym może być chłodno, tzn. pewnie można będzie
      się poopalać,ale woda w morzu będzie chłodna. I dzień będzie jeszcze
      krótki, wieczory chłodne. Sporo informacji o pogodzie znajdziesz w
      wątku "Zima w Egiptowie".
      • magdalena.e Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 19.01.08, 23:21
        poszukaj na tym forum w wyszukiwarce - na pewno znajdziesz mnóstwo przydatnych
        rad:) ja powiem Ci, że byliśmy z 10-miesięczną córcią od 04 lutego i było Ok:) -
        mała i plażowała i taplała się w wodzie:))) pozdrawiam
    • polirinia nie warto 20.01.08, 23:56
      wiesz co, moje 1,5 roczne dziecko latało z nami do grecji, jak było
      mniejsze,jeździliśmy do włoch, chorwacji, ale jako 2-latek zostało z
      dziadkami w Polsce. za żadne skarby nie odważyłabym się polecieć z
      nim do egiptu.
      nie chodzi tu o dywagacje na temat podróży i plaży, ale zwyczajną
      zmianę flory bakteryjnej, kończącą się zazwyczaj tzw. klątwą faraona
      i fakt, że jedyną skuteczną profilaktyką jest "setka" przed i po
      każdym posiłku (uwaga też na mycie zębów), a leki hamujące tę
      przypadłość (właściwie jedyne skuteczne to egipskie) nie powinny być
      podawane dziecku i to tak małemu, w dodatku pomoc lekarska ogranicza
      się do podania tychże (100$), o szpitalu, profesjonalnej pomocy mowy
      nie ma.
      i mimo, że wiele razy słyszałam głosy w stylu:"my byliśmy i nic się
      nie stało" nie przekona mnie do wyjazdu z dzieckiem. po pierwsze po
      co spędzać wakacje w stresie, po drugie widziałam w swojej grupie
      przy okazji innego wyjazdu kobitkę, która omal nie zeszła, dziecko
      przy takim zatruciu jakie miała ona, nie miałoby szans.
      jeżeli nie macie doświadczenia w podróży z dzieckiem, to radziłabym
      pojechać gdzieś na południe europy, albo we dwoje do egiptu,
      zobaczycie, zorientujecie się i w przyszłym roku podejmiecie być
      może inną decyzję.
      ja ze swojej strony po 2 pobytach w egipcie dziecka bym tam nie
      zabrała.
      poza tym, jeżeli chcesz wypocząć z kompletną rodzinką, to po egipcie
      zostanie wielki niedosyt. każda wycieczka związana jest z długimi
      dojazdami, potem albo zwiedzanie, wspinaczka, lub jazda jeepem czy
      na wielbłądzie, jeżeli chodzi o plażowanie i kąpiele, to frajdą jest
      tylko nurkowanie i snurkowanie-najfajniejsze we dwoje, myślę, że z
      malutkim dzieckiem to nie ma sensu.

      pozdrawiam
      • andrzejlitwicki warto 21.01.08, 11:25
        Warto. I tak woda będzie cieplejsza niż latem w Bałtyku, a słońce w
        umiarze nikomu jeszcze nie zaszkodziło.
        2 tygodnie przed wyjazdem podawajcie dziecku coś stabilizującego
        florę (Trilac, itp), na wyjazd weźcie Nifuroksazyd w płynie i
        podawajcie przy pierwszych objawach, przepraszam za wyrażenie,
        luźniejszego stolca.
        i nie poddawajcie się panice. ostre stany zemsty Faraona zdarzają
        się, ale wcale nie jestem pewien czy częściej niż ostre stany zatru
        ć po żywieniu się w budach nad naszym morzem.
        paradoksalnie dziecko będzie bezpieczniejsze od Was bo starannie
        będziecie mu dobierać pożywienie.
        pzdr

        www.asiaiandrzej.com
      • buterfly5 Re: nie warto 21.01.08, 16:34
        To nieprawda, że egipskie leki na dolegliwości żołądkowe są tylko
        dla dorosłych, w każdej aptece dostaniesz odpowiednie dla każdej
        grupy wiekowej. Moja córcia miała 7 miesięcy, gdy była pierwszy raz
        w Egipcie. Mimo, że karmiona wyłącznie piersią zachorowała w
        przeddzień powrotu. Po pierwszych objawach podałam jej leki
        przeciwbiegunkowe i przeciwwymiotne dla niemowląt i dzięki temu
        choroba przebiegła bardzo łagodnie. Od tamtej pory byliśmy już kilka
        razy i sytuacja, na szczęście się nie powtórzyła, mimo, że dzieciaki
        wcale *setką* się nie raczą...
        • polirinia Re: nie warto 21.01.08, 23:04
          jednak choroba się zdarzyła. rzecz nie w tym, czy można ja wyleczyć
          tak czy śmak, tylko w tym, żeby zadać sobie pytanie: po co się z tym
          chrzanić i niepotrzebnie stresować? przyznam, ze dramatyczne widoki
          na Nilu skutecznie odstraszyły nawet mnie na 3 lata.
          ja wyznaję zasadę, że jak mam wątpliwości, to mówię pas. nie mam
          zamiaru jechać na wytęskniony urlop przygotowana jak na wojnę.
          poza całą chorobową otoczką, Egipt nie jest wart siedzenia na
          przyhotelowej plaży i wpatrywania się w dziecko, ktore po 15 min.
          jest już piaseczkiem szczerze znudzone, a rodzic ani nie pozwiedza,
          ani nie ponurkuje. rozumiem, że ktoś właśnie w taki sposób chce
          spędzić urlop, to jest ok, ale myślę, ze powinien wybrać miejsce nie
          oferujące nic więcej, Egipt oferuje więcej, więc nie warto patrzeć,
          jak inni bawią się lepiej
          to jest moje zdanie, każdy zrobi jak zechce

      • wronio_z_sulejowka Re: nie warto 13.02.08, 10:08
        Witam!

        Pozwolę się nie zgodzić z Twoją opinią. Jedno nawet skrytykować - a
        mianowicie setkę przed i po posiłku. Są różne sposoby, np. cola, ale
        nie wiem kto Ci powiedział o potrzebie picia alkoholu. Chyba jakiś
        typowy Polak. Alkohol poprawia krążenie i inne, ale na pewno nie
        poprawia środowiska w żołądku. I generalnie osłabia organizm.
        Jeśli chodzi o dzieci, to tylko raz miałem problem - pojechałem z
        dzieckiem na nasze mazury, pogryzły go komary, nawdychał
        się "świeżego" powietrza i spuchł jak bania (wcześniej to się nie
        objawiało).
        W Egipcie czuł się świetnie, tak jak jego roczny młodszy braciszek.
        Służba zdowia słaba - a co u nas jest super? W dobrych hotelach jest
        na miejscu lekarz i zawsze pomoże. I często są zdecydowanie bardziej
        uczynni i pomocni niż nasi lekarze - w szczególności w stosunko do
        dzieci?
        Twoje dziecko się nudzi? To się z nim pobaw. Tam na pewno nie musisz
        się przejmować, że zachoryje na grypę. A właśnie - moje dziecko nad
        naszym morzem raz właśnie sie mocno przeziębiło. Dziecko lubi wodę i
        trudno mu wytłumaczyć, że 17 stopni to za mało. A Egipcie się tym
        nie martwisz (no chyba że z klimą przesadzisz).
        A zmojego osobistego doświadczenia i z opinii wielu lekarzy wiem, że
        czesto dzieci lepiej znosza "klątwę" faraona, bo ich organizm jest
        bardziej "elastyczny".
        Czyli moja rada - wybrać dobry hotel (minimum 4*), skosultować się z
        lekarzem, wziąść dobrze zaopatrzoną apteczkę (choć tak nawet
        aptekarze są świetnie do tych problemów przygotowani) i w drogę.
        Ryzyko jest zawsze, nawet jak śpisz w łóżku. Jest ono moim zdaniem
        na tyle małe, że wystarczy sie do niego dobrze przygotować.
        Jeszcze jedno - jeśli chodzi o nudę - proponuje wziąść babcię. No i
        bedzie szansa posnurkować.
        • polirinia Re: nie warto 20.02.08, 02:47
          wronio, strasznie napastliwy ten Twój post,
          przede wszystkim nie jestem zwolenniczką bałtyku i polskich klimatów
          na wyjazd z dzieckiem, po drugie proponuję na podstawie własnych
          doświadczeń wyjazd rodzinny na południe europy i jak przeczytasz
          dokładnie, wybadanie egiptu bez dziecka i podjęcie decyzji na
          kolejny sezon.
          być może mam uraz po nilu, kiedy kobieta umierała z powodu
          odwodnienia po zatruciu i boję się o dziecko, nad kórym siedziałam
          miesiąc w szpitalu po zwykłym zakażeniu, ale postaraj się zauważyć,
          ze nikomu niczego nie zakazuję, wyraziłam swoje zdanie i tyle.

          o moje dziecko się nie martw, nie grozi mu nuda, ani nie narzeka na
          brak wspólnych zabaw, to kwestia rozsądnego zaplanowania wyjazdów,
          albo całkowity pobyt dla rodziny, albo dla pary do miejsc
          spełniających konkretne oczekiwania.
          w grecji świetnie bawiliśmy się z dzieckiem i innymi parami z
          dzieciakami, po 3 m-cach w egipcie na wakacjach we dwoje spotykały
          nas zawistne spojrzenia ludzi z dziećmi, którzy chcieliby więcej,
          ale te dzieci........, niby fajnie, a jednak wakacje zamieniły się w
          wyrzeczenie i co gorsza, wyjazd nafaszerowany lekami, odżywkami,
          strachem i olbrzymim niedosytem.
          • wronio_z_sulejowka Re: nie warto 27.02.08, 09:42
            Sorki, jeśli poczułaś sie urażona.
            Niekiedy bardziej zdecydowana odpowiedź jest może bardziej widziana.
            Po prostu nie zgadzam się z kilkoma punktami w znacznym stopniu, jak
            np. alkohol i jednoznaczne krytykowanie lekarzy. Tam niekiedy pod
            tym względem bardziej mi sie podoba niż u nas (np. apteki). Ale
            oczywiście ryzyko jest duzo wieksze od siedzenia w domu.
            Moi synowie już się nie mogą doczekać wyjazdu do Egiptu, więc na
            pewno tam sie nie nudzą. Nawet, jak cały dzień noszą we wiaderku
            wodę na plażę :)
            Wspomianłaś o nilu - nie wiem, czy to dotyczy objazdówki, ale jeśli
            tak, to oczywiście jest to bardziej wyczerpujące dla organizmu.
            Reasumując, ja jestem za, choć oczywiscie z rozwagą. A Tobie życzę
            udanych urlopów z dzieciamaki, nawet w Egipcie.
    • bywalec333 Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 21.01.08, 18:28
      Tomek !!!
      NAPISZ DO DZIEWCZYN Z sHARMU - ONE TAM MIESZKAJą NAPEWNO cI POMOGą
      SHARMELSHEIHK@WP.PL
      • pc_maniac Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 13.02.08, 10:14
        Chyba nie warto, ale to już musisz zdecydować we własnym zakresie.

        Byliśmy w lutym w Egipcie (byliśmy również z dzieckiem i to nawet
        młodszym dwukrotnie).

        Problem polega na tym, że noce w Egipcie sa zimne, zaś specyfika ich
        budynków powoduje, że jest w nich poprostu zimno jak diabli. Nie
        uświadczysz tam centralnego ogrzewania, zaś jedyny sposób na
        dogrzewanie, to właczenie klimatyzacji. Niestety często poza
        głośnością, wielkich efektów trudno się spodziewać. Owszem, grzeje
        (o ile nie jest grzałka w klimie uszkodzona!), jednak nie zawsze
        wystarczająco.

        No i ostatnia sprawa - ja tam nie spotkałem się z
        takim "wynalazkiem" jak kołdry. W poszwach są wyłącznie koce.

        Osobiście przełożyłbym wyjazd na druga połowę marca lub kwiecień.
        Idealna pora - przypominająca polskie ciepełko w lecie.
    • wronio_z_sulejowka Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 13.02.08, 10:12
      A teraz dokładnie co do Twojego pytania. W lutym proponuję nie.
      Pogoda będzie ładna, ale trochę zimno na ciągłą zabawę z dzieckiem.
      A trudno go będzie z wody wyciągnąć. Z drugiej strony jak bedzie
      hotel z podgrzewaną wodą - to moze i tak.
      Pamiętaj, ze np. w sharmie bywają wiatry. Takie, że dziesko może
      nawet przewrócić (trafiło sie to naszym znajomym, właśnie w lutym).
      Choć i w sierpniu są, co doświadczyłem osobiście.
      Jeśli jesteś jednak konsekwentym rodzicem to na pewno dziesko bedzie
      miało super uciechę. Choć na chwile zapomni o czapce i rekawiczkach.
      • pc_maniac uzupełnienie do wypowiedzi wronio_z_sulejowka 13.02.08, 10:17
        W lutym w Hurghadzie również zdrowo wieje. Przecież to okres
        hamsinów.
        Z tym, ze nie wiatru bym się tutaj obawiał, bo jego efekt, to tylko
        zgrzytanie pyłu piaskowego w zębach. Bardziej obawiałbym się
        przeziębień spowodowanych spaniem w nocy w zimnym pomieszczeniu.
        Dorosłegonie ruszy - dziecko już niestety może.

        Za to w Lutym w Luksorze było dużo cieplej, moze dlatego, ze dużo
        dalej od morza.
    • maja9959 Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 17.02.08, 12:15
      Zimno nie polecam.
      Początek maja dużo cieplej dla takiego malucha.
      Ja lecę 05.06. z dziećmi / 4 lata i 8 miesięcy/.
      • flabercik Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 20.02.08, 06:40
        maja9959 a do jakiego hotelu lecicie, bo my też lecimy 05.06 z
        katowic do sunrise royal makadi resort z dzieckiem 3 latka ?
        • maja9959 Re: Egipt z 1,5 rocznym dzieckiem w lutym... wart 21.02.08, 17:57
          Lecimy do Titanica.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka