madi30
14.06.08, 21:02
Pani Moniko, mój 7tyg synek ładnie je i prawidłowo przybywa na
wadze, jest spokojny, można by rzec – „aniołek” , jednak jedna spraw
budzi mój niepokój – częste ulewanie i zachłystywanie się.
Od kilku dni częściej mu się odbija (wcześniej nosiłam długo i
nic..) i mniej ulewa. Zawsze na wszelki wypadek kładę go na bok,
jednak nie ma dnia, żeby nie zachłysnął się 4 -5 razy, potem
następuje potworny płacz. Przeraża mnie to zachłystywanie, ale jak
jestem tego świadkiem to szybko bardziej przekręcam go na bok i
lekko pukam otwartą dłonią w plecki (nie wiem, czy to pukanie to
prawidłowo..?) i wszystko mija, ale mam czasami wrażenie że mały ma
wtedy problem z łapaniem oddechu..
Nie ma temperatury, żadnego kaszlu, troszkę jakby lekki katar
(czasem sobie kichnie) ale suchy. Był trzy dni temu na szczepieniu i
lekarz go osłuchiwał i powiedział, że zdrowy, ale zignorował
informację o ulewaniu i zachłystywaniu.
Moje pytanie, to czy mam się tym przejąć i udać się z tym do
lekarza, czy po prostu taka jego „uroda” i kiedyś to minie… Czy
takie zachłyśnięcie może czymś grozić?