Dodaj do ulubionych

Nowy Lodge - Skazani na ciszę

23.06.08, 15:31
Czytał ktoś?
Ja jestem w trzech czwartych i przeżywam rozczarowanie.
"Zabawy" z formą - czyli wprowadzanie różnych rodzajów narracji - były już w
"Terapii", a przede wszystkim w "Myśląc", główny bohater za bardzo przypomina
bohatera "Terapii" właśnie (choćby relacje z żoną), problem katolicyzmu
przewija się w większości książek Lodge'a. A wątek poboczny, z niezrównoważoną
psychicznie studentką, sprawia wrażenie dodanego na siłę, dla podkręcenia
temperatury, i umiarkowanie prawdopodobnego.
Kulturalna i miła w czytaniu proza, ale książka wtórna i nudnawa. Szkoda, bo
Lodge'a lubię i cenię.
Obserwuj wątek
    • Gość: no name Re: Nowy Lodge - Skazani na ciszę IP: *.4web.pl 23.06.08, 18:02
      A co jest nieprawdopodobnegow tym wątku? Tzn . w tym zestudentką ?

      I w jaki sposóbona jest niezrówowazona?

      Przepraszam, zetak pytam, ale aktualnie bardzo potzrebny mi jest
      jakiś wątek młodej niezrównowazonej i wspólczesnej kobiety:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka