Dodaj do ulubionych

Szejk Mahomet nie istnieje, to wytwór CIA

27.09.03, 17:48
Bardzo ciekawy zwrot nastąpił w procesie Zachariasa
Moussaoui, rzekomego 20-ego porywacza.
Oskarżono go przynależność do Al-Kaidy, dlatego zażądał
on od sądu, żeby wezwano trzech ludzi z grona
dowódczego tej organizacji (jeżeli takowa rzeczywiscie
istnieje).
W tym szejka Mahometa, którego podobno jakis czas temu
USA pochwyciło. Sędzina, o dziwo, zgodziła sie na to
(są jeszcze normalni sędziowie w tym kraju).
I co zrobił rząd reprezentowany przez prokuratora?
"Dropped the charges" - wycofał oskarżenie.
Rząd przestraszył sie, że będzie musiał pokazać jakąś
kukiełkę udającą szejka Mahometa.
Bo szejk Mahomet najprawdopodobniej nawet nie istnieje,
Oczywiscie nikt go nie widział na własne oczy. Pokazano
tylko jakieś głupawe zdjęcie.
A do czego go używają? Jego "zeznania" o współpracy z
Al-Kaidą są świetnym "dowodem" do aresztowania kogo sie
chce na terenie USA.
Są swietnym "dowodem", że to Al-Kaida dokonała zamachu
na WTC.
Tak wiec nie trzeba tego mitycznego swiadka pokazywać,
ale zawsze można wyciągnąć "zeznania" takie, jakie sie
chce...
Beria i Himmler mogli by sie uczyć od neokonserwatystów...
Obserwuj wątek
    • ignorant11 A Daenicken od watto 27.09.03, 18:35
      watto napisał:

      > Bardzo ciekawy zwrot nastąpił w procesie Zachariasa
      > Moussaoui, rzekomego 20-ego porywacza.
      > Oskarżono go przynależność do Al-Kaidy, dlatego zażądał
      > on od sądu, żeby wezwano trzech ludzi z grona
      > dowódczego tej organizacji (jeżeli takowa rzeczywiscie
      > istnieje).
      > W tym szejka Mahometa, którego podobno jakis czas temu
      > USA pochwyciło. Sędzina, o dziwo, zgodziła sie na to
      > (są jeszcze normalni sędziowie w tym kraju).
      > I co zrobił rząd reprezentowany przez prokuratora?
      > "Dropped the charges" - wycofał oskarżenie.
      > Rząd przestraszył sie, że będzie musiał pokazać jakąś
      > kukiełkę udającą szejka Mahometa.
      > Bo szejk Mahomet najprawdopodobniej nawet nie istnieje,
      > Oczywiscie nikt go nie widział na własne oczy. Pokazano
      > tylko jakieś głupawe zdjęcie.
      > A do czego go używają? Jego "zeznania" o współpracy z
      > Al-Kaidą są świetnym "dowodem" do aresztowania kogo sie
      > chce na terenie USA.
      > Są swietnym "dowodem", że to Al-Kaida dokonała zamachu
      > na WTC.
      > Tak wiec nie trzeba tego mitycznego swiadka pokazywać,
      > ale zawsze można wyciągnąć "zeznania" takie, jakie sie
      > chce...
      > Beria i Himmler mogli by sie uczyć od neokonserwatystów...
      • watto Re: A Daenicken od watto 27.09.03, 19:07
        Dobrze by było popracować nad merytorycznością złośliwych
        porównań.
        To wbrew pozorom też sztuka...
    • bimi Re: Szejk Mahomet nie istnieje, to wytwór CIA 27.09.03, 18:43
      Może nie przeżył dragów, które na nim Amerykanie testowali...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka