Dodaj do ulubionych

Głupie pytanie o spłatę KK

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 11:15
Prosta sprawa. Zadłużam się na KK na 1000zł. Do momentu zakończenia Grace
Period spłacam 999zł. Znaczy zostaje "złotówka na kredyt".
Jak są liczone odsetki? Od całości zadłużenia, czy tego, co pozostanie?
Obserwuj wątek
    • Gość: oleq Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.chello.pl 18.10.08, 14:01
      Ściśle rzecz biorąc odsetki są liczone cały czas (nawet od transakcji
      bezgotówkowych), a tylko jeśli spłacisz zadłużenie najpóźniej w ostatni dzień GP
      nie są pobierane (od trans. bezgotówkowych).

      Jeśli w GP nie spłacisz choć 1 grosza z zaciągniętego kredytu odsetki doliczane
      są OD CAŁOŚCI zadłużenia.
      Dlatego jeśli nie można spłacić całości wystarczy spłacić tylko kwotę minimalną
      - wyjdzie na to samo co spłata 99,99% procent zadłużenia. Zachowaną gotówką
      można obracać i uzbierać na spłatę CAŁOŚCI zadłużenia.
      • Gość: Kasia Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.rzone.de 19.10.08, 08:54
        Podepnę się pod pytanie. Jak to jest gdy ma się kredyt z karty kredytowej już od
        bardzo dawna - tzn. spłacam tylko kwoty minimalne (w które wchodzą odsetki plus
        5% od kwoty kredytu). Jak to jest - gdy będę spłacać więcej niż kwota minimalna
        ale mniej niż całość zadłużenia, to bank będzie liczył odsetki dalej od całości
        zadłużenia, czy może wraz ze spłatą kapitału zadłużenia odsetki od niego będą
        się zmniejszać?
        Naprawdę jest tak, że warto spłacić tylko albo całość albo nic? Że spłata
        cząstkowa nie zmniejszy kapitału zadłużenia? Jeśli to prawda to już lepiej
        policzyć sobie w ile miesięcy da się radę wybrnąć z kredytu (plus odsetki) i
        oszczędzać na to na jakiejś wysoko oprocentowanej lokacie - przynajmniej
        zmniejszymy wysokość odsetek od kredytu..
        • krzysztofsf Re: Głupie pytanie o spłatę KK 19.10.08, 10:07
          Gość portalu: Kasia napisał(a):

          > Podepnę się pod pytanie. Jak to jest gdy ma się kredyt z karty kredytowej już o
          > d
          > bardzo dawna - tzn. spłacam tylko kwoty minimalne (w które wchodzą odsetki plus
          > 5% od kwoty kredytu). Jak to jest - gdy będę spłacać więcej niż kwota minimalna
          > ale mniej niż całość zadłużenia, to bank będzie liczył odsetki dalej od całości
          > zadłużenia, czy może wraz ze spłatą kapitału zadłużenia odsetki od niego będą
          > się zmniejszać?
          > Naprawdę jest tak, że warto spłacić tylko albo całość albo nic?

          Dokladnie.
          I to w przypadku zakupow bezgotowkowych.
          Wyplaty z bankomatow zawsze maja naliczane odsetki.
          Odsetki sa naliczane od dnaia zakupu do dnia splaty kapitalu. W nastepnym okresie rozliczeniowymi naliczaja odsetki od biezacych zakupow i od niesplaconego kapitalu (jest traktowany jak pojedynczy zakup pierwszego dznia nowego okresu - tak dla zobrazowania)


          >Że spłata
          > cząstkowa nie zmniejszy kapitału zadłużenia?

          Zmniejszy.
          KK funkcjonuje w cyklach okresow rozliczeniowych.

          > Jeśli to prawda to już lepiej
          > policzyć sobie w ile miesięcy da się radę wybrnąć z kredytu (plus odsetki) i
          > oszczędzać na to na jakiejś wysoko oprocentowanej lokacie - przynajmniej
          > zmniejszymy wysokość odsetek od kredytu..


          KK najlepiej splacac w calosci. Nawt jesli w tym celu wezmie sie pieniadze np. z kredytu odnawialnego, to i tak jestesmy "do przodu" poniewaz mamy do 50-u paru dni nieoprocentowanego kredytu na ten zakup, uzyskanego na KK.

          Przykladowo - zakup KK na 2000 zl.
          Mamy 500 zl wyplaty po 2-ch dzniach - odkladamy.
          Nastepna wyplata - mamy kolejne 500 zl - odkladamy i w dniu spalty karty splacamy calosc, dobierajac brakujacy 1000 zl z kredytu odnawialnego.

          W efekcie kupujac cos za 2000 zl mamy to poltorej miesiaca bez jakichkolwiek kosztow, a po tym czasie zaciagamy kredyt w koncie na 1000 zl (a nie na 2000 i z odsetkami poltorej miesiaca wczesniej, jakbysmy calosc placili z tego kredytu w chwili zakupu)
      • krzysztofsf Re: Głupie pytanie o spłatę KK 19.10.08, 10:14
        Gość portalu: oleq napisał(a):

        > Dlatego jeśli nie można spłacić całości wystarczy spłacić tylko kwotę minimalną
        > - wyjdzie na to samo co spłata 99,99% procent zadłużenia. Zachowaną gotówką
        > można obracać i uzbierać na spłatę CAŁOŚCI zadłużenia.

        Bzdura.

        Nalezy splacic jak najwiecej, poniewaz kredyt na KK jest najdrozszym kredytem.
        Jesli z zakupu na 1000 zl splacimy 800 zl, to coprawda nalicza na nastepnym wyciagu odsetki od dnai zakupu do dnia splaty na calosc kwoty, ale na kolejnym wyciagu odsetki zaplacimy tylko od 200 zl.
        Przy twojej propozycji bylyby to odsetki od powiedzmy 950 zl.

        Kwoty minimalne tak sa ustawione, zeby splacac nimi odsetki i malutki kawalek kapitalu - absolutnie nie oplaca sie nimi splacac zadluzenia na KK przez dluzszy okres czasu.
        • Gość: oleq Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.chello.pl 19.10.08, 19:30
          Zgadzamy się chyba, że dopóki z danego okresu rozliczeniowego nie zostanie
          spłacona całość zadłużenia, dopóty od tej całości (nawet mimo częściowej spłaty)
          będą naliczane odsetki - tak?
          Dlatego nie ma sensu spłacać nic ponad wymaganą kwotę minimalną.

          Owszem, gdy w rachubę wchodzi przeciągnięcie zadłużenia na następny okres/y to -
          jeśli faktycznie jest jak to obrazowo piszesz z tym traktowaniem niespłaconego
          kapitału jako jednorazowego zakupu w następnym okresie - faktycznie opłaca się
          spłacić jak najwięcej.
          Tylko czy tak jest?
          Dopóki nie spłaci się ostatniego grosza z zadłużenia z danego okresu, dopóty
          naliczane są odsetki od całego zadłużenia z tego okresu - to wydawało (!) mi się
          dotychczas prawdą objawioną..
          • krzysztofsf Re: Głupie pytanie o spłatę KK 19.10.08, 23:33
            Gość portalu: oleq napisał(a):

            > Zgadzamy się chyba, że dopóki z danego okresu rozliczeniowego nie zostanie
            > spłacona całość zadłużenia, dopóty od tej całości (nawet mimo częściowej spłaty
            > )
            > będą naliczane odsetki - tak?

            Nie.
            Odsetki sa naliczane od chwili zakupu do splaty.

            > Dlatego nie ma sensu spłacać nic ponad wymaganą kwotę minimalną.
            >
            > Owszem, gdy w rachubę wchodzi przeciągnięcie zadłużenia na następny okres/y to
            > -
            > jeśli faktycznie jest jak to obrazowo piszesz z tym traktowaniem niespłaconego
            > kapitału jako jednorazowego zakupu w następnym okresie - faktycznie opłaca się
            > spłacić jak najwięcej.
            > Tylko czy tak jest?

            Przeczytaj regulamin swojej karty, sprawdz umowe.

            > Dopóki nie spłaci się ostatniego grosza z zadłużenia z danego okresu, dopóty
            > naliczane są odsetki od całego zadłużenia z tego okresu - to wydawało (!) mi si
            > ę
            > dotychczas prawdą objawioną..

            I tak nie jest.
            Po prostu traci sie GP i ma sie naliczone odsetki za calosc zakupu do dnia splaty (czesciowej) okresu rozliczeniowego. W nastepnym okresie rozliczeniowym odsetki naliczane sa od kwoty pozostalej do splaty z poprzedniego okresu rozliczeniowego.
            • Gość: Bobas Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.mer-2.real-hosts.com 20.10.08, 15:24
              Czyli KK można traktować jak kredyt odnawialny, tylko nieco wyżej oprocentowany?
              Skoro odsetki naliczane są od rzeczywiście wykorzystanego kredytu, to na to
              wychodzi - można coś wrzucić na konto KK, zbić kapitał od odsetek, w miarę
              konieczności za/wypłacić znowu i tak w kółko. Oczywiście mówimy o rzeczywistości
              po upłynięciu GP.
              • krzysztofsf Re: Głupie pytanie o spłatę KK 20.10.08, 20:27
                Ladne "nieco wyzej oprocentowany"...;)

                Natomiast faktycznie, przykladowo na pbb pisuje przedsiebiorca, ktory wybral sobie KK jako zrodlo krotkich kilkudniowych kredytow gotowkowych.

                Ma laczne limity na KK na kilkaset tysiecy i wychodzi mu to taniej, niz gdyby oplacal jakis kredyt odnawialny na zblizona wysokosc, poniewaz tam jest oplata roczna w % od przyznanego limitu - a tak placi odsetki wyzsze, ale tylko za czas skorzystania.
                Technicznie sie nie spowiada ze szczegolow ;)



                Ogolnie podstawa korzystania z KK, jesli sie nie splaca w GP, jest nie mamienie sie sugerowanymi splatami minimalnymi.
                • Gość: Bobas Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.mer-2.real-hosts.com 21.10.08, 11:48
                  Już niedługo będę miał okazję sprawdzić to na własnej skórze, gdyż okoliczności
                  życiowe zmusiły mnie do niespłacenia pierwszy raz okresu KK w terminie GP.

                  Garść pytań natury technicznej:
                  Zaczynam na zerze, tj. spłaciłem dawne okresy rozliczeniowe wraz z odsetkami.
                  Teraz zamyka mi się 1 okres rozliczeniowy KK - zadłużenie 4000zł. Wiem, że w GP
                  będę mógł spłacić tylko 3000zł (i wobec powyższych wypowiedzi w obecnym temacie
                  nie omieszkam tego zrobić). Zostanie mi 1000zł kredytu niespłaconego.
                  Minie GP dla 1 okresu i naliczą mi odsetki od całości tj. 4000 tys. mimo że
                  wpłaciłem 3000zł - zgadza się?
                  Teraz co dalej- wychodzi na to, że po zamknięciu 2 okresu rozliczeniowego i
                  upływie GP dla 2 okresu, jeśli nie spłacę w międzyczasie tego 1000 to odsetki
                  będą liczyć od 1000 - zgadza się?
                  Teraz jednak jest tak: spłacam w GP 1 okresu wspomniane 3000, czekam na
                  rozpoczęcie 2 okresu i zadłużam się dalej (trzeba z czegoś żyć). Czyli po
                  zamknięciu 2 okresu moje zadłużenie to zaległy 1000 z 1 okresu plus transakcje
                  dokonane w 2 okresie.

                  Interesuje mnie najbardziej jedno: Skoro po 1 okresie miałem długu 4000, z czego
                  spłaciłem 3000, a potem (już w 2 okresie) będę tę pulę nadal uszczuplał
                  bieżącymi wydatkami, to czy ta spłata (3000) pójdzie automatycznie na zadłużenie
                  z pierwszego okresu i następne spłaty będą szły na pozostałe zadłużenie z 1
                  okresu aż do całkowitej spłaty zadłużenia 1 okresu?
                  Wydaje się że tak, skoro tak, to szacując swą wypłacalność można zadłużając się
                  np. w 2, czy nawet 3 okresie rozliczeniowym być pewnym, że i tak, i tak będzie
                  się od tych bieżących transakcji płacić odsetki (bo przecież nie zaczną te
                  transakcje być spłacane (tj. wpłaty na rachunek KK przeznaczane na nie) nim nie
                  ureguluje się zaległych należności) - jeśli płynność finansowa nie pozwala
                  rzutem na taśmę spłacić całości.

                  I czy każda wpłata na rachunek KK jest automatycznie na bieżąco kierowana na
                  odpowiednią spłątę (odsetek, trans.gotówkowych, bezgotówk.) i na żywo uszczupla
                  zadłużenie, czy np. dzieje się to z dniem zamykania danego okresu
                  rozliczeniowego i to właśnie wtedy powinny być pieniądze na koncie KK, by można
                  je było odliczyć od zadłużenia i odsetek?
                  • krzysztofsf Re: Głupie pytanie o spłatę KK 21.10.08, 12:43
                    Wieczorem
                    W jakim banku KK?
                    • Gość: Bobas Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.mer-2.real-hosts.com 21.10.08, 14:56
                      KK w mbanku Visa Classic.
                      Trochę zagmatwałem swą wypowiedź, w razie potrzeby służę sprecyzowaniem myśli.

                      Najważniejsze jest to, czy wpłaty na konto KK automatycznie, na żywo są
                      uwzględniane, czy też dzieje się to (rozliczanie wpłat na konto KK na poczet
                      odsetek, kredytu) z dniem zamykania okresu KK/upływu GP dla tego okresu.
                  • krzysztofsf Re: Głupie pytanie o spłatę KK 21.10.08, 22:57
                    Gość portalu: Bobas napisał(a):

                    > Już niedługo będę miał okazję sprawdzić to na własnej skórze, gdyż okoliczności
                    > życiowe zmusiły mnie do niespłacenia pierwszy raz okresu KK w terminie GP.
                    >
                    > Garść pytań natury technicznej:
                    > Zaczynam na zerze, tj. spłaciłem dawne okresy rozliczeniowe wraz z odsetkami.
                    > Teraz zamyka mi się 1 okres rozliczeniowy KK - zadłużenie 4000zł. Wiem, że w GP
                    > będę mógł spłacić tylko 3000zł (i wobec powyższych wypowiedzi w obecnym temacie
                    > nie omieszkam tego zrobić). Zostanie mi 1000zł kredytu niespłaconego.
                    > Minie GP dla 1 okresu i naliczą mi odsetki od całości tj. 4000 tys. mimo że
                    > wpłaciłem 3000zł - zgadza się?

                    Tak. Straciles bonus jakim jest nienaliczenie odsetek za zakupy karta przy splaceniu jej w 100%

                    > Teraz co dalej- wychodzi na to, że po zamknięciu 2 okresu rozliczeniowego i
                    > upływie GP dla 2 okresu, jeśli nie spłacę w międzyczasie tego 1000 to odsetki
                    > będą liczyć od 1000 - zgadza się?

                    Z grubsza tak.
                    Wyglada to w ten sposob, za przy zamknieciu drugiego okresu rozliczeniowego, zostana na wyciagu naliczone i wykazane odsetki za 4000 tys zl - do momentu splaty KK i za 1000 zl + odsetki od biezacych zakupow w 2-im okresie rozliczeniowym (tu nie jestem pewien na 100%, ale zalozmy mniej korzystny wariant)za drugi okres rozliczeniowy.

                    > Teraz jednak jest tak: spłacam w GP 1 okresu wspomniane 3000, czekam na
                    > rozpoczęcie 2 okresu i zadłużam się dalej (trzeba z czegoś żyć). Czyli po
                    > zamknięciu 2 okresu moje zadłużenie to zaległy 1000 z 1 okresu plus transakcje
                    > dokonane w 2 okresie.
                    >
                    > Interesuje mnie najbardziej jedno: Skoro po 1 okresie miałem długu 4000, z czeg
                    > o
                    > spłaciłem 3000, a potem (już w 2 okresie) będę tę pulę nadal uszczuplał
                    > bieżącymi wydatkami, to czy ta spłata (3000) pójdzie automatycznie na zadłużeni
                    > e
                    > z pierwszego okresu i następne spłaty będą szły na pozostałe zadłużenie z 1
                    > okresu aż do całkowitej spłaty zadłużenia 1 okresu?

                    Splata 3tys zl jest splata kwoty wyzszej od minimalnej. Wplaty w terminie pozniejszym, przed zamknieciem kolejnego okresu podnosza dostepny limit na karcie, a jednoczesnie, zmniejszajac zadluzenie powoduja nalicznie nizszych odsetek

                    > Wydaje się że tak, skoro tak, to szacując swą wypłacalność można zadłużając się
                    > np. w 2, czy nawet 3 okresie rozliczeniowym być pewnym, że i tak, i tak będzie
                    > się od tych bieżących transakcji płacić odsetki (bo przecież nie zaczną te
                    > transakcje być spłacane (tj. wpłaty na rachunek KK przeznaczane na nie) nim nie
                    > ureguluje się zaległych należności) - jeśli płynność finansowa nie pozwala
                    > rzutem na taśmę spłacić całości.
                    >
                    > I czy każda wpłata na rachunek KK jest automatycznie na bieżąco kierowana na
                    > odpowiednią spłątę (odsetek, trans.gotówkowych, bezgotówk.) i na żywo uszczupla
                    > zadłużenie, czy np. dzieje się to z dniem zamykania danego okresu
                    > rozliczeniowego i to właśnie wtedy powinny być pieniądze na koncie KK, by można
                    > je było odliczyć od zadłużenia i odsetek?

                    Wplaty biezace zmniejszaja zadluzenie i naliczane odsetki, nawet, jesli po kilku dniach ponownie korzysta sie z karty - jak na kredycie odnawialnym - odsetki od rzeczywistego zadluzenia i czasu z niego korzystania.
                    Na koniec okresu rozliczeniowego to wszystko jest przeliczone i zostaja podane kwoty bierzacego zadluzenia wraz z naleznymi odsetkami oraz kwota minimalna.
                    I tu trzeba sie pilnowac, zeby dokonac wplaty zgodnie z terminek i kwota tego wyciagu, nie sugerujac sie tym, ze np 3 dni wczesniej splacilo sie 99% zadluzenia - jak na wyciagu bedize, ze nalezy sie 20 zl i kwota minimalna 20zl w terminie do dnia x - to tyle trzeba wplacic.

                    Acha, i jeszcze jedno

                    naliczono ci powiedzmy 4000 zl z terminem splaty do 20-o listopada.

                    Wplaciles 3000 15-o i 500 zl 19-o. To sie sumuje jako splata 3500 zl do splaty na 20-o.
                    Gdy 22-o listopada wplaciles jeszcze 300 zl - to jest to juz wplata na konto KK zmniejszajaca zadluzenie. Powiedzmy 6-o grudnia zamkniecie kolejnego okresu, podanie terminu splaty do 20-o stycznia - i wplacasz 8-0 grudnia kolejne 300 zl to te 300 zl idzie na poczet splaty tego kolejnego wyciagu (dodonanie splaty kwoty minimalnej) a jednoczesnie zmniejsza zadluzenia i naliczanie odsetek.

                    mBank ma dobry podglad, to sie nie pogubisz - najwazniejsze, zeby dokonujac wplat nie przeoczyc rozliczneia mogacego byc zaliczonego na poczet splaty kwoty mnimalnej.

                    No i najwazniejsze - lepiej jednak poszukac mozliwosci splaty KK w GP zaciagajac na to dlug w kredycie odnawialnym - jest to tansze.
                    • Gość: Bobas Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.mer-2.real-hosts.com 22.10.08, 17:02
                      Stokrotne dzięki za przybliżenie zasad najkorzystniejszego korzystania z KK.
                      A już byłem gotów odkładać kasę na emax+ aż do uzbierania całości zadłużenia ;)
                      Porównanie funkcjonowania KK do KO wiele wyjaśnia.
                      Cenna jest też rada, by pilnować kwoty minimalnej z wyciągu i terminu jej spłaty
                      niezależnie od dokonywanych wpłat na konto KK.
                      Pozdrawiam serdecznie!
    • Gość: rogal Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.spray.net.pl 19.10.08, 13:28
      W Millennium jest dobry patent z karta. Karta Millennium mozesz splacic zadluzenie na kartach z innych bankow i taki przelew to prowizja 1% a oprocentowanie 9,9%. Nie dostaniesz tanszego kredytu na rynku chyba ze hipoteka. Splacasz po 5% wiec masz kreske na okolo 20 rat
      • Gość: Majka Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.gprs.plus.pl 04.11.08, 20:36
        Co wy gadacie. Zawsze opłaca sie spłacać więcej niż minimalna. Bo
        minimalna to własciwie same odsetki.A wiecej niż minimalna to to
        wiecej spłaca kapitał.
        Odsetki naliczane są od niespłaconej kwoty a nie od całości
        zadłużenia pierwotnego.Poczytajcie albo popytajcie doradcy w swoim
        banku.
        • bbastek13 Re: Głupie pytanie o spłatę KK 04.11.08, 21:49
          Gość portalu: Majka napisał(a):

          > Co wy gadacie. Zawsze opłaca sie spłacać więcej niż minimalna. Bo
          > minimalna to własciwie same odsetki.

          odsetki na karcie kredytowej placisz od CAŁEJ kwoty transakcji od
          momentu jej zawarcia do CAŁKOWITEJ spłaty. Tak więc jeśli kupiłaś np
          buty za 400 pln i masz minimum na wyciągu do spłaty 50 pln, to nie
          ma różnicy dla wysokości odsetek czy spłacisz 50 pln czy 395 pln -
          odsetki naliczają się od 400pln do momentu, aż te 400 pln spłacisz.
          • Gość: Majka Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.gprs.plus.pl 05.11.08, 18:41
            to masz jakąs dziwna karte, ja mam taką ze płaci sie od kwoty
            pozostałej do spłaty a nie od całosci, to byłoby bez sensu, spłacam
            w karcie 50 000 to dla mnie isttona była ta kwestia i wiem
            • bbastek13 Re: Głupie pytanie o spłatę KK 05.11.08, 21:12
              a jakiego banku i jaką masz karte ? ja pisze na przykladzie citi i
              mbanku, nie sądze zeby inne kk inaczej traktowaly splaty
              • Gość: Majka Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.54.174.234.tvksmp.pl 05.11.08, 21:21
                Ja mam Polbanku karte. No zobacz chociazby taki przykład-na karcie
                było 68 tys z czego zapłaciłam w całości za transakcję. Jedna big
                transakcja i teraz spłacam i już nic nie dobieram nic nie kombinuję.
                Spłaciłam na razie 18 tys. Gdyby odsetki były liczone od całości to
                zawsze byłyby rowne dopóki nie splace całości tak? A zmniejszają sie
                od salda wykorzystanego, saldo sie zmniejsza w miare spłaty i
                odsetki też. To nawet na wyciągach jest jasne do zobaczenia. Zgodnie
                z tym co piszesz płaciłabym równe odsetki dopóki nie spłace całości.
                • Gość: Majka Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.54.174.234.tvksmp.pl 05.11.08, 21:22
                  Sorki nie równe odsetki bym płaciła tylko coraz większe za długośc
                  kredytowania.
                • bbastek13 Re: Głupie pytanie o spłatę KK 05.11.08, 21:37
                  no to weź do ręki regulamin swojej karty i przeczytaj rozdział IX -
                  par.24 pnkt.2 (albo tutaj
                  www.polbank.pl/download/regulamin_kart_kredytowych.pdf )
                  jesli placisz mniejsze odsetki po wplacie innej kwoty to znaczy, ze
                  splacilas jakąs transakcje w calosci i od niej juz nie są naliczane
                  odsetki
                  • hana83 Re: Głupie pytanie o spłatę KK 05.11.08, 21:47
                    napisala, że była jedna duża transakcja.... moim zdaniem jest tak,
                    że odsetki naliczane są codzinnie od kwoty zadłużenia i są sumowane
                    na koniec okresu rozliczeniowego (gdy wyliczana jest minimalna)
                    czyli opłaca się spłacać większe kwoty, bo odsetki wowczas bedą
                    malały razem ze zmniejszaniem się zadłużenia
                    • Gość: Majka Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.54.174.234.tvksmp.pl 05.11.08, 23:17
                      Dokładnie była jedna tylko transakcja która spłacam. Kwota minimalna
                      do spłatay to wlasciwie tylko odsetki i dosłownie pare złotych z
                      kapitału -płacac tylko minimalna kwote w życiu nie spłaciłabym tej
                      karty tylko wiecznie odsetki od praktycznie tego samego kapitału.
                      Na wyciągach mam coraz mniejsze odsetki.
                      • hana83 Re: Głupie pytanie o spłatę KK 05.11.08, 23:31
                        kartybeztajemnic.pl/jak-dziala-karta/odsetki
                        na samym dole tej strony jest sposób obliczania odsetek z
                        informacja, że sa liczone od zadłużenia

                        swoja drogą polecam ww strone- znajduja sie na niej podstawowe
                        informacje na temat korzystania z kart
                        • Gość: Majka Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.54.174.234.tvksmp.pl 05.11.08, 23:56
                          Od kwoty zadłużenia!!! Zadłużenia czyli kwoty pozostałej do spłaty a
                          nie od kwoty transakcji.
                          • hana83 Re: Głupie pytanie o spłatę KK 06.11.08, 00:02
                            dokladnie tak :)

    • Gość: Majka Re: Głupie pytanie o spłatę KK IP: *.54.174.234.tvksmp.pl 05.11.08, 23:23
      Ten paragraf z regulaminu który przytoczyłeś nie jest sprecyzowany
      do końca.Zalezy co rozumiesz pod hasłem "zadłużenie" bo zadłużenie
      to jest kwota pozostająca do spłaty-i za to pobierane sa odsetki a
      nie od kwoty transakcji.Zapytaj swoejgo doradcę w banku.
      Może ja mam jakąs vipowską karte czy coś :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka