Dodaj do ulubionych

Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz sądo

25.04.09, 18:06
Witam,

Cytat
Ustawa o szkolnictwie wyższym:

Art. 66. 1. Rektor .....
5) dba o przestrzeganie prawa oraz zapewnienie bezpieczeństwa na terenie uczelni;

Art. 227.
1. Rektor dba o utrzymanie porządku i bezpieczeństwa na terenie uczelni.
2. Teren uczelni określa rektor w porozumieniu z właściwym organem samorządu
terytorialnego.
3. Służby państwowe odpowiedzialne za utrzymanie porządku publicznego i
bezpieczeństwa wewnętrznego mogą wkroczyć na teren uczelni tylko na wezwanie
rektora. Służby te mogą jednak wkroczyć z własnej inicjatywy na teren uczelni
w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia ludzkiego lub klęski żywiołowej,
zawiadamiając o tym niezwłocznie rektora.
4. Porozumienia zawarte przez rektora z właściwymi organami służb, o których
mowa w ust. 3, mogą określić inne przypadki związane z utrzymaniem porządku i
bezpieczeństwa uzasadniające przebywanie tych służb na terenie uczelni.
5. Służby, o których mowa w ust. 3, są obowiązane opuścić teren uczelni
niezwłocznie po ustaniu przyczyn, które uzasadniały ich wkroczenie na teren
uczelni, lub na żądanie rektora.

Pytanie:

Czy rektor może NIE WYRAZIĆ zgody na wejście policji z nakazem sądowym? Wg
mnie ta ustawa wyraźnie daje rektorowi taką możliwość - rektor MUSI zapewnić
prawo ale w jaki sposób to zrobi, to jest już jego sprawa. Proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • dala.tata Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 18:13
      prawnej opinii to nie dam, jednak UJ na przyklad od zawsze cieszyl sie
      sredniowiecznym 'prawem azylu'. i z tego co pamietam policja musiala prosic
      rektora o pozwolenie wejscia na teren uniwersytetu.
      • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 18:26
        Policja bez nakazu sądowego moze wejsc na teren wyzszej uczelni
        tylko w przypadkach jak w Art. 227 ustawy o szkolnictwie wyższym,
        ale z nakazem sądowym to moze wejsc zawsze i nie musi o tym
        zawiadamiac rektora. To czyba oczywiste, jako iz nikt nie jest
        ponad prawem, a uniwerytety nie sa wylaczone z jurysdykcji
        powszechnych sądow...
        • frusto Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 18:36
          herrrkagan napisała:

          > Policja bez nakazu sądowego moze wejsc na teren wyzszej uczelni
          > tylko w przypadkach jak w Art. 227 ustawy o szkolnictwie wyższym,
          > ale z nakazem sądowym to moze wejsc zawsze i nie musi o tym
          > zawiadamiac rektora. To czyba oczywiste, jako iz nikt nie jest
          > ponad prawem, a uniwerytety nie sa wylaczone z jurysdykcji
          > powszechnych sądow...

          Panie herrkagan, czy wyraża pan opinię z pozycji fachowca-profesjonalisty czy
          laika takiego ja? Proszę nie odebrać tego jako wycieczkę pod swoim adresem,
          zadaję serio pytanie, żeby wiedzieć w jaki sposób mogę potraktować pańską
          wypowiedź: jako odpowiedź eksperta czy jako czyjeś zdanie wynikające z jego
          tylko zdrowego rozsądku.

          Bo przecież fakt, że rektor odpowiada za przestrzeganie prawa na terenie
          uczelni
          nie wynika, że rektor jest ponad prawem.

          Ja te dwa zapisy łącznie interpretowałem zawsze, że obowiązkiem rektora jest w
          wypadku otrzymania nakazu wykonanie niezbędnych czynności własnymi siłami, a
          jeżeli takich własnych sił nie ma (przypadek wszystkich obecnych uczelni)
          wezwanie policji, bo sam sobie nie radzi. Wiem, że policja to interpretuje
          inaczej, ale przecież uczelnie zawsze broniły zasady autonomii a nawet wręcz
          eksterytorialności uczelni?
          • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 18:55
            Studiowalem prawo przy okazji studiowania ekonomii. Poza tym wyznaje
            zasade, iz ignorantia iuris nocet, a wiec staram sie poznac
            prawo na tyle, na ile to jest praktycznie wykonalne...
            Pisalem juz nie raz na tym forum, ze zamiast calkowicie
            niepotrzebnej dla 99% ludnosci gramatyki czy trygonometrii, szkola
            powinna uczyc m. in. podstaw prawa, przynajmniej cywilnego, karnego
            i administracyjnego...
            I chyba jest dla ciebie oczywiste, ze jako iz nikt nie jest
            ponad prawem, a uniwerytety nie sa wylaczone z jurysdykcji
            powszechnych sądow,
            wiec sądy moga nakazac policji wejscie na
            teren wyzszej uczelni. Art. 227 ustawy o szkolnictwie wyższym
            wyraznie ma za cel ograniczenie swobody dzialania policji, a nie
            sądow!
          • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 18:58
            PS: eskterytorialne sa tylko placowki dyplomatyczne i okrety
            marynarki wojennej oraz samoloty sil zbrojnych (stad prezydenci i
            premierzy podrozuja samolotami formalnie wojskowymi). A jesli
            uczelnie panstwowe sa na garnuszku panstwa, to musza z tym panstwem
            wspolpracowac... To chyba oczywiste!
    • adept44_ltd Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 19:45
      wydaje mi się, że musi być zgoda rektora, w każdym przypadku..., ale
      rzeczywiście trzeba by to sprawdzić,
      a na posty lesia nie zważałbym... on jest gościem z Atlantydy
      • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 19:49
        Wylecz sie ze swej megalomamii, adepcie. Nikt nie jest ponad
        prawem
        , wiec kazdy musi zastosowac sie do decyzji sądu. A sąd
        moze w kazdej chwili nakazac policji wykonanie konkretnych
        czynnosci, w tym tez aresztowania rektora i dostarczenia go do
        sądu...
    • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 20:35
      1) POROZUMIENIE Z POLICJĄ
      27 stycznia 2009 r. zostało podpisane porozumienie między Rektorem
      Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie -
      prof. Antonim Tajdusiem a Komendantem Miejskim Policji w Krakowie -
      insp. Wacławem Orlickim w sprawie współdziałania w zakresie
      zapewnienia porządku i bezpieczeństwa na terenie AGH.
      Porozumienie zostało zawarte na okres trzech lat i jest kolejnym
      jakie nasza uczelnia zawarła z Komendą Miejskiej Policji w Krakowie.
      Najważniejsze zapisy porozumienia stanowią o możliwości wejścia
      funkcjonariuszy Policji na teren uczelni w sytuacjach podejrzenia
      popełnienia przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu i mienia oraz
      określonych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomani, jak również - i
      to nowość - w sytuacjach naruszeń przepisów Prawo o ruchu drogowym.
      Patrole Policji będą także wspomagać służby AGH podczas imprez
      sportowych, które obywać się będą na stadionie miejskim przy ul.
      Reymonta 22. Obie strony porozumienia zadeklarowały wolę
      prowadzania działań w ramach zintegrowanego systemu bezpieczeństwa
      na terenie Kampusu oraz Miasteczka Studenckiego AGH.
      Porozumienie ma na celu zwiększenie poczucia bezpieczeństwa wśród
      mieszkańców Miasteczka Studenckiego AGH oraz wszystkich osób
      poruszających się po terenie uczelni.
      2) MIESZKAŃCY MIASTECZKA STUDENCKIEGO AGH
      Władze Uczelni z wielką troską obserwują eskalację negatywnych
      zjawisk, towarzyszących wypoczynkowi mieszkańców Miasteczka na
      świeżym powietrzu.
      Opisy zachowań i incydentów, jakie docierają do nas od Policji,
      okolicznych mieszkańców, przygodnych przechodniów oraz części
      mieszkańców Miasteczka zmuszają nas do przypomnienia, że
      NARUSZENIEM OBOWIĄZUJĄCEGO PRAWA jest:
      ostentacyjne spożywanie alkoholu na wolnym powietrzu poza miejscami
      do tego wyznaczonymi,
      załatwianie potrzeb fizjologicznych na trawnikach, pod oknami
      budynków, na ciągach komunikacyjnych itp.,
      zakłócanie ciszy nocnej obowiązującej od godz. 22:00 do godz. 6:00,
      zaśmiecanie terenu Miasteczka.
      Uprzejmie informujemy, że zapisana w prawie o szkolnictwie
      wyższym eksterytorialność Uczelni nie może oznaczać i nie oznacza
      bezkarności osób dopuszczających się takich wykroczeń. Narażają się
      one na sankcje dyscyplinarne w macierzystej uczelni w przypadku
      interwencji służb porządkowych AGH lub co gorsza na sankcje
      przewidziane prawem w przypadku interwencji Policji lub Straży
      Miejskiej.

      Pragniemy przypomnieć, że w Miasteczku Studenckim AGH są miejsca, w
      których na mocy udzielonej koncesji i zgody Rektora AGH, można
      spożywać alkohol, również na wolnym powietrzu, w ogródkach
      przeznaczonych na ten cel.
      Gorąco apelujemy do Mieszkańców Miasteczka i ich Gości, by
      wypoczynek na wolnym powietrzu i towarzyszące mu spotkania
      towarzyskie odbywały się z poszanowaniem prawa i dobrych obyczajów.
      W najbliższym czasie służby porządkowe zatrudnione przez Miasteczko,
      będą intensywnie pomagały, aby potrzebny wypoczynek na świeżym
      powietrzu odbywał się w formach, miejscach i warunkach najbardziej
      właściwych.
      home.agh.edu.pl/~amst/index.php?menu=aktualnosci
      • adept44_ltd Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 20:43
        widzisz, ciapuś, niezbędne jest porozumienie...
        • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 20:49
          Tak, ale tylko dla wejscia policji bez nakazu sądowego!
          • pr0fes0r Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 22:22
            herrrkagan napisała:

            > Tak, ale tylko dla wejscia policji bez nakazu sądowego!

            Szkoda, że policja o tym nie wie.

            www.policja.pl/portal/pol/1/37520/Handlowali_narkotykami_w_miasteczku_studenckim.html
            Policjanci planując zatrzymanie dilerów czekali na moment , kiedy narkotyki
            pojawią się w akademiku . Do końca precyzyjny termin dostawy nie był znany stąd
            niezmiernie ważna była decyzja jaką podpisały władze Akademii Górniczo –
            Hutniczej i komendy miejskiej Policji w Krakowie . Dzięki tej ustawie – pomimo
            ustawowej eksterytorialności uczelni – policjanci w przypadku akcji
            antynarkotykowych mogą powiadomić Rektora o działaniach na terenach uczelni i
            innych obiektach uczelnianych po zakończeniu takiej akcji a nie przed jak to
            musi być w przypadku innych śledztw czy dochodzeń.
    • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 20:38
      Takze:
      www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rektor;katowickiej;awf;zatrzymany;z;naruszeniem;prawa,243,0,61683.html
      2003-11-06 18:15

      Rektor katowickiej AWF zatrzymany z naruszeniem prawa?

      Przewodniczący Konferencji Rektorów Polskich profesor Tadeusz
      Koszczyc uważa, że wczorajsze zatrzymanie rektora katowickiej
      Akademii Wychowania Fizycznego odbyło się z naruszeniem prawa.
      Wiesław P. został zatrzymany przez policję w gmachu uczelni i
      doprowadzony do prokuratury. "To pogwałcenie zasady
      eksterytorialności uczelni" - stwierdził profesor Koszczyc i dodał,
      że forma, którą zastosowano podczas zatrzymania była naganna.

      W opinii profesora Koszczyca oburzające jest, że urzędy, które mają
      zabezpieczyć funcjonowanie prawa same to prawo łamią.

      Dziś po postawieniu Wiesławowi P. zarzutów niegospodarności
      prokuratura zawiesiła rektora katowickiej AWF w wykonywaniu zawodu
      nauczyciela i pełnieniu funkcji rektora tej uczelni.

      Zdaniem przewodniczącego konferencji rektorów prokuratura
      przekroczyła swoje uprawnienia, ponieważ o odwołaniu czy zawieszeniu
      władz uczelni decyzję podejmować może minister edukacji bądź
      kolegium elektorów uczelni.

      Zatrzymanie rektora ma związek z przedstawionym kilka miesięcy temu
      raportem Najwyższej Izby Kontroli, z którego wynika że na skutek
      niegospodarności władz AWF-u uczelnia straciła ponad pięć milionów
      złotych.


    • pr0fes0r Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 25.04.09, 22:13
      Jeśli chcesz mojej interpretacji - jeśli na terenie uczelni pojawił się wulkan
      albo student z siekierą, policja ma prawo interweniować bez powiadomienia
      rektora. W przeciwnym razie rektor MUSI wyrazić zgodę na wejście policji na
      teren uczelni.

      Było kilka głośnych antypirackich nalotów na akademiki z pogwałceniem tego
      prawa, nie wiem, jak się skończyły. Uczelnie coraz częściej podpisują też
      porozumienia z policją na mocy art.4, rezygnując z tego przywileju.
      • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 26.04.09, 16:39
        Zgoda, jeśli na terenie uczelni pojawił się wulkan albo student z
        siekierą, policja ma prawo interweniować bez powiadomienia
        rektora i bez nakazu sądowego. Ale z nakazem sądowym to
        policja moze zawsze wejsc na teren uczelni
        , bowiem
        wykonuje wtedy polecenia, formalnie niezaleznej, wladzy sądowniczej.
        Jak inaczej mogla by policja np. zaaresztowac rektora, na podstawie
        waznego nakazu sądowego? Przypominam, ze niejeden rektor byl
        ostatnio w Polsce wsadzony za kratki
        ...
        • pr0fes0r Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 26.04.09, 18:37
          Dooowóóóód. Inaczej nie będziesz lepszy od Leosia.
          • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 26.04.09, 18:49
            Nikt nie jest ponad prawem. Sąd moze w kazdej chwili wydac
            nakaz aresztowania rektora wyzszej uczelni. Stad policja ma prawo
            zawsze wejsc na teren wyzszej uczelni, jesli ma na to pozwolenie
            sądu. To chyba oczywiste!
            • adept44_ltd a brudny Harry??? n.t. 26.04.09, 19:01

              • herrrkagan Re: a brudny Harry??? n.t. 26.04.09, 19:02
                Polska to nie USA! I dobrze!
          • charioteer1 Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 26.04.09, 18:58
            pr0fes0r napisał:

            > Dooowóóóód.

            Daremne na puszczy wolanie...
            • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 26.04.09, 19:04
              Jaki dowod chcesz? Jesli polski sąd wyda na ciebie nakaz
              aresztowania, to mozesz sie schronic tylko w obcej ambasadzie, a
              nie na terenie wyzszej uczelni, ktora podlega jurysdykcji polskich
              sądow!
              • charioteer1 Jedźmy, nikt nie woła 26.04.09, 19:10
                Lesiątko, ja od ciebie? Zadnego nie oczekuje.
                • herrrkagan Re: Jedźmy, nikt nie woła 26.04.09, 19:34
                  Daj sobie spokoj z twymi niewybrednymi zaczepkami. Po prostu
                  kompromitujesz sie i udowadnisz, zes po prostu glupi...
                  • charioteer1 Re: Jedźmy, nikt nie woła 26.04.09, 19:41
                    Lesiu, ja do ciebie Mickiewiczem, a ty mnie od glupich? Oj, nieladnie, nieladnie...
                    • herrrkagan Re: Jedźmy, nikt nie woła 27.04.09, 09:08
                      Daj sobie spokoj z tymi ciaglymi atakami ad personam!
                  • adept44_ltd Re: Jedźmy, nikt nie woła 26.04.09, 19:46
                    Lesiu, mogę potwierdzić to, co pisze Chario, no po prostu nie ładnie, wstydź się!
                    • herrrkagan Re: Jedźmy, nikt nie woła 27.04.09, 09:09
                      A kto tu pierwszy zaczal ataki ad personam? Nie ja...
    • sendivigius Niech zyje panstwo prawnikow 26.04.09, 01:26
      Kiedys wystarczyl zdrowy rozsadek, kindersztuba i kultura,
      ewnentualnie lektura Biblii. Dzis rektor musi regulowac gdzie wolno
      pic piwko. A po co?

      Aby byl porzadek.

      Co nie?

      Na uniwerstytecie gdzie pisalem doktorat najwiekszym wydzialem byl
      wydzial policji. Policjantow bylo wiecej niz profesorow
      jakiejkolwiek dziedziny. Gdy kiedys wspomnialem ze w komuniscznej
      Polsce policja musiala miec zgode rektora aby wejsc na uniwersytet,
      uslyszalem pytanie retoryczne:

      To kto pilnuje porzadku?

      No wlasnie.

      Nie moge sie doczekac kiedy umre. Ja nie chce takiego swiata
      ogladac. Ewentualnie przeniose sie do Patagonii.
      • adept44_ltd Re: Niech zyje panstwo prawnikow 26.04.09, 10:03
        to może lepiej jednak do Patagonii...
        • adept44_ltd Re: Niech zyje panstwo prawnikow 26.04.09, 15:27
          dodam, że dzięki wspominanemu to prawu w 88 i 89 roku ówczesnemu prorektorowi
          Grodziskiemu udawało się pędzić ZOMO z UJ
          • herrrkagan Re: Niech zyje panstwo prawnikow 26.04.09, 16:42
            Wtedy ZOMO nie miala pozwolenia sądu na wejscie na teren UJ. ZOMOwcy
            byli po prostu zbyt tepi, aby wystapic do sądu o takie pozwolenie
            wejscia na wypadek rozruchow... Ingnoratia iuris nocet!
    • mirusz Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym a nakaz 27.04.09, 08:27
      > Czy rektor może NIE WYRAZIĆ zgody na wejście policji z nakazem sądowym? Wg
      > mnie ta ustawa wyraźnie daje rektorowi taką możliwość - rektor MUSI zapewnić
      > prawo ale w jaki sposób to zrobi, to jest już jego sprawa.

      Trzeba by najpierw ustalić właściwą wykładnię definicji "Służb państwowych odpowiedzialnych za utrzymanie porządku publicznego i
      bezpieczeństwa wewnętrznego". Pojawia się tu problem czy pod tę definicję łapie się policja wykonująca polecenie prokuratora. Prokurator jest organem ścigania, a nie bezpieczeństwa i w tym wypadku policja też w takiej roli występuje.
      Po drugie, gdyby uznać, że się nawet łapie pod definicję to zachodzi kolizja norm prawnych (prawo do wejścia z postanowieniem prokuratora vs prawo do nienaruszalności uczelni przez służby). W takim wypadku obowiązuje prawo bardziej szczegółowe w danej sytuacji. Które to jest? Według mnie są uzasadnione przesłanki, aby uznać, że prawo wejścia z postanowieniem prokuratora jest bardziej szczegółowe. Ogólną zasadą jest ta nienaruszalność uczelni, natomiast tu mamy szczególny przypadek działania w ramach, gdzie indziej skodyfikowanej procedury karnej. Ale czy tak faktycznie jest, nie wiem, orzeczeń sądu najwyższego jak na razie nie było.
      • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 09:16
        Mylisz prokuratora z sądem. Nakaz sądowy musi byc wykonany
        - inaczej popelnia sie przestepstwo obrazy powagi sądu
        (contempt of court).
        Niestety, brak nauczania prawa w szkole
        daje rezultat taki, jak w twym przypdaku, to jest mylenie
        prokuratury z sądami i brak zrozumienia tego, ze nikt nie stoi
        ponad prawem
        . A na obszarze RP nakaz sądowy wydany przez polski
        sąd nie moze byc egzekwowany przez polska policje tylko na obszarze
        przedstawicielstw dyplomatycznych i Sejmu (na terenie Sejmu porzadek
        utrzymuje bowiem, niezalezna od policji i rządu, Straz
        Marszalkowska)... Co nie przeszkadzalo Pilsudskiemu wprowadzic
        uzbrojonych oficerow WP na teren Sejmu...
        • frusto Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 11:30
          herrrkagan napisała:
          > Nakaz sądowy musi byc wykonany
          >

          Ocywiscie, ale czy rektor moze wziac nakaz, powiedziec policji "dziekuje
          panowie, ja sie sam tym zajme, bo z art 67 ustawy wynika, ze ja tutaj odpowiadam
          za przestrzeganie prawa" i wyslac np. straz akademicka gdyby taka posiadal
          (zadna uczelnia nie posiada, mowie o teoretycznej mozliwosci).

          • mirusz Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 13:37
            frusto napisał:
            > panowie, ja sie sam tym zajme, bo z art 67 ustawy wynika, ze ja tutaj odpowiada
            > m
            > za przestrzeganie prawa"

            Co nie oznacza prawnej eksterytorialności, jednak.

            >i wyslac np. straz akademicka gdyby taka posiadal

            Straż akademicka to może być wysłana w najlepszym razie, żeby chronić porządek, ale nie zrealizować postanowienie o przeszukaniu i temu podobne czynności dowodowe. To nie w papierku leży siła, ale jest ona umocowana w ustawach. Postanowienie o przeszukaniu (nakazy to są amerykańskich filmach...) nie jest glejtem na okaziciela tylko decyzją skierowaną do wykonania konkretnym organom. Ustawy, np. Kodeks postępowania karnego mówi kto i w jakich warunkach może dokonać przeszukania czy zatrzymania. Wierz, że rektor ani żadna jego ochrona nie ma do tego prawa, choćby ktoś wydał taki papier. Pozostaje ewentualnie konflikt z innymi przepisami tej samej rangi, gdy chce się tego dokonać, ale o tym już pisałem.
            • frusto Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 14:00
              Panie Mirusz, dziękuję za odpowiedź. Czegoś takiego oczekiwałem. W moim
              instytucie NIKT nie potrafił na to odpowiedzieć, a w sekreteriacie poradzono mi
              "zadzwoń do rektora" (HA, HA).

            • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 15:56
              Innymi slowy: nic nie moze powstrzymac policjanta z waznym
              wyrokiem (orzeczeniem) sądu
              , poza granica panstwa, placowki
              dyplomatycznej czy tez granica Sejmu RP.
          • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 15:54
            Prawo polskie uznaje poza policja i zwiazanymi z nia sluzbami
            porzadkowymi podleglymi MSWiA, tylko zandarmerie (d. WSW), SOK,
            Straz Graniczna oraz Straz Marszalkowska. Po prostu nie mialo by
            sensu powolywanie osobnej strazy rektorskiej czy akademickiej,
            szczegolnie w malych uczelniach, ktore czesto zajmuja tylko fragment
            jednego budynku. Powstaly by tez problemy z tym, czy np. wynajeta na
            jeden wyklad sala jest terenem uczelni, czy tez nie i kiedy ona jest
            a kiedy nie...
            Poza tym rektor bylby wtedy odpowiedziany przed sądem za wykonanie
            postanowienia tegoz sądu. Nie sądze, aby rektorzy chcieli takiej
            opowiedzialnisci...
        • mirusz Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 12:16
          herrrkagan napisała:
          > Mylisz prokuratora z sądem. Nakaz sądowy musi byc

          Niczego nie mylę. W Polsce w 99% wszystkie spraw o jakich tu piszemy załatwia prokurator. To prokurator wydaje/zatwierdza POSTANOWIENIA o przeszukaniu, a nie żadne nakazy. Prokurator nadzoruje śledztwa, w których pojawiają się kwestie takie jak przeszukania akademików czy zatrzymania rektorów. W Polsce o przeszukaniach może decydować prokurator i tak właśnie robi, a nie jak w krajach anglosaskich sąd. Mieszanie sądu do tego zaciemnia obraz, bo w polskiej praktyce mamy tu konflikt rektora z prokuratorem, a nie z żadnym sądem.
          • herrrkagan Re: Art 227 ustawy o szkolnictwie wyższym 27.04.09, 16:04
            Prokurator jest organem administracji nizszym niz sąd. Niemniej
            trudno jest sobie wyobrazic sytuacje, w ktorej policjant "uzbrojony"
            w wazny nakaz prokuratorski mogl byc powstrzymany przez rektora
            .
            Obawiam sie, ze w tej sytuacji rektor zostalby aresztowany za
            rozmyslne utrudnianie dzialania organow wymiaru sprawiedliwosci. W
            omawianej przez nas ustawie chodzi tylko o to, ze policjant
            bez "oparcia" w sadzie czy prokuratorze nie moze wykonywac swych
            czynnosci sluzbowych na terenie wyzszej uczelni bez zgody rektora.
            Tu chodzi o ukrocenie samowoli policji, a nie o ograniczenie
            wladzy sadowniczej czy tez prokuratorskiej
            . I tak tez trzeba
            interpretowac te ustawe, czyli poprzez zapytnie sie, jaki jest
            jej cel,
            a nie bawic sie we iscie jezuicka kazuitsyke...
            Pozdr. :)
            Kagan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka