Dodaj do ulubionych

Dokonalem przelomu w chorobie.

IP: *.telia.com 03.01.04, 07:52
Pamietacie moje problemy z blednikiem i balansem.
Swieta i Nowy Rok spedzilem na polnocy Szwecji.Stosowalwem sie do zalecen
p.Teresy ktore mowily ze powodem choroby wedlug medycyny chinskiej jest
niewlasciwe odzywianie ,ktore spowodowalo oslabienie organow takich jak uklad
trawienny i nerki watroba.zaden z tych elementow nie byl chory,ale w sumie
daly znac o sobie tym ze organizm zaczal sie bronic przed tego typu jedzeniem.
Wlasnie blednik byl tego efektem.Robilem wszystko aby pokonac,te zawroty
glowy ,stereo w uszach,brak kondycji i checi do zycia.Lekarze tutaj w szwecji
powiedzieli krotko,zaplaciles wysoka cene za ciezka prace przez cale zycie.
Organizm sie wypalil.Lekarstw na to niema.Tylko spokoj i czas moze ale nie
musi doprowadzic do stanu pierwotnego.
Pojechalem do znanego resortu narciarskiego.Pierwszy dzien jezdzilem tylko
jeden raz rano ,oczywiscie jak dostalem zimne powietrze w twarz ,zasnolem w
wirtualnej przestrzeni.Stracilem poczucie ,nie wiedzialem gdzie jestem.Bylo
to na gorze wiatr wial i minus 10C.Upadlem na snieg,nie bylo odwrotu trzeba
zjechac ,pist czerwony koluje sie w glowie.Pozbieralem sie i szukam
przycvzyny. dlaczego co to moglo spowodowac.Tak to byla zmiana temperatury na
twarz.Otulilem mocniej uszy i zalozylem kaptur.Po chwili temperatura sie
ustabilizowala odzyskalem rownowage i powolutku na dol.Odrazu pojechalen do
domu.Blisko mieszkalem wyciagu.Wypilem goraca herbate i zaczelem romyslac.To
juz koniec ze sportem ,dlaczego?Pozniej obiad.Po obiedzie mlodziez krzyzczy
pappa dzisiaj jest nocne jezdzenie idziesz z nami.Tam sie robi juz ciemno o
godzinie 15. Tak zgodzilem sie ,Wziolem kuzyna narty treningowe,on jest elit
sportowcem.narty ciezkie krotkie slalomowe carvingi.Sa wykonane z kolfibru i
tytanu jedna wazy 10kg razem 20kg.Wiazania tez titanowe.Takie narty firmy
robia tylko dla zawodnikow ich niema w sprzedazy.Sa podobne ale bez tych
wlasnosci co posiadaja narty wyczynowe.Idziemy najpoierw na gorke
dziecinna.na glowe zalozylem nauszniki i pod nie korki do uszu chroniace
przed zimnem i normalnma na to czapeczka.Jest zimno -15C.Czuje sie
swietnie.Pare zjazdow ,narty niosa jak rakiety.Paroma wyciaghami dojezdaamy
do wlasciwego jest godzina 17 kompletna noc,stoki oswietlone jak w
dzien.Jesesmy na wlasciwym zaczynami jezdzic .Po dwoch godzinach czuje sie
zmeczony powrot przez las oswietlony do domu pare kilomertrow oczywiscie z
gory. Dnia nastepnego zaczynam od rana bez problemu.Przed obiadem biore w
domu bastu czyli saune nagrzewam do +110C i po dobrym spoceniu jazda na
golasa w snieg.Jest minus 15C sniegu okolo 40cm puch.Nie czuje zimna,cialo
rozpalone,zapomnialem o uszach,po obsypaniu sie sniegiem spowrotem do sauny i
dalej sie grzac.Po 10 minutach znowu w snieg.I zpowrotem do saumy,potem
lodowaty przysznic tak aby zamknac pory odpoczynejk okolo godziny
snu,oczywiscie pije sie piwo.Pozniej obiad czlowiek zaczyna chodzic jak
sprezynka. Tego dnia wieczorem nie jezdze.Nadstepnego dnia lepiej i wieksza
sila.jako ciekawostka wszyscy tak robia z ta sauna.Milo patrzec na cudze
zonki jak fikaja w sniegu na golaska, co kraj to obyczja podejrzewam ze
wZakopcu zadzwonili by po pogotowie.
Sauna co drugi dzien.Znikaja wszytkie chrypki i katarki,kondycja wraca.Juz
ostanie dni nie chcialem schodzic z gorek.Zadnych buli treningowych nic.Sily
wrocily,sterea juz niema w uszach.Natomiast nie lubie gwaltownej zmiany
temperatury ani przegrzania.Wyglada ze jest wszystklo na dobrej
drodze,podsumowujac to dieta p. Teresy plus straszliwy wysilek fizyczny na
cholernie zimym powietrzu bogatym w tlen doprowadzila do normalnej pracy
wszystkich organow jakie czlowiek posiada.Organizm zaczyna z powrotem byc
soba.
Jeszcze raz dla wszystkich najserdeczniejsze zyczenia i zdrowego Nowego Roku
2004.
Pzdr.Hans.
Obserwuj wątek
    • Gość: Teresa Re: Dokonalem przelomu w chorobie. IP: *.devs.ac-net.pl 03.01.04, 11:09
      Witaj Hans. Spelnienia marzen w Roku 2004!

      Przyjemnie sie czyta Twoje relacje.
      Swietnie, ze wracasz do zdrowia. To jeszcze moze potrwac, bo na wiekszosc
      chorob i dolegliwosci 'pracujemy' latami, a mowi sie, ze potrzeba polowy tego
      czasu do 'odpracowania'.
      Ja tez hartuje sie zimnymi polewaniami. Kiedys kochalam dlugie polegiwanie w
      wannie z goraca woda -czytalam, rozmyslalam i tak 2-3 godziny. Nie mialam wtedy
      pojecia, jakie to zabojcze dla serca i ukladu krazenia oraz dla skory. Robilam
      to latami, lazienka noca to bylo jedyne miejsce, gdzie moglam posiedziec w
      spokoju, odosobnic sie. Baltyk byl wtedy dla mnie za zimny nawet w czasie
      najgoretszego lata, bylo mi ciagle zimno, stopy i dlonie lodowate, mimo, ze
      bylam tez typem sportowym (uprawialam wyczynowo akrobatyke, plywam, jezdze na
      nartach, chodze po gorach, uwielbiam spacery i wedrowki). Zaczelam stosowac
      zimne polania wg ksiedza Kneippa. Najpierw wg ksiazki, teraz zawsze krotkim
      zimnym polaniem koncze kazda kapiel (krotka raczej), czy prysznic. Bodziec dla
      krazenia znakomity, a lepsze krazenie to lepsze oczyszczenie kazdej komorki i
      lepsze jej odzywienie. O lodowatych dloniach i stopach zapomnialam (byly zimne
      do bolu!). Samopoczucie po takim polaniu - pojawiajace sie uczucie ciepla i
      odczuwalny wzrost energii- swietne. Ilekroc jestem nad morzem, to chodze
      brzegiem boso bez wzgledu na pore i pogode, az mi zmarzna nogi, wtedy bez
      wycierania skarpety i buty i za chwile blogie cieplo. Mojego syna tez namawiam,
      wszyscy patrza dziwnie, moj syn ma zwykle 1-2 dniowy katar do pasa - nastepuje
      oczyszczenie na skutek tego zimnego bodzca, a ludzie patrza dziwnie i mysla, ze
      go przeziebiam. Hartowanie jest niezwykle wazne, najgorsze jest przegrzewanie
      organizmu, bo wtedy nastepuje jego wydelikacenie i spadek sil obronnych.
      Wiec stosujemy podobne praktyki.
      Najwazniejsze, ze dobrze wplywaja na samopoczucie.

      Pozdrawiam Cie pokrewna duszo,
      wszystkiego dobrego, a przede wszystkim ZDROWIA zycze w tym Nowym Roku

      • Gość: Michal Re: Dokonalem przelomu w chorobie. IP: *.telia.com 03.01.04, 14:17
        Witaj Tereso !
        Dzieki za odpowiedz,nadmienie tylko ze ztymi kapielami to sie zagalopowalem w
        latach 84-85 tutaj w Skandynawi. Codzilem codzienie do grudnia na bryge nad
        sundem i sie zanurzalem do szyji w wodzie.Potem biegiem do auta i do sauny.
        Potrafilem w cienkim ubraniu lekko wytrzynmac -20C.Robilem to do pierwszych
        lodow.Balem sie zeby serce nie wysiadlo.Chodzilem sam.Widze ze serce to
        najlepszy dzwon u mnie.Moj rekord w suchym bastu (sauna) jest +145C.Pozniej na
        snieg i tarzanie sie i robienie orlow i potem blyskawicznie zpowrotem do bastu .
        Niema zadnego szoku dla organizmu,nie czuje sie tej roznicy.
        Tereso zycze Tobie rowniez zdrowia w nowym Roku 2004.Jak ono bedzie to sie
        wszystko ulozy.
        Pzdr.Michal
    • uve Re: Dokonalem przelomu w chorobie. 04.01.04, 09:05
      No bardzo ciekawa relacja z feryjnych wrazen. W krajach polnocnych ta forma
      terapii jest bardzo rozpowszechniona. Co prawda, nie pochwalam tarzania sie po
      sniegu na golasa, poniewaz dosc skromne majteczki (przynajmniej cos tam
      przykrywaja) nie stana sie przeszkoda w wychlodzeniu pewnych czesci ciala.
      Mysle ze to nie jest sprawa kultury, raczej rozpusty i bezwstydu.
      Osobiscie robie inaczej. Tu gdzie mieszkam w B.C. jest conajmniej ponad
      piecdziesiat osrodkow narciarskich. Wybieram te ktore sa blisko naturalnych
      goracych zrodel. Przez caly dzien, sie hasa po gorkach, do motelu sie wraca
      zmeczony, wykonczony. Ale toz pod bokiem jest hot springs (gorace zrodlo). Ide
      wiec tam, siedze w wodzie ze dwie godziny, temperatura powietrza jest ponad
      minus dziesiec, czasami wiecej, ale to nie przeszkadza. Zmeczenie i znuzenie
      znika bez sladu, a w zamian przychodzi blogi sen - baby sen, a nastepnego dnia
      znowu wszystko od poczatku, i tak przez tydzien.
      Co prawda mam problem z nacieraniem sie sniegiem, ale niektorym to nie sprawia
      problemu. Sa tez tacy, co siedza w goracej wodzie a pozniej wskakuja do
      lodowatej wody i siedza tam przez jakis czas. Czasami pytam jak to robia,
      odpowiadaja ze poprostu to lubieja. No coz kazdy lubi co innego, i nie wszyscy
      moga lubiec to samo. Co do terapeutycznej strony, to nie ulega watpliwosci ze
      metoda jest super.
      Pozdrowienia Noworoczne.
      uve
      • Gość: Hans Re: Dokonalem przelomu w chorobie. IP: *.telia.com 04.01.04, 12:16
        Czesc Uve!
        Bylem u Was w BC,ale na nartach zapewnie znasz w Panoramie.Byly tam kiedys
        mistrzostwa swiata. Tam rowniez jest basen na powietrzu z ciepla woda.Twierdza
        ze zrodlana ja im nie wierzylem podejrzewam ze podgrzewana.Oczywiscie jest to
        wspolnna kapiel to musi byc w slipkach i tak nakazuje przyzwoitosc i tak samo
        jest w Szwecji.Sauna jest to zupelnie cos innego,wejsc do sauny w gatkach lub
        slipkach to jak do salonu w gumiakach.Obowiazek na naguska.Nie wazne czyto
        wspolne czy jednej plci.Zapewnie myslicie sobie Panowie ze sie zaraz zjezycie
        jak zobazycie kobiete rowniez w takim przyodzieniu czyli na golaska.Jest to
        fizycznie nie mozliwe.Kobieta tak ,ale mezczyzna nie.jak dostanie pierwsze poty
        jest nie mozliwoscia robienie "igraszek".
        Teraz opowiem cos jeszcze z czasow "studenckich" jak sie uczylem jezyka tutaj w
        szwecji.Byl to koniec lat 79.Kolega sasiad namowil mnie na dzienna saune.Po
        umyciu wchodzimy do srodka,a tam jest full.Chlopcy i dziewczeta sie saunuja.
        Siadamy z boku jak zobaczyli ,ze jestesmy porzadnie spoceni,jedna z dziewczyn
        wybiegla z bastu stanela przy drzwiach wyjsciowych prosto na duzy klomb i
        trzymajac drzwi krzyczy wszyscy na snieg.Byl dosc cieply dzien -12C sniegu
        okolo 0.5m.Robi sie tumult wszyscy leca na ten klomb,kolega wrzesczy
        szybko,zanim sie spostrzeglem juz lezalem w sniegu,ktos na mnie sypal wszyscy
        sie walili sniegiem obsypywali.Dziewczyny zaczely robic orly.Patrzalem
        oszolomiony, na te dzierlatki po 18 -20 lat,wymachujacymi noganmi w powietrzu.
        Obok byla ulica i przejscie ,przechodnie az stawali ze zdumienia widzac na
        takim mrozie taka ilosc mlodych ludzi warjujacyh.Nagle ,ktoras z dziewczyn
        stanela przy drzwiach i wrzasnela trzymajac pieta wrota.Wszystko biegiem do
        srodka.Podkrecili saune do +150C. Wpadam jak do pieca,wpierwszej chwili nic nie
        czuje po chwili zaczyna piec,polewamy sie woda i po chwili znowu runda na
        klomb.Tak zeszlo chyba z 1,.5godziny.Na koncu prysznic z lodowatej wody i
        ubieranie i o dziwo dziewczyny osobno chlopcy osobno.Juz nie wypada.Taki jest
        zwyczaj.
        Drugi przypadek; Rok 1983 zima ide z kolego sasiadem.Wchodzimy a tutaj gorne
        polki zajete siedza chlopcy wzdluz nize dziewczyny dwie rowniez naprzeciwko i
        na dole my rowniez na przeciwko.
        Kolega na mnie patrzy i wzrokiem pokazuje te dziewczyny jedna ma 20lat a druga
        24lata.Obie sliczne.Siadam kolo jednej pietro nizej wzdluz.Patrze na kolege i
        zaczynaja wszyscy rozmawiac.Poruszany dosc ciekawy temat.Nagle dziewczyna na
        demna zaczyna mnie pocierac udem po ramieniu.Ta na przeciwko patrzy na mnie i
        rozchyla nogi.Zaczynam tracic poczucie rzeczywistosci.Nagle kolega patrzy na
        mnie i cos mowi pokazuje oczanmi.Ja nie wiem co sie dzieje uderzenie
        temperatury straszne i widze jak moj czlonek skokami robi pozycje bacznosc.Bez
        mojej wiedzy podswiadomie.To jest straszne fau pau .Zrywam sie i odrazu pod
        prysznic zimny.Te dziewczyny jak to zobaczyly ,byly w siodmym niebie. Rzucily
        sie zamna i obie chcialy odrazu mnie polewac zimna woda.okazalo sie ze Ci dwaj
        u gory to byli ich chpcy.Oni sie rzucili za dziewczynami proszac zeby mnie
        zostawily w spokoju. Dziewczyny zobaczyly jak siknoilem zimna woda i wszystko
        wrocilo do normy,byly zawiedzione.Wszedlem do srodka i przeprosilem za
        incydent,chlopcy powiedzieli ze niema sprawy jest okey,ale dziewczyny juz
        zaczely lamentowac i cos tam piszczaly ze to byla straszna okazja.Ot co kraj to
        obyczaj.
        Pzdr.Hans
        P.S W skandynawi jest przyjete saunowanie od poczatku narodzenia dzieci juz 3
        latki chodza z rodzicami.
        • uve Re: Dokonalem przelomu w chorobie. 04.01.04, 21:22
          Gość portalu: Hans napisał(a):

          > Czesc Uve!
          > Bylem u Was w BC,ale na nartach zapewnie znasz w Panoramie.Byly tam kiedys
          > mistrzostwa swiata. Tam rowniez jest basen na powietrzu z ciepla
          woda.Twierdza
          > ze zrodlana ja im nie wierzylem podejrzewam ze podgrzewana.Oczywiscie jest to
          > wspolnna kapiel to musi byc w slipkach i tak nakazuje przyzwoitosc i tak samo
          > jest w Szwecji.

          No wlasnie co kraj to obyczaj. Podtrzymuje jednak moje widzenie, gdyby wszyscy
          byli w slipkach nie mialbys tego zazenowania.
          Jezli chodzi o ta Panorame, to dosc ladny osrodek, co prawda nigdy tam nie
          bylem na nartach bo od Vancouver jest daleko (ok 900 km), ale te gorace zrodla
          sa naturalne, kilka razy odwiedzilem to miejsce jadac do Calgary. Sa podobne
          miejsca duzo blizej, ale ta Panorama to dosc ciekawy osrodek, i jak wszystko
          okej w nastepny Nowy Rok prawdopodobnie pojade tam.
          Jezli chodzi o strone terapeutyczna, mysle ze hot springs sa nawet
          efektywniejsze. Nie daleko Nelson sa takie hot springs, obok basenu w scianie
          gory jest grota, goraca woda z gory wpada do tej groty, siedzisz tam tak jak w
          saunie, wychodzi sie na zewnatrz i wcale sie nie czuje mrozu. Niektorzy robia
          wlasnie zimne kapiele zaraz po wyjsciu z tej groty, ja osobiscie jakos nigdy
          nie potrafilem wskoczyc do tego baseniku.
          Rzecz jest taka ze woda z goracych zrodel zawiera w sobie duzo pierwiastkow
          ktore sa bardzo pozyteczne dla zdrowia, pierwiastki te przenikaja przez skore
          do organizmu, mozna tez pic wode prosto ze zrodla ktore jest wlasnie w tej
          grocie. Nieraz sie slyszy o osobach ktore wlasnie pomogly sobie w ten sposob.
          No coz zycze Ci wszystkiego dobrego Hans, tak jak Teresa powiedziala wczesniej,
          zdrowia, nie tylko Tobie ale i dla nas wszystkich, bo to jest ogromny dar, bez
          ktorego zycie sie staje bardzo mizerne.
          uve
          • Gość: Teresa Re: Dokonalem przelomu w chorobie. IP: *.devs.ac-net.pl 04.01.04, 21:41
            witaj uwe!
            kurcze, zazdroszcze Ci tych miejsc i tych goracych zrodel
            poniewaz od zawsze marzylam o podrozach i az mnie nosi, wiec pewnie kiedys i
            tam zawitam
            • urtic Re: Dokonalem przelomu w chorobie. 05.01.04, 03:23
              Hans napisal;

              Drugi przypadek; Rok 1983 zima ide z kolego sasiadem.Wchodzimy a tutaj gorne
              > polki zajete siedza chlopcy wzdluz nize dziewczyny dwie rowniez naprzeciwko i
              > na dole my rowniez na przeciwko.
              > Kolega na mnie patrzy i wzrokiem pokazuje te dziewczyny jedna ma 20lat a
              druga
              > 24lata.Obie sliczne.Siadam kolo jednej pietro nizej wzdluz.Patrze na kolege i
              > zaczynaja wszyscy rozmawiac.Poruszany dosc ciekawy temat.Nagle dziewczyna na
              > demna zaczyna mnie pocierac udem po ramieniu.Ta na przeciwko patrzy na mnie i
              > rozchyla nogi.Zaczynam tracic poczucie rzeczywistosci.Nagle kolega patrzy na
              > mnie i cos mowi pokazuje oczanmi.Ja nie wiem co sie dzieje uderzenie
              > temperatury straszne i widze jak moj czlonek skokami robi pozycje
              bacznosc.Bez
              > mojej wiedzy podswiadomie.To jest straszne fau pau .Zrywam sie i odrazu pod
              > prysznic zimny.Te dziewczyny jak to zobaczyly ,byly w siodmym niebie. Rzucily
              > sie zamna i obie chcialy odrazu mnie polewac zimna woda.okazalo sie ze Ci
              dwaj
              > u gory to byli ich chpcy.

              hohoho nastepnym razem bedziesz nam opisywal pewnie orgie w saunach szwedzkich.
              Wedlug mnie jestes kiwniety, podobno jak ci co siedzieli w tej saunie z toba.
              Hm ciekawe co mowi twoja stara kiedy czyta twoje opowiesci o tych romantyczno-
              erotycznych przygodach? Czy jej to wisi ze ty sie obchodzisz ze swoim "malym"
              publicznie?? Ciekawe co to byl za chlopiec, jego dziewczyna sie rozkraczala
              przed toba, a on nic? nawet w morde jej nie dal?, czy nadal pozostala jego
              dziewczyna?
              • Gość: Hans Re: Dokonalem przelomu w chorobie. IP: *.telia.com 05.01.04, 14:58
                Witaj Urtic!
                Napisales;
                > Wedlug mnie jestes kiwniety, podobno jak ci co siedzieli w tej saunie z toba.
                > Hm ciekawe co mowi twoja stara kiedy czyta twoje opowiesci o tych romantyczno-
                > erotycznych przygodach? Czy jej to wisi ze ty sie obchodzisz ze swoim "malym"
                > publicznie?? Ciekawe co to byl za chlopiec, jego dziewczyna sie rozkraczala
                > przed toba, a on nic? nawet w morde jej nie dal?, czy nadal pozostala jego
                > dziewczyna?
                Juz powiedzialem co kraj to obyczaj.Nigdy nie podciagaj stosunkow Polskich pod
                te co istnieja w innych krajach,zawsze bedziesz mial odpowiedz to sa chyba
                wariaci.Tak nie mozna robic.Nigdy nie poznasz innego kraju od podszewki.
                To co w Polsce uwaza sie za niemoralne w innych jest przyjete jako normatyw.
                Dlatego nie bede dyskutowal na ten temat,chcialem Was zorientowac jak to
                wyglada u innych.Wcale nie jest tak strasznie jak myslicie. W tych bastowaniach
                tesz jest i musi byc kultura.Pzdr.Hans.
    • Gość: Jasio Re: Dokonalem przelomu w chorobie. IP: *.ipt.aol.com 05.01.04, 07:43
      > No to teraz juz z pewnoscia zabrales sie do pracy zarobkowej i nie naciagasz
      szwedow na zapomogi chorobowe, ktore teraz sa Tobie niepotrzebne, prawda?

      > A czy Ty istotnie byles chory na tego blednika, czy tylko w 'blednika'
      szwedow robiles?


      > Podobnie jak tutaj forumowiczow....
      • Gość: Hans Re: Dokonalem przelomu w chorobie. IP: *.telia.com 05.01.04, 15:10
        Witaj Jasiu!
        Mnie juz blizej do emerytury niz do szukania pieniedzy na zycie jak to
        okresliles.Nie potrzebuje nikogo naciagac,cale zycie tutaj posiadalem wlasna
        firmne z filia w Niemczech.Swoje zrobilem i wiecej nie potrzeba,raczej pomagam
        innym niz ktos mnie.Jestem czlowiekiem dorobionym a nie na zapomogach jak
        niestety nasi niektorzy rodacy.Jak moj blednik to moja sprawa nikogo nie
        naciagam.Dzisiaj jak idziesz do laryngloga i On to u Ciebie wykrywa to robia
        taki test zakladaja na glowe identyczny chelm jak nosza piloci do nocynych
        lotow,
        nic nie widac kompletna ciemnosc.Laryngolog obserwuje zdalnie Twoje oczy na
        ekranie telewizyjnym ,zostaje wykonanych duzo ruchow glowa.Wtedy zachpodzi
        zjawisko ,ktore swiadczy o chorobie.Ty absolutnie nie wies igdzie jeste niemasz
        poczucia czasu i przestrzeni i o zadnej symulacji nie moze byc mowy.Pzdr.Hans
        • Gość: wcyrku Re: Dokonalem przelomu.Luzak jesteś - tak trzymać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 17:09
          to połowa sukcesu na dobre zdrowie. Hans co sądzisz na temat mojego
          wpisu"prom.człowieka"jest pod dn.26XII.
          • Gość: Hans Re: Dokonalem przelomu.Luzak jesteś - tak trzymać IP: *.telia.com 05.01.04, 23:26
            Przeczytalem,niesamowicie ciekawie piszesz.Rozumujesz w ten sam sposob co
            ja.Wszystko logiczne od poczatku.Taka metoda dojdziesz do wszystkiego i
            rozwiazesz wszystkie problemy.Ja nie jestem z tej branzy ,ale mam tez swoja
            koncepcje np. wytlumaczenia chorob psychicznych u ludzi dlaczego one powstaja i
            jak mozna zapobiec lub leczyc.Oczywiscie jest to utopia ale rozumujac logicznie
            dochodze do tych samych wnioskow co Ty.
            Krotko gosc cierpi na schizofremie.Rozumujac ze mozg sa to miliony komorek
            otoczone izolacja i elektrolitem w ktorych wystepuje roznica potencjalow i
            przeplyw pradu, niosac informacje z obszaru do obszaru i nastepnie wysyla
            sygnal juz digital w system nerwowy steruje cialem i podobnie zbiera informacje
            poprzez rozne sensory jak oczy,sluch ,wech smak,temperatura,bodzce.Tak to
            ogolnie dziala u czlowieka zdrowego.Teraz schizofremik cierpi na dolegliwosci
            glowy,ma stany lekowem,nachodza go rozne mysli,udziela sie paranoja itp.
            dlaczego,moje wytlumaczenie,poprostu nawalila izolacja pomiedzy komorkami
            mozgowymi i nastepuje nie kontrolowany przeplyw pradu.Nie wedlug schematu.
            Czyli nalezaloby gosciowi poprawic te izolacje pomiedzy komorkami,pomierzyc
            prady czy napiecie nie jest za wysokie i dlatego sa przebicia itp.Tak to
            wyglada na zdrowy rozum.Rozmawialem z wieloma psychologami i lekarzami
            psychiatri,ktorzy bylo klientami w mojej firmie.Zaden sie nie smial,tylko
            powiedzieli ze dzisiejsza nauka niestety niema mozliwosci takiej ingerencji i
            niemozna powiedziec co by sie stalo.
            Tutaj wydaje sie mnie ze wlasnie trzeba wrocic do natury.Matka natura daje nam
            energie potrzebna do zycia i jezeli ta energia podzialamy na organy niesprawne
            natura odbuduje te izolacje i gosciu zacznie funkcjonowac.
            Ot takie rozprawianie ale ciekawe,fajnie ze mamy podobne spojrzenie na
            swiat,niewiele ludzi tak go widzi.
            Pzdr.Hans
            • Gość: bea Re: Dokonalem przelomu.Luzak jesteś - tak trzymać IP: *.fonet.pl / *.crowley.pl 07.01.04, 23:12
              zycze duzo zdrowka
              z duzym zainteresowaniem przeczytalam @ wspaniale ze dokonales przelomu w
              chorobie .
              i w tym momencie pomyslam o sobie
              moze warto sprobowac
              ja z kolei choruje na reumatyzm
              czy moglbym mi cos blizej powiedziec o diecie zaproponowanej przez
              paniTerese
              pozdrawiam zycze milego wieczoru
              na nartach tez lubie poszlec troche
              • Gość: Hans Re: .Luzakiem tez bedziesz - tak trzymać IP: *.telia.com 08.01.04, 10:59
                Witaj!
                Juz podaje w kolejnosci jakiej otrzymalem
                pierwszy;
                Re: Szum w jednym uchu...Do Anaokie i innych..
                Autor: Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl
                Data: 04.11.2003 23:31 + odpowiedz na list



                --------------------------------------------------------------------------------
                Hans ja tez dziekuje za mile slowa i ciesze sie, ze moge choc troche pomoc.
                Jednak przeceniasz moje sily i nie podejme sie opracowania wlasciwej dla Ciebie
                diety. Od kiedy mam dostep do gotowych, swietnie skomponowanych i wysoce
                skutecznych mieszanek ziolowych na bazie medycyny chinskiej, wlasciwie juz nie
                wertuje ksiazek w poszukiwaniu "recept".
                Dla Ciebie jednak sie postaralam i podaje pare wskazowek.
                Skoro to jest zapalenie wirusowe, to musisz wzmocnic krag watroby-->system
                odpornosciowy, krag nerek-->ucho i zoladek.
                Wszystko jest wzajemnie powiazane i wzmocniony krag nerek bedzie wspieral i
                watrobe i jelito cienkie. Z kolei od jakosci przyjmowanego pozywienia oraz od
                pracy jelit zalezy energia nerek.
                Wiec tak- klania sie zdrowe odzywianie:
                - uzywac mozliwie swiezych produktow, nie stosowac mrozonek lub produktow
                konserwowanych energia promienista
                - uzywac oliwy i innych dobrych olejow najlepiej wyciskanych na zimno, a nie
                ekstrahowanych chemicznie i na goraco
                - uzywac soli kamiennej naturalnej, ktora zawiera liczne mikroelementy i
                skl.mineralne
                - unikac produktow rafinowanych i silnie oczyszczonych, takich jak bialy
                cukier, biala maka, polerowany ryz (zawieraja niewiele cennych skladnikow, sa
                niezrownowazone energetycznie i zakwaszaja organizm, przez co spada odpornosc
                na zachorowania)
                - kazdy kes pozywienia nalezy dokladnie i wolno przezuwac do konsystencji papki
                - nie pic zimnych napojow po posilku, ani nie jesc owocow minimum godzine, bo
                inaczej zoladek zle trawi
                - nie uzywac mikrofalowek, naczyn aluminiowych i teflonowych

                Jak juz mowilam inaczej troche trzeba sie odzywiac zima, inaczej wiosna i latem
                ze wzgledu na rodzaj energii, jaka dane pokarmy niosa. Te z ochladzajaca
                energia sa dobre w cieple i upalne dni, te rozgrzewajace -zima.
                Korzystne dla Ciebie: kasza jaglana, jeczmien i owies.
                Zima korzystna jest dla nerek zwlaszcza kasza gryczana, ciemne fasole, a
                szkodza im zawsze nadmierne ilosci zimnego pokarmu.
                Dobra jest kapusta - kazdy rodzaj i sposob przygotowania - odzywia zoladek i
                wspiera serce, sledzione i trzustke, pluca, nerki i watrobe.
                Kielki i produkty naturalnie przefermentowane, takie jak kapusta kiszona,
                kiszone ogorki, zsiadle mleko i jogurty sa dobre dla watroby, ale zima trzeba
                raczej z mlekiem zsiadlym i jogurtami nie przesadzac. Dobry jest takze sok z
                kiszonej kapusty, ale oczywiscie mowimy o kiszeniu naturalnym, bez chemii - nie
                wiem jak w Szwecji, ale w Stanach jest w sprzedazy kapusta kiszona w puszkach,
                ktora smierdzi, smakuje i wyglada obrzydliwie i taka raczej zaszkodzi.

                Krotko: jedz w miare normalnie uwzgledniajac w miare czesto te wmacniajace Cie
                produkty, oszczednie z miesem, cukrem i bialym pieczywem, najlepiej cieple
                posilki - bardzo odzywcze sa zupy- wlasne rzecz jasna, najlepiej nie na wywarze
                kostnym, bez Veget i tym podobnych (glutaminian sodu).
                Cebula, czosnek, marchew i sok marchwiowy, pietruszka, buraczki, w sezonie
                jagody- jak najbardziej, dzialaja odkwaszajaco, odtruwajaco i wspomagaja system
                odpornosciowy.

                Do tego podaje przepis na herbate ziolowa dla mezczyzn, ktora wplywa na
                wydzielanie z organizmu substancji szkodliwych, czysci krew, pomaga przy
                problemach z prostata, harmonizuje trawienie, poprawia dzialanie watroby i
                nerek, krwiobieg oraz ogolna witalnosc i funkcje seksualne:
                15g korzeni perzu, po 14g tataraku, rdestu ptasiego i pokrzywy, 8g skrzypu, po
                7g majeranku, dziurawca i babki.
                Trzy razy dziennie po jednej szklance naparu przed jedzeniem.

                Ja sie napracowalam, zeby Ci te esencje wiedzy podac, teraz Twoja kolej.
                Powodzenia.
                Drugi;


                cd.
                Autor: Gość: Teresa IP: *.devs.ac-net.pl
                Data: 16.12.2003 01:26 + odpowiedz na list



                --------------------------------------------------------------------------------
                Podsumowanie
                ogolnie pobudzajaco na uklad odpornosciowy dzialaja: czosnek, grzyby shiitake
                (zawarty w nich lentinan ma lepsze dzialanie przeciwwirusowe, niz niektore
                leki), jogurt, beta-karoten (kolorowe warzywa), witamina C, E, cynk, tluste
                ryby i owoce morza, tran, dieta wegetarianska
                obniza odpornosc : cukier-slodycze (2 lyzeczki cukru obnizaja odpornosc na 4
                godziny!), mieso i zle tluszcze, w tym rowniez sporo olejow roslinnych.
                cukier jest szczegolnie niepozadany, bo silnie zakwasza organizm, jest
                wyziebiajacy i wytwarza wilgoc przeksztalcajaca sie w sluz

                W przypadku czestych przeziebien, grypy, zapalenia oskrzeli, zapalenia zatok
                pomagaja dodatkowo rosol z kury oraz ostre przyprawy, takie jak: chili, curry,
                imbir, czarna rzodkiew, czosnek, cebula, musztarda, chrzan, ostry pieprz
                (cayenne). Przyprawy te rozrzedzaja sluz oskrzelowy i ulatwiaja jego wydalanie.
                Odstawic natomiast trzeba mleko krowie, bo moze nasilac wytwarzanie sluzu
                atakujacego pluca.
                Wiec dobrze jest jesc ostro przyprawione potrawy w przypadku przewleklych
                schorzen ukladu pokarmowego minimum 3 razy w tygodniu.

                Kilka lat temu czytalam o pieprzu cayenskim, ktory zostal okrzykniety rewelacja
                medyczna - lekiem na wszystko. I tak:
                * na kaszel - zmieszac pieprz z miodem w proporcji 1:3 i spozywac 3x dziennie
                po 1 lyzeczce
                * na przeziebienie, grypa, katar, angina - 3-5 x dziennie szklanka herbatki (1
                lyzeczke pieprzu zalewamy szklanka wrzatku), zapewniam, ze da sie pic, uczucie
                palenia w jamie ustnej b.szybko mija
                Pieprz cayenne jest jeszcze dobry na zatwardzenie, zwichniecie, impotencje,
                wrzody zoladka, nadcisnienie, hemoroidy, krwawienie, zaburzenia wiencowe,
                cholesterol, lysine, bole miesniowe, oslabienie sluchu.

                Wroce do rosolu z kury/kurczaka, bo to jest znakomity srodek wzmacniajacy,
                silnie rozgrzewajacy.
                Wazna jest kolejnosc dodawania skladnikow i czas gotowania.
                Na 3 litry wrzacej wody wrzucic troche tymianku i/lub majeranku, rozmarynu. Po
                2-5 minutach dodac kilka marchewek i ew. korzen pietruszki. Znow po 2-5
                minutach cebula, por, nieco imbiru. Kolejne 2-5 min. i odrobina soli kamiennej,
                jedna lub wiecej lyzka fasoli, dobrze jest dodac jadalne wodorosty. Po kolejnej
                krotkiej przerwie dorzucic kawalek swiezego kurczaka z koscia i szpikiem
                (wystarczy ok.60g). Garnek przykryc i gotowac bardzo powoli na malym ogniu
                przez 3-4 godziny. Pic sam plyn po 3-4 filizanki dziennie. Po ugotowaniu zdjac
                pokrywke az do wystygniecia zupy. Reszte zupy przechowywac w chlodnym miejscu
                poza lodowka.
                Wbrew pozorom zupa taka jest bardzo silnym srodkiem leczniczym i nie nalezy
                stosowac za czesto (mozna doprowadzic do zbyt silnego pobudzenia pacjenta,
                tetno szybkie, jezyk jasnoczerwony).
                Jesli chodzi o herbaty oczyszczajaco-harmonizujace, to znam swietne-gotowe-
                chinskie i chetnie polece zainteresowanym.
                Pzdr.Hans
                P.S Mozesz nasladowac ,ja osobiscie na medycynie sie nie znam 9i doradzic Ci
                nic nie moge,poza jednym tutaj smaruje sie stawy lub inne bolace kosci podczas
                reumatyzmu plynem schladzajacym daje swietne wyniki.Plyn powoduje uczucie zimna
                ale przysopiesz niesamowicie krazenie krwi.Powiem Ci ruch powoduje szybkie
                krazenie,a swieza krew odbudowuje powoli organizm.Serce masz silne? to
                nieglupie sa kapiele na powietrzu tzn zamaczas sie po szyje i chop zpowrotem w
                cielple ubranie lub do sauny.Zimne kapiele powoiduja niesamowite krazenie i
                czklowiek sie ze wszystkiego wyleczy.Tyulko trzeba odwagi i najlepiej ciagnac
                to od wakacji poprzez jesien do zimy.Pzdr.Hans







                • Gość: bea Re: .Luzakiem tez bedziesz - tak trzymać IP: *.fonet.pl / *.crowley.pl 08.01.04, 11:26
                  DZIEKUJE SERDECZNIE
                  pozdrawiam cieplutko w ten zimowy dzien
                  • Gość: matiz Re: .Luzakiem tez bedziesz - tak trzymać IP: *.gdynia.mm.pl 08.01.04, 13:56
                    hej mi też szumi w uchu na pewno przyczyną jest steres, przemęczenie. Szumi juz
                    od roku. Co mam robić?
                    • Gość: Hans Re: .Luzakiem tez bedziesz - tak trzymać IP: *.telia.com 08.01.04, 14:31
                      Poczytaj i wyciagnij wnioski.Jestes na dobrej drodze.Wydaje sie mnie ze sauna
                      pare razy i bedzie po wszystkim.Pzdr.Hans
                      P.S sauna spowoduje szybkie krazenie krwi,oczyszczenie jej i ciala jak zarowno
                      odciazy psychike,stres znniknie i bedzies nowo narodzony.Stosuj nie czesciej
                      jak dwa razy w tygodniu.Nie nalezy robic nigdy codziennie,zaduzo sie wypocisz i
                      zaczniesz tracic sole mineralne i bedzie szkoda dla organizmu i tylko
                      problemy.natomiast dwa razy w tygodniu spowoduje najpierw oczyczenie skory i
                      ciala,zobaczysz wszytko co bylo opod skora opusci Ciebie,cialo zacznie lepiej
                      oddychac,bedziesz sie czul lepiej.Zahartujesz je.Drugim razem zacznie sie
                      proces bardziej w srodku krew bedzie plynac jak szalona opadnie Ci stopien
                      cholesterolu w krwi,drogi krwionosne sie rozszeza zaczna wsie przeczyszczac
                      odzyskasz prawidlowe krazenie.Zorientujes sie ze na zimnie bez rekawiczek
                      bedzie Ci cieplo w nogi i rece.Nie bedziesz marzl.Tylko same pozytywy.Bez
                      jakiekiejkolwiek ingrerencji do oraganizmu przez chemie. Dlatego tutaj na
                      polnocy lekarze uwazaja saune za cos najlepszego co istnieje.Sauna jest nazwa
                      finska.Po szwedzku mowimy bastu.Sa rozne formy suche lub mokre.Mokra posiada
                      naogol temperature do +60C i wilgotnosc 90% natomiast sucha mozna wytrzymac
                      trzeba spobowac ale na ogol to sie jedzie 90C i max dwie lyzki wody na kamienie.
                      Pzdr.Hans
                      • Gość: Hans Re: .Luzakiem tez bedziesz - tak trzymać IP: *.telia.com 08.01.04, 14:54
                        Matizie!
                        Saunowanie dalej bede uzywal slowa bastu ,bastowanie poprostu latwiej bardziej
                        od serca jest pewna umiejetnboscia i trzeba pewne podstawowe zasady
                        przestrzegac.
                        Najpierw nagrzewamy bastu do temperatury tak jaka sobie zyczymy lub cos kolo
                        tego.Nastepnie s powodow higienicznych nalezy wziasc prysznic i sie umyc.
                        Zawsze bastujemy sie na golasa.Uzywanie slipek lub majtej moze byc
                        niebespieczne.Nastepuje nie swobodny przeplyw burzacej sie krwi.
                        Sami oceniamy wilgotnoisc jezeli za sucho dolewamy na kamienie max dwie chochle
                        wody tak mowia finowie.Jezeli juz wystepuje pocenie i chce sie nam pic
                        najlepiej popijac piwem nie woda oczywiscie mopwa o doroslych.Piwo raczej
                        lekkie,moze byc rowniez mocne.Po pierwszym spoceniu to zalezy jak dlugo beda
                        sie otwierac nasze pory wychodzimy na zwnatrz mozna wzisc prysznic i twdy widac
                        jak skora sie czysci,ludzie otyli wrecz traca tluszc wyciekajacy przez skore.Po
                        przerwie kiedy czujemy ze chcemy wejsc to idziemy do srodka.Nigdy nie nalezy
                        sie zmuszac.Jezlei mamy dosc to na koncu nalezy wziasc zimny prysznic tak aby
                        zamknac pory to bardzo wazne,aby zatrzymac proces pocenia mozna za duzo stracic
                        plyni i sie odwodnic i nie dobrze na serce.Zimny prysznic przerywa ten proces.
                        mamy chec wchodzimy na drugi raz ,pocenie przychodzi szybciej uzupelniamy plyny
                        oczywiscie piwko.Siedzimy tyle ile wytyrzymujemy i wyskok na zewnatrz prysznic
                        i zpowrotem lub zimny i zakanczamy.Jezeli mamy chec to teraz mozecie odrazu na
                        dwor i w snieg naprawde nic nie bedzie ,nie bedziecie czuli zimna,wystarczy sie
                        porzucac sniezkami albo nawet wejsc do lydek cholernie zdrowo na krazenie w
                        stopach,jak nie sprawdzisz to nie bedziesz wiedzial.Potem odrazu do srodka i
                        ostania grzanie i pocenie zimny prysznic i z godzinke sobie odpoczac.
                        Pamietaj mozesz wzisc klegow ,ja nie wiem jak to w Polsce czy przyjete jest
                        bastowanie z plcia przeciwna.Wszwecji to normalka,zadnych wyglupow nie bedzie
                        organizm juz na to sily niema.Milo sie dyskutuje i milo jest popatrzec na plec
                        piekna jak dziewnczyny lubia popatrzec na plec brzydka.Nic w tym zdroznego.Po
                        prostu naturalnie.To tak samo jak na plazy nudystycznej.
                        Zycze udanych bastowan,poprawy zdrowia i odrestaurowania calego ciala i
                        psychiki.
                        Nadmienie ze tutaj to prawie kazdy dom ma wlasne bastu,jezeli jest to siedle to
                        rowniez takowe posiada.Nigdy nie zdwastowane utrzymane w wielkiej czystosci i
                        funkcjonujace.To moze jest tajemnica ze skandynawowie sa najzdrowszym
                        spoleczenstwem swiata.Tytaj na poludniu mamay taki sam klimat jak u was na
                        polnmocy Polski tyle ze bardziej morski.
                        Pzdr.Hans

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka