Dodaj do ulubionych

obrzezanie kobiet w Egipcie

06.12.03, 14:05
W dzisiejszych Wysokich Obcasach jest reportaż o obrzezanych dziewczynach z
Kenii.Jest tam też informacja że około 90% procent dziewcząt w Egipcie jest
obrzezanych, czyli robią to prawie wszyscy!no ładnie, teraz mam problem czy
zamieszkac z chlopakiem Egipcjaninem w Jego kraju.
Obserwuj wątek
    • joanna_xx Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 06.12.03, 14:47
      Z tego, co wiem, robia to jedynie na wioskach i do tego takich "zabitych
      deskmi". Wszystko jak zwykle zalezy od poziomu wiedzy i wyksztalcenia
      delikwenta. Ale pewnie lepiej zapytac beduinke...
      pozdrawiam
    • hajota Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 06.12.03, 15:29
      Tobie samej na pewno nic nie grozi. Gdybyście mieli córkę - to już zależy od
      niego i jego rodziny. Można sobie chyba zastrzec w kontrakcie ślubnym, że się
      nie zgadzasz.
      • agusha7 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 06.12.03, 16:13
        Z tymi 90 proc. to troche przesada. Prawo w Egipcie zabrania stosowania takich
        praktyk, choc rzeczywiscie w malych wioskach "zabitych deskami" dziewczynki sa
        jeszcze poddawane operacji po urodzeniu (w bardzo biednych i niewyksztalconych
        rodzinach). Jezeli jednak cos takiego zglosi sie wladzom, rodzina moze za to
        slono zaplacic.
        • hajota Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 06.12.03, 16:23
          Ja też odnoszę wrażenie, że to przesada. Widziałam tę mapkę w Wysokich Obcasach
          i zdziwiło mnie, że w Egipcie miałoby to być rozpowszechnione bardziej niż w
          Sudanie.
    • amar_sina Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 06.12.03, 22:19
      nie jestem w tym temacie dobrze poinformowana, ale ostatnio rozmawiałam o tym
      na chacie z Egipcjaninem, który mnie uświadomił, że w Egipcie obrzezanie wsród
      muzułmanów dotyczy również kobiet. w każdym bądź razie ostatnio podobno kobiety
      egipskie mocno walczą o to, by znieść ten zwyczaj....
      jesli ktoś zna arabski to na tej stronie jest raport i dane

      www.cewla.org/search/2002/m3.htm

      z danych wynika ze w 1996 r. 6 na 10 kobiet było obrzezanych w Egipcie, a dane
      z 1999 r szacują że 86% dziewcząt w wieku od 13-19 lat było obrzezanych..
      ponad 60% egipskich rodzin popiera zwyczaj obrzezania kobiet (32 % jest temu
      przeciwnych), w 76% o obrzezaniu córki decyduje matka.

      • dahya Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 01:07
        Niestety nie otwiera mi sie ta strona :-( Chetnie bym poczytala bo szczerze
        mowiac nie chce mi sie wierzyc. Tak jak napisala Agusha7, po pierwsze takie
        praktyki sa prawnie zabronione. Po drugie, opracowania ktore czytalam mowily o
        tym ze na zabitej wsi to sie jednak zdarza ale 86%? To by oznaczalo ze to
        powszechny zwyczaj ...a wedlug mnie tak nie jest. Jak moge sie dostac do tych
        danych ?
        • amar_sina Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 11:14
          cześć u mnie ta strona otwiera się, ale są tam dziwne znaczki zamiast arabskich
          literek (może to wina mojego komputera i braku odpowiedniego oprogramowania), a
          te dane mam od Egipcjanina, ktory specjalnie wyszukal danych na ten temat i na
          biezaco mi na chacie podawal... Hmm.. postaram sie poszukać czegoś co da się
          otworzyć.... :) a jak nie to moze jakos uda mi sie przechytrzec technike...:)
          • dahya Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 13:02
            No wlasnie ja tez mam takie znaczki, pozostale okna na tej stronie owieraja mi
            sie normalnie ale to okno nie. Czy wlasnie z tej strony Twoj Egipcjanin podawal
            Ci dane?
            • amar_sina Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 14:51
              tak, właśnie z tej strony.. bo jak zaczął podawać mi dane liczbowe, poprosiłam
              go o link, żeby móc go umieścić tu na forum... nic straconego, następnym razem
              poproszę o coś, co się da odczytać także na naszych
              komputerach:) ..cierpliwości.. ok?:)
            • amar_sina Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 15:10

              www.kobiety.pl/podstrony/17/index7.html
              na tej stronie jest wzmianka o obrzezaniu kobiet w Egipcie
              • amar_sina Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 15:22
                FEMALE CIRCUMCISION BANNED IN EGYPT
                CAIRO: A recent report from Cairo has declared a banishment of female
                circumcision in Egypt. Egypt’s council of state upheld a health ministry ban on
                female circumcision. In addition, Islamic groups had been seeking to overturn
                the health ministry ban on the practice. You may be asking yourself, what is
                circumcision? Female circumcision is a medical procedure where the clitoris of
                the girl has been removed or cut off. "According to official estimates, more
                than 90% of Egyptian girls are circumcised and more than 70% of the operations
                are carried out at home in unsanitary conditions, often leading to girls
                bleeding to death, reports AFP." (Female Circumcision Banned in Egypt) This
                oppression of Egypt’s women has been carried on for many years. Thankfully, as
                the turn of the century approaches, Egypt’s council of state has ended this
                tragic and damaging procedure. Mutilations are distarous to women’s health and
                are indefensible on medical as well as humane grounds. Now the only remaining
                question is, how can we get other underdeveloped countries to imitate this
                example?


                Page by Brandy Pingatore
                Home Page

                żródło: htt.://www.psu.edu/courses/wmnst/wmnst001_atd1/lfeminist
              • amar_sina Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 15:23
                CIRCUMCISION BANNED IN EGYPT
                CAIRO: A recent report from Cairo has declared a banishment of female
                circumcision in Egypt. Egypt’s council of state upheld a health ministry ban on
                female circumcision. In addition, Islamic groups had been seeking to overturn
                the health ministry ban on the practice. You may be asking yourself, what is
                circumcision? Female circumcision is a medical procedure where the clitoris of
                the girl has been removed or cut off. "According to official estimates, more
                than 90% of Egyptian girls are circumcised and more than 70% of the operations
                are carried out at home in unsanitary conditions, often leading to girls
                bleeding to death, reports AFP." (Female Circumcision Banned in Egypt) This
                oppression of Egypt’s women has been carried on for many years. Thankfully, as
                the turn of the century approaches, Egypt’s council of state has ended this
                tragic and damaging procedure. Mutilations are distarous to women’s health and
                are indefensible on medical as well as humane grounds. Now the only remaining
                question is, how can we get other underdeveloped countries to imitate this
                example?


                Page by Brandy Pingatore
                Home Page

                żródło: htt.://www.psu.edu/courses/wmnst/wmnst001_atd1/lfeminist/egypt.html
                • amar_sina Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 15:30
                  sorry.. w powyższym linku jest "feminism" , a nie jak wpisałam "feminist" :)
                  a tak poza tym to polecam wpisać "circumcision in Egypt" np. na
                  www.altavista.com i tam jest naprawdę sporo linków, które warto zobaczyć,
                  pozdrawiam
    • paulvandyke Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 13:57
      zawsze sie zastanawialem jakimi przeslankami kieruje sie kobieta przy
      wybieraniu Araba za meza. brak w polsce odpowiedniego wsrod 18 milionow
      facetow, czy tez lubi byc stale ponizana zyjac w jego kraju. przeciez zwyczaje
      sa takie a nie inne, a mentalnosci takiego goscia nie zmienisz mimo tego, ze
      jestes europejka. a moze zasada, ze lepszy taki niz zaden. powodzenia w egipcie.
      • joanna_xx Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 14:26
        paulvandyke napisał:

        > zawsze sie zastanawialem jakimi przeslankami kieruje sie kobieta przy
        > wybieraniu Araba za meza. brak w polsce odpowiedniego wsrod 18 milionow
        > facetow, czy tez lubi byc stale ponizana zyjac w jego kraju. przeciez
        zwyczaje
        > sa takie a nie inne, a mentalnosci takiego goscia nie zmienisz mimo tego, ze
        > jestes europejka. a moze zasada, ze lepszy taki niz zaden. powodzenia w
        egipcie
        > .

        jak mnie takie wypowiedzi zawsze denerwuja!Nie kazda kobieta moze pozwolic
        sobie na casting i wybor meza sposrod tych 18 mln.
        1.Mnie jak dotad nikt nigdy nie ponizyl w kraju arabskim, wrecz przeciwnie
        2.Mam wiele kolezanek, ktore byly ponizane przez mezow Polakow
        3.Moj maz zostal nim min. dlatego, ze ma taka sama mentalnosc, jak moja (ZA TO
        W Polsce nikogo takiego nie spotkalam)i wcale nie zamierzam jej zmieniac
        4. Czy slyszales o czyms takim jak milosc (moze wydam ci sie banalna, ale co
        mnie to obchodzi)?to Tym chyba wlasnie powinnismy kierowac sie wybierajac
        meza, nawet jasli bylby to ten Arab, ktorego tak bardzo nie lubisz
        5. Oj chyba pisales to, bo zadna Polka cie dotad nie zechciala i masz zal do
        kolezanki, ze woli Araba.
        6. Nie strasz wiecej i nie powielaj stereotypow; kolezanka sama ma rozum i
        serce i to ona zdecyduje
        7. mam nadzieje, ze Cie troche zawstydzilam i wiecej takich glupot nie
        bedziesz pisal
        Pozdrawiam
        • paulvandyke Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 19:22
          > jak mnie takie wypowiedzi zawsze denerwuja!Nie kazda kobieta moze pozwolic
          > sobie na casting i wybor meza sposrod tych 18 mln.

          Czyli zasada, ze nikt mnie tu nie chcial to taki Arab mnie zechce? ;-)

          > 1.Mnie jak dotad nikt nigdy nie ponizyl w kraju arabskim, wrecz przeciwnie

          To chyba jakis ewenement. Nigdy nie mialas zadnych nieprzyjemnych zaczepek, itp?

          > 2.Mam wiele kolezanek, ktore byly ponizane przez mezow Polakow

          to sie zgadza

          > 4. Czy slyszales o czyms takim jak milosc (moze wydam ci sie banalna, ale co
          > mnie to obchodzi)?to Tym chyba wlasnie powinnismy kierowac sie wybierajac
          > meza, nawet jasli bylby to ten Arab, ktorego tak bardzo nie lubisz

          A ja wcale nie mowilem, ze nie lubie. Bylem w kilku krajach arabskich i bylo
          ok, ale w stosunku do kolezanek z ktorymi podrozowalem to nie bylo wcale ok.
          Milosc? A jak sie ona pojawila, spotkalas go podczas wycieczki w Egipcie czy on
          byl w PL od wielu lat? Ta druga mozliwosc to latwo zrozumiec.

          > 5. Oj chyba pisales to, bo zadna Polka cie dotad nie zechciala i masz zal do
          > kolezanki, ze woli Araba.

          Chybilas. Mam wspaniala kobiete, piekna i inteligentna i nigdy nie mam zalu ani
          nie czuje zazdrosci do nikogo.

          > 6. Nie strasz wiecej i nie powielaj stereotypow; kolezanka sama ma rozum i
          > serce i to ona zdecyduje
          > 7. mam nadzieje, ze Cie troche zawstydzilam i wiecej takich glupot nie
          > bedziesz pisal

          Dlaczego glupoty. Ja nikomu nie zabraniam takich zwiazkow... Kazdy ma wolnosc
          wyboru, wyrazam tylko zdziwienie i chcialbym posluchac argumentow dlaczego tak
          wybraly. Czy to na pewno nie bylo, ze lepiej taki niz zaden.

          pozdrawiam
          • mru9 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 20:28
            mh, mysle, ze troszke czepiasz sie slow Joanny - np. odnosnie, zasady, ze
            jezeli nas tu Polak nie chce, to Arab jest jedynym wyjsciem.
            Moze cie jeszcze zaskocze (skoro jestes juz zdziwiony, ze Polki wybieraja
            Arabow za swoich mezow) - otoz uwazam, ze religijny muzulmanin jest najlepszym
            mezem. :)

            Mh, odnosnie zaczepek w krajach arabskich - bywa roznie - zalezy to od
            miejsca, w ktorym jestes (chodzi mi o "turystycznosc" danego miejsca) i tez od
            stroju osoby (czasami sam stroj powoduje, ze ludzie zaczepiaja kobiety - tak
            dla zabawy).

            Och, prosze nie przesadzaj - znam wiele mieszanych malzenstw - ale to co
            sugerujesz to chyba jest jakis zart - ze niby Arab lepszy niz zaden. A wiesz,
            ze czasami oni rzeczywiscie sa lepsi :) - przeciez napisalam, ze prawidziwie
            religijny muzulmanin (Arab lub Polak) jest najlepszym mezem. Ale chyba nie o
            tym myslales,prawda:)
            • paulvandyke Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 21:26
              A dlaczego religijny muzulmanin najlepszym mezem? Prosze o jakies argumenty :)
              • mru9 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 21:58
                Nie wiem, czy bede mogla to doklanie wyjasnic. Chodzi o traktowanie kobiety,
                rodziny, sposob patrzenia na pewne sprawy, trzymanie sie wartosci, kodeks
                zachowan itd. Religijny muzulmanin zawsze bedzie staral sie bardzo troszczyc
                sie o kobiete i swoja rodzine - to chyba najlatwiejszy argument do
                wyjasnienia - w sposob, jaki nie kazdy nie-muzulmanin potrafi.

                pozdrawiam.
          • joanna_xx Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 09.12.03, 16:36
            jak mnie takie wypowiedzi zawsze denerwuja!Nie kazda kobieta moze pozwolic
            > sobie na casting i wybor meza sposrod tych 18 mln.

            Czyli zasada, ze nikt mnie tu nie chcial to taki Arab mnie zechce? ;-)
            MOJA ODP:???????????????????????????????????????????????????????NO COMMENT

            > 1.Mnie jak dotad nikt nigdy nie ponizyl w kraju arabskim, wrecz przeciwnie

            To chyba jakis ewenement. Nigdy nie mialas zadnych nieprzyjemnych zaczepek,
            itp?

            MOJA ODP.: NIE, za to mialam ( I wciaz mam) nieprzyjemne zaczepki,
            szczegolnie, jak przyjezdzam do Polski; tu nikt nie patrzy czy masz obraczke
            czy maz stoi obok ciebie – I tak cie zaczepia.
            Teraz wyjasnie co sprawilo, iz nikt mnie nigdy nie zaczepil:
            1. nigdy nie podrozowalam po krajach arabskich bedac panna (Arabowi, ktory
            zaczepia panne, zwlaszcza gdy ma ona ladna egzotyczna buzie, nie nalezy miec
            tego za zle; zaczepiaja bowiem wszyscy mezczyzni, taka ludzka biologia I chyba
            kazdy pragnie znalezc partnera zyciowego. Poza tym wielu Arabow widzi w tym
            szanse , by wyrwac sie z biedy, bo licza, ze wyjada z nia do Europy, gdzie
            jest, jak im sie blednie wydaje- lepiej)
            2. zawsze nosze obraczke ; Arabowie bardzo zwracaja na to uwage
            3. wychodzac na ulice ubieram sie skromnie, wszak mam partnera zyciowego, nie
            musze wiec robic nikomu nadziei (jezeli mezatka wychodzi na ulice w neglizu,
            to zazwyczaj znaczy, iz nie jest zadowolona z pozycia ze swoim mezem; nie
            dziwie sie zatem Arabom, ktore zaczepiaja takie kobiety, bo to dla nich jakas
            szansa)
            4. staram sie nie wychodzic sama na ulice, a przynajmniej nie po zmroku
            5.na arabskich wioskach nosze hijab, by sie zbytnio nie wyrozniac.
            Poza tym mezczyzni, ktorzy znaja mojego meza badz chociaz o nim slyszeli,
            doslownie klaniali mi sie w pas, dlatego napisalam, ze szanowano mnie tam duzo
            bardziej niz w Europie.


            > 4. Czy slyszales o czyms takim jak milosc (moze wydam ci sie banalna, ale co
            > mnie to obchodzi)?to Tym chyba wlasnie powinnismy kierowac sie wybierajac
            > meza, nawet jasli bylby to ten Arab, ktorego tak bardzo nie lubisz

            A ja wcale nie mowilem, ze nie lubie. Bylem w kilku krajach arabskich i bylo
            ok, ale w stosunku do kolezanek z ktorymi podrozowalem to nie bylo wcale ok.
            MOJA ODP.: Patrz moj komentarz odnosnie zaczepek Arabow powyzej

            Milosc? A jak sie ona pojawila, spotkalas go podczas wycieczki w Egipcie czy
            on
            byl w PL od wielu lat? Ta druga mozliwosc to latwo zrozumiec.
            MOJA ODP.: Nie twoj interes

            > 5. Oj chyba pisales to, bo zadna Polka cie dotad nie zechciala i masz zal do
            > kolezanki, ze woli Araba.

            Chybilas. Mam wspaniala kobiete, piekna i inteligentna i nigdy nie mam zalu
            ani
            nie czuje zazdrosci do nikogo.
            MOJA ODP.: Ze wspaniala, to wierze; co do urody, to jest kwestia gustu- ze
            tobie sie podoba nie znaczy, ze podoba sie innym. Zakladam, ze nawet ja nie
            musze sie kazdemu podobac. A skoro taka inteligentna, to nie rozumiem dlaczego
            z toba jest?


            > 6. Nie strasz wiecej i nie powielaj stereotypow; kolezanka sama ma rozum i
            > serce i to ona zdecyduje
            > 7. mam nadzieje, ze Cie troche zawstydzilam i wiecej takich glupot nie
            > bedziesz pisal

            Dlaczego glupoty. Ja nikomu nie zabraniam takich zwiazkow... Kazdy ma wolnosc
            wyboru, wyrazam tylko zdziwienie i chcialbym posluchac argumentow dlaczego tak
            wybraly. Czy to na pewno nie bylo, ze lepiej taki niz zaden.

            MOJA ODP.: Jeszcze raz przypomne, bo widze, ze mnie nie zrozumiales; nawet
            jesliby byla fizyczna mozliwosc poznania wszystkich wspomnianych przez ciebie
            18 mln, to nie sadze, by wsrod nich znalazlo sie wielu , ktorzy spelniaja np.
            moje wysokie wymagania. Ja nie wyznaje zasady, ze lepszy wrobel w garsci niz
            golab na dachu- chodz ta zasada wydaje sie kierowac wiekszosc ludzi. Dlatego
            uwazam, ze jezeli znajdzie sie sie ktos, kto przynajmniej w 95 % (a takich to
            raczej ze swieca szukac) spelnia nasze oczekiwania, to trzeba korzystac I nie
            zwazac na to, czy to Polak, Rosjanin, Rumun, Zyd czy Eskimos.
            Jeszcze raz powtorze wiec, ze nie lubisz Arabow, masz zal, ze Arab moze byc
            lepszy od ciebie. A TAK NA MARGINESIE : twoja pierwsza wypowiedz, zupelnie nie
            zwiazana z tematem, swiadczy, ze masz jakis kompleks na tym polu. Zapytaj
            psychoanalityka- powie ci to samo. Napisz jeszcze cos a postawie ci
            dokladniejsza diagnoze
            .P.S. jak chcesz ciagnac ten temat, to wyslij mi maila- ostatnio podawalam
            Tarkkowi. Nie sadze bowiem, by kontynuowanie tematu na forum publicznym
            wyszlo ci na dobre.
            I nie miej do mnie urazy- nie mialam na celu wywolania klotni z toba. Nie
            lubie jednak ludzi, ktorzy wtracaja sie w cudze zycie prywatne I powielaja
            stereotypy.
            Przemysl to jeszcze raz, a tymczasem powodzenia.

            • paulvandyke Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 10.12.03, 15:12
              joanna_xx napisała:

              > jak mnie takie wypowiedzi zawsze denerwuja!Nie kazda kobieta moze pozwolic
              > > sobie na casting i wybor meza sposrod tych 18 mln.
              >
              > Czyli zasada, ze nikt mnie tu nie chcial to taki Arab mnie zechce? ;-)
              > MOJA ODP:???????????????????????????????????????????????????????NO COMMENT

              Dlaczego no comment?

              > To chyba jakis ewenement. Nigdy nie mialas zadnych nieprzyjemnych zaczepek,
              > itp?
              >
              > MOJA ODP.: NIE, za to mialam ( I wciaz mam) nieprzyjemne zaczepki,
              > szczegolnie, jak przyjezdzam do Polski; tu nikt nie patrzy czy masz obraczke
              > czy maz stoi obok ciebie – I tak cie zaczepia.
              > Teraz wyjasnie co sprawilo, iz nikt mnie nigdy nie zaczepil:
              > 1. nigdy nie podrozowalam po krajach arabskich bedac panna (Arabowi, ktory
              > zaczepia panne, zwlaszcza gdy ma ona ladna egzotyczna buzie, nie nalezy miec
              > tego za zle; zaczepiaja bowiem wszyscy mezczyzni, taka ludzka biologia I
              chyba
              > kazdy pragnie znalezc partnera zyciowego. Poza tym wielu Arabow widzi w tym
              > szanse , by wyrwac sie z biedy, bo licza, ze wyjada z nia do Europy, gdzie
              > jest, jak im sie blednie wydaje- lepiej)

              Zaraz, przeczysz sama sobie. Jak w Polsce zaczepiaja panny to zle, a jak robi
              to Arab to nalezy go zrozumiec? Musialas udawac z obraczka by miec spokoj?
              Zaraz cos tu nie gra...

              > 2. zawsze nosze obraczke ; Arabowie bardzo zwracaja na to uwage
              > 3. wychodzac na ulice ubieram sie skromnie, wszak mam partnera zyciowego, nie
              > musze wiec robic nikomu nadziei (jezeli mezatka wychodzi na ulice w neglizu,
              > to zazwyczaj znaczy, iz nie jest zadowolona z pozycia ze swoim mezem; nie
              > dziwie sie zatem Arabom, ktore zaczepiaja takie kobiety, bo to dla nich jakas
              > szansa)

              Toz to ewidentny kompleks nizszosci w stosunku do mezczyzn! Nie ubierasz sie w
              taki sposob, na jaki masz ochote i jak sie dobrze czujesz, tylko w ten sposob
              by przypadkiem nikt na ciebie nie spojrzal? Nie ubierasz sie po to by ladnie
              wygladac? Wyznajesz zasade, ze jesli masz juz meza to juz nikomu nie musisz sie
              podobac? Daj spokoj, przeciez to zalosne! Robisz z siebie szara myszke, ktora
              sie wyrwala z prowincji, zlapala meza i siedzi cicho pod miotla.

              > 4. staram sie nie wychodzic sama na ulice, a przynajmniej nie po zmroku

              Tez ciekawe.

              > 5.na arabskich wioskach nosze hijab, by sie zbytnio nie wyrozniac.
              > Poza tym mezczyzni, ktorzy znaja mojego meza badz chociaz o nim slyszeli,
              > doslownie klaniali mi sie w pas, dlatego napisalam, ze szanowano mnie tam
              duzo
              > bardziej niz w Europie.

              To super, ze ci sie klaniaja. A co do tego wyrozniania to czytaj wyzej.

              > A ja wcale nie mowilem, ze nie lubie. Bylem w kilku krajach arabskich i bylo
              > ok, ale w stosunku do kolezanek z ktorymi podrozowalem to nie bylo wcale ok.
              > MOJA ODP.: Patrz moj komentarz odnosnie zaczepek Arabow powyzej

              To ma sie nijak do rzeczywistosci. Kolega i kolezanka zalozyli obraczki i
              udawali malzenstwo, a i tak Syryjczycy chcieli ja kupic za 100 wielbladow na
              targu w Aleppo, wyciagal juz reke by przypieczetowac targ. Jordanczyk w starym
              Mercedesie oblapywal ja za kolana i proponowal pojscie do jego domu, gdy moj
              kolega i jej niby maz siedzial obok!

              > Milosc? A jak sie ona pojawila, spotkalas go podczas wycieczki w Egipcie czy
              > on
              > byl w PL od wielu lat? Ta druga mozliwosc to latwo zrozumiec.
              > MOJA ODP.: Nie twoj interes

              Heh, skad wiedzialem, ze nr 1.

              > Chybilas. Mam wspaniala kobiete, piekna i inteligentna i nigdy nie mam zalu
              > ani
              > nie czuje zazdrosci do nikogo.
              > MOJA ODP.: Ze wspaniala, to wierze; co do urody, to jest kwestia gustu- ze
              > tobie sie podoba nie znaczy, ze podoba sie innym. Zakladam, ze nawet ja nie
              > musze sie kazdemu podobac. A skoro taka inteligentna, to nie rozumiem
              dlaczego
              > z toba jest?

              Hehe, coz za uszczypliwosc. To ze postawilem jakas teze przeciw tobie i mam
              inne zdanie czyni mnie od razu malo inteligentnym?

              > Dlaczego glupoty. Ja nikomu nie zabraniam takich zwiazkow... Kazdy ma wolnosc
              > wyboru, wyrazam tylko zdziwienie i chcialbym posluchac argumentow dlaczego
              tak
              > wybraly. Czy to na pewno nie bylo, ze lepiej taki niz zaden.
              >
              > MOJA ODP.: Jeszcze raz przypomne, bo widze, ze mnie nie zrozumiales; nawet
              > jesliby byla fizyczna mozliwosc poznania wszystkich wspomnianych przez ciebie
              > 18 mln, to nie sadze, by wsrod nich znalazlo sie wielu , ktorzy spelniaja np.
              > moje wysokie wymagania. Ja nie wyznaje zasady, ze lepszy wrobel w garsci niz
              > golab na dachu- chodz ta zasada wydaje sie kierowac wiekszosc ludzi. Dlatego
              > uwazam, ze jezeli znajdzie sie sie ktos, kto przynajmniej w 95 % (a takich
              to
              > raczej ze swieca szukac) spelnia nasze oczekiwania, to trzeba korzystac I nie
              > zwazac na to, czy to Polak, Rosjanin, Rumun, Zyd czy Eskimos.

              OK, rozumiem. Co ma w takim razie Arab, czego nie ma Polak? Czym urzekl cie
              twoj maz? Jakie to wymagania spelnial?
              Czy ty nie czujesz sie ograniczona przez prawa jakie naklada islam na kobiety?
              Moze po prostu akceptujesz, ze to mezczyzni maja wieksze prawa, moze lubisz jak
              ktos jest "nad" toba. Moze pozwolisz jemu na druga i trzecia zone? Przeciez wg
              jego kultury/religii wtedy wszystko jest ok.

              > Jeszcze raz powtorze wiec, ze nie lubisz Arabow, masz zal, ze Arab moze byc
              > lepszy od ciebie.

              No posikam sie ze smiechu. Dlaczego ma niby byc lepszy ode mnie? W czym ma byc
              lepszy? Skad wniosek, ze ich nie lubie i mam jakis zal? Ja do Arabow nic nie
              mam, za tydzien znowu jade do nich. Nie akceptuje tylko sposobu w jaki traktuje
              ich religia kobiety. Nie podoba mi sie wielozenstwo, nakaz noszenia chust na
              glowie, zakrywania twarzy i ogromnych kar w przypadku zdrad, kiedy rownoczesnie
              mezczyzni moga zdradzac kiedy chca, itp. Jezeli godzisz sie na ich zasady to
              dla mnie to po prostu jest dziwne i dlatego rozpoczalem te polemike. Wg mnie
              odpowiada ci ta nizszosc, ubierasz sie zeby cie nie zauwazono i zeby sie nie
              wychylic.

              A TAK NA MARGINESIE : twoja pierwsza wypowiedz, zupelnie nie
              > zwiazana z tematem, swiadczy, ze masz jakis kompleks na tym polu. Zapytaj
              > psychoanalityka- powie ci to samo. Napisz jeszcze cos a postawie ci
              > dokladniejsza diagnoze

              Napisz mi cos jeszcze, bo jestem strasznie ciekawy tych moich kompleksow :-)
              Moze to dziwne, ze ja facet probuje bronic rownouprawnienia?
              • joanna_xx Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 12.12.03, 13:33
                Zamieszcze tu odpowiedzi na nurtujace cie pytania; niestety jest to tylko
                skrocona wersja listu, ktory wyslalam ci na twoje konto. Chcialam tu jedynie
                umiescic informacje, ktore przyniosa korzysc dla wszystkich forumowiczow I
                nie sprawia ci zbytniej przykrosci, skoro wszyscy moga to przeczytac. No I
                chce ,bys obudzil sie jutro wypoczety. Mam nadzieje, ze mimo wycietych
                fragmentow, moje przeslanie bedzie zrozumiale dls wszystkich.
                Zaraz, przeczysz sama sobie. Jak w Polsce zaczepiaja panny to zle, a jak robi
                to Arab to nalezy go zrozumiec? Musialas udawac z obraczka by miec spokoj?
                Zaraz cos tu nie gra...
                MOJA ODP.Nigdzie nie napisalam, ze jak Arab zaczepia to dobrze a jak Polak to
                zle- nie czytasz uwaznie. W zwiazku z powyzszym wcale sobie nie przecze.Dalam
                jedynie do zrozumienia, ze kazdy mezczyzna ma prawo zaczepic niezamezna
                kobiete- wszak to ludzka natura (I nie tylko ludzka). Jednak mezatke
                nalezaloby uszanowac(…).
                Toz to ewidentny kompleks nizszosci w stosunku do mezczyzn! Nie ubierasz sie w
                taki sposob, na jaki masz ochote i jak sie dobrze czujesz, tylko w ten sposob
                by przypadkiem nikt na ciebie nie spojrzal? Nie ubierasz sie po to by ladnie
                wygladac? Wyznajesz zasade, ze jesli masz juz meza to juz nikomu nie musisz
                sie
                podobac? Daj spokoj, przeciez to zalosne! Robisz z siebie szara myszke, ktora
                sie wyrwala z prowincji, zlapala meza i siedzi cicho pod miotla.
                MOJA ODP. Ubieram sie tak, bo mam taka ochote I nie jest to zaden kompleks
                nizszosci, na ktory sam cierpisz. Uwierz mi, jako ze mam wiecej doswiadczenia
                od Ciebie,iz w zadnym kraju na planecie o nazwie Ziemia kobieta w neglizu nie
                cieszy sie szacunkiem. (…)W Polsce natomiast pracowalam (…)i wszedzie byl
                wymog “odpowiedniego ubioru”. Zapewne, gdybym ubrala sie zbyt wyzywajaco,
                pozegnalabym sie z praca- tak jest w kazdym porzadnym miejscu zatrudnienia.
                Zatem przyznasz mi, ze I tu, w tej bardziej postepowej, jak uwazasz, czesci
                swiata nie mozna ubrac sie jak ma sie ochote (nawiazujac do twojego toku
                rozumowania). To,ze ktos nie ubierze mini czy wydekoltowanej bluzki nie znaczy
                jeszcze, ze jest szara myszka. Ladnej kobiecie nie potrzeba takiej oprawy;
                brzydkiej zas nawet ona nie pomoze, ba, osiagnie ona efekt wprost przeciwny.
                Mozna ubrac sie elegancko, ale ze smakiem I uniknac nieprzyjemnych zaczepek-
                taka kobieta bowiem- jak juz wspomnialam- cieszy sie wiekszym szacunkiem. (…)

                Poza tym to ty sam sobie przeczysz, bo skoro kobieta jak piszesz ma prawo
                ubierac sie, by podobac sie innym, to znaczy , ze oczekuje zaczepek, gwizdow,
                itp- logiczne. O czym ty wiec piszesz?
                A co do neglizu, to szczerze powiedziawszy dawno temu stwierdzilam, ze nie
                warto, choc przed slubem ma to swoje uzasadnienie; wiem cos o tym, (…) Poza
                tym nie wierze, ze kobieta dobrze sie czuje w neglizu( …)- ale nasza zachodnia
                cywilizacja tego od nas- kobiet wymaga. Wiec meritum sprawy jest takie:
                ladnie to nie znaczy w neglizu; negliz nie wzbudza szacunku. Poza tym bedac w
                kazdym miejscu swiata powinienes uszanowac miejscowa culture czy tradycje; nie
                pisz wiec o zadnym kompleksie nizszosci w stosunku do mezczyzn, skoro tego nie
                rozumiesz. Z prowincji tez sie nie wyrwalam, (…) Na koniec dodam, iz wole
                Damaszek od np. Londynu. Nie pisz wiec nic o prowincji, bo nie masz o tym
                zielonego pojecia.

                To ma sie nijak do rzeczywistosci. Kolega i kolezanka zalozyli obraczki i
                udawali malzenstwo, a i tak Syryjczycy chcieli ja kupic za 100 wielbladow na
                targu w Aleppo, wyciagal juz reke by przypieczetowac targ. Jordanczyk w starym
                Mercedesie oblapywal ja za kolana i proponowal pojscie do jego domu, gdy moj
                kolega i jej niby maz siedzial obok!

                MOJA ODP. nie wierz w plotki; ja bylam w Aleppo I nie widzialam tam niczego
                podobnego. A co do tych wielbladow, to gdzie je zaparkowal? Kolo hotelu
                Sheraton w Damaszku? A moze kolezanka nie zna sie na zartach (Syryjczycy sa do
                nich skorzy) Wiesz co, zalosny jest ten twoj opis, chyba ci sie czasy pomylily.
                Co do oblapywania twojej kolezanki to nie bylo czasem tak, ze sama sie
                prosila ? Poza tym ,jesli ow Jordanczyk robil cos takiego na oczach niby jej
                meza, to chyba uciekl ze szpitala psychiatrycznego.. W zwiazku z czym nie
                wierze ani w jedno twoje slowo, choc przyznaje, zaczepki sie zdarzaja- jednak
                nie takie, jak tu opisujesz. (…) ja jednak nie oceniam wszystkich Polakow
                przez pryzmat tego drania. Nie mam bowiem takiej ograniczonej umyslowosci jak
                ty. Maly wyjatek moze jedynie potwierdzic regule. Zatem dam ci cenna rade- nie
                uzywaj slowa wszyscy. Wiele bowiem chociazby Polek nie szanuje samych
                siebie; sprzedaja sie one w Niemczech, Szwecji, Libanie , Dubaju I bog wie
                gdzie jeszcze (co wsrod Arabek jest niedopuszczalne, a tez jest u nich
                bieda). (…). Nikt z nich nie twierzdzil, ze wszystkie Polki pracuja w night
                clubach, itp. A ci, ktorzy zadawali takie glupie pytania nie nalezeli do
                najbardziej rozgarnietych (sadzac rowniez po poziomie wyksztalcenia,
                slownictwie I zajmowanm stanowisku).I widac, ze sam zaliczasz sie do tych
                osob.

                Heh, skad wiedzialem, ze nr 1.
                MOJA ODP.czyli rzeczywiscie nie jestes inteligentny; pisalam bowiem, ze jako
                panna nie podrozowalam do krajow arabskich. Jezelibys byl bystry, wyciagnalbys
                odpowiedni wniosek.

                OK, rozumiem. Co ma w takim razie Arab, czego nie ma Polak? Czym urzekl cie
                twoj maz? Jakie to wymagania spelnial?
                Czy ty nie czujesz sie ograniczona przez prawa jakie naklada islam na kobiety?
                Moze po prostu akceptujesz, ze to mezczyzni maja wieksze prawa, moze lubisz
                jak
                ktos jest "nad" toba. Moze pozwolisz jemu na druga i trzecia zone? Przeciez wg
                jego kultury/religii wtedy wszystko jest ok.
                Nigdzie nie twierdzilam, ze Arab jest lepszy niz Polak- czemu sie tak tego
                uczepiles? To potwierdza moja diagnoze- masz kompleks nizszosci w stosunku do
                Arabow. Byc moze jakas kobieta zostawila cie kiedys dla Araba- nie wykluczam
                takiej mozliwosci.
                Napisalam jedynie, ze jezeli znajdziesz kogos, kto spelnia twoje oczekiwania,
                to nie mozna go wypuscic z rak niezaleznie czy jest on Polakiem, Eskimosem,
                Murzynem czy jeszcze tam kims.
                Jezeli tak bardzo chcesz wiedziec jakie cechy ma moj maz I jakich szukalam
                (chociaz nie powinnam wzbudzac twojej zazdrosci, bys nie popadl w jeszcze
                wieksze kompleksy), to ci je wymienie. Mam nadzieje, ze starczy mi miejsca.(…)
                od razu tez zaznaczam, iz nie uwazam ze wszyscy Arabowie sa tacy (skoro nie
                czytasz uwaznie moich postow)- zapewne sa oni tacy sami jak wszyscy inni
                mezczyzni.Skoro wiec pytales co sprawilo, ze Arab a nie inny, to otrzymales
                odpowiedz. (…). W swietle powyzszych cech, przyznasz mi zatem racje, ze
                trafnie wybralam. roznica miedzy mna a toba jest jednak zasadnicza:ja nie
                wnikam w to, co spowodowalo ze masz zone (czy kobiete) taka a nie inna; nie
                pytam czy to bylo tak, ze nie znalazles zadnej innej I wziales co bylo. Jestem
                szczesliwa I sama nie pytam jak nikt nie mowi, a tym bardziej go nie atakuje,
                ze wybral tak a nie inaczej; to jego sprawa. Ty robisz cos wprost przeciwnego.
                Jako osoba, ktora poswiecila sporo czasu studiujac psychologie, powiem wiec,
                ze nie mam do ciebie zalu, ze taki jestes: masz problem I ja to rozumiem.
                Jednak nastepnym razem postaraj sie pohamowac I zachowaj glupie uwagi dla
                siebie.
                Wracajac do twojego postu, to zauwazylam, ze mylisz pojecie tradycji z
                koranem. Radze ci, bys przeczytal Koran, a zauwazysz, ze kobiete, zwlaszcza
                matke traktuje sie tam lepiej niz np. w chrzescijanstwie. I tak naprawde w
                kwestiach zasadniczych ma ona takie same prawa jak mezczyzna. Co do tradycji,
                to nigdzie nie twierdzilam, ze chcialabym mieszkac np. W Arabii
                Saudyjskiej.Choc to nie jest az takie straszne, bo wszystko jak zwykle zalezy
                od mezczyzny .Moj professor, (…) byl kiedys w Turcji (moze to nie arabski
                kraj, ale m
                • joanna_xx Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 12.12.03, 13:35
                  Moj professor, (…) byl kiedys w Turcji (moze to nie arabski kraj, ale
                  muzulmanski wiec to tu przytaczam) I stwierdzil: “moze na ulicy ta kobieta
                  chodzi za mezem 2 metry, ale w domu zyje jak krolowa”.
                  Co do zon, to powiedz mi jaka jest roznica miedzy druga czy trzecia- jak
                  napisales -zona a kochanka (czytalam ostatnio statystyki- seksuolodzy
                  przyznaja, ze 76%mezowc zdradza)? Mieszkajac w Polsce znalam wielu mezczyzn:
                  prawnikow, muzykow, itp- 99% z nich mialo kochanki I to czasem kilka
                  rownoczesnie. A zony siedzialy w domu I cieszyly sie:”ach jak dobrze, ze moj
                  maz nie jest muzulmaninem; przynajmniej jestem jedyna kobieta w jego zyciu(ha,
                  ha, ha!) I mnie szanuje a nie jak ci wstretni Arabowie “(ha, ha, ha!).Poza tym
                  poligamia nie jest tak czestym zjawiskiem- trzeba miec odpowiednie warunki
                  ekonomiczne a w obecnej sytuacji trudno utrzymac dwie zony I jeszcze ich
                  dzieci. A zreszta czasem lepsza druga zona( przynajmniej wiesz, gdzie twoj maz
                  jest, ze cie nie zarazi jakas choroba weneryczna, I ze cie jakas jego kochanka
                  nie pokaze palcem na ulicy) niz kochanka . W Europie jak juz maz znajdzie
                  sobie kochanke to ma dwa rozwiazania:albo wroci do zony I porzuci kochanke
                  (tzn nie szanuje jej I jej uczuc) albo rozwiedzie sie z zona dla kochanki
                  (wtedy jej I jej dzieci ma gdzies)- nie jest to dla mnie przejaw szacunku. (…)
                  Kobiety nie lubia jedynie jak sie je do czegos zmusza. (…). Zdaje sobie
                  sprawe, ze istnieje wielu Arabow, ktorzy uwazaja sie za lepszych od kobiet;
                  zdarza sie to jednak dosc czesto I w naszym, postepowym (jakby sie moglo
                  wydawac na pierwszy rzut oka) swiecie. Znane nasze europejskie
                  powiedzenie:”kobieta to najlepszy przyjaciel czlowieka”.
                  Poza tym mieszkam obecnie w Szwecji- wiesz, ze tu kobiety majac tak duze prawa
                  jak nigdzie (a wiec wieksze niz w Polsce) sa tym znudzone? Prawie zadnego
                  prawdziwego mezczyzny (…), kobiety musza pracowac nie mniej niz faceci; idac
                  zas na randke kazdy placi za siebie, nawet jesli on zaprasza (jak
                  rownouprawnienie to rownouprawnienie!); kazdy ma swoje pieniadze, nawet chleb
                  czesto kupuja osobno; w lodowce nie mozna nic dotknac co nalezy do partnera, w
                  weekendy zazwyczaj bawia sie osobno, upijaja sie do nieprzytomnosci;czesto
                  maja swoich kochankow (jedno I drugie), a jak juz delikwent czy delikwentka
                  zlapie partnera na goracym uczynku, to to drugie spyta anemicznie : jak
                  mogles/as mi to zrobic? Po czym w przypadku faceta zazwyczaj wraca sprawa do
                  normy, a w przypadku kobiety ona bierze z nim rozwod (o ile wczesniej miala z
                  nim slub, bo tu popularniejszy jest konkubinat). Wiesz do czego doprowadzilo
                  to szwedzkie spoleczenstwo? Do tego, ze cierpia nie tylko sami Szwedzi
                  (powyzej 70% z nich ma na rozne postacie depresji, przy czym jest duzy odsetek
                  samobojstw) ale I ich dzieci,bowiem nie maja one prawdziwego domu- zyja albo
                  z mamusia albo z tatusiem,a kazdy z rodzicow “ uzywa” ile wlezie (jak latwe sa
                  Szwedki, choc zapewne nie wszystkie, swiadczy niedawny przypadek- pewien facet
                  zarazil w krotkim czasie 130 kobiet Aids!). Kiedys mi jedna urzedniczka
                  powiedziala- jakie ma pani szczescie, ze ma pani takiego meza…

                  No posikam sie ze smiechu. Dlaczego ma niby byc lepszy ode mnie? W czym ma byc
                  lepszy? Skad wniosek, ze ich nie lubie i mam jakis zal? Ja do Arabow nic nie
                  mam, za tydzien znowu jade do nich. Nie akceptuje tylko sposobu w jaki
                  traktuje
                  ich religia kobiety. Nie podoba mi sie wielozenstwo, nakaz noszenia chust na
                  glowie, zakrywania twarzy i ogromnych kar w przypadku zdrad, kiedy
                  rownoczesnie
                  mezczyzni moga zdradzac kiedy chca, itp. Jezeli godzisz sie na ich zasady to
                  dla mnie to po prostu jest dziwne i dlatego rozpoczalem te polemike. Wg mnie
                  odpowiada ci ta nizszosc, ubierasz sie zeby cie nie zauwazono i zeby sie nie
                  wychylic.
                  MOJA ODP: Jeszcze raz powtorze, ze nie wiesz nic o ich religii- przeczytaj
                  Koran, jak to zrobisz I zrozumiesz, wtedy wyslucham twoich uwag na jego temat.
                  tymczasem nie przyjmuje twojego rozumowania do wiadomosci , bo mylisz Islam z
                  tradycja.Ona jednak jest rozna w zaleznosci od tego w jakim jestes kraju
                  arabskim. To jednak tez nie jest takie ostateczne, bo wszystko zalezy od
                  mezczyzny- jak zwykle I jak wszedzie na naszej planecie.
                  Wielozenstwo ci sie nie podoba? Jak kiedys znajdziesz kochanke (o ile juz jej
                  nie masz, choc to mnie nie interesuje- twoja sprawa) zatesknisz za czyms
                  takim. Wiem co mowie; wielu Szwedow przechodzi na islam wlasnie z tego
                  powodu.Jestes mezczyzna, powinienes zrozumiec. Ja uwazam, ze nie powinnismy
                  popadac w skrajnosci. Ty tez nie powinienes dac sie zdominowac swojej kobiecie
                  I pomysl czasem o swoich pragnieniach.Co do noszenia chust, to tez zalezy jaki
                  kraj. W Syrii np. nie ma takiego nakazu; moj maz tego nie lubi I wiem, ze
                  wielu mezczyzn ma podobne zdanie- kobiety w wiekszosci zakrywaja sie na wlasna
                  prosbe.
                  Co do meskiej zdrady, to mezczyznie w kraju arabskim raczej trudno zdradzic
                  (gdzie? W domu rodzicow kochanki? w hotelu gdzie wmagaja akt slubu? a moze we
                  wlasnym domu na oczach zony?), zatem jesli chce musi ja poslubic, a to wcale
                  nie jest takie latwe, bo kazda zona jest zazdrosna, nawet ta arabska (uwierz
                  mi, ze kobiety arabskie sa duzo bardziej zaborcze, stanowcze I porywcze niz
                  Europejki) I moze bardzo utrudnic mezowi “przedsiewziecie”. Poza tym, jesli
                  wszystkie strony to akceptuja, to chyba nie powinienes chciec uszczesliwiac
                  nikogo na sile. A gdy kobieta w zaden sposob nie moze zaakceptowac innego
                  zwiazku swojego mezczyzny, moze to wczesniej sobie zastrzec w kontrakcie
                  slubnym. Wtedy ma powod do rozwodu. Jednak zgodze sie, ze meskie zdrady sie
                  zdarzaja ( jest to jednak zjawisko duzo mniejsze niz w innych rejonach
                  swiata).Co do kobiecej zdrady, (…). Po pierwsze zakazany owoc smakuje duzo
                  bardziej- gdyby mialy mozliwosc zdrady bez zadnej kary nie sadze by tych zdrad
                  bylo wiecej, sadze nawet, ze mniej. Psychologia zas mowi, ze do zdrady duzo
                  bardziej skorzy sa mezczyzni; kobiety sa bardziej uczuciowe, bardziej sie
                  przywiazuja I czesciej kieruja sie dobrem rodziny(…) A swoja droga jeszcze nie
                  tak dawno polskie kobiety maltretowane czesto przez mezow, zdradzane nie mogly
                  pisnac ani slowka. Teraz jest im latwiej; rozwodka nie jest juz tak czesto
                  uwazana za wyrzutrek spoleczenstwa. Dziwi mnie, ze tego nie dostrzegasz; jak
                  zwykle wielblad nie widzi swojego zadu. Tez mi sie nie podoba prawo w wielu
                  krajach arabskich, ale ono sie zmienia, im bardziej ma do czynienia z
                  zachodem. Nie jestem jednak pewna czy zbytnia asymilacja z zachodem wyjdzie
                  temu swiatu na dobre. W SZwecji np. gdzie tacy wszyscy postepowi, kobiety
                  rownouprawnione(chos I tu zarobki kobiet w stosunku do mezczyzn sa nizsze) az
                  starch wyjsc samotnie na ulice w bialy dzien, by ktos cie nie zabil na oczach
                  niereagujacych tlumow. W krajach arabskich nie spotkalam sie z czyms takim. I
                  zeby bylo smieszniej opowiem ci pewna historie- ostatnio osadzono pewnego
                  mezczyzne- 6miesiecy w zawieszeniu plus jakas niska grzywna za brutalny gwalt
                  starej schorowanej inwalidki.podobnych przykladow jest tu wiecej. Ach jak
                  fajnie ma kobieta europejska!
                  Napisz mi cos jeszcze, bo jestem strasznie ciekawy tych moich kompleksow :-)
                  Moze to dziwne, ze ja facet probuje bronic rownouprawnienia?
                  Juz napisalam wyzej o twoich kompleksach; nasuwa mi sie nawet pewne
                  dokladniejsze spostrzerzenie; (…). A co do rownouprawnienia, to nie ma go
                  nawet w Europie (nawet w Szwecji kobieta zarabia mniej, o czym juz wczesniej
                  pisalam).
                  (…)
                  Poza tym my jako Polacy powinnismy nie byc tak skorzy do krytykowania innych
                  nacji- wszak sami cieszymy sie jedna z najgorszych opinii na swiecie.
                  Zawsze oceniamy innych przez pryzmat swej wlasnej osoby: jezeli jestem
                  oszustem czy zlodziejem, to bede sie spodziewal z kazdej stron
                  • joanna_xx Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 12.12.03, 13:38
                    Juz napisalam wyzej o twoich kompleksach; nasuwa mi sie nawet pewne
                    dokladniejsze spostrzerzenie; (…). A co do rownouprawnienia, to nie ma go
                    nawet w Europie (nawet w Szwecji kobieta zarabia mniej, o czym juz wczesniej
                    pisalam).
                    (…)
                    Poza tym my jako Polacy powinnismy nie byc tak skorzy do krytykowania innych
                    nacji- wszak sami cieszymy sie jedna z najgorszych opinii na swiecie.
                    Zawsze oceniamy innych przez pryzmat swej wlasnej osoby: jezeli jestem
                    oszustem czy zlodziejem, to bede sie spodziewal z kazdej strony., ze I mnie
                    okradna czy oszukaja. Jezeli nie jestem szczesliwy w swoim zwiazku to
                    podobnego nieszczescia bede sie doszukiwal u innych par. Jezeli jestem
                    szczesliwy, to mniemam, ze I inni tacy sa- (…). Gdy sasiadka- piekna kobieta
                    na partnera wybiera sobie skosnookiego inwalide,ktory w dodatku nieprzyjemnie
                    pachnie nie pytam jej- co ty w nim widzisz?. moze dostrzegla w tym czlowieku
                    cos, czego od dawna potrzebowala.
                    Ty natomiast atakujesz pytaniem, zreszta nijak majacym sie do tematu:
                    (…)
                    Wiem, ze wiele kobiet na tym forum ma mezow(chlopakow) Arabow I zadna z nich
                    procz mnie nie zareagowala na twoj glupi komentarz. Rowniez I ja nie powinnam
                    byla, bo jaK ktos mi kiedys powiedzial:”rasistow I tak nie przekonam a glupich
                    nie warto….”


                    Skoro dowiodlam, iz nie jestes zbyt bystry nie bede trwonila swojego cennego
                    czasu na odpowiedzi na twoje dziecinne zarzuty; cokolwiek napiszesz, przyjme z
                    usmieszkiem na twarzy, albo jeszcze lepiej- nie bede ich wogole czytala I
                    odpisywala. A tobie radze, bys zajal sie czyms pozytecznym, np. edukacja.

                    • paulvandyke Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 12.12.03, 18:17
                      > Juz napisalam wyzej o twoich kompleksach; nasuwa mi sie nawet pewne
                      > dokladniejsze spostrzerzenie

                      No slucham, ciekaw jestem niezmiernie :)

                      > Zawsze oceniamy innych przez pryzmat swej wlasnej osoby

                      Nie wrzucaj wszystkich do jednego kubla.

                      > Skoro dowiodlam, iz nie jestes zbyt bystry nie bede trwonila swojego cennego
                      > czasu na odpowiedzi na twoje dziecinne zarzuty; cokolwiek napiszesz, przyjme
                      z
                      > usmieszkiem na twarzy, albo jeszcze lepiej- nie bede ich wogole czytala I
                      > odpisywala. A tobie radze, bys zajal sie czyms pozytecznym, np. edukacja.

                      Tak, udowodnilas, ze nie jestem zbyt bystry. Niby jak? Tym, ze mnie obrzucalas
                      epitetami nie piszac nic konkretnego? Moje dowody pomijajac? Naprawde dobrze
                      sie bawie czytajac ciebie bo napisalas 3 dlugie posty a w nich nic tak naprawde.
                  • paulvandyke Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 12.12.03, 18:13
                    joanna_xx napisała:

                    > Moj professor, (…) byl kiedys w Turcji (moze to nie arabski kraj, ale
                    > muzulmanski wiec to tu przytaczam) I stwierdzil: “moze na ulicy ta kobiet
                    > a
                    > chodzi za mezem 2 metry, ale w domu zyje jak krolowa”.

                    I widzisz w tym cos fajnego? Na ulicy kobieta pod butem, a w domu krolowa?

                    > Co do zon, to powiedz mi jaka jest roznica miedzy druga czy trzecia- jak
                    > napisales -zona a kochanka (czytalam ostatnio statystyki- seksuolodzy
                    > przyznaja, ze 76%mezowc zdradza)?

                    Nie zgadzam sie ani z tym ani z tym. To zadne wytlumaczenie, ze skoro tu
                    zdradzaja, to tam moga miec wiele zon. Obie rzeczy sa chore i ich nie uznaje.
                    Albo jestes z kims, albo robisz sobie jaja z drugiej osoby. Ja poligamie
                    zdecydowanie potepiam.

                    > Poza tym
                    > poligamia nie jest tak czestym zjawiskiem- trzeba miec odpowiednie warunki
                    > ekonomiczne a w obecnej sytuacji trudno utrzymac dwie zony I jeszcze ich
                    > dzieci. A zreszta czasem lepsza druga zona( przynajmniej wiesz, gdzie twoj
                    maz
                    > jest, ze cie nie zarazi jakas choroba weneryczna, I ze cie jakas jego
                    kochanka
                    > nie pokaze palcem na ulicy) niz kochanka .

                    Ale to nie jest zadne wytlumaczenie. Jesli twojego meza byloby stac na druga
                    zone to dzielilabys z nia loze? W swietle prawa wszystko jest ok. Jezeli tak,
                    to ja mam do ciebie zerowy szacunek.

                    > No posikam sie ze smiechu. Dlaczego ma niby byc lepszy ode mnie? W czym ma
                    byc
                    > lepszy? Skad wniosek, ze ich nie lubie i mam jakis zal? Ja do Arabow nic nie
                    > mam, za tydzien znowu jade do nich. Nie akceptuje tylko sposobu w jaki
                    > traktuje
                    > ich religia kobiety. Nie podoba mi sie wielozenstwo, nakaz noszenia chust na
                    > glowie, zakrywania twarzy i ogromnych kar w przypadku zdrad, kiedy
                    > rownoczesnie
                    > mezczyzni moga zdradzac kiedy chca, itp. Jezeli godzisz sie na ich zasady to
                    > dla mnie to po prostu jest dziwne i dlatego rozpoczalem te polemike. Wg mnie
                    > odpowiada ci ta nizszosc, ubierasz sie zeby cie nie zauwazono i zeby sie nie
                    > wychylic.
                    > MOJA ODP: Jeszcze raz powtorze, ze nie wiesz nic o ich religii- przeczytaj
                    > Koran, jak to zrobisz I zrozumiesz, wtedy wyslucham twoich uwag na jego
                    temat.
                    > tymczasem nie przyjmuje twojego rozumowania do wiadomosci , bo mylisz Islam z
                    > tradycja.

                    Pal licho koran, chodzi o to jak sie w danym kraju podchodzi do kobiety. W
                    Pakistanie np. kobieta nie moze sama wyjsc z domu, bo ja maz pobije na smierc i
                    nic mu za to nie grozi, itp. itd. Moze pojedziesz do Pakistanu, czy Afganistanu
                    i zazyjesz swojej wolnosci? Godzisz sie na to by ktos zabranial ci wychodzic z
                    domu?

                    > Wielozenstwo ci sie nie podoba? Jak kiedys znajdziesz kochanke (o ile juz jej
                    > nie masz, choc to mnie nie interesuje- twoja sprawa) zatesknisz za czyms
                    > takim.

                    A w zyciu. Jestem na tyle powazny i na tyle powaznie traktuje partnerke, ze nie
                    w glowie mi takie rzeczy. Skoro ty to popierasz to tak jak juz mowilem, nie
                    masz u mnie ani troche szacunku.

                    > Co do meskiej zdrady, to mezczyznie w kraju arabskim raczej trudno zdradzic
                    > (gdzie? W domu rodzicow kochanki? w hotelu gdzie wmagaja akt slubu? a moze we
                    > wlasnym domu na oczach zony?), zatem jesli chce musi ja poslubic, a to wcale
                    > nie jest takie latwe, bo kazda zona jest zazdrosna, nawet ta arabska (uwierz
                    > mi, ze kobiety arabskie sa duzo bardziej zaborcze, stanowcze I porywcze niz
                    > Europejki) I moze bardzo utrudnic mezowi “przedsiewziecie”. Poza t
                    > ym, jesli
                    > wszystkie strony to akceptuja, to chyba nie powinienes chciec uszczesliwiac
                    > nikogo na sile.

                    I ty tez akceptujesz zdrady? Jesli tak to nie mam wiecej pytan i sie wycofuje z
                    dyskusji. Rzeczywiscie to czyni ja bezsensowna :)
                • paulvandyke Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 12.12.03, 18:00
                  Szkoda, ze tak sie denerwujesz i z twoich slow wyszedl slowotok nic nie
                  mowiacy. Po co tyle klepac? Zdenerwowalas sie, ze ktos moze miec inne zdanie od
                  twojego? Dlaczego zaprzeczasz _faktom_ ktore ja podalem? Dlaczego robisz
                  osobiste wycieczki do mojej osoby? Nie swiadczy to dobrze o twojej kulturze
                  osobistej. Jesli watpisz w moja inteligencje to ci powiem, ze jestem juz jakis
                  czas po studiach i mam potwierdzone w mensie iq 142, znam 2 jezyki, mnostwo
                  podrozuje, mam obycie w polsce i na swiecie, wiec nie zarzucaj mi takich
                  rzeczy, bo wychodzisz na smieszna osobke, ktora probuje brzydkimi chwytami
                  ratowac swoja pozycje. To ci naprawde nie pomoze.


                  > Zaraz, przeczysz sama sobie. Jak w Polsce zaczepiaja panny to zle, a jak robi
                  > to Arab to nalezy go zrozumiec? Musialas udawac z obraczka by miec spokoj?
                  > Zaraz cos tu nie gra...
                  > MOJA ODP.Nigdzie nie napisalam, ze jak Arab zaczepia to dobrze a jak Polak
                  to
                  > zle- nie czytasz uwaznie. W zwiazku z powyzszym wcale sobie nie przecze.

                  Przeczytaj swoje texty jeszcze raz, a jak to nie pomoze to jeszcze raz i
                  jeszcze raz.

                  > Toz to ewidentny kompleks nizszosci w stosunku do mezczyzn! Nie ubierasz sie
                  w
                  > taki sposob, na jaki masz ochote i jak sie dobrze czujesz, tylko w ten sposob
                  > by przypadkiem nikt na ciebie nie spojrzal? Nie ubierasz sie po to by ladnie
                  > wygladac? Wyznajesz zasade, ze jesli masz juz meza to juz nikomu nie musisz
                  > sie
                  > podobac? Daj spokoj, przeciez to zalosne! Robisz z siebie szara myszke, ktora
                  > sie wyrwala z prowincji, zlapala meza i siedzi cicho pod miotla.
                  > MOJA ODP. Ubieram sie tak, bo mam taka ochote I nie jest to zaden kompleks
                  > nizszosci, na ktory sam cierpisz. Uwierz mi, jako ze mam wiecej doswiadczenia
                  > od Ciebie,iz w zadnym kraju na planecie o nazwie Ziemia kobieta w neglizu nie
                  > cieszy sie szacunkiem.

                  Mam ci uwierzyc, ze masz wiecej doswiadczenia ode mnie? Na slowo? ROTFL.
                  Z tym neglizem to chyba jakies jaja sobie robisz. Mnie nie chodzi o negliz, ale
                  o normalny ubior, obcisla bluzka czy spodnie, w ktorych ladnie widac kobiecy
                  tylek. Przeciez to normalne ubranie, a kazdy Arab bedzie uwazal, ze moze
                  sobie "pomacac" skoro tak sie odslania, a nie chodzi w dlugich luznych
                  ciuchach. A moze po prostu jestes brzydka i gruba i lepiej ci sie chodzi w
                  luznych rzeczach bo nie masz czego pokazywac. Jesli sie myle to sorry, ale nie
                  rozumiem takiego ubierania sie.

                  > To,ze ktos nie ubierze mini czy wydekoltowanej bluzki nie znaczy
                  > jeszcze, ze jest szara myszka. Ladnej kobiecie nie potrzeba takiej oprawy;
                  > brzydkiej zas nawet ona nie pomoze, ba, osiagnie ona efekt wprost przeciwny.
                  > Mozna ubrac sie elegancko, ale ze smakiem I uniknac nieprzyjemnych zaczepek-
                  > taka kobieta bowiem- jak juz wspomnialam- cieszy sie wiekszym szacunkiem. (R
                  > 30;)

                  I w tych luznych ciuchach tak jak chodza Arabki to wygladasz elegancko?

                  > Poza tym to ty sam sobie przeczysz, bo skoro kobieta jak piszesz ma prawo
                  > ubierac sie, by podobac sie innym, to znaczy , ze oczekuje zaczepek,
                  gwizdow,
                  > itp- logiczne. O czym ty wiec piszesz?

                  Popadasz w skrajnosc.

                  > Z prowincji tez sie nie wyrwalam, (…) Na koniec dodam, iz wole
                  >
                  > Damaszek od np. Londynu. Nie pisz wiec nic o prowincji, bo nie masz o tym
                  > zielonego pojecia.

                  Ja rowniez wole Damaszek od Londynu, bylem tu i tu. I o prowincji naprawde duzo
                  wiem ;)

                  > To ma sie nijak do rzeczywistosci. Kolega i kolezanka zalozyli obraczki i
                  > udawali malzenstwo, a i tak Syryjczycy chcieli ja kupic za 100 wielbladow na
                  > targu w Aleppo, wyciagal juz reke by przypieczetowac targ. Jordanczyk w
                  starym
                  > Mercedesie oblapywal ja za kolana i proponowal pojscie do jego domu, gdy moj
                  > kolega i jej niby maz siedzial obok!
                  >
                  > MOJA ODP. nie wierz w plotki; ja bylam w Aleppo I nie widzialam tam niczego
                  > podobnego. A co do tych wielbladow, to gdzie je zaparkowal? Kolo hotelu
                  > Sheraton w Damaszku? A moze kolezanka nie zna sie na zartach (Syryjczycy sa
                  do
                  > nich skorzy)

                  Sluchaj, ja to widzialem na wlasne oczy! A ty mi wmawiasz, ze nie widzialem? To
                  bylo 2 lata temu. Zartow w tym nie bylo ani troche. Nigdzie nie musial
                  wielbladow parkowac, bo taka cene ustalil.

                  > Wiesz co, zalosny jest ten twoj opis, chyba ci sie czasy pomylily.
                  > Co do oblapywania twojej kolezanki to nie bylo czasem tak, ze sama sie
                  > prosila ? Poza tym ,jesli ow Jordanczyk robil cos takiego na oczach niby jej
                  > meza, to chyba uciekl ze szpitala psychiatrycznego.. W zwiazku z czym nie
                  > wierze ani w jedno twoje slowo, choc przyznaje, zaczepki sie zdarzaja- jednak
                  > nie takie, jak tu opisujesz. (…) ja jednak nie oceniam wszystkich Polakow

                  Ja bylem w tym samochodzie i to widzialem! Sama sie prosila? Takimi textami
                  powodujesz, ze turlam sie ze smiechu. To w koncu nie wierzysz w zadne moje
                  slowo czy przyznajesz ze takie zaczepki sie zdarzaja? Ja je widzialem na wlasne
                  oczy.

                  > Nie mam bowiem takiej ograniczonej umyslowosci jak
                  > ty.

                  I po co te osobiste wycieczki? Moge powiedziec to samo, bo nie przyjmujesz
                  zadnego zdania innego od twojego. Niestety bardzo sie mylisz, albo widzisz
                  tylko tyle ile chcesz widziec.

                  > Nigdzie nie twierdzilam, ze Arab jest lepszy niz Polak- czemu sie tak tego
                  > uczepiles?

                  No jak to nie, jak juz radzilem, przeczytaj swoje wypowiedzi, jak nie pomoze to
                  przeczytaj kolejny raz i kolejny.

                  > To potwierdza moja diagnoze- masz kompleks nizszosci w stosunku do
                  > Arabow. Byc moze jakas kobieta zostawila cie kiedys dla Araba- nie wykluczam
                  > takiej mozliwosci.

                  Naprawde niesamowite wnioski wyciagasz, szkoda tylko ze sa chybione o 180
                  stopni, wszystkie. Co potwierdza, ze jedyne co potrafisz to osobiste wycieczki
                  i wyzywanie mnie.

                  > Jezeli tak bardzo chcesz wiedziec jakie cechy ma moj maz I jakich szukalam
                  > (chociaz nie powinnam wzbudzac twojej zazdrosci, bys nie popadl w jeszcze
                  > wieksze kompleksy), to ci je wymienie. Mam nadzieje, ze starczy mi miejsca.

                  Wymieniaj, ja nie mam kompleksow i nigdy nie mialem. W polemike z toba wdaje
                  sie z czystego sportu, bo mam wolne chwile. Smieszy mnie to jak sie pienisz i
                  obrzucasz mnie wyzwiskami, no ale skoro inaczej nie potrafisz to prosze bardzo.
              • mru9 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 12.12.03, 17:18
                mh, wlasnie przeczytalam co napisales. Nie bede komentowac. To sa Twoje
                przemyslenia - kazdy moze je miec.

                Nie podoba mi sie to, w jaki sposob piszesz o islamie. Nie wiem, czy nasza
                religie znasz - wskazuje na to chociazby fragment odnosnie zdrady - to nie
                jest tak. Ja nie czuje sie zle traktowana przez Arabow/Polakow muzulman.
                Ciesze sie, ze moge chodzic w hijabie, ubierac sie w luzne ubrania (bo tak
                chce) itd. Mnie to nie przeszkadza - wiec dlaczego Tobie tym bardziej? Nie
                wiem o co chodzi i dlaczego robisz z tego taki problem.
    • mru9 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 16:07
      mh, rzeczywiscie ten problem rowniez dosiegnal Egiptu. Procent wskazany przez
      GW jest chyba troszke za wysoki. W Egipcie trudno o dokladne dane - nie
      wiadomo nawet, ile mieszkancow liczy ten kraj, miasta itd - a co dopiero mowic
      o % obrzezanych dziewczat.
      Na pewno jest to problem spoleczny - ta praktyka jest zakazana przez panstwo,
      ale czasami lokalne zwyczaje sa silniejsze. Obrzezanie kobiet z punktu
      widzenia islamu jest zabronione.

      To co pisze Joanna to prawda - wszystko zalezy od wyksztalcenia i swiadomosci.
      Kazdy kraj, kazde spoleczenstwo ma swoje problemy - wazne, aby o tym mowic
      (starac sie znalezc rozwiazanie) - jezeli jest to pogon tylko za sensacja (to
      jest to przykre).

      Ja bardzo lubie Egipt, swietnie sie czuje w Kairze (to miasto mozna kochac lub
      nienawidzic) - ale kazde miejsce ma swoje problemy. Decyzja odnosnie
      zamieszkania nie moze byc przypadkowa - nalezy sie dobrze zastanowic, poznac
      kulture, ludzi itd. a przede wszystkim poznac siebie.
    • beduinka Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 07.12.03, 21:40
      ola.167 napisała:

      > W dzisiejszych Wysokich Obcasach jest reportaż o obrzezanych dziewczynach z
      > Kenii.Jest tam też informacja że około 90% procent dziewcząt w Egipcie jest
      > obrzezanych, czyli robią to prawie wszyscy!no ładnie, teraz mam problem czy
      > zamieszkac z chlopakiem Egipcjaninem w Jego kraju.


      Podobnie jak się już niektórzy wypowiedzieli, tak i ja zgadzam się, że
      obrzezanie kobiet w Egipcie istnieje, ale trudno jest ocenić w jakiej skali ono
      występuje. ja uważam je za zjaiwsko marginalne, pojawiające się na prowincji, w
      małych wioskach bądź w dzielnicach biedoty, u ludzi o niskim wykształceniu... w
      każdym razie obrzezanie na pewno nie wynika z nakazów islamu, lecz należy
      jedynie do lokalnych obyczajów...

      Po drugie nigdy nie powinniśmy wierzyć naszym kochanym mediom, gdyż nawet gdy w
      czymś jest ziarnko prawdy, one okryją je otuliną wyolbrzymień
      Jako przykład podam wam coś co przeczytałam w prasie arabskiej (nie pamiętam
      źrdódła... wydaje mi się, że czytałam to w Libii, choć głowy za to nie dam) o
      Polsce. Był to artykuł o tzw. aferze łódzkiej, czyli o walce firm pogrzebowych
      o zakup zwłok oraz podawaniu przez lekarzy w karetkach osobom chorym środków
      prowadzących do śmierci (nie pamiętam jakiego typu środek to
      był....zwiotczający mięśnie???). I chociaż takie przypadki się na prawdę
      wydarzyły w Polsce to także uważam je za coś marginalnego, tymczasem artykuł
      ten był napisany w stylu "a w Polsce to robią tak...".
      • chaladia To jest tak, jak z biciem żon przez mężów w Polsce 08.12.03, 13:12
        My obracamy się w kręgu tzw. "inteligencji pracującej" i wydaje nam się, że ten
        problem to margines. Tymczasem w środowisku chłopsko-robotniczym, a zwłaszcza
        wśród lumpenproletariatu to jest poważny problem. Jeżeli uwzględnimy do tego
        fakt, że ineteligencja stanowi ledwo parę procent społeczeństwa, a samych
        alkoholików i osóba regularnie nadużywających alkoholu (tacy są najbardziej
        skorzy do bicia, choć nie tylko oni) mamy chyba z 10%, to okaże się coś
        zupełnie przeciwnego. Inteligencja ma w Polsce dziwną skłonność do
        rozpatrywania "Narodu" jako odbicia siebie samej. A tak napradę, to nie mamy z
        tym Narodem kulturowo wiele wspólnego. Inne problemy, inne podejście do świata.

        Po przemieszkaniu ponad roku w Egipcie i ponad dwóch lat w Sudanie (krótszych
        pobytów tu i tam w Arabii nie liczę) muszę stwierdzić, że zapewne wśród
        inteligencji o kilkupokoleniowych tradycjach takie praktyki są rzadkością. Ale
        ta inteligencja to mniej niż 1% populacji, choć my na codzień właśnie z tym 1%
        się spotykamy. A o pozostałych 99% pojęcia nie mamy. Ja prcowałem na budowie
        z "lokalnymi" robotnikami i widywałem różne rzeczy. Oczywiście nie takie, jak
        obrzezanie dziewczynki... ale z tego, że mało kto to widział nie wynika, że
        takie zjawisko nie istnieje.
    • leeshy Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 09.12.03, 11:34
      Ale osso choddzi?
      Przeciez Arabowie sa tacy wspaniali, maja taka wyrafinowana kulture, a kobiety
      szanuja o wiele bardziej i traktuja o niebo lepiej niz Europejczycy! :\
      • leeshy Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 10.12.03, 12:07
        No i wcale nie jestem zaskoczony - zero odpowiedzi.
    • joanna_xx Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 09.12.03, 16:45
      Zgodze sie z Chaladia, ze byc moze wszystkich oceniamy przez pryzmat wlasnej
      osoby I tym samym nie dostrzegamy analfabetyzmu, zacofania I jeszcze innych
      dziwnych dla nas spraw. Jednak dane dotyczace obrzezania wsrod dziewczat
      egipskich sa znacznie przesadzone (wydaje sie, ze pochadza sprzed 50 lat) a
      liczba inteligencji egipskiej, ktora podaje Chaladia zanizona:
      “ Jak inne sektory zależne od dotacji państwowych, edukacja była
      niedofinansowana po wojnach w 1967 1973 roku, gdyż w tym czasie armia
      modernizowała uzbrojenie. Rosnący wzrost populacji i malejące zasoby finansowe
      powodują, że dla wielu uczniów dzień jest za krótki - aby zapewnić potrzeby
      wszystkich, szkoły pracują na dwie, trzy zmiany. Chociaż edukacja jest
      obowiązkowa, wiele dzieci, a zwłaszcza dziewczęta, zostaje w domu. Podczas
      panowania Brytyjczyków otwarto kilka prywatnych szkół w Kairze i Aleksandrii i
      trend ten (kształcenia dzieci rosnącej klasy średniej) utrzymał się. l choć
      istnieje w tym kraju analfabetyzm, około 10% kontynuuje edukację w szkołach
      wyższych czy na uniwersytetach.”
      Poza tym ludzie, ktorzy nie decyduja sie na studia a koncza jedynie szkoly
      srednie, sa chyba swiadomi konsekwencji zwiazanych z obrzezaniem dziewczat.
      Nie sadze zatem, by oni powszechnie praktykowali ten zwyczaj. Poza tym policja
      bardzo to tepi.
      Powtorze zatem, ze zjawisko to zdaje sie wystepowac jedynie na
      wioskach “zabitych deskami” . A tak na marginesie, maz opowiadal mi wczoraj
      dowcip, jaki krazy o egipskich wiesniakach: pewien dziennikarz zawital do
      takiej dawno zapomnianej wsi I poinformowal jakiegos jej mieszkanca, ze umarl
      prezydent. Ten wybuchnal placzem. Dziennikarz spytal sie wiec- czemu placzesz?
      Przeciez nawet po smierci Mahometa nikt nie plakal. Wiesniak wybuchnal jeszcze
      wiekszym placzem, po czym spytal: to Mahomet tez umarl?
      Czasy sie zmieniaja I zmniejsza sie zacofanie , nawet w takich krajach, jak w
      Egipcie. Tak samo jak zmienila sie tam radykalnie liczba dzieci w rodzinie:
      ” Dla Egipcjan dzieci są błogosławieństwem i oparciem na stare lata. Dziś w
      kraju jest około 60 (teraz juz podobno okolo 90, tak naprawde dokladnie nie
      wiadomo, bo wielu ludzi na wsiach nie zglasza narodzin swoich dzieci- przypis
      wlasny)milionów mieszkańców, ale co 7, 8 miesięcy populacja wzrasta o kolejny
      milion. Obecne ubóstwo i wydłużanie życia (od 41 lat w roku 1960 do 61 lat w
      1990 roku) zmieniają nieco percepcję. W 1960 roku przeciętna rodzina egipska
      miała siedmioro dzieci i można było mówić o szczęściu, leżeli ich liczba nie
      przekraczała dziesięciu. W 1990 średnia to 3,8 dzieci.”
      Zreszta podobnie, jak w wielu zakatkach swiata, rowniez I w Egipcie spotykamy
      sie z silnymi kontrastami- z jednej strony 5 gwiazdkowe hotele, inteligencja,
      miejsca, przypominajace Europe zachodnia. Obok zas biedne chaty bez
      elektrycznosci, ciemnota, brud, smrod I ubostwo. Podobne miejsca moj maz
      spotykal wielokrotnie min. w tych opiewanych przez wiekszosc naszego
      spoleczenstwa Stanach. Jednak najgorsze kontrasty jakie widzial byly w
      Brazylii a dokladnie W Rio de Janeiro, gdzie czas zwykli spedzac najbogaatsi
      ludzie swiata. Raz oddalil sie troche od hotelu az znalazl sie w innej czesci
      tegoz samego miasta. Biegaly tam gole, brudne I zebrzace dzieci, a ich domy
      byly gorsze niz te, ktore mial przyjemnosc obserwowac w Egipcie. Jego
      okreslenie na to, co zobaczyl w Rio: to jakby ktos zszedl z Mont Everestu
      wprost do Rowu Marianskiego.
      Dlatego dla wszystkich, ktorzy zrazili sie do Egiptu powiem, by nie wpadali w
      panike. Nie taki diabel straszny…
      • mru9 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 09.12.03, 19:20
        Joanno,
        Zgadzam sie z Toba w pelni. Zapraszam rowniez do odwiedzania Manili (Filipy)
        oraz Cape Town (RPA) - tez mozna sie zdziwic kontrastem oraz "przyjaznym"
        nastawieniem do turystow.
        Oczywiscie, pewne problemy zdarzaja sie w Egipcie - jakie panstwo nie ma
        problemow.
        pozdrawiam.
      • chaladia Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 09.12.03, 19:37
        Joanno, statystyka jest przeciw nam, tzn. inteligencji.
        W Polsce przeciętna inteligencka rodzina ma zdecydowanie mniej niz dwoje
        dzieci. Wynika to z kosztów wyedukowania dziecka na inteligenta. Tak tych
        kosztów wymiernych w złotówkach, jak i czasu. O ile się nie mylę, to w Egipcie
        jest to jeszcze większym problemem. Znam parę rodzin egipskiej inteligencji
        (pracownicy naukowi, nauczyciele, inzynierowie, lekarz) i wiem, że jeśli nie
        pracuje się tam "na swoim", to jeszcze trudniej jest związać koniec z końcem
        niż w Polsce. Tym bardziej, że szkoły prywatne drogo kosztują, a publiczne
        niewiele uczą.
        Ten obłędny przyrost naturalny "wyrabia" w Egipcie wieś i (w mniejszym stopniu)
        biedota miejska. Tak więc udział procentowy inteligencji w ogólnej populacji
        Egipcjan spada. Spada tym bardziej, że wielu wykształconych Egipcjan emigruje.
        Pojęcia nie mam, jak ci najbiedniejsi ludzie żyją, a już napewno nikt z Białych
        nie dowie się prawdy o tak wstydliwej sprawie jak obrzezanie kobiet.
    • agusha7 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 09.12.03, 22:46
      Wszystkich zainteresowanych tym tematem zapraszam na moja strone 14bm., w
      dziale "Pytania do Egipcjan" znajdzie sie odpowiedz na to pytanie (postaram
      sie, aby odpowiedzialo na nie kilka Egipcjanek, zapytam tez mezczyzn).
      Pozdrawiam;
      Agnieszka
    • buggi Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 10.12.03, 21:36
      Ja natomiast spotkalam sie z innym "problemem", mianowicie z "zaszyciem".
      Znalam swojego czasu mloda mezatke z Sudanu, która do czasu ozenku w
      przywolany sposób "zabezpieczono". Chcialam zapytac, czy slyszelisci o czyms
      podobnym? Czy takie "zaszycie" laczy sie z obrzezaniem, czy jest to tylko
      jakas innowacja? Pozdrowienia
      • agusha7 Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 10.12.03, 22:22
        ojejku, a co z higiena podczas takiego "zaszycia". miesiaczka (czasem przeciez
        moga pojawiac sie skrzepy), ew.uplawy... nie wydaje mi sie to mozliwe.
        chyba,ze jakies inne zaszycie, ale mimo wszystko to juz zupelnie chore.
        • buggi Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 10.12.03, 23:12
          wlasnie. To "zaszycie" tez mnie zaintrygowalo, i mialam nawet duzo pytan a
          propos, równiez o miesiaczke, ale nie wypadalo mi pytac o takie rzeczy meza
          tej "nieszczesnicy". Gdyby jego zona znala jezyk pociagnelabym ja za
          niego ;), by sie czegos wiecej dowiedziec. Mówila mi jakis czas potem inna
          osoba, ze "zaszycie" jest tylko czesciowe, wlasnie z powodu miesiaczki, ale
          mimo wszystko...
        • hajota Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 11.12.03, 00:59
          Niestety, możliwe. Sudan, Somalia, Erytrea... Polecam książkę "Kwiat pustyni"
          Waris Dirie.
          • buggi Re: obrzezanie kobiet w Egipcie 11.12.03, 20:09
            ogladalam w telewizji jak dokonywano rytualnego obrzezania na malej
            dziewczynce. Ryczalam jak bóbr. Wypowiadala sie rowniez autorka przywolanej
            przez Ciebie ksiazki. Nie mam slow.... :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka