Dodaj do ulubionych

Opuszczam to forum

31.12.03, 07:33
Przez te kilka dni pobytu tutaj zdążyłem się pokłócić albo nawiązać stosunki
niezbyt przyjacielskie :
- Gitmanem
- Bezą
- Karolakiem
- oraz może jeszcze z kilkoma osobami, które pominąłem.

Czuję, że jeszcze trochę, a pokłócę się nawet z Edzioszką i Miltonią.
Dlatego lepiej będzie dla wszystkich, jeśli stąd odejdę.

Żegnajcie.
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: Opuszczam to forum 31.12.03, 08:34
      Em chociaż Ty przestań marudzić! Ze mną niełatwo się pokłócić, musiałbyć mi
      porządnie za skórę zaleźć.. a co do złośliwości - potrafię się odwdzięczyć..
      traktuję te Wasze kłótnie jako żartowność, ja z Tobą walczyć nie zamierzam,
      zresztą z nikim.. poza tem i mnie będzie mniej w nowym roczku, takoż niechaj
      panuje zgoda i jeden drugiem rękę poda! ;)

      PS. ja o nic do Cię żalu nie mam..
      • miltonia Re: Opuszczam to forum 31.12.03, 10:16
        Eda, przeciez on znowu sobie jaja robi. Z Karolakiem, jesli sie poklocil, to
        nie tutaj, przeciez. Wlasciwie to gdzie Mmpm sie klocicie, bo nie moge
        przepuscic takiej atrakcji? I gdzie z Beza, bo to nastepna rozrywka, ktora mnie
        ominela?
        Jesli idzie o Gitka, to odchodzi z forum i tym razem wyglada to na mocne
        postanowienie, wiec nie bedziesz mial juz z nim okolicznosci, przynajmniej
        przez tydzien, dopoki nie wytrzyma i nie wroci. A i zazdrosny nie masz powodu
        byc o niego, bo on tak ciasno otoczony kobietami, ze juz zadna sie don nie
        dopcha, tak ze wszystkie nastepne sa Twoje
        Ps. Jesli dotad nie poklociles sie z Eda i ze mna, to znaczy, ze tak naprawde
        nie jestes zdolny do klotni.
        • edzioszka Re: Opuszczam to forum 31.12.03, 10:35
          ja tam sobie drwię z tych wszystkich lasek, co to się za Gitkiem z wywalonym
          ozorem uganiają - jest moim mężusiem, więc spadówa! Aniołeczek obiecał mi
          podróż poślubną tylko we dwoje, ciekawe czy dotrzyma słowa? ;)

          PS. w każdym razie uprzedzi o tym wcześniej, bym nie musiała wybiegać w
          szlafroku i papilotach ;)
          • brezly Nie opuszczam tego forum. 31.12.03, 10:43
            Nas, mrowek faraona, pozbyc sie nie sposob, jak kazdej plagi. Pewnie ze mamy
            jakies repelenty i szpinak czujemy na odleglosc, ale generalnie to nie. Jak
            mawia kol Ziri zza sciany: twardym badz jak landrynka.
            Witam wszystkich cieplym 'guten morgen'.
            • miltonia Re: Nie opuszczam tego forum. 31.12.03, 10:58
              I rozpuszczalnym jak landrynka?
              Czesc Brezly.
              • edzioszka Re: Nie opuszczam tego forum. 31.12.03, 11:00
                dostałam w prezencie ogromniastego lizaka w kształcie serca, z napisem "love" -
                cóż to może oznaczać: nagły przypływ uczuć czy może "pociesz się dziecino"? ;)
              • brezly Re: Nie opuszczam tego forum. 31.12.03, 11:05
                Hyhy. Z ta landrynka. Poslalem ci majla, Miltoniu, nawiasem mowiac.
                Eda, obawiam sie ze lizak w ksztalcie serca oznacza dokladnie tyle ze dostalas
                lizaka w ksztalcie serca (zreszta symbolicznym a nie anatomiczynm, ale to juz
                inna sprawa). Czy to aby nie swiadczy o ograniczonych mozliwosciach finansowych
                ofiarodawcy ewentualnie o gadach w jego kieszeni - to juz ty musisz
                rozstrzygnac, he he. Slem ci cos na tlen.
                • edzioszka Re: Nie opuszczam tego forum. 31.12.03, 11:45
                  nic nie dostałam, no chybać, iż nie doleciało.. jakby co - na pocieszenie
                  rzeknij, cóż to za rewelka? ;)
                  • brezly Re: Nie opuszczam tego forum. 31.12.03, 11:59
                    No, zadna rewelacja tam, otkrytka taka. Tlen masz popsuty jakby, poslalem na
                    gazete jeszcze raz, co z tego wyszlo - nie wiem. Edzius , a czemu ty po plazy z
                    baseballem latasz, bo nie mam czasu przedzierac sie przez skomplikowane sploty
                    postow nawiazujacych do innych postow, na temat jescze jeszcze innych postow
                    innych ludzi na innych forach. Ktos kiedys powiedzial ze kultura masowa zywis
                    sie sama soba, fora dysusyjne tez jakby, hyhy.
                    • edzioszka I ja postaram się wytrwać mimo burz 31.12.03, 12:20
                      kijek do palanta, flek na pomarańczowej stronie, skitrane za wachle piórka -
                      toż izmienienia przydające luziku atmosferycznego - dookolnie mają przeca
                      miejsce ataki cyklicznych agresorów.. mailik dotarł, dzięki wielkie :* niestety
                      film się mi nie otworzył :( ale mam inny, noworoczny:

                      optusxmas.optin.com.au/cgi-bin/FormGenerator?rin=169944893-25512347&campaign=00d&thankyou=p.html
    • agniicha Re: Opuszczam to forum 31.12.03, 14:32
      No mmpm przestań.. jak ja sie teraz dowiaduje, że jesteś facetem to Ty sobie
      idziesz??? No nie rób mi tego ;( To jua Cię zabiorę na swoje forum no kici kici
      chodź :)
    • sabba nie wiem o co chodzi 31.12.03, 16:58
      ale widze ze lubujesz sie w szumnych pozegnaniach:))) Wiec rozscielam dywan, otwieram szampana, sypie kwiaty:)) Moze sie jeszcze wrocisz?:)) niech zyje teatr:)) I nowy rok...zaraz zaraz...jeszcze kilka godzin:)))
    • beza_beza Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 17:06
      mmpm napisał:

      > Przez te kilka dni pobytu tutaj zdążyłem się pokłócić albo nawiązać stosunki
      > niezbyt przyjacielskie :
      > - Gitmanem
      > - Bezą
      > - Karolakiem
      > - oraz może jeszcze z kilkoma osobami, które pominąłem.
      >
      > Czuję, że jeszcze trochę, a pokłócę się nawet z Edzioszką i Miltonią.
      > Dlatego lepiej będzie dla wszystkich, jeśli stąd odejdę.
      >
      > Żegnajcie.

      MMPM no co Ty? Ja z Tobą jako Prokuratorem Generalnym nawiązałam ciekawy
      wąteczek nie kłótliwy taki, całkiem nawet merytoryczny a Ty tak szybko
      rezygnujesz z rozmów na prawnym szczeblu????
      Nie żegnam się z Tobą i nie życzę sobie Twego odejścia mam zamiar jeszcze z
      Tobą poparagrafować zwłaszcza że wróciłam z szpitalnej sali i nabrałam sił
      życiowo - witalnych.
      • miltonia Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 17:37
        To nawet w szpitalu wyladowalas?!?! No to musiala byc impreza!
        • beza_beza Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 17:38
          Nie było imprezy.
          Nie zdążyło być.
          • miltonia Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 17:44
            To fatalnie. Cos powaznego bylo? Mam nadzieje, ze juz dobrze.
            • beza_beza Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 17:48
              Hy hy !
              Ja nie wiem i oni nie wiedzą jak to było że bez martini mi się w głowie kręciło.
              Ale jestem niezniszczalna. Dziś powróciłam. I jeszcze trwać będę.
              • miltonia Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 17:52
                Moze Ci sie krecilo z powodu syndromu dnia nastepnego (wiesz, sledziki i te
                rzeczy)? Chcesz powiedziec, ze Sylwka spedzilas w szpitalnej poscieli?
                • beza_beza Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 18:00
                  Tak właśnie w szpitalnej pościeli. Na wzmożonej kontroli. Fuuuuuj!
                  Syndrom krecenia miałam dziwny latał mi trochę świat.
                  Poznałam też kilka dziwnych maszyn komputerowych absolutnie nie związanych z
                  postami, ogromnych do których ciekawie się wjeżdża i fajne zdjęcia na leżąco
                  robi. W końcu wiem jak wyglądam pod skórą hy hy! Lepiej żebyś tych zdjęć nie
                  widziała! To nie top - model.
                  Ale już jestem, cała zdrowa na szczęście.
                  • miltonia Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 18:11
                    Zdrowa, bo nie wiadomo co to bylo. no tak, typowe dla naszych koryfeuszy
                    medycyny.
                    • beza_beza Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 18:15
                      Powikłanie po przechodzonej a bardziej przejeżdżonej, hy hy grypie. Teraz
                      uważaj!!!
                      NADWYRĘŻONY NEURON RUCHU !!!
                      Słyszałaś kiedyś coś takiego????
                      • miltonia Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 18:47
                        A nie proton?
                        Z grypa trzeba uwazac. Gdy mnie chwyta byle przeziebienie, to tydzien leze w
                        lozku i chociazby palilo sie i walilo, nie ruszam sie zen. Bardzo lubie to
                        legalne walkonienie sie, nie powiem.
                        • beza_beza Re: Opuszczam to forum 06.01.04, 18:53
                          NEURON hy hy!
                          Dobrze, że nie jądro atomu!
                          To by dopiero była bomba bezowa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka