Gość: Zabrzanin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.06.08, 08:09
Byłem wczoraj ze swoją rodzinką w restauracji Stara Szkoła i jestem strasznie
rozczarowany... przede wszystkim aroganckim i niekompetentnym zachowaniem
obsługi i jakością potraw. Kilka przykładów:
1. Na prośbę o przyniesienie łyżek do sałatek usłyszeliśmy: dostaliście się
Państwo swoje sztućce!
2. Wodę domówioną w dzbankach dolewano do tych samych dzbanków bez wymiany
cytryn. P.S. O szklankach do wody trzeba było jej przypomnieć, bo przyniosła
sam dzbanek bez szklanek. Po trzecim jej obojętnym przejściu koło naszego
stolika poprosiliśmy sami o szklanki!
3. O pustych i brudnych talerzach po jedzeniu trzeba było jej powiedzieć,
pomimo tego, że z 10 razy przechodziła i widziała, że już wszyscy skończyli.
4. Sałatki z niedobrymi sosami (typu majonez + keczup).
5. Na pytanie co to za woda jest powiedziała "Nie wiem, ale kranówa to nie".
6. Szarlotka nawet w miarę dobra. Podano jednak "za późno" bo lody już zdążyły
się rozpłynąć nim je nam przyniosła kelnerka.
7. Nie potrafiła nic polecić z karty. Na pytanie co by mogło lekkiego zjeść
dziecko odpowiedziała: Nie wiem, nie znam potraw z karty.
Radzę wszystkim omijać ten lokal z daleka.