Dodaj do ulubionych

Czym jest intuicja?

10.10.03, 14:52
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=8363377&a=8442332
Obserwuj wątek
    • summa Re: Czym jest intuicja? 14.10.03, 23:10
      Moim zdaniem intuicja to umiejetność wykorzystywania sygnałów, które odbieramy
      bez udziału naszej świadomości.
      Czytałam ostatnio wywiad z prof. Religą (w ostanim Dużym Formacie). Powiedział
      on że czasem patrzy w oczy pacjenta i wie, że tamten umrze. Może to nieświadome
      odczytywanie znaków irydologicznych?
      • urthona Re: Czym jest intuicja? 27.10.03, 06:20
        ale to tez podazanie za glosem nieswiadomosci, ducha, zycie czuciem, a nie
        tylko rozumem. W dzialaniu tzw. tworczym intuicja jest bezposrednim kontaktem z
        percepcja radosci ktora nie przemija. Im bardziej praktykuje sie w zyciu
        intuicje, tym bardziej czlowiek rozwija sie duchowo. Co nie znaczy ze
        posiadanie rozumowej kontroli w zyciu nie jest przydatne, ale zasadniczo trzeba
        walczyc o harmonie.
        • ashanti5 Re: Czym jest intuicja? 30.10.03, 09:50
          Im bardziej praktykuje sie w zyciu
          > intuicje, tym bardziej czlowiek rozwija sie duchowo.

          Czy jest mozliwe praktykowanie intuicji?
          Wydawało mi się, że albo się ja ma albo nie ma; że jest pewna cechą wrodzona.
          Chętnie bym popraktykowała, gdybyście dały przepis, jak mam to robic :)

          Czy można byłoby powiedzieć, że ktoś, kto nie ma rozwiniętej intuicji jest
          nierozwinięty duchowo?
          • wasza_bogini Re: Czym jest intuicja? 30.10.03, 20:48
            > Czy można byłoby powiedzieć, że ktoś, kto nie ma rozwiniętej intuicji jest
            > nierozwinięty duchowo?

            to byloby dosc ryzykowne stwierdzenie, bo ta sytuacja dotyczy wiekszosci
            ludzi::))
          • baba-jaga Re: Czym jest intuicja? 03.11.03, 08:12
            ashanti5 napisała:

            >
            > Czy jest mozliwe praktykowanie intuicji?
            > Wydawało mi się, że albo się ja ma albo nie ma; że jest pewna cechą wrodzona.
            > Chętnie bym popraktykowała, gdybyście dały przepis, jak mam to robic :)
            >
            Bardzo prosta sprawa. Idziesz za glosem serca, a nie rozsadku, czy tylko
            samozachowawczego rozumu. W praktyce wymaga to troche odwagi, szalenstwa, a
            czasem ryzyka i utraty bezpiecznego,kontrolowanego zycia, na rzecz intensywnego
            wewnetrznego rozwoju. W tradycji religijnej nazywa sie to: badz goracy lub
            zimny, byleby nie chlodny/letni. Tam skarb twoj gdzie serce twoje.Niech nie WIE
            lewica co czyni prawica (prosze nie mylic z partiami politycznymi, bo chodzi
            raczej o to by racjonalnosc i swiadomosc nie zabijala zycia podswiadomosci),
            etc.



            > Czy można byłoby powiedzieć, że ktoś, kto nie ma rozwiniętej intuicji jest
            > nierozwinięty duchowo?

            Jak najbardziej. Tacy ludzie, obojetnie czy kobiety czy mezczyzni,maja
            nadmiernie rozwiniety aspekt meski, racjonalny. Czuja sie bezpiecznie w zyciu
            tylko wtedy kiedy posiadaja nad wszystkim (i wszystkimi) calkowita
            kontrole.Dominuje u nich racjonalnosc, zmyslowosc i, mniej lub bardziej
            utajony, egoizm. Nie dopuszczaja wiary w zyciu, jako aspektu przewodniego.
            Oceniaja ludzi hierarchocznie, wedlug wlasnej skali wartosci, nie umiejac
            akceptowac innosci jako innosci, etc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka