Przeglądając ten wątek zastanawiam się dlaczego tak wiele rodziców
przywiązuje duża wagę do tago aby imoina rodzenstwa pasowały do siebie, jakoś
wydaje mi sie to mało znaczące dzieci żyją ze sobią jakieś 15 lat w jedym
domu potem zazwyczej mają swoje życie i pasujące imiona nie mają tu znaczenia
no chyba że dla rodziców tylko. To samo jest z imionami dziewczynek i
nazwiskiem możemy nadać piękne imię pasujące do nazwiska a gdy dziewczynka
będzie dorosła zmieni nazwiko na pospolite i nie pasujące do imienia. Tego
nie można przewidzieć. Kiedyś spotkałam się z urzędniczką która nazywała się
Grażyna Jarzyna ( nie sądze aby rodzice byli tak dowcipni) a cóż owa Grażynka
winna iż zapajała gorącym uczuciem do Jarzynki

Choć w moim zdaniem warto w
takich przypadkach zosatwić sobie swoje panienskie nazwisko plus męża i tam
może by było Grażyna-Nowak -Jarzyna. Trochę niweluje rym