Gość: cecylia IP: 62.233.177.* 30.12.03, 00:01 Jak w temacie jakie macie opinie na ten temat. ja raczej bez problemu robie siku przy moim mezczyznie ale nia "wiecej" raczej nigdy sie nie odwaze on z reszta tez. Pozdrawiam Cecylia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: samica Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:10 a niby dlaczego nie? to potwierdza bliskość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adziusia Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:18 nie zgadzam sie z tym to zadna bliskosc!!!!! to jest cos co kazdy powinien zachowac dla siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justin74 Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.acn.waw.pl 30.12.03, 00:22 Własną kupę na przykład? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.pl / *.ns.net.pl 30.12.03, 00:26 Zawsze są jakieś granice. Od nas zależy jak daleko biegną... Kupy przy moim męzczyźnie nigdy nie robiłam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:31 ale on przy mnie też robi. Problem jest, kiedy jestem na niego zła , nie potrafię się wyluzować i nawet siusiu nie mogę. Ale z siusianiem to chyba nie jest problem międzyludzki nawet, co? chyba że się mylę. Kiedyś brałyśmy w studenckim mieszkaniu prysznic z koleżanką razem, żeby było szybciej, i wrócili znajomi z knajpy, wszyscy z ciśnieniem na pęcherz, no i wpuszczałyśmy ich, bo byłysmy za zasłonką. NIektórzy woleli poczekać, ale faceci, którzy byli z nami bliżej, nie robili sobie ceregieli, tylko prysznic musiał szumieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adziusia Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:33 to juz jest cos innego. narazie nie moglabym przy facecie robic kupy a potem sie wycierac!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:37 a z wycieraniem to jest tak, że czekam, aż sobie pójdzie. i staram się nie być w tym samym czasie tam wtedy, kiedy on to robi. Aha, gdyby nie to, że mamy po pierwsze łazienkę w spólną z ubikacją, i gdyby nie to, że od jakiegoś czasu kategorycznie zabroniłam palenia w saloonie, i w toalecie spotykamy się na papierosku ( no i tam jest też najcieplej w całym mieszkaniu), to może byśmy nie wiedzieli, jak blisko z sobą jesteśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adziusia Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:40 no a jak kiedys bedzie siedzial i siedziel w tej lazience to co?? bedziesz czekala az wyjedzie?? a jak biegunki dostaniesz i bede glosne odglosu to czujesz sie wtedy dobrze?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.crowley.pl 30.12.03, 00:41 A nie puszczałaś nigdy bąków pzry nim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adziusia Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:44 jak to bylo pytanie do mnie to odpowiedz brzmi nie niegdy i przy nikim uwazam to za niekulturalne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.crowley.pl 30.12.03, 00:47 No tak, ale jak się z kimś spędza 24 h, albo jest się w sytuacjach róznych w życiu to się nei da tego uniknąć. Zreszta to ludzkie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:56 w pokoju nie, ale za drzwiami w toalecie, to bardziej naturalne. A w ogóle, jak się śpi razem, to strach pomyśleć, co można usłyszeć. A co powiecie o bekaniu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klara Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.crowley.pl 30.12.03, 00:58 Bekanie też jest do przyjecia, ale jednak też trzeba znać umiar tzn. nie rozpedzać się;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorta3 Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.sze.warszawa.supermedia.pl 30.12.03, 08:47 mąż przy mnie robi wszystko, mi to nawet odpowiada bo bardzo go kocham a jak wiadomo miłość jest ślepa. Natomiast ze mna jest tak , że gdy jeteśmy podnieceni to robię przy nim siku, on też bez żadnego skrępowania, jeszcze mi wyciera pi...... Ale coś cięższego kalibru przy NIKIM nigdy nie zrobię (tak jak obcinania paznokci itp)no chyba ze kiedys w szpitalu ale to już inna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek a co myslicie o puszczeniu bąka podczas stosunku:) IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.01.04, 00:11 :)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 04.01.04, 17:48 Gość portalu: Klara napisał(a): > A nie puszczałaś nigdy bąków pzry nim? a uważasz, że puszczanie bąków przy kimkolwiek jest kulturalne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:45 Mamy taki obyczaj, że jak ktoś bezczelnie siedzi w łazience, czyta, pali a czasem nawet kawę popija i symuluje pracę (przegląda jakieś papierzyska), to po prostu kto inny wchodzi i bezceremonialnie ściąga gacie. Inna sprawa, że mamy trochę krzywo postawiony kibelek i dłużej niż 40 min. to jeszcze nikt nie wytrzymał. potem za karę wychodzi się na dwóch ścierpniętych nogach i jest bardzo śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adziusia Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.03, 00:40 no a jak kiedys bedzie siedzial i siedziel w tej lazience to co?? bedziesz czekala az wyjedzie?? a jak biegunki dostaniesz i bede glosne odglosu to czujesz sie wtedy dobrze?? Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 04.01.04, 17:47 Gość portalu: samica napisał(a): > a niby dlaczego nie? to potwierdza bliskość. taa, sikanie w towarzystwie partnera to rzeczywiście wyznacznik bliskości. samico, musisz to zgłosić do autorów słowników języka polskiego, żeby dopisali to do definicji wyrazu bliskość. Odpowiedz Link Zgłoś
rzulw Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 30.12.03, 00:29 Oczywiście, że tak. Zawsze mam przy sobie toaletę i korzystam z niej ile wlezie(do toalety). Odpowiedz Link Zgłoś
brytan Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 30.12.03, 05:13 mnie obrzydza kobieta sikajaca i robiaca kupe przy mnie. fuuuuuu z samego smrodu chce sie rzygac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dorta3 Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 30.12.03, 08:51 mąż przy mnie zrobi wszystko ja natomiast tylko siku. Gdy jesteśmy podnieceni to robimy takie rzeczy (czyt,. siusiu). Ale na coś cięższego kalibru z mojej strony nie ma co liczyć, NIGDY! tak jak nie obetnę przy kimś paznokci u stóp. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 30.12.03, 09:10 dorta3 napisała: > mąż przy mnie zrobi wszystko ja natomiast tylko siku. Gdy jesteśmy podnieceni > to robimy takie rzeczy (czyt,. siusiu). Ale na coś cięższego kalibru z mojej > strony nie ma co liczyć, NIGDY! tak jak nie obetnę przy kimś paznokci u stóp. To tak jak u mnie, bo cierpię na chroniczne zaparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 30.12.03, 09:08 Pasjami! A szczególnie jest to podniecające, kiedy wymieniam podpaskę, albo stary robi kupę. Puknij się w czoło (nie gwarantuję jednak, że to pomoże). Odpowiedz Link Zgłoś
oralhella Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 30.12.03, 13:35 pajdeczka napisała: > Pasjami! A szczególnie jest to podniecające, kiedy wymieniam podpaskę, albo > stary robi kupę. > Puknij się w czoło (nie gwarantuję jednak, że to pomoże). Jaka podpaske?Babom w Twoim wieku juz nie cieknie. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 30.12.03, 14:00 oralhella napisała: > pajdeczka napisała: > > > Pasjami! A szczególnie jest to podniecające, kiedy wymieniam podpaskę, alb > o > > stary robi kupę. > > Puknij się w czoło (nie gwarantuję jednak, że to pomoże). > > > Jaka podpaske?Babom w Twoim wieku juz nie cieknie. Babom nie, ale kobietom jak najbardziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. hahahahha IP: *.pl / *.ns.slesz.pl 30.12.03, 20:40 podobało mi się to " babom w tym wieku już nie cieknie" hahaa Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: hahahahha 31.12.03, 08:47 Gość portalu: M. napisał(a): > podobało mi się to " babom w tym wieku już nie cieknie" hahaa Jaka inteligencja - takie poczucie humoru:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ethlinn Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.03, 21:21 Pewnie zaraz mnie uznacie za wariatkę, ale jak jestem z facetem 6,5 roku, tak nigdy przy sobie nie załatwialiśmy żadnych potrzeb fizjologicznych, i nigdy w życiu na coś takiego się nie zgodzę. Nie każcie mi się tłumaczyc - uważam że nie jest to super przyjemny widok, i nie widzę zadnego sensu by sikać w obecności mojego męczyzny. Mało tego - również nie bekamy przy sobie (chyba że się wymsknie - no cóż każdemu się może zdarzyć). Myślę że bekanie czy pierdzenie w obecności innych osób jest po prostu zwykłym brakiem kultury i szacunku dla nich. No ale jak ktoś myśli inaczej - jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bio Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.tkb.net.pl 30.12.03, 22:21 popieram. ze swoim mezem nigdy w ciagu 7,5 lat nie korzystalismy z toalety. no, byla jedna sytuacja- jak rodzilam to musial mnie zaniesc do lazienki i trzymac za reke. ale to pierwszy i ostatni raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 02:26 o, właśnie, porody rodzinne - to jest dopiero coś, na co bym się w życiu nie zgodziła! kiedy się siusia, słychać dźwięk, jak się nieumiejętnie usiądzie, a usiąść zawsze można elegancko nawet na kibelku, bąków można nie puszczać, kiedy nie jest się akurat samej. poza tym druga osoba wchodzi do zajętej łazienki na własną odpowiedzialność, prawda? i wie, czego się może wtedy spodziewać. Więc to chyba jednak od dwóch konkretnych osób zależy, jak bardzo blisko są ze sobą, i na co sobie pozwalają. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka A mój mąż 31.12.03, 09:20 Po 14 latach małżeństwa, niedawno, kiedy coś wspomniałam o potrzebie fizjologicznej (nie pamiętam dokładnie co to było) obruszył się i powiedział, żebym tak więcej nie mówiła, bo on tak sobie mnie wyidealizował, że w jego wyobraźni jestem osobą, która nie ma takich podstawowych potrzeb. Wynika z tego, że jestem nierealna, czy co? A może jam anioł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: samica Re: A mój mąż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.03, 13:46 a czy on cię widział kiedy nago? bo może sądzi, że nie posiadasz tych, hm, wiesz czego, tego, co to koronkowe stringi prawie nie zasłaniają... Odpowiedz Link Zgłoś
moboj Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 04.01.04, 17:54 Gość portalu: Ethlinn napisał(a): > Pewnie zaraz mnie uznacie za wariatkę... nie jestes wariatką, jesteś najzupełniej normalna. jestem z facetem już prawie dziewięć lat, od siedmiu mieszkamy razem. do głowy by mi nie przyszło, żeby wspólnie korzystać z łazienki. razem z nim mogę wziąć fajną kapiel lub umyć zęby przy jednej umywalce i to wszystko. sikanie i reszta czynności fizjologicznych robiona w obecności innych - to chore. miałam okazję mieszkać z takimi ludźmi, którzy wspólnie srali, sikali, ona zmieniała przy nim podpaski i tampony - powtarzam - dla mnie takie zachowanie jest obrzydliwe, no ale każdemu według potrzeb... nie sądzę, żeby wspólne sranie było oznaką bliskości czy uczuc do partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
gazimierz Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 31.12.03, 06:21 ja mam kumpla ktorego podnieca sikajaca kobieta, a innego robiaca kupe fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
kohanek do pajdeczki 01.01.04, 01:33 no to wspolczuje Tobie - z tego wynika jak uslyszy cie sikajaca i puszczajaca baki przez toaletowe drzwi, to Cie zostawi. Odpowiedz Link Zgłoś
wcalenietakimaly Re: 01.01.04, 14:38 Przerazenie ogrania co szanowni Panstwo macie w glowach. Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 02.01.04, 00:34 robię siusiu,zmieniam tampony, podpaski.napewno nigdy nie zrobię przy nim kupki.to już jest trochę niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
moore_ash Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 02.01.04, 22:00 envi napisała: > robię siusiu,zmieniam tampony, podpaski.napewno nigdy nie zrobię przy nim > kupki.to już jest trochę niesmaczne. kupka- bleee tampon- mniam!:PP tampon na prezydenta! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kruczyca Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 14:07 znam taka pare w ktorej facet wymienia swojeje partnerce tampony jak ta jest zbyt pijana zeby to samej zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna8 Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 03.01.04, 14:29 Wysokich lotów dyskusja,szczerze się uśmiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi62 Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? 03.01.04, 15:04 poziomek dyskusji mnie rozwala. Ja jestem mężatką prawie 5 lat i bardzo rzadko zdarza sie nam załatwiać swoje potrzby fizjologivzne przy sobie. Pare razy się zdarzyło, ale w grę wchodziło tylko siku, nic więcej. A już na pewno nie wyobrazam sobie, by mój mąz oglądał moje podpaski czy zmieniał tampony, puszczania bąków i bekania tez unikamy, choć jak sie zdarzy ( w końcu to ludzkie) to tragedii nie ma. I nie ma to nic wspólnego z poczuciem bliskośc, tylko z szacunkiem dla drugiej osoby oraz kultura osobistą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Czy korzystacie przy sobie z toalety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.04, 21:03 ja sie zawsze zamykam w kiblu, zeby mi nikt sie nie plątał kolo dupy a jak wejde a ktos z domownikow siedzi na sraczu to wychodze, nie zeby mnie to brzydzilo , ale z szacunku dla kupy Odpowiedz Link Zgłoś