Dziewczyny,
orientujecie się jak długo trzeba czekać ze staraniami po szczepieniu?
Moja gin powiedziała, że 3-4 miesiące od ostatniej dawki. Ja bardzo chciałam
się zaszczepić, ale w takim układzie musielibyśmy ze staraniami poczekać
jeszcze 9 miesięcy - do trzeciego szczepienia + 3 miesiące. Tak długo nie
chciałabym czekać, bo mam podejrzenie endometriozy (różne objawy + bóle w
miednicy coraz silniejsze, wszystkie inne możliwe schorzenia wyeliminowane) i
lekarz dał nam wybór - laparoskopia + leczenie hormonalne lub starania o
dzidzię (i laparoskopia dopiero po 6 miesiącach starań bez efektu).
Nie wiem czy w tej sytuacji szczepić się i czekać, czy lepiej nie szczepić
się w ogóle i "działać". Słyszałam też, że możliwe jest przyjęcie dwóch
dawek, bez trzeciej i to teeż daje odporność, a wtedy czas oczekiwania
zdecydowanie krótszy. Może któraś się szczepiła i coś doradzi? Pozdrawiam
serdecznie