Dodaj do ulubionych

Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-)

27.09.07, 14:43
Trochę głupio zabrzmiał ten wątek, ale jakoś mam ochote starania październikowe juz właściwie, przejśc razem z Wami.
Piąty dzień @, właściwie juz koncówka. Od drugiego dnia cyklu biorę Oeparol, dwie kapsułki 3 razy dziennie. I właściwie to wszystko co mogę zrobić aby pomóc mojej fasolce, która jeszcze siedzi na chmurce i cos jej tam za dobrze chyba!
W grudniu będzie 2 lata jak sie staramy. Ale dzis zrobiłam dokładne obliczenia, biorąc pod uwagę moje wyjazdy i wyszło ze w praktyce szansy było mniej-ok. i roku. Troche mnie to podniosło na duchu.
W październiku to chyba moja ostatnia szansa żeby udało sie w 2007 bo planuje znów wyjechać... sad( Jeśli sie nie uda to w 2008 idę do lekarza sad( A moze sie nie udać bo oprócz moich wyjazdów, mój ukochany też przebywa większosć czasu poza domem/krajem. Także obawiam sie,ze ten wątek zakonczy sie pocieszeniami z Waszej strony (w moją stronę) sad(( jeśli oczywiscie ktos sie wogóle zainteresuje tym tematem. Ale mam nadzieję. W końcu nie tylko mi powoli zblizają sie DNI PŁODNE!!
Obserwuj wątek
    • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 17:18
      Mi się nie kończy tylko niestety za dzień lub dwa niestety zacznie @, ale i tak
      na październik się tak jakoś bardzo nastawiłam. W sumie nie wiem dlaczego. Idę
      na kompleksowe badania do kliniki w tym cyklu. Mam nadzieję, że zostanie w końcu
      stwierdzone dlaczego nie mogę zajść i że będzie się dało coś z tym zrobić.
      Z drugiej strony boję się napalać. Bo potem tylko rozczarowanie sad

      Mam wrażenie, że dosłownie WSZYSTKIE dziewczyny naokoło w ciąży lub właśnie
      urodziły. A mnie coś trafia.

      No nic - PAŹDZIERNIK - to jest to ( u mnie około 21.10 dopiero owu będzie) przy
      cyklach 36-37 dniowych - tak niestety jest.
      • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 18:02
        A jak długo sie starasz?

        "> Mam wrażenie, że dosłownie WSZYSTKIE dziewczyny naokoło w ciąży lub właśnie
        > urodziły. A mnie coś trafia."

        He he, u mnie to samo i na dodatek ostatnio zrobiłam się jakaś taka bardzo "zołzowata". Chodzę po mieście, obserwuję i myslę sobie, kurcze, nawet najgorsze pasztety zachodzą i mają kupę dzieci...i nawet nie do konca dojrzałe małolaty, które traktują to jak wpadkę....a ja??? I zamiast sie cieszyć ze tyle kobiet doswiadcza tego cudu, mi sie robi bardzo bardzo przykro...przewrażliwiona już jestem na tym punkcie.

        ". Idę
        > na kompleksowe badania do kliniki w tym cyklu."

        Swoją drogą ciekawe co to za badania i jaka jest ich cena
        • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 18:11
          Ina może by tak zrobic własnie w tym cyklu monitoring? czy juz
          kiedys robiłaś? to jest usg co 2 dni, widać jak na dłoni czy
          pęcherzyk dojrzewa i czy peka, bo czasem tu jest pies pogrzebany.
          • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 18:20
            Hm...na pewno jest to dobry pomysł. Jednak ciągle odkładam wizyty u lekarzy,bo......ciagle jeżdżę,a do lekarza z umową NFZ czeka sie ponad 2 mies.(!), a u prywatnego będą mnie te wizyty sporo kosztować. Chociaż.....są tu niedaleko takie dwie "ginekolożki", do których chodzi się tylko wtedy kiedy naprawdę się pilnie spieszy, być moze sie przejdę. MOnitoring chyba poprawnie by zrobiły... wink
            A w jakim dniu cyklu to sie robi?
            • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 19:33
              Nie wiem, ile to będzie kosztować - mam nadzieję, że nic smileMam normalne
              skierowanie od gina do szpitala na te badania. Potem tylko on to wszystko
              pozabiera z kliniki i za wizytę prywatną już będę musiała zapłacić.
              Staramy się od marca. I wiecie co? Ja myślałam, że góra w kwietniu zajdę sad

              A co do innych zaciążonych - też nie umiem się cieszyć ze szczęścia innych.
              Ostatnio wykasowałam z gadu wszystkie koleżanki w ciąży lub z malutkimi dziećmi
              (sztuk 4), bo mnie denerwują, jak ciągle opowiadają o ciąży, albo o dziecku,
              albo o jednym i drugim.

              Wiem, że jest to chamstwo z mojej strony, ale jakoś nie mogę się przemóc.
              • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 20:15
                ja sie rozmarzam gdy widze brzuszki.

                Ina zalezy jakie masz dlugie cykle, ja mam owu 17-22dc, wiec na
                moniotoring chodze ok 15dc, za jedno usg płace 40zł, słyszałam ze
                jest gdzies za 20zł, zalezy kto gdzie mieszka, w Wawce dziewczyny
                płaca nawet 100zł za 1 usg, a cały monitoring to ok 2-3 razy usg

                ale to sama musisz zadecydowac
                • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 20:43
                  Ja płacę za USG 70 zł (w Lublinie)+ za wizytę 80 zł. Nie wiem, czy jakbym
                  chciała tylko USG to płaciłabym tylko za USG, a za wizytę już nie. Ogólnie
                  dramat finansowy.
                • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 20:43
                  Witam gorąco. Zobaczyłam taki fajny wątek, postanowiłam się dołączyć.
                  Mogę?
                  Ina, ja dokładnie tak jak Ty, 5 dc (nawet 6-y prawie), Po @ juz
                  reszteczki. I do dzieła!
                  Coś o sobie:
                  Nie jestem tu pierwszy raz, ale jakoś tak nie potrafię tu się
                  znaleźć, może dlatego,że wszystkie takie zgrane, nie chcę w drogę
                  wchodzić.
                  Mam już synka ośmioletniego, a potem z dwóch ciąż mam dwa Aniołki.
                  Może nie powinnam, ale po raz kolejny próbować będę (to będzie
                  pierwsze podejście) stworzyć rodzeństwo dla synusia.
                  Kibicuję Wam i sobie. A.
                  • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:20
                    asik_24 napisała:

                    > Witam gorąco. Zobaczyłam taki fajny wątek, postanowiłam się dołączyć.
                    > Mogę?
                    > Ina, ja dokładnie tak jak Ty, 5 dc (nawet 6-y prawie), Po @ juz
                    > reszteczki. I do dzieła!
                    (...)
                    > Kibicuję Wam i sobie. A.

                    He he...to super! To będziemy sie dopingować smile
                    A jakoś specjalnie sie do tego przygotowujesz?
                    Fajnie,że juz masz synka. A co on na to? Chciałby mieć rodzeństwo?
                    • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:22
                      Nie nie, on nie chce rodzeństwa, ale jeszcze za młodziutki,żeby to
                      zrozumieć
                • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 20:45
                  Aha, widzę ze piszecie o cenach.
                  Ja ze strasznego zadupia jestem, ale jak ostatnio wynalazłam se
                  gina, to po 150zeta (minimum) za wizytkę. A miałam też monitoring.
                  Teraz znalazłam sobie tańszego, młodego i bardzo fajnego.
                  A moje cykle,jak dotąd książkowe 28 dni
                  • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 20:52
                    Asik czy dobrze kojarzę, czekałaś na zielone swiatełko? super

                    z tymi monitami jest tak, jedni chca za całość np 200zł, mój gin za
                    wizyte bierze 80zł, ale skoro jestem na usg 2-3 razy to kasuje po
                    40zł, słyszałam o takich co za 20zł zrobią, czasem dziewczyny
                    biegaja co cykl i chwała takim ginom

                    to kwestia znalezienia, wyszukania, ale wiadomo w duzych miastach
                    łatwiej

                    ale monity to dla par które staraja sie min pół roku, wczesniej
                    niepotrzebne uważam, wpierw tzreba spróbować naturalnie
                    • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:00
                      Oj, Wiosenko, Ty mnie kobitko kojarzysz, bo mnie to wszędzie pełno,
                      hehe, nie aż tak bardzo. Al;e wiesz co, z tym monitoringiem, to ten
                      ginek wczesniejszy tak mnie wkurzył, że go olałam. Kto ma 150 zeta,
                      żeby "wywalać" conajmniej 3xw miesiącu?
                      Tzn. jakbym mieszkała w duuuzym mieście, i zarabiała kupę kasy,ok.
                      Ale u nas? chodziłam do niego jak wariatka(zajebisty był), nadżerkę
                      wyleczył rach ciach za 300zeta(konieczność konieczna) i co ? D..A.
                      Guzik z tego wyszedł. Olałam go, bo naciągał mnie nowu na jakies
                      zabiegi i inne. Boże, USG za 20zł? Gdzie takie? Pojadę
                      • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:14
                        ponoć w gdyni za 20zł, ale ja trzyma sie swojego gina, płace 40zł, a
                        do gdyni to jeszcze dojazd, więc prawie to samo dla mnie, a i w
                        Wawce 20zł słyszałam

                        pozdrowka
                        • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:20
                          Ina wtrace swoje grosze , twój nick wskazuje że młodziutka jesteś?
                          to faktycznie spieszyc się nie musisz, ale latka leca nieubłagalnie

                          ja zaczęłam kombinowac po 3 cyklach, czułam to w kościach, przez 6
                          msc zdziałałam duzo, po rokju czasu byłabym w punkcie zero, wiem że
                          do S. Dom piszesz, wszystko zależy kto ile ma czasu i cierpliwości

                          wiesz że jest u nas na forum 24 latka z menopauzą, wyniki badań na
                          to wskazują, prawda ironia losu
                          • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:34
                            o boże...toś mnie wystraszyła z tą menopauzą. Ja ostatnio w myślach tak sobie żartowałam, ze w menopauze już chyba wkroczyłam, bo nie widzę nawet objawów dni płodnych (susza), a widzę że takie straszne rzeczy są możliwe!! surprised

                            'twój nick wskazuje że młodziutka jesteś?" no, nie taka stara. Ale młodziutka? Tam przed siódemką jest dwójka a nie jedynka wink)

                            "ja zaczęłam kombinowac po 3 cyklach, czułam to w kościach, przez 6
                            > msc zdziałałam duzo, po rokju czasu byłabym w punkcie zero"

                            No i co siedzieje teraz? smile
                            • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:37
                              dla mnie młodziutka, bo ja mam juz 3 z przodu

                              po hsg mam niedrozność stwierdzoną

                              juz nie starsze i uciekam
                • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:14
                  wiosenka1 napisała:

                  > ja sie rozmarzam gdy widze brzuszki.
                  >
                  > Ina zalezy jakie masz dlugie cykle, ja mam owu 17-22dc, wiec na
                  > moniotoring chodze ok 15dc, za jedno usg płace 40zł, słyszałam ze
                  > jest gdzies za 20zł, zalezy kto gdzie mieszka, w Wawce dziewczyny
                  > płaca nawet 100zł za 1 usg, a cały monitoring to ok 2-3 razy usg
                  >
                  > ale to sama musisz zadecydowac

                  No ja mam bardzo nieregularne. Od 329 to nawet 40 sad
                  NIe wiem....zobacze jeszcze . Jak skończy mi siecierpliwość będę musiała pojść smile Dzięki za rady
                  • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:36
                    od 39 miało być... smile
                    • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:37
                      bosz...od 29 .....co się dzieje...ze mna...

                      tAK: OD 29 DO 40
                      • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:40
                        ciężko bedzie Ci się w ou wstrzelić z tym monitoringiem, bo spora
                        rozpietość

                        może zanim sie zdecydujesz to obserwuj czy masz duzo sluzu płodnego,
                        ot takie jajko kurze, wowczas tym mozna sie kierować, bo jak taki
                        sluz zaczyna sie pojawiać to znaczy że pęcherzyk juz rosnie i wtedy
                        na usg

                        pozdrowka
                        • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:55
                          Wiem, wiem ale ja nigdy nie miałam takiego śluzu....Zawsze mniej wiecej w połowie cyklu byłam poprostu bardzo "mokra". To po odstawieniu pigułek. Dosłownie w nocy sie ze mnie lało. Aż prześcieradło było mokre! Ale nie był to śluz, tylko taka jakby woda. Troche to dziwne, ale może mam taką fizjologię. Najgorsze, że ostatnio tej wody jest coraz mniej...usycham...
              • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:12
                To dosyć szybko sie decydujesz na badania. W końcu to dopiero pół roku, a podobno ponad rok jak nie wychodzi to wtedy lepiej zadziałać.
                A to Twoje pierwsze "starania"? Tzn nie masz żadnego dziecka jeszcze?

                > A co do innych zaciążonych - też nie umiem się cieszyć ze szczęścia innych.
                > Ostatnio wykasowałam z gadu wszystkie koleżanki w ciąży lub z malutkimi dziećmi
                > (sztuk 4), bo mnie denerwują, jak ciągle opowiadają o ciąży, albo o dziecku,
                > albo o jednym i drugim.

                He he...dobre!
                • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:21
                  Ina, a do kogo pisałaś? Do mnie?
                  • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:42
                    Nie, do Dominiki. Myślałam, ze to będzie widoczne,ale dziwnie sie poukładały te wątki smile

                    Ale się tu zrobiło tłoczno. Fajnie smile
                    Żeby tylko cos z tego wyszło...a właściwie ktoś. Kilka ktosi smile))
                    • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:44
                      Wiem, wiem,
                      Będą KTOSIE jak nie wiem co, zobaczycie!
                • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:25
                  Wiesz co - ja nie wiem, czy za szybko, czy nie za szybko, ale to w sumie gin
                  zdecydował, a ja się mu tak bezwolnie poddałam. W sumie - co mi szkodzi? Chyba
                  że mnie skasuje na straszną kasę sad
                  To moje pierwsze starania. Mam 27 lat i już czuję, że jak nie będę miała dziecko
                  to zwariuję.
                  • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:43
                    Dominika>
                    Dlaczego niby masz nie mieć dzieci?
                    Przecież to dopiero Twój pierwszy cykl. Dziewczyno, dużo jeszcze
                    przed Tobą,mam nadzieje dobrego.
                    Nie czytaj,tylko bierz się do roboty.
                    Powodzenia
                    • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:52
                      Może się jakoś nieprecyzyjnie wyraziłam. Chodziło mi o to, że ja chcę mieć TERAZ
                      dziecko, a nie w ogóle. Chociaż jak teraz się nie da, to tym w ogóle też się
                      zadowolę big_grin
                      I nie pierwszy cykl tylko 8 sad
                  • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:49
                    Ja mam tak samo. Miesiąc za miesiącem, zbliżam siedo 30stki i nic! Kurcze, na początku starań nawet nie myslałam, że będzie to tak długo trwało. Nawet byłam pewna ze uda mi sie zaplanować poród na konkretny miesiąc. Wydawało mi sie to takie proste. Ale naiwna byłam...
                    Denerwują mnie babki które, ot tak sobie zachodzą. Jedno po drugim. Szkoda mi też mojego chłopaka, bo on tak bardzo by chciał. A ja tak bardzo bym chciała go zobaczeć z naszym maluchem...jejciu...znów się rozklejam. Tak jak dziś w markecie. Szedł chłopak, w koszu miał "bobasa" ok. rocznego. Mały wyrzucił cos z kosza i tak łobuziarsko sie uśmiechnał do ojca, że zaczełam sie śmiać z łezką w oku... sad(
                    • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:55
                      Wiesz co - ja się staram już nie patrzeć na takie sceny. Dziś dziewczyna z pracy
                      przyniosła pokazać USG z dzidziusiem i się wszystkie laski zachwycały, jak to
                      wszystko dobrze widać sad
                      I wiecie co najgorsze - dziewczyna ta wpadła sad Jaki świat jest niesprawiedliwy ...
                      • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 21:58
                        A wiesz co, moze właśnie powinnyśmy sie starać cieszyć z takich rzeczy?? Bo te negatywne uczucia, które dusimy w sobie napewno dobrze na nas nie wpłyna. Będą sie tylko piętrzyć...
                        • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 27.09.07, 22:01
                          Wiem, że powinnam, ale jakoś mi nie wychodzi ...
                          • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 11:09
                            trochę rozumiem tę złość o niesprawiedliwość, ja mam syna i wiem
                            szczęściarą niby jestem, ale obecne niepowodzenia i wcześniejsze
                            przyżywam bardzo

                            Ina układaj sobie wątek od najnopwszego lub od najstarszego, tak się
                            łatwiej czyta, mozna sobie nawet w ustawieniach zmienic, żeby zawsze
                            tak Ci się wątki otwierały.
                            • asik_24 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 12:09
                              Wiosenko, i ja tak mam. Myślę sbie dlaczego właśnie mnie to
                              spotkało, okaz zdrowia zawsze a tu bach, dwa poronienia. Ciężko to
                              zaakceptować,chociaż mimo wszystko pomaga mi ta myśl,że nie tylko ja
                              zmagam się z tym problemem (nie chodzi o to: dobrze im,
                              tylko ....,oj nawet nie wiem jak to ująć), że mam z kim o tym
                              pogadać i kogo zapytać o radę. Z moich znajomych nikt czegoś
                              podobnego nie przeżywał, a tu na forum mnóstwo dziewczyn.
                              OK, koniec.
                              Będzie dobrze, mam nadzieję. I niedługo grube już będziemy.
                              Życzę Wam tego mocno dziewczynki
      • tessie124 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 18:12
        Pozwólcie, że dorzucę swoje trzy grosze... testów owulacyjnych trzeba się
        nauczyć...ja używam Bobo plan, niestety to
        najdroższe testy z apteki, ale ich wiarygodność potwierdziłam usg. Najlepiej
        robić co dziennie o tej samej porze. 2h wcześniej ograniczyć spożywanie płynów -
        ja po prostu nic nie piłam i często nie jadłam.. Testy należy robić między
        godziną 10 a 20. Ja starałam się robić ok 17 lub 14 czasem 19. Nie robic testu z
        pierwszego porannego moczu! Jeśli wyjdzie +, to można zrobić następnego dnia
        rano. Słaba kreska na teście owul niestety nic nie znaczy. To nie jest tak, że
        stopniowo staje się ciemniejsza. Niestety. Przynajmniej u mnie tak nie jest. To
        że dzisiaj jest 1 kreska to nie znaczy, że jutro nie będzie 2. Kreska testowa
        MUSI być albo tak samo mocna jak kontrolna albo mocniejsza. Jeśli jest nawet
        odrobinę jaśniejsza to wynik -. Czasem naprawdę trudno to ocenić. Robiłam testy
        LH i częstokroć nie potrafiłam odczytać poprawnie wyniku... zrobiłam więc
        jednocześnie 2 różne testy LH i Bobo plan - były różne wyniki. LH był +, a Bobo
        plan -... Niestety to specyfika mojego organizmu, ja potrzebuję więcej piku LH i
        dlatego test LH zbyt wcześnie pokazywał + wynik... Przy Bobo plan + wynik mam
        najwyżej 2x. Ty musisz sama sprawdzić jak to u Ciebie jest. Niestety jedynie usg
        weryfikuje wynik...

        To tyle na temat testów owul...

        Pozdr

        Tess.
        • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 22:39
          Hm...to mnie trochę zmartwiłyście. Ale zobaczymy. Oby cokolwiek sietam pojawiło na tych testach, moze być nawet ta słaba kreska, żebym chociaż wiedziała,że coś sie dzieje w moimi organizmie...

          Anitaja- witam witam, więc u Ciebie o "wyniki" będziemy podpytywać troszke później smile A jak długo sie starasz?
    • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 15:54
      Wczoraj zamówiłam testy owulacyjne. 10 sztuk. Chyba starczy na jeden cykl? smile Kiedy zaczną sie zbliżać dni płodne, zrobie codziennie rano jeden. Zobaczymy czy wogóle na którymś wyjdzie mi pozytyw...
      Jak myślicie, wiarygodne są te testy? I chodzi mi o te z allegro, nie te apteczne drogie.
      Kurcze, ja się tak napalam a przecież dni płodne przypadaja mi dopiero gdzieć tak od 12tego. Mojego mężulka najprawdopodobniej nie będzie..... cholera....moze zamrozić materiał genetyczny? wink)))
      • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 16:24
        Asik na szczęście wiem o co Ci chodzi.
        Ina podesle Ci specjaliste od testów.
    • anitaja Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 18:54
      ina.27 ja sie podpinam, wprawdzie ja przed @ ale spadek tempki, to i
      spadek nadziei.
      • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 19:36
        Wiecie co - coś w tym jest z tymi testami owu. Jeszcze NIGDY nie wyszły mi dwie
        kreski - a na USG wychodziło, że zbliża się owu. Więc od pewnego czasu mam
        wątpliwości co do tych testów w cenie 2 zł za sztukę. Z drugiej strony jak mam
        kupować po 12 zł w aptece - 8 testów w miesiącu - to lepiej na USG pójść - na
        jedno wyjdzie.
        • wiosenka1 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 28.09.07, 22:35
          tak po krótce

          każda kobieta ma owu przy konkretnym stężeniu piku LH

          testy sa wyprodukowane na czułość piku LH jakąś tam

          i teraz czasem ta czułość w testach (stała czułość) jest wyższa od
          LH kobiety i wówczas test nie pokaże owu a kobieta może mieć owu, bo
          u niej owu zachodzi przy niższym poziomie LH

          a czasem czułość w testach (stała czułość) będzie nizsza od stężenia
          piku LH przy którym ona owuluje, i wówczas test wyjdzie pozytywny, a
          kobieta jeszcze nie owuklowała

          miało byc krótko, ha

          inaczej może, np testy są ustawione na czułość 10

          kobieta owu przechodzi owu przy czułości 7, wiec test nigdy nie
          pokaże u niej owu

          kobieta B owuluje przy stezeniu 12, wiec test 10 pokzae owu za
          wczesnie, i bedzie pokazywal ja długo i w sumie nie wiadomo kiedy
          była owu

          sa rózne testy o różnych czułościach i weź traf, nie ma jak
          monitoring
    • iwka80 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 01.10.07, 13:50
      hejka dziewczyny,dzis mój 5dc, zaczęłam brać od wczoraj
      clostilbegyt, No i będziemy działać na maxxa, pozdrawiam
      • s.dominika Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 01.10.07, 13:53
        U mnie 39 dc. Nie wiem co się dzieje. Brzuch rwie jak na @, do piersi się nie
        mogę dotknąć. Jak do jutra @ nie przyjdzie, to pomimo wszelkich przewidywań
        zrobię chyba test. Naszykowałam się, że będę w tym czasie kończyć już @, a ta
        się jeszcze nie zaczęła. Póki się nie zaczęła ... jest nadzieja
        • ina.27 Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 01.10.07, 16:46
          O kurcze, Dominika to ja już bym chyba sobie wkręciła na maksa smile daj jutro znać co z testem smile

          Witam Iwka, a co to za specyfik ten clostilbegyt? Długo sięstarasz?

          DZisiaj przyjechał mój kochanysmile i działamy, chociaż trochę za wcześnie chyba...

          A tak wogóle to ściągnęłam sobie dziewczyny ciekawy program "karta". Jest to kalendarzyk z mnóstwem opcji, do obserwacji cyklu i różnymi pierdolami. Jak narazie nawet go do końca nie rozszyfrowałam, ale jak jesteście ciekawe to też sobie ściągnijcie:
          www.programosy.pl/program,karta.html
    • anitaja Re: Komu kończy się @ a zaczyna nadzieja...? :-) 01.10.07, 20:02
      u mnie wlasnie zaczyna sie @, wiec zaliczam spadek formy,
      dominika zrob testa, moze to TO plamienie smile
      • anitaja pokreciłam 01.10.07, 20:06
        dominika, nie wiem czemu myslałam, że masz plamienie, ale test zrób -
        trzymam kciuki!!
        • s.dominika Re: pokreciłam 01.10.07, 20:16
          Jutro zrobię, ale wiecie jak się nakręcam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka