Dodaj do ulubionych

Powstrzymać ten drenaż !?

31.08.05, 20:21
Wiele mówi się o "drenażu mózgów", niewiele uwagi poświęca się "drenażowi
macic", tymczasem, rok w rok tysiące Polek opuszczają kraj, wychodząc za mąż
za cudzoziemców, przy tym, ogromna większość z nich, to kobiety młode i
płodne. Jak wiadomo, wskaźniki dzietności są już od dawna dramatyczne. Nie
gwarantują nawet zwykłej wymienialności pokoleń. W tej sytuacji nie można
chyba pozwolić sobie na stratę tak znaczącej ilości kobiet. Sprawa jest
poważna - tylko w przypadku Niemiec w grę wchodzi kilka tysięcy Polek. W jaki
sposób można powstrzymać ten drenaż? Oto pytanie!
Obserwuj wątek
    • diablica.26 A dlaczego powstrzymywac? 31.08.05, 20:26
      • kochanica-francuza Re: A dlaczego powstrzymywac? 31.08.05, 20:48
        No cóż, tadzierzy, nic dziwnego, że uciekają z kraju, gdzie mówi się o nich tak
        jak Ty to mówisz - jakby były jakimś zasobem w jakimś magazynie...
        • Gość: drenażer Re: A dlaczego powstrzymywac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 20:55
          Powetujemy sobie drenażem z Rosji i Ukrainy.
          • boykotka Re: Z ust mi to wyjąłeś :)) 31.08.05, 21:16
            Ukrainki i Rosjanki jak dla Tad'a mają wiele dodatkowych zalet:)) Np. nie mają
            tak poprzewracane w głowach jak coponiektóre Polki
      • kocia_noga Re: A dlaczego powstrzymywac? 01.09.05, 09:42
        Jak znam tada , to chodziło mu głównie o to , żeby się wyrazic o kobietach
        per "macice" i dodatkowo potraktowac je jako towar eksportowy czy podobnie.
    • Gość: Bleman Re: Powstrzymać ten drenaż !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 21:01
      Poprawic warunki finansowe w kraju, i tyle.

      Kobiety jak i naukowcy(jedno nie wyklucza drugiego ;-) itd
      Wyjezdzaja bo malo zarabiaja lub maja klopoty ,ze znalezieniem pracy(jakiej kolwiek)

      A jak wiadomo Polki sa bardzo ladne, wiec nawet "srednia" dziewczyna z naszego
      kraju bije na glowe, angielskie , niemieckie czy francuskie "pieknosci" ;-)
    • lolyta Re: Powstrzymać ten drenaż !? 31.08.05, 21:22
      Stawialabym na to, zeby te kobiety (ranybuzka, ja tez wydrenowalam panstwo i
      urodzilam dwojke cudzoziemcow!!!!) pytac, co by moglo wplynac na zmiane ich
      decyzji, a nie wymyslac za nie.
      Od razu Ci powiem, skarbie: polskie prawo wyglada tak, ze cudzoziemiec, bedacy w
      zwiazku malzenskim z Polka, nie ma w Polsce prawa do pracy. nei ma tez prawa do
      ubezpieczenia zdrowotnego.
      Polka bedaca mloda matka nie da rady utrzymac sama trzyosobowej (lub
      liczniejszej) rodziny.
      jesli tak Ci zalezy na powstrzymaniu drenazu, postaraj sie o zmiane tego prawa.
      • tad9 Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 21:27
        lolyta napisała:


        > Od razu Ci powiem, skarbie: polskie prawo wyglada tak, ze cudzoziemiec,
        bedacy
        > w
        > zwiazku malzenskim z Polka, nie ma w Polsce prawa do pracy. nei ma tez prawa
        do
        > ubezpieczenia zdrowotnego.


        Uważasz więc, że można ograniczyć "drenaż macic" zmieniając prawo w tym
        obszarze. Czy jednak to wystarczy? A może by wprowadzić np. podatek od
        małżeństwa z cudzoziemcem? Może to odstraszałoby Polki od lekkomyślnego
        wiązania się z obcokrajowcami?


        • diablica.26 Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 21:36
          tad9 napisał:
          > Uważasz więc, że można ograniczyć "drenaż macic" zmieniając prawo w tym
          > obszarze. Czy jednak to wystarczy? A może by wprowadzić np. podatek od
          > małżeństwa z cudzoziemcem? Może to odstraszałoby Polki od lekkomyślnego
          > wiązania się z obcokrajowcami?

          A moglbys napisac, dlaczego chcesz decydowac za kobiety?
          A tak na marginesie: skladamy sie nie tylko z "macic" wiec nie uzywaj z laski
          swojej takich sformulowan.
          • tad9 Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 21:41
            diablica.26 napisała:

            > A moglbys napisac, dlaczego chcesz decydowac za kobiety?

            Skąd taki pomysł? Chodzi jedynie o stworzenie mechanizmu, który w interesie
            społecznym sprzyjałby pewnym wyborom bardziej niż innym.

            > A tak na marginesie: skladamy sie nie tylko z "macic" wiec nie uzywaj z laski
            > swojej takich sformulowan.

            A co w tym złego, skoro w tej dyskusji akurat macice (czy raczej ich
            zagospodarowanie) liczą się najbardziej? Emeryt nie sprowadza się do emerytury,
            a w dyskusjach dotyczących emerytów zwykle chodzi o pieniądze.
            • lolyta Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 21:50
              Czekaj, tobie chodzi o zwiazki z cudzoziemcami w koncu czy o emigracje Polek, bo
              jedno nie musi sie rownac drugiemu?

              > A co w tym złego, skoro w tej dyskusji akurat macice (czy raczej ich
              > zagospodarowanie) liczą się najbardziej?

              To tylko twoj punkt widzenia.
              Ale skoro przy nim sie upierasz...
              Rozwiazania widze dwa, w zaleznosci od tego, co ci bardziej lezy na sercu, ilosc
              dzieci czy czystosc rasowa:
              - import nadprogramowych dzieci z Chin
              - przymusowe parzenie prawdziwych Polek z prawdziwymi Polakami (wiesz, pomiary
              czaszki, sprawdzanie drzewa genealogicznego pare pokolen wstecz zeby jakies
              wraze geny sie nei wmieszaly).
            • diablica.26 Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 21:50
              Interes jednostki jest wazniejszy niz tzw. interes spoleczny, zwlaszcza ze to
              ostatnie pojecie jest pojmowane w rozmaity sposob. Podatki, ktore proponujesz,
              to kolejny beznadziejny pomysl majacy na celu ograniczenie wolnosci obywateli.
              Pozwolisz, ze kazda kobieta bedzie sama decydowala o "zagospodarowaniu" swojej
              macicy.
          • kochanica-francuza Re: Dochodzimy do konkretów? 01.09.05, 14:52
            diablica.26 napisała:

            > tad9 napisał:
            > > Uważasz więc, że można ograniczyć "drenaż macic" zmieniając prawo w tym
            > > obszarze. Czy jednak to wystarczy? A może by wprowadzić np. podatek od
            > > małżeństwa z cudzoziemcem? Może to odstraszałoby Polki od lekkomyślnego
            > > wiązania się z obcokrajowcami?
            >
            > A moglbys napisac, dlaczego chcesz decydowac za kobiety?
            > A tak na marginesie: skladamy sie nie tylko z "macic" wiec nie uzywaj z laski
            > swojej takich sformulowan.


            Zgadzam się z przedmówczynią.
        • lolyta Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 21:42
          Tad, pie..sz.
          Mozemy porozmawiac o motywacji kobiet do wyboru takiech a nie innego zycia. ICH
          wyboru a nei decyzji za nie podjetych lub wymuszonych. I powodach, dla ktorych
          taka a nie inna decyzje podjely. Mozna sie zastanowic nad usunieciem tych
          powodow, ale - kobiety mimo to musza miec prawo decydowania o swoim i swoich
          dzieci zyciu zgodnie z ich, a nie twoim widzimisie. Bo one zyja zyciem swoim, a
          nie zyciem wszystkich Polakow.
          Zatem: nie uwazam ze drenaz macic mozna ograniczyc, bo macica jest wlasnoscia
          kobiety a nie panstwa, tu nie moze byc konkretow, bo zalozenie jest kretynskie i
          obrazliwe, rownie dobrze mozna mowic o "drenazu ch..ow" bo mlodzi zdrowi Polacy
          jada na budowe na zachodzie.
          Innymi slowy, zmiana prawa NIE wystarczy. Wprowadzenie podatku TEZ nie
          wystarczy. A traktowanie kobiet tak, jak prezentuje twoj post, moze wywolac
          jedynei efekt dokladnei odwrotny niz bys sobei zyczyl.
          • tad9 Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 21:57
            lolyta napisała:


            > Mozemy porozmawiac o motywacji kobiet do wyboru takiech a nie innego zycia.
            >ICH wyboru a nei decyzji za nie podjetych lub wymuszonych.

            Możemy też porozmawiać o mechanizmach stwarzanych przez państwo sprzyjającym,
            lub utrudniającym pewne wybory.

            >I powodach, dla ktorych
            > taka a nie inna decyzje podjely. Mozna sie zastanowic nad usunieciem tych
            > powodow, ale - kobiety mimo to musza miec prawo decydowania o swoim i swoich
            > dzieci zyciu zgodnie z ich, a nie twoim widzimisie.

            Ale decyzje można im ułatwiać lub utrudniać. Np. gdyby paszporty mogły
            otrzymywać tylko kobiety, które ukończyły 30 lat. Jest to pewne rozwiązanie
            sprzyjające ograniczeniu drenażu, o jakim tu mowa.

            >Bo one zyja zyciem swoim, a
            > nie zyciem wszystkich Polakow.

            To egoistyczny punkt widzenia. Mężowie stanu mają obowiązek brać pod uwagę
            interesy wspólnoty, za którą przyszło im odpowiadać.

            > Zatem: nie uwazam ze drenaz macic mozna ograniczyc, bo macica jest wlasnoscia
            > kobiety a nie panstwa, tu nie moze byc konkretow, bo zalozenie jest
            >kretynskie i obrazliwe

            Istnieją jednak obszary polityki państwa. Pytanie brzmi: czy państwo winno
            ingerować w sytuacji, gdy mamy do czynienia z przecięciem się ineteresu
            indywidualnego z interesem publicznym.

            >rownie dobrze mozna mowic o "drenazu ch..ow" bo mlodzi zdrowi Polacy
            > jada na budowe na zachodzie.

            Mylisz się. W czasie gdy jeden mężczyzna może zapłodnić setki (tysiące?)
            kobiet, jedna kobieta może urodzić jedno dziecko. Nie ma tu równości. Jajo jest
            czymś dużo rzadszym, niż plemnik. W przypadku mężczyzn można sobie pozwolić na
            dużo większą "rozrzutność".

            > Innymi slowy, zmiana prawa NIE wystarczy. Wprowadzenie podatku TEZ nie
            > wystarczy.

            Nie wystarczy, ale może pomoże?

            > A traktowanie kobiet tak, jak prezentuje twoj post, moze wywolac
            > jedynei efekt dokladnei odwrotny niz bys sobei zyczyl.

            ??????? Czyż nie traktuję ich jako dobro narodowe?
            • lolyta Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 22:12
              wiesz co, dochodze do wniosku ze jestes zwyklym trollem i nie ma co cie karmic.
              Przeciez tego co tu wypisujesz nei sposob brac na powaznie.
              • julla Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 22:22
                tad chyba przejawia mentalność właściciela fermy kurzej martwiącego się o swoje
                nioski; jedna kura, jedno jajko, a kogut rozpłodowiec- no doprawdy...
                • lolyta Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 22:37
                  No, ale taki wlasciciel nie pyta kur o zdanie, a tadek - popatrz jaki dla nas
                  dobry... pyta czy nie bedziemy mialy nic przeciwko temu, ze chce nam ograniczyc
                  pare praw. a my oczywiscie powinnysmy odpowiedziec, alez nie no, swietny pomysl,
                  bardzo nam sie podoba koncepcja odebrania nam paszportow.
                  • tad9 Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 22:42
                    lolyta napisała:

                    > bardzo nam sie podoba koncepcja odebrania nam paszportow.


                    Nie "odebrania paszportów", lecz przyznawania paszportów po ukończeniu 30 roku
                    życia. Nie jest to żadne "ograniczenie", lecz "pewne rozwiązanie", podobnie
                    jak "pewnym rozwiązaniem" jest ustanowienie pełnoletności na moment ukończenia
                    18 lat.
                    • julla Re: Dochodzimy do konkretów? 31.08.05, 23:02
                      tad9 napisał:


                      > Nie "odebrania paszportów", lecz przyznawania paszportów po ukończeniu 30 roku
                      > życia. Nie jest to żadne "ograniczenie", lecz "pewne rozwiązanie", podobnie
                      > jak "pewnym rozwiązaniem" jest ustanowienie pełnoletności na moment ukończenia
                      > 18 lat.
                      ***
                      no i wtedy niewątpliwie kobiety zaczną rodzić jak wściekłe. Proponuję jeszcze
                      założyć rezerwaty z drutem pod napięciem i jednym wyselekcjonowanym "kogutem",
                      które będzie można dobrowolnie opuścić po ukończeniu 30 roku życia, można by też
                      wtedy urządzić taką małą, wzruszającą uroczystość, wręczyć gożdzika i rajstopy.
                      A tak serio: nieźle, faktycznie, cię powaliło; brak słów.
                      • chicarica Re: Dochodzimy do konkretów? 01.09.05, 10:07
                        No pewnie, to jest właśnie to słynne poszanowanie dla ludzkiej godności, jak
                        macica nie chce wyjść za wąsacza w śmierdzących skarpetkach i chińskim sweterku,
                        jak nie chce mu rodzić dzieci, to NA SIŁĘ.
                        To się nazywa szacunek dla życia poczętego - 25 lat temu (średnio).
              • tad9 troll? 31.08.05, 22:36
                lolyta napisała:

                > wiesz co, dochodze do wniosku ze jestes zwyklym trollem i nie ma co cie
                karmic.
                > Przeciez tego co tu wypisujesz nei sposob brac na powaznie.

                A to dlaczego? Jest rzeczą zwykłą, że w sytuacjach nadzwyczajnych podejmuje się
                nadzwyczajne działania, w tym także działania zawieszające tzw. "prawa
                obywatelskie" (dość popatrzeć na to, z czym mamy do czynienia w wypadku klęsk
                żywiołowych). Otóż, mamy tu do czynienia z sytuacją nadzwyczajną. Wskaźniki
                dzietności nigdy jeszcze nie były tak niskie. Czy nie jest to sytuacja w której
                zawieszeniu ulec może ubóstwienie "praw jednostki"? Czyż, obok praw, nie
                istnieją obowiązki? Czy ogół, w sytuacjach wyjątkowych nie ma prawa skłaniać
                jednostek ku pewnym wyborom?
                • chicarica Re: troll? 01.09.05, 10:11
                  W takim razie ja proponuję szukać przyczyn, a nie zaleczać skutki. Jestem za
                  wprowadzeniem programu przymusowego golenia wąsów, obcinania paznokci, terapii
                  antyalkoholowej, przyuczania do: przestrzegania higieny, wykonywania
                  podstawowych obowiązków domowych i przy dziecku, zarabiania pieniędzy
                  wystarczających na utrzymanie rodziny oraz odcinania mamusinej pępowinki - dla
                  polskich mężczyzn. Myślę, że wtedy w dużej mierze problem niechęci Polek do
                  wychodzenia za Polaków znacznie się zmniejszy.
          • kocia_noga Re: Dochodzimy do konkretów? 01.09.05, 09:50
            lolyta napisała:

            A traktowanie kobiet tak, jak prezentuje twoj post, moze wywolac
            > jedynei efekt dokladnei odwrotny niz bys sobei zyczyl.
            >
            >
            Dokładniusieńko ! Takie zaczepki , jak tadowy watek , może mu przyniosa chwile
            satysfakcji , ale kobiety wpisujace sie maja okazję po raz kolejny powtórzyc i
            tym samym umocnić słowa wyrażające własną godność .
        • ziemiomorze Re: Dochodzimy do glupot? 01.09.05, 08:25
          tad9 napisał:

          > Uważasz więc, że można ograniczyć "drenaż macic" zmieniając prawo w tym
          > obszarze. Czy jednak to wystarczy? A może by wprowadzić np. podatek od
          > małżeństwa z cudzoziemcem?

          Mozna tez, idac tym swiatlym tropem, wprowadzic prawo do tego, aby kazda zdrowa
          (przebadana przez odpowiednie sluzby) kobieta rodzila, powiedzmy 4-5 dzieci? A
          te oporne zaplodnialoby sie przymusowo i zmuszalo do donoszenia. Dla dobra
          kraju.

          > Może to odstraszałoby Polki od lekkomyślnego
          > wiązania się z obcokrajowcami?

          A skad pomysl, ze owo wiazanie sie jest 'lekkomyslne'? Skad w ogole takie slowo?
          • diablica.26 Konkluzja dla Tada 01.09.05, 20:39
            ziemiomorze napisała:
            > Mozna tez, idac tym swiatlym tropem, wprowadzic prawo do tego, aby kazda zdrowa
            >
            > (przebadana przez odpowiednie sluzby) kobieta rodzila, powiedzmy 4-5 dzieci? A
            > te oporne zaplodnialoby sie przymusowo i zmuszalo do donoszenia. Dla dobra
            > kraju.

            Takie genialne pomysly byly juz realizowane, chociazby przez Ceausescu w
            Rumunii. Ubzduralo mu sie, ze przyrost naturalny ma za maly i postanowil
            prowadzic polityke pronatalistyczna, kazda Rumunka miala miec conajmniej 5
            dzieci. Zakazal aborcji i antykoncepcji. Skutki? Kobiety masowo oddawaly dzieci
            do domow dziecka, bo nie mialy ich za co utrzymac, a jak panstwo chcialo - to
            niech teraz wychowa. Tego chcesz, Tad?
    • julla Re: Powstrzymać ten drenaż !? 31.08.05, 21:55

      Dlaczego Polki wyjeżdzają? Bo chcą lepszego losu dla swych dzieci. Bo są
      zmęczone Polską. Bo mają wrażenie, że dużo im się zabiera, a niewiele daje w
      zamian. Bo męzczyźni z 'zachodu' mają taki bliżej nieokreślony luz, którego
      brakuje Polakom. Bo łatwiej się tam żyje.
      Jestem ze Śląska, tutaj wyjazdy do Niemiec czy Holandii to codzienność. Niedawno
      wyjechała na stałe znajoma rodzina z piątką dzieciaków. Żona, tradycyjna
      katoliczka, przy dzieciach; mąż stracił pracę celnika i głód autentycznie
      zajrzał im w oczy, znikąd pomocy.
      W Niemczech żyją jak pączki w maśle z "socjalu", dzieci pięknie rosną. Chyba
      dobry wybór.
      • Gość: Bleman Re: Powstrzymać ten drenaż !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 22:14
        > W Niemczech żyją jak pączki w maśle z "socjalu",

        Niemcy powariowali, socjal socjalem, ale zeby dawac go imigrantom? a fee.
        Obrzydliwosc.

        I dziwia sie pozniej ,ze maja kryzys. ;-)
        • julla Re: Powstrzymać ten drenaż !? 31.08.05, 22:17
          Nie imigranci, tylko mniejszość niemiecka ze Śląska. Ich dziadków wcielano do
          Wermachtu, więc teraz mają "pochodzenie":)
          • Gość: Bleman Re: Powstrzymać ten drenaż !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.05, 22:22
            Rozne dziwne rzeczy robia ci Niemcy ;)
            Jesli potrafia za "śląskie" pochodzenia dac obywatelstwo osobie bioracej udzial
            w powstaniach slaskich ;-)
            • trevik Re: Powstrzymać ten drenaż !? 01.09.05, 15:03
              Z tego co czytalem kiedys (i AFAIK sie nie zmienilo):

              1) W ustawie, ktora zawiera przepisy dotyczace przyznawania obywatelstwa nic nie
              stoi o zadnych powstaniach. ;-)

              2) Mozna sie tylko uwiesic na tzw. niemieckim kregu kulturowym (czy jak oni to
              tam zwa - juz nie pamietam dokladnie, ale sens jest taki) i komus nie dac, ale
              tego sie poza przypadkami skrajnymi raczej nie robi: ja przynajmniej o takim
              przypadku nie slyszalem.

              3) Pochodzenie nie ma nic wspolnego z rownouprawnieniem: licza sie przodkowie
              linii meskiej. Jak ktos chce przetransferowac "po kadzieli" to matka dzieci
              (moga byc w nieco podeszlym wieku - nie wiem, jaka jest granica) musi starac sie
              o obywatelstwo na siebie (po linii meskiej) i na dzieci. Z przodkami po linii
              meskiej (max. 2 pokolenie, urodzone w Niemczech z obywatelstwem Niemiec) takich
              trikow robic nie trzeba - BTW babcia Niemka (chocby nie wiem, jak niemiecka) nie
              pomaga w zalatwieniu tych papierow ( chyba, ze tlumaczy ;-) ).

              Gruss, T.
    • Gość: trevik Re: Powstrzymać ten drenaż !? IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.05, 22:04
      > W jaki sposób można powstrzymać ten drenaż? Oto pytanie!

      Jako czlowiek zwiazany bardzo blisko z takimi pytaniami odpowiadam:

      1) Mlode kobiety (zwlaszcza ze wsi i malych miasteczek, ale z wiekszych tez) na
      ogol lubia i bardzo sie ciesza, jak maja chlopaka "zagranicznego": tak, dla
      pokazowy. To byloby w zasadzie na tyle, co do woli zwiazkow z autentycznymi
      obcokrajowcami, bo poza nimi zostaje zadny przygod plankton.

      2) Nieco dojrzalsze kobiety, jak maja wychodzic za maz i ukladac sobie zycie za
      granica _poza przypadkami z biedny_ na ogol bardzo nie chca za granice
      wyjezdzac. Emigracja to nie jest prosta sprawa, trwala emigracja do obcego
      srodowiska kulturowego (maz cudzoziemiec i zadnych znajomych, czy rodziny na
      miejscu) osmielam sie twierdzic unieszczesliwilaby zdecydowana wiekszosc a
      wysnuwam wniosek na podstawie tego, ze choc znam przynajmniej 10 kobiet, ktore
      wyszly za cudzoziemcow nie znam ani jednej, ktorej ten stan naprawde po slubie
      odpowiadalby a wiekszosc (ta myslaca) liczyla go jako minus kandydata.

      Zrobic w tej sytuacji mozna "tylko" i "az", namawiajac facetow na miejscu, aby
      chetniej sie z nimi zenili i probowali im zaoferowac jako-takie warunki zycia na
      miejscu - wierze, ze gdyby te dziewczyny mialy warunki w Polsce, nawet nie
      rewelacyjne, tylko przecietne i realne szanse na znalezienie kandydata do zycia,
      czy mialy kogos w poblizu z kim choc minimalnie "iskrzyloby" nie byloby mowy o
      zadnym szukaniu meza za granica poza bardzo niewielkim marginesem. Dla facetow
      emigracja to czasem przygoda, kobiety, ktora emigrowalaby "bo ja nosi" jeszcze w
      zyciu nie spotkalem,

      Pozdrawiam, T.
    • izabelski Re: Powstrzymać ten drenaż !? 01.09.05, 01:50
      no wlasnie - a co z drenazem penisow?

      moze tymczasowo wszystkich wyjezdajacych za granice meszczyzn poddac operacjii
      podwiazywania nasieniowodow?
    • Gość: chicarica Re: Powstrzymać ten drenaż !? IP: *.softlab.gda.pl 01.09.05, 08:40
      Wiesz co Tad, Tobie to chyba mózg wydrenowało za granicę faktycznie. Niestety,
      ciało zostało tutaj ;)
      Ty chyba jesteś psychiczny. W takim razie osobom z wyższym wykształceniem także
      powinno się odbierać paszporty. Nie wiem czy wiesz, ale prawo do posiadania
      paszportu (już od pierwszego miesiąca życia) wywalczyliśmy wraz z obaleniem
      komunizmu i był to symbol jednego z podstawowych praw: prawa do swobodnego
      poruszania się. Ty teraz chcesz wracać do tego co było 20 lat temu? Ktoś tu
      dobrze powiedział: najlepiej zapładniać kobiety na siłę, czystym narodowościowo
      polskim nasieniem.
      A może by tak polscy panowie zastanowili się, dlaczego polskie kobiety wolą
      obcokrajowców od nich, i wprowadzili jakieś zmiany w swoim zachowaniu tak, by
      kobiety chciały rodzić im dzieci? Bo jakikolwiek przymus w tej dziedzinie mocno
      wonieje totalitaryzmem.
    • dagny1001 Re: Powstrzymać ten drenaż !? 01.09.05, 13:11
      Dajcie spokój, to czysta prowokacja. Tadowi się nudzi i wymyśla temat, na który
      będzie miał dużo odpowiedzi. Im głupsza teza, tym lepiej.
    • triss_merigold6 Ależ ja mam pomysł. Świetny i skuteczny 01.09.05, 13:35
      Gdyby polscy mężczyźni byli równie atrakcyjni pod każdym względem jak ich
      zagraniczni koledzy to pewnie aż tyle Polek nie wiązałoby się z cudzoziemcami.
      Atrakcyjni w sensie:
      - zadbania ogólnego (wszystkie zęby i białe, czyste buty, wysportowani a nie
      piwne kapcie...). Polski 50-latek przeważnie wygląda beznadziejnie, niemiecki
      czy francuski z klasy średniej jest pełen życia, szczupły, interesujący.
      - statusu materialnego
      - chęci do wszystkiego - do ciekawego spędzania czasu, rozmów, posiadania
      zainteresowań
      - byli mniej szowinistyczni, bogoojczyźniani i steretypowo "męscy"
      - byli lepsi w łóżku, porównanie wypada na niekorzyść polskich kochanków
      zdecydowanie (nikłe umiejętności, u wielu przedwczesny wytrysk, mało fantazji)
      I wystarczy.D
      • Gość: Bleman Re: Ależ ja mam pomysł. Świetny i skuteczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 14:37
        A tutaj to walisz w nas stereotypami.
        Zapewniam cie ,ze w takiej francji brudny prosiak nie jest zadkoscia(wystarczy
        wyjechac pare kilometrow za miasto).

        > - "byli mniej szowinistyczni", bogoojczyźniani i "steretypowo "męscy""

        W tym o glowe bija nas Hiszpanie i Grecy.

        > zdecydowanie (nikłe umiejętności, u wielu przedwczesny wytrysk, mało fantazji)

        A to juz wynik traktowania sexu jak tabu, z czasem sie to zmieni.

        > - zadbania ogólnego (wszystkie zęby i białe, czyste buty, wysportowani a nie
        > piwne kapcie...). Polski 50-latek przeważnie wygląda beznadziejnie, niemiecki
        > czy francuski z klasy średniej jest pełen życia, szczupły, interesujący.
        > - statusu materialnego
        > - chęci do wszystkiego - do ciekawego spędzania czasu, rozmów, posiadania
        > zainteresowań

        PRL skutecznie Polakow(osoby starsze i w srednim wieku) z tego wypral. Mlodzi
        mezczyzni z mojego pokolenia prawie napewno tak nie beda tak zle wygladac(w
        wieku 50 lat). Maja wieksze zainteresowania od swoich rodzicow itd.

        P.S.
        Wszystko to stereotypy i uogolnienia .
    • Gość: Bleman Re: Powstrzymać ten drenaż !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.05, 14:29
      Nie panikuj, jesli dzieci nadal beda wychowywane w kulturze europejskiej to nic
      sie nie stanie.(po pewnym okresie ubytkow w populacji jednego regionu, wejda na
      to miejsce nowi mieszkancy(oby europejczycy ;-) itd.)
      Europa jest na tyle jednolita(panstwa narodowe i rozne 'izmy', to wsumie
      chwilowy wybryk) kulturowo i na tyle latwo mozna sie po niej poruszac, ze
      niemozliwoscia jest powstrzymac migracje. Migracja w obrebie jednej
      kultury/cywilizacji nie jest czyms zlym, sadze ze nawet jest korzystna bo
      powoduje swego rodzaju ujednolicenie i maksymalne wykozystanie zasobow
      ludzkich(w obrebie danej cywilizacji).

      P.S. wspolczesni Polacy, Niemcy itd. to mieszanka, tak samo Anglicy czy Włosi, i
      jakos nikt nie panikuje ani nie panikowal ;-)

      P.S.2
      Taki nasz poeta.
      Kochanowski ;-) nie uwazal sie za jakiegos "Polaka", byl mieszkancem swojego
      regionu(z nim sie identyfikowal) a poza tym byl chrzescianinem ,szlachcicem i
      obywatelem Korony.

      Najlepiej dla europejczykow, latynosow i amerykanow, bylo by gdyby
      identyfikowali sie ze swoim regionem(miasteczkiem, powiatem ;-) a potem z czyms
      ponad narodowych np. religia czy wyznawanymi wartosciami moralnymi.

      Dobrm przykladem sa muzulmanie(glownie sunnici), oni identyfikuja sie w 1
      kolejnosci z miejscem zamieszkania oraz religia, dzieki czemu atak na np. Irak
      jest potepiany przez muzulmanow na calym swiecie(od maroka po indonezje).
      Wśród europejczykow(chrzescian) nie ma takiego "braterstwa" ... a szkoda, bo to
      nas stawia na zgory przegranej pozycji w konflikcie cywilizacyjnym.


    • e_wok Re: Powstrzymać ten drenaż !? 01.09.05, 19:10
      tad9 napisał:


      W jaki
      > sposób można powstrzymać ten drenaż? Oto pytanie!


      Musicie sie, chlopcy, bardziej starac :-))
    • triss_merigold6 Faszyzm. Czysty faszyzm. 02.09.05, 00:32
      To już było. W przemówieniach Mussoliniego chociażby.
      Faszyzm - rodzić dla różnie definiowanego "dobra narodu" i nakłaniać do
      rodzenia przez propozycje ograniczeń i przymus. Dobro narodu ponad dobrem i
      wolą jednostek.
      Jakie to wszystko jest wtórne... żenada.
      • lolyta mam wrazenie 02.09.05, 04:11
        ze tadowi nie chodzi o to zeby kogokolwiek przekonac, tylko ze on czerpie
        dziwna, perwersyjna przyjemnosc z czytania o sobie, ze jest kretyn.
        Przyprawienie tego slowem "macica" jeszcze zapewne ta przyjemnosc wzmaga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka