tad9
31.08.05, 20:21
Wiele mówi się o "drenażu mózgów", niewiele uwagi poświęca się "drenażowi
macic", tymczasem, rok w rok tysiące Polek opuszczają kraj, wychodząc za mąż
za cudzoziemców, przy tym, ogromna większość z nich, to kobiety młode i
płodne. Jak wiadomo, wskaźniki dzietności są już od dawna dramatyczne. Nie
gwarantują nawet zwykłej wymienialności pokoleń. W tej sytuacji nie można
chyba pozwolić sobie na stratę tak znaczącej ilości kobiet. Sprawa jest
poważna - tylko w przypadku Niemiec w grę wchodzi kilka tysięcy Polek. W jaki
sposób można powstrzymać ten drenaż? Oto pytanie!