Dodaj do ulubionych

noworodki na Unii Lubelskiej

29.09.06, 17:45

Obserwuj wątek
    • galopciak Re: noworodki na Unii Lubelskiej 13.10.06, 08:29
      Edzia nie wiem czy za późno nie odpisuję ale dopiero niedawno wyszperałam to forum:)
      Ja w 2003 rodziłam na Unii wczęsniaka ale w 36 tyg więc kilka dni później Olisia
      nie byłaby juz wcześniakiem,jednak miała małą masę urodzeniową i jedną noc
      leżała w cieplarce,a później mieliśmy problemy z cycaniem (brak odruchu ssania)
      więc nie były to jakieś mega problemy ale mimo wszystko czułam się z małą
      bezpiecznie.Opiekę wtedy sprawowała na oddziale wspomniana juz na forum
      dr.Sewkowicz czy jakoś tak i naprawdę przemiła kobieta.Natomiast od wielumam
      słyszałam negatywne opinie,że np. z poważnymi wadami czy chorobami wypuszczano
      maluchy do domu itp.
    • mamka22 Re: noworodki na Unii Lubelskiej 15.10.06, 10:57
      koleżanka rodziła córke w styczniu 2006 - przeżyła koszmar na oddziale
      noworodkowym. Gdyby mąż nie robił afery co chwile, to dziecko byłoby olana
      zupełnie.A poza tym nabawiło sie dodatkowych infekcji (niepotrzebnych).
      Wiem, że ten przykłąd nie musi być argumentem na nie dla tego szpitala, ale
      tylko przekazuje co słyszałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka