Dodaj do ulubionych

moja "suuper" teściowa(:

31.01.11, 17:51
Witam Was moje Drogie:) Ja kiedyś chyba też nie wytrzymam i w końcu powiem jej co o niej myśle. Pomijając to, że już na początku wydawała mi się baaardzo dziwna, to teraz kiedy mamy małą coreczkę przechodzi sama siebie.
Zacznę od tego, że kiedy mała miała 2 tyg to łapała ją za rączki i mówiła co podciągamy się? A kiedy jakieś 2 miesiące to chciała ją posadzić na kolanach:O twierdząc że ona jest silna i chce tak. Kiedy ja zwracałam uwagę, że tak nie można to udawała jakby mnie nie słyszała(więc po rozmowie z mężem kiedy takie sytuacje miały miejsce brał małą na ręce i tak wychodziliśmy z sytuacji).
Jednak ostatnio kiedy zostawiłam już kilkumiesięczną małą z teściową( a z mamą pojechałyśmy na dosłownie 2 godziny załatwić pilną sprawę) to jak wróciłam to ona mi mówi, że mała trochę płakała, więc ją położyła chwile popłakała i sama przestała bo dziecko musi sobie popłakać to myślałam że normalnie coś jej zrobię. Od tego czasu nie zostawiam z nią małej nawet na 5 min.
Kolejnym problemem jest to, ze chodzi po tych chińskich sklepach i kupuje mojemu dziecku te badziewia, oczywiście nie daje jej tego gówna, ale już nie mam siły do niej. Wszystkie zabawki które ja kupuję są z atestami z dobrych i znanych firm widzi to i wie ile kosztują to po co kupuje stos badziewi zamiast jedną a specjalną dla niemowlaka zabawke??Dodam, że biedna nie jest i stać ją na normalne zabawki dla malutkich dzieci.
Następnym problemem jest jej starszy synuś który chyba jest bogiem. Wychwala go, ale żeby miała sie jeszcze czym chwalić( a z mojego męża robi cytat "gamonia" chociaż ma i lepszą pracę i mieszkanie i wygląda 1000-kroć lepiej od tego buraka). I jak tu dziewczyny wytrzymać? Były chrzciny to jego barta nawet nie było(tym bardziej żadnej wymówki), ale yteściowa potrafi ich wybielić całą jego ropdzinkę(to pieniążków nie mają, to ich córka zbiera podpisy bo komunia w tym roku, to opon zimowych nie mają) chociaż wszyscy dobrze wiedzieli, że nie chcieli to nie przyjechali. Dziecka też braciszek nie widział bo po co, a ona bezczelnie do mnie przyjdzie i opowiada co tam u niego słychać a ja tego wogóle nie słucham bo mnie to nie interesuje. Skoro to widzi po co opowiada?? I wiele wiele innych problemów. Chyba oszaleje, dobrze,że chociaż mamuśkę swoją mam kochaną która zawsze poratuję dobrą radą i ogromną pomocą. Pozdrawiam Was. Uhhh już mi troszkę lżej na serduszku:)
Obserwuj wątek
    • marynica Re: moja "suuper" teściowa(: 01.02.11, 09:51
      Nie przesadzaj berni! Nie mieszkasz z teściową, nie masz jej na co dzień. Nie zostawiaj z nia córki, powiedz, żeby nie kupowała badziewia i tyle. Po co nerwy tracisz z powodu brata twojego męża? Bo teściowa o nim opowiada? Odpuść sobie!
      • izzyy6 Re: moja "suuper" teściowa(: 01.02.11, 10:58
        nie no dlaczego jak sie uparla kupowac to niech kupuje a jak bedzie badziewie to wystawiaj przed smietnik moze sobie ktos bedzie chcial skorzystać brata olej niech se robi co chce dziecka nie zostawiaj a jak baba musi sobie pogadac to niech gada naucz sie wylaczac i nie sluchac takie baby sie nie zmienia sama mam taka nierefolmowalna np stawiala goraca herbate dziwnym trafem tak blisko krawędzi ze dziecko z latwoscia moglo sobie ja sciagnac choc moj tesc krzyczal ze ma tak nie stawiac ona i tak dalej swoje mieszkalam z nia przez rok i kiedy byla w domu nie moglam spokojnie isc do toalety bo sie o dziecko balam kiedys odkurzalam chate patrze a moj dzieciak na parapecie(na szczescie jeszcze od wewnatrz) przy szeroko otwartym oknie na 3 pietrze i oczywiscie nikt dziwnym trafem tego nie widzi dobrze ze odkurzajac co chwila latalam i patrzalam co mloda robi na szczescie przez ten rok tesc plywal a w tym czasie tesciowa sie szlajala wiec czesto w domu nie bywala ale to byl o rok za dlugo szkoda gadac i szkoda nerw ja tam slucham mysle swoje jestem grzeczna czasem cos przygadam ale to i tak nie ma sensu bo to glupie jak to jej mezus mowi do niej ,, ty sie ubierzesz w czarne a i tak bedziesz wszystkim wmawiac ze jestes ubrana w czerwone ,, ogolnie kobieta stwierdzila ze nawet do spowiedzi chodzic nie musie bo ona nie grzeszy jest cudowna wspaniala tylko wszyscy na okolo sa zli , plebs ona inteligentna ksiezniczka
        • glasscraft Re: moja "suuper" teściowa(: 16.04.11, 19:42
          Jesoooo.... nawet do polowy tej tyrady nie dotarlam. Slyszalas o przecinkach i kropkach? Przeciez tego sie nie da czytac!
    • rosapulchra-0 Re: moja "suuper" teściowa(: 15.04.11, 22:21
      Gdybym miała taką bratową jak ty, to też nie chciałabym utrzymywać z tobą kontaktów. A teściowej wystarczy grzecznie powiedzieć, że nie chcesz dla swojego dziecka od niej prezentów i już.
    • ania8528 Re: moja "suuper" teściowa(: 18.04.11, 17:53
      Wiesz bernii to jest prawda że z takim osobnikiem jest ciężko żyć. Moja teściowa też jest coś w podobie, kupuje bubelki, chociaż stać ją na porządne zabawki i ubranka. Razem z teściem znęcali się nade mną psychicznie podczas pierwszej ciąży, co niestety odbiło się na dziecku, a teraz dla odmiany chce tym dzieckiem rządzić. Tylko gdzie była wcześniej? Kiedy byłam w drugiej ciąży było ciut lepiej bo się nie odzywałam i na wszystko przystawałam, ale długo to nie trwało. Teraz teść zmarł więc jest 1 na 1, chociaż ja jej się nie wtrącam do życia, więc dlaczego prowokuje sama kłótnie? Jeśli ma taki charakter to po prostu trzeba ignorować, jedyne wyjście. Moja teściowa ma za to córcię najlepszą, a mój mąż też jest zerem dla niej. Gdyby tylko mały się gdzieś przewrócił to zaraz moja wina i dzwoni do córki skarżyć. Ten typ tak ma. Ale trzeba spojrzeć na to z tej strony że nie wolno się poddać. Bo jak Cię wyczuje że się boisz to Cię zniszczy. Ja niestety nie mam męża za sobą, ponieważ on się nie opowiada za nikim, takie ciepłe kluchy. Więc powiedziałam że się nie dam, choć z natury mam miękki charakter. Już miałam się wyprowadzać, ale w imię czego? Czy ja komuś coś zrobiłam? Na każdego znajdzie się sposób, trzeba tylko pokazać że nie dasz sobie w kaszę dmuchać :)
    • blackagula Re: moja "suuper" teściowa(: 26.09.11, 16:07
      Jeśli twój mąż jest maminsynkiem, a teściowa uwielbia się wtrącać w Wasze życie zgłoś się do naszego programu. Szukasz pomocy, a może wiesz jak rozprawić się z uciążliwą mamuśką i chciałabyś innym synowym udzielić kilku skutecznych rad? Przyjdź i podziel się swoimi patentami jak ujarzmić niesforną teściową? Pisz na a.lubawska@tvn.pl lub dzwoń 516444962
    • al-unia Re: moja "suuper" teściowa(: 27.02.12, 18:30
      bernii03 napisała:

      > Zacznę od tego, że kiedy mała miała 2 tyg to łapała ją za rączki i mówiła co po
      > dciągamy się? A kiedy jakieś 2 miesiące to chciała ją posadzić na kolanach:O tw
      > ierdząc że ona jest silna i chce tak.
      Moja też ma przedpotopowe podejście do dzieci. Ja swoje dziecko nosiłam na rękach to była chora . Bo dzieci się nie nosi bo się nauczą tylko ma leżeć na płask i ewentualnie do karmienia można podnieść. To kiedy ja mam tulić dziecko jak będzie dorosłe? Po urodzeniu jak przychodziła to ciągle doszukiwała się czegoś. A to się nie śmieje (fakt tylko do niej) , a to blada , a to za spokojna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka