Dodaj do ulubionych

Do usunięcia, do wymiany

01.02.06, 20:14
Przede wszystki nalezy usunąc z ulicy uniwersyteckiej ten paskudny kiosk -
skandalem jest, by na tak reprezentacyjnej ulicy stało takie straszydło. Tzn
za kioskiem jak nabardziej jestem, ale w ładniejszym, lepiej dopasowanym do
otocznia opakowaniu. Ten problem dotyczy zresztą całej warszawy. Jakis rok
temu czytałam, że projektuja kilka typów kiosków, które miały by stać w
ładnych warszawskich dzielnicach. zaleznie od statusu i walorów miejsca
wymagania architektoniczne miały sie zmieniać tzn na krakowskim np. bardzo
surowe normy itd...pomysł doskonały i oczywisty, ale cos o nim ostatnio cicho...
Obserwuj wątek
    • plopli Re: Do usunięcia, do wymiany 01.02.06, 21:46
      Wątek chyba interwencyjny w odpowiedzi na ataki za "Ananasa" ;-)

      Zresztą jako napływowy ochotnik, chętnie się w kwestii tej budy na mojej ulicy
      zgodzę. Muszę na nią patrzyć codziennie i już mi naprawdę zbrzydła. Inna sprawa,
      że jeszcze kilka lat temu to był kompletny koszmar; blacha falista i wejście jak
      do dziupli.

      Wracając zaś do tematu wątku, to w pierwszej kolejności usunąłbym samochody :-).
      Szczegónie na Uniwersyteckiej właśnie. Przez nie ulica wygląda raczej jak
      parking, a nie jak "reparentacyjna ulica".

      No i jeszcze co najmniej połowę ruchu z Wawelskiej, żeby przywrócić walory
      użytkowe wszystkim mieszkaniom wzdłuż tej ulicy.

      No i jeszcze wszechobecny śnieg.

      Do tego dochodzi blok przy Niemcewicza między Grójecką a Tarczyńską

      A z rzeczy bardziej realnych to: budę ZTM na pl. Narutowicza i staczy pod
      pocztą. Wymieniłbym natomiast jedną z wielu cukierni na Filtrowej na kawiarnię,
      o której tak wiele razy była już mowa.
      • skupionyedi Re: Do usunięcia, do wymiany 01.02.06, 21:52
        plopli napisał:

        > Do tego dochodzi blok przy Niemcewicza między Grójecką a Tarczyńską

        Och, to Ty nie zdajesz sobie sprawy z tego, że w latach 80ych, ów blok -
        książka, był dumą tej dzielnicy.
        • plopli Re: Do usunięcia, do wymiany 02.02.06, 00:48
          skupionyedi napisał:

          > plopli napisał:
          >
          > > Do tego dochodzi blok przy Niemcewicza między Grójecką a Tarczyńską
          >
          > Och, to Ty nie zdajesz sobie sprawy z tego, że w latach 80ych, ów blok -
          > książka, był dumą tej dzielnicy.
          >
          Dumą tego miasta był też Pałac. Za to np. CDT większości - szczególnie
          architektów się nie podobał. Czy to świadczy o jakości tych budynków?

          Jeśli zaś chodzi o ów blok, to nie powiem, jest on całkiem przyjemny. Jednak
          pasuje do tej okolicy jak pięść do nosa. Może przy Dikensa wyglądałby ciekawie i
          nawet podniósł poziom tamtejszej architektury, ale tutaj nie pasuje ni w ząb. O
          czym przekonuję się codziennie patrząc na niego z okien i przejeżdzając Tarczyńską.
      • mvitti Re: Do usunięcia, do wymiany 02.02.06, 01:43
        Blok jak najbardziej do usunięcia. Bardzo żałuję, że na niemcewicza kończy się
        spójna stara ochota, między innymi przez ten blok stara część tarczyńskiej jest
        wysepką, a szkoda bo to fajna uliczka.
        Wszystkie budy, kredyty itp na pl. narutowicza wywalić, uporządkować zieleń,
        przenieśc pętle na banacha (były takie plany) i postawić jakis fajny budyneczek
        z kawiarenką. Ten plac ma ogromny potencjał, otoczony przedwojenna zabudową.
        • chinique Biernego ... 02.02.06, 02:03
          To może skorzystasz ze swojego biernego prawa wyborczego?
    • skupionyedi Wiesz co Mviti? 01.02.06, 21:47
      Warszawa to po prostu nie jest twoje miasto.
      A może dla odmiany powesz, co ci się tu podoba? Jeśli oczywiście coś takiego
      istnieje...
      • waclaw.zwirko Trochę ogłady i s.o. na S.O. 01.02.06, 22:44
        Szanowny Skupionyedi proszę Cię o trochę ogłady.

        Mvitti chce coś zmienić, bo zależy jej na tym, aby nasza Stara Ochota była
        jeszcze ładniejsza.

        A krytykowanie każdego kto chce coś zmienić za sam fakt, że coś mu się nie
        podoba jest według mnie zgubne i dla naszej dzielnicy i dla rozwoju
        społeczeństwa obywatelskiego(które na szczęście w naszym rejonie pozytywnie się
        wyróżnia na tle niektórych innych dzielnic).
        • chinique To fakt. 01.02.06, 22:49
          No, nie wysiadujemy pod blokiem na połamanej ławce i nie tworzymy hip-hopowych
          rymów, które są wszystkim co mamy, to fakt.
          • waclaw.zwirko Re: To fakt. 02.02.06, 11:08
            Chociaż nie wiem czy wiesz, ale na Starej Ochocie rodził się warszawski
            skateboarding.
            Dzis skejci wyrośli, a w zamian pojawili się rodzimi lub importowani grafficiarze.
            • chinique Skejci ... 02.02.06, 11:24
              Wiem, był piękny sklep, w którym można było się wyposażyć po uszy. Teraz "do
              usunięcia, do wymiany" jest piękne grafitti na okolicznych kamienicach.
              • mvitti Re: Skejci ... 02.02.06, 11:28
                wiecie o tym, że można elewacje pokrywać specjalną substansją dzieki której
                łatwo zmys grafiti...dlatego niektóre kamienice na filtrowej np. są czyściutkie.
                Tylko jest to bardzo drogie.
                • chinique Zoba. 02.02.06, 11:40
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=26769304&a=26769304
                  • skupionyedi Re: Zoba. 02.02.06, 11:56
                    chinique napisał:

                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=26769304&a=26769304

                    Moim zdaniem pomysł jest pierwsza klasa. No i przy okazji miasto przestałoby
                    wyglądać tak szaro. Z drugiej strony pamiętając protesty, kirdy Sobieskiego
                    wybudowano... Wiem jak by się to skończyło w mieście malkontentów, jakim jest
                    Warszawa...
                    • mvitti Re: Zoba. 02.02.06, 13:30
                      Pomysł ok , ale w wybranych miejscach...nie wyobrażam sobie tego na kamienicach
                      przy filtrowej czy ogrodzeniu filtrów...do naszej dzielnicy kompletnie nie
                      pasuje...szczerze powiedziawszy to sobieski też mi się wydaję szkaradkiem i
                      tandetą...te kolory i ta kopuła szklana...
                      • skupionyedi Re: Zoba. 02.02.06, 14:44
                        mvitti napisała:

                        > Pomysł ok , ale w wybranych miejscach...nie wyobrażam sobie tego na
                        kamienicach
                        > przy filtrowej czy ogrodzeniu filtrów...do naszej dzielnicy kompletnie nie
                        > pasuje...szczerze powiedziawszy to sobieski też mi się wydaję szkaradkiem i
                        > tandetą...te kolory i ta kopuła szklana...

                        O masz! Mury filtrów (są zabytkowe - nie można ich zrównać z ziemią) są
                        szkaradne i graffiti na onych (podobnie jak na murze PTWK na Służewiu), bardzo
                        by się przydało - trochę ożywiłoby to naszą okolicę.
                        • obywa-tel Re: Zoba. 02.02.06, 17:16
                          Jeżeli szukasz takiego miejsca, to przejdź sie na Skrę, Na murze Stadionu od strony Wawelskiej
                          Masz dużo niezłych malowideł.
                          • skupionyedi Re: Zoba. 02.02.06, 21:41
                            obywa-tel napisała:

                            > Jeżeli szukasz takiego miejsca, to przejdź sie na Skrę, Na murze Stadionu od
                            st
                            > rony Wawelskiej
                            > Masz dużo niezłych malowideł.

                            Nie szukam, twierdzę po prostu, że mury filtrów wyglądałby lepiej.
                        • chinique Eklektyzm. 02.02.06, 17:21
                          Skąd pomysł na tak ekstrawagancki neoeklektyzm? Jakkolwiek nienajgorszej jakości
                          grafitti na murze, o którym wspominasz pozytywnie urozmaica mieszkańcom
                          Piaseczna i Mysiadła codzienną 2-godzinną trasę dom-praca-dom, to zastanawia
                          mnie, czy UNESCO da Filtrom swoje logo, jeżeli zaistniałaby na ich murach tego
                          rodzaju forma dekoracyjna (?)
                          • skupionyedi Re: Eklektyzm. 02.02.06, 21:46
                            chinique napisał:

                            > Skąd pomysł na tak ekstrawagancki neoeklektyzm? Jakkolwiek nienajgorszej
                            jakośc
                            > i
                            > grafitti na murze, o którym wspominasz pozytywnie urozmaica mieszkańcom
                            > Piaseczna i Mysiadła codzienną 2-godzinną trasę dom-praca-dom, to zastanawia
                            > mnie, czy UNESCO da Filtrom swoje logo, jeżeli zaistniałaby na ich murach tego
                            > rodzaju forma dekoracyjna (?)

                            Swojego czasu, kiedy poszerzano Raszyńską, okazało się, że mur jest zabytkowy,
                            ale jednak można byo go przenieść. W rzeczywistości (codziennie widziałem
                            postęp prac) mur został młotami pneumatycznymi rozwalony i wybudowany od
                            podstaw. Co to zatem za zabytek, który został wybetonowany w latach 80'. Poza
                            tym jako ewentualny zabytek, czy niesie ze sobą jakieś wartości estetyczne? Nie
                            sądzę.
                            • chinique Skąd ta aprecjacja blokowiska? 02.02.06, 22:27
                              Skąd ta aprecjacja kultury blokowiska, gdzie jednym z niewielu sposobów na
                              rozproszenie szarzyzny zarówno mentalnej jak i tej estetycznej w najbliższym
                              otoczeniu jest posmarowanie wszystkiego wokół kolorowym grafitti przy pomocy
                              spreju kupionego w osiedlowej "Rybce" czy "Śwince" za dziewięć dziewięćdziesiąt
                              dziewięć, w porywie gorzkiego żalu na bezrobocie, policję, rząd oraz brak
                              perspektyw (?) To zupełnie nie licuje z charakterem okolicy - czy to cudem
                              techniki jakim były i chyba wciąż są filtry, czy też inteligenckim klimatem
                              dzielnicy w latach 1920/30-tych, której okna zwrócone były na rzeczony mur.

                              Ale ale, chyba wiem, jak można pożenić "minimalizm" skejciarskiej formy jaką
                              jest grafitti, z klimatem Starej Ochoty. Weźmy np. kubizm Pabla Picassa, który
                              pod koniec lat 1930-tych namalował Guerenicę. Gdyby skejci byli w stanie
                              nasmarować coś w tym stylu na murach filtrów przedstawiając np. zagładę Starej
                              Ochoty - żołnierzy RONA wywlekających mieszkańców z ich domów i podpalających
                              budynki, to byłoby to. Z jednej strony owi mieszkańcy mogli już mieć na swoich
                              inteligenckich salonach kubizujące meble, z drugiej strony obydwa dzieła
                              nawiązywałyby do prawie tej samej wojny. Co wy na to?
                              • mvitti Re: Skąd ta aprecjacja blokowiska? 02.02.06, 23:30
                                niezłe, niezłe, acz Picassy licują raczej z modernistycznym mokotowem, czy
                                żoliborzem, niż z naszą zachowawczą w formie dzielnicą...poza tym o co chodzi,
                                przecież na so ani ponuro, ani szaro, ani brzydko, ani monotonie nie jest więc
                                nie ma problemu...ok, ok, obecnie nawet u nas jest dośc paskudnie, ale tą porą
                                roku zawsze jest paskudnie...
                                • mvitti Re: Skąd ta aprecjacja blokowiska? 27.02.06, 21:51
                                  Wszystkie te upiorne garaże, komórki do wynajęcia szpecące wiele podwórek.
                                  Szczytem jest ściana garazy broniaca dostepu do kamienicy na sędziowskiej...
                                  • jo-tylda Re: Skąd ta aprecjacja blokowiska? 06.03.06, 12:53
                                    Litości!!! Samochody na ulicy - źle. Garaże - źle. To co mam być? Trudno, trzeba
                                    pogodzić się z tym, że ludzie mają samochody i nie mogą ich schować do piwnicy.
                                    Parkowanie to jest problem kazdego europejskiego miasta, gdzie są stare,
                                    stosunkowo wąskie ulice.
                                    • mvitti Re: Skąd ta aprecjacja blokowiska? 06.03.06, 14:10
                                      Ale obskurne garaże to problem czysto Warszawskopeerelowski...owszem samochody
                                      być muszą, wiadomo, ale te koszmarne budy powinny zostać usunięte...problem w
                                      tym, że mają już właścicieli...
    • mvitti Problem garazy 06.03.06, 14:23
      Z tymi garażami to jest naprawde skomplikowana sprawa...
      stawiano je w okresie PRL, na ogól bez pozwoleń, po znajomości, za wódeczkę i
      kawę...na moim podwórku stoi sobie taki jeden...pani sasiadce w latach 70
      zameżnej z ustawionym generałem zachciało sie garażu więc nie pytając nikogo o
      pozwolenie wezwała 10 wojskowych, w kilka godzin postawili i garaż stoi do
      dziś...potem jej sie odechciało więc go sprzedała (garaż postawiony bez
      pozwolenia)innej pani z filtrowej...i taki to paradoks, że dziś na naszym
      podwórku ma garaż pani, która tu nawet nie mieszka i nawet do bramy klucza nie ma...
      Kwesti estetyki tych bydowli podnosić chyba nie muszę...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka