Dodaj do ulubionych

Rowerzyści zablokują Marywilska i Płochocińską

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 08:12
masa.waw.pl/2005/0624.htm
Na jutrzejsze popołudnie roweromaniacy planują blokowanie Marywilskiej i
Płochocińskiej ;-(
Nie wiem co oni chcą osiągnąć korkując w piątkowe popołudnie wyjazd z miasta w
kierunku Mazur, który i tak w piątek jest trudno przejezdny. Wiem natomiast co
im się uda osiągnąć - znowu sznur samochodów pojedzie ścieżką rowerową nad
kanałem Żerańskim. A potem roweromaniacy będą narzekać, że ścieżki są zniszczone.
Obserwuj wątek
    • tarantula01 Re: Rowerzyści zablokują Marywilska i Płochocińsk 23.06.05, 11:25
      He, he masa będzie na moim osiedlu:
      Planowana trasa przejazdu:
      ... Modlińska, Obrazkowa, Myśliborska, Strumykowa, Stefanika, Światowida,
      Modlińska, ...

      Oj zdenerwują się pasażerowie autobusów i nie tylko, zdenerwują. W tym i ja!
    • chaladia Oświadczenie 23.06.05, 15:34
      Ja, niżej podpisany Chaładzia Bolandi oświadczam, iż jakkolwiek jeżdżę czasami
      na rowerze, to nie mam nic wsplnego z tymi ekoterrorystami, którzy chcą
      zakorkować i tak już zakorkowaną Białołękę i Pragę Północ.

      Nie wiem, o co im chodzi, bo w ten sposób nie przekonają nikogo do swoich
      racji, choćby nie wiem jak słusznych (budowa ścieżek rowerowych).
      Znienawidzonymi zostaną jak kibole Legii Warszawaa, Młodzież Weszpolska i
      żulomaty.
      • batory555 Trochę szacunku !!! 23.06.05, 20:58
        Jestem Koordynatorem Lokalnym Masy Krytycznej. Ci "ekoterroryści" o których
        mówisz, jeżdżą w różnych miejscach stolicy dokładnie raz w miesiącu. Naszym
        celem nie jest blokowanie kogokolwiek - my po prostu walczymy o prawa nasze i
        wszystkich tych, którzy jeżdżą rowerami po tym mieście. Także o Twoje
        (napisałeś, że też jeździsz...).

        Skoro Praga Płn. i tak jest zakorkowana, to jaką różnicę zrobi Ci raczej
        wyjątkowy "korek rowerowy"?

        Nazywanie nas ekoterrorystami świadczy tylko o braku jakiejkolwiek wiedzy o
        naszym przejeździe. Do Twojej wiadomości: Masa Krytyczna jest CAŁKOWICIE
        LEGALNA.

        Na koniec dodam tyle: działamy już od paru ładnych lat i raczej nienawiśc nie
        jest względem nas okazywana. A porównywanie nas do żuli, wszechpolaków czy
        kiboli świadczy o całkowitej ignorancji lub braku kultury z Twojej strony.

        Pozdrawiam i zapraszam na Masę Krytyczną 24.VI. godz. 18 na Pl. Zamkowy. Na
        pewno zmienisz zdanie i nie bedziesz o nas mówił w taki sposób...
        • Gość: gosc Re: Trochę szacunku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 21:16
          > Jestem Koordynatorem Lokalnym Masy Krytycznej. Ci "ekoterroryści" o których
          > mówisz, jeżdżą w różnych miejscach stolicy dokładnie raz w miesiącu. Naszym
          > celem nie jest blokowanie kogokolwiek - my po prostu walczymy o prawa nasze i
          > wszystkich tych, którzy jeżdżą rowerami po tym mieście. Także o Twoje
          > (napisałeś, że też jeździsz...)
          Wywalczycie tylko to, że samochody rozjadą jutro ścieżkę rowerową nad kanałem
          Żerańskim. Też całkiem legalnie, bo jest to część ulicy Białołęckiej.

          PS. To co pisze o Was Chaladia to nie jest brak kultury - on jest po prostu
          szczery. A brak kultury, to będzie dopiero jak zacznę spryskiwaczem myć ksenony
          i szyby, żeby Was lepiej widzieć na drodze (a mam jeszcze śmierdzący zimowy
          płyn). To też będzie legalne i będę robił to w celu poprawy bezpieczeństwa
          rowerzystów.
          • pan.de.monium Re: Trochę szacunku !!! 23.06.05, 21:31
            > Wywalczycie tylko to, że samochody rozjadą jutro ścieżkę rowerową nad kanałem
            > Żerańskim. Też całkiem legalnie, bo jest to część ulicy Białołęckiej.

            Nie, nie legalnie. Otóż jest taki malutki szczególik. Otóż samochód nie jest rowerem i nie ma prawa ani jechać ścieżką, ani parkować. I gdybym tam był, osobiście dopilnowałbym, by taki samochód został zastawiony do przyjazdu odpowiednich służb porządkowych, w tym przypadku policji.



            > PS. To co pisze o Was Chaladia to nie jest brak kultury - on jest po prostu
            > szczery. A brak kultury, to będzie dopiero jak zacznę spryskiwaczem myć ksenony
            > i szyby, żeby Was lepiej widzieć na drodze (a mam jeszcze śmierdzący zimowy
            > płyn). To też będzie legalne i będę robił to w celu poprawy bezpieczeństwa
            > rowerzystów.

            Nie zdziw się zatem, jeśli ktoś zgubi cegłę, bądź zechce nakarmić ptaki w czasie jazdy. To też będzie legalne i ktoś będzie to robił celem poprawienia jakości jazdy bądź celem dożywienia głodujących ptaków.
            Pamiętaj, mściwość nie popłaca. Ty jesteś jeden, nas są tysiące! I my jesteśmy bardziej mobilni :D
            • Gość: cdsoftware Re: Trochę szacunku !!! IP: *.totalizator.com.pl / *.devs.futuro.pl 24.06.05, 07:49
              > Nie zdziw się zatem, jeśli ktoś zgubi cegłę, bądź zechce nakarmić ptaki w
              czasie > jazdy. To też będzie legalne i ktoś będzie to
              > robił celem poprawienia jakości jazdy bądź celem dożywienia głodujących ptaków.
              > Pamiętaj, mściwość nie popłaca. Ty jesteś jeden, nas są tysiące! I my jesteśmy
              > > bardziej mobilni :D

              Chyba chłopie zbytnio nie wiesz kto jest w tym mieście bardziej mobilny :P
              Jak pracowałem w Alejach Jerozolimskich to rowerem do pracy jeździłem 20 MINUT z
              Zacisza, samochodem około 30, a KM koło 45 minut !! Spowortem to był istny
              koszmar, a jazda rowerem 25 minut, samochodem 45 minut a KM z 1h, czasem dłużej !!
              Więc najbardziej w tym mieście mobilni są wszyscy co poruszają się jednośladami
              !! niekoniecznie rowerami, skuter, niewielki motocykl to też prawie złoty środek
              na kierowców gnijących w swoich blaszanych rumakach ... prawie w każdym po 1
              osobie ... ciekawe do jakiej ceny będzie musiało dojść paliwo żeby Ci wszyscy co
              jeżdżą prywatnymi do pracy postawiali te samochody na kołki ... ??
              • pan.de.monium Re: Trochę szacunku !!! 24.06.05, 15:35
                Hej, ja właśnie bronię rowerów :)
                Jednak co do skuterów i motorów, to sie zgadzam. One są najszybsze. Ale za nimi są rowery :D Tylko z motorkami jest problem - ważą nie mało, a przechować ciężko.. Już teraz klnę, jak muszę rower do domu dźwigać, a z motorem kląłbym bardziej niż Piłsudski. No chyba, że jest jakiś sposób przechowania motoru, o którym nie wiem :)
                • chaladia Re: Trochę szacunku !!! 24.06.05, 21:09
                  Gdybyś, zamiast zatruwać innym życie blokowaniem ruchu w ramach Masy, wziął się
                  do roboty, nauczył czegoś, pojechał w świat na lat parę, zobaczył jak on
                  wygląda, zarobił trochę kasy, to może nie tylko byś zmądrzał, ale także miał na
                  dom z garażem. Wtedy byś nie musiał targać roweru na piętro.
                  Ja, widzisz, mam garaż na dwa samochody, a obok wiatę na rowery i sprzęt
                  ogrodniczy.
                  • roborobi Re: Trochę szacunku !!! 24.06.05, 23:02
                    chaladia napisał:

                    > Gdybyś, zamiast zatruwać innym życie blokowaniem ruchu w ramach Masy, wziął
                    się do roboty, nauczył czegoś, pojechał w świat na lat parę, zobaczył jak on
                    wygląda, zarobił trochę kasy, to może nie tylko byś zmądrzał, ale także miał na
                    dom z garażem. Wtedy byś nie musiał targać roweru na piętro.

                    Na naukę nigdy nie jest za późno, a i trochę sportu się przyda.

                    > Ja, widzisz, mam garaż na dwa samochody, a obok wiatę na rowery i sprzęt
                    > ogrodniczy.

                    Tylko pogratulować, szkoda, że nie nauczyłeś się tolerancji i zrozumienia dla
                    ludzi, którzy na celu mają dobro Nas wszystkich (więcej ścieżek rowerowych, to
                    mniej rowerów na ulicach i chodnikach!)
                  • pan.de.monium Re: Trochę szacunku !!! 26.06.05, 13:22
                    > Gdybyś, zamiast zatruwać innym życie blokowaniem ruchu w ramach Masy, wziął się
                    > do roboty, nauczył czegoś, pojechał w świat na lat parę, zobaczył jak on
                    > wygląda, zarobił trochę kasy, to może nie tylko byś zmądrzał, ale także miał na
                    > dom z garażem. Wtedy byś nie musiał targać roweru na piętro.
                    > Ja, widzisz, mam garaż na dwa samochody, a obok wiatę na rowery i sprzęt
                    > ogrodniczy.


                    Choć szanuję twoje poglądy, to ci powiem:
                    nie obraź się, lae pusty jesteś :P
                    uczę się w LO, na pracę jest dla mnie za wcześnie, ale gdzie mogę, gdzie potrafię, tam już pracuję. Bez różnicy, czy to jest zrobienie zakupów w domu, pomoc koledze/koleżance w nauce czy administracja witryną internetową.
                    Jesteś nie dość, że pusty, to jeszcze szalenie wybiórczy:
                    >może nie tylko byś zmądrzał
                    taa już teraz, pod koniec klasy drugiej LO kupię sobie dom z garażem w środku Warszawy... Czy ty sobie przypadkiem nie kpisz? Mam zmądrzeć od tego, że zamiast iść się upić na imprezie, zamiast wydać kasę w sklepie na 'mocne' ciuchy jeżdżę rowerem, czytam książki, dbam o środowiskoie wpuszczając ołowiu w powietrze?

                    > Ja, widzisz, mam garaż na dwa samochody, a obok wiatę na rowery i sprzęt
                    > ogrodniczy.
                    Pewnie powiesz, że jestem lewak, ale:
                    Cholerny burżuj i dorobkiewicz! Kiedyś pracujący lud się upomni o swoje prawa!.
          • Gość: Light Re: Trochę szacunku !!! IP: *.aster.pl 23.06.05, 21:33
            Napisz mi jakim samochodem jeździsz i gdzie go parkujesz to mi legalnie cegła
            wyleci w kieszeni jak będę hamował przed twoim złomem. Zresztą podaj też
            numery, żebym zbyt dużo cegieł nie zmarnował...
          • batory555 Re: Trochę szacunku !!! 23.06.05, 21:37
            Gość portalu: gosc napisał(a):
            > PS. To co pisze o Was Chaladia to nie jest brak kultury - on jest po prostu
            > szczery.

            Nazywanie nas ekoterrorystami, porównywanie do żuli itd. to wg Ciebie szczerośc?
            LOL...

            > Wywalczycie tylko to, że samochody rozjadą jutro ścieżkę rowerową nad kanałem
            > Żerańskim. Też całkiem legalnie, bo jest to część ulicy Białołęckiej.

            Ładne mi legalnie... A ciekawe co na to policja i straż miejska, które ostatnio
            zwracają uwagę na ludzi tylko parkujących na ścieżkach...

            >A brak kultury, to będzie dopiero jak zacznę spryskiwaczem myć ksenony
            > i szyby, żeby Was lepiej widzieć na drodze (a mam jeszcze śmierdzący zimowy
            > płyn). To też będzie legalne i będę robił to w celu poprawy bezpieczeństwa
            > rowerzystów.

            Popieram inicjatywę. Dopóki ten płyn nie będzie leciał na mnie jestem z Tobą!
          • roborobi Re: Trochę szacunku !!! 23.06.05, 23:14
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Wywalczycie tylko to, że samochody rozjadą jutro ścieżkę rowerową nad kanałem
            > Żerańskim. Też całkiem legalnie, bo jest to część ulicy Białołęckiej.

            Wtedy będą łamać prawo

            A brak kultury, to będzie dopiero jak zacznę spryskiwaczem myć ksenony
            > i szyby, żeby Was lepiej widzieć na drodze (a mam jeszcze śmierdzący zimowy
            > płyn). To też będzie legalne i będę robił to w celu poprawy bezpieczeństwa
            > rowerzystów.

            To nie brak kultury tylko: zwykły dres jesteś i tyle!!!!!!!!!
        • chaladia Re: Trochę szacunku !!! 23.06.05, 23:50
          batory555 napisał:

          "Jestem Koordynatorem Lokalnym Masy Krytycznej. Ci "ekoterroryści" o których
          mówisz, jeżdżą w różnych miejscach stolicy dokładnie raz w miesiącu"

          Czyli co 30 dni, akurat w początek każdego czwartego weekendu urządzacie
          Warszawie pandemonium. Akurat w ten dzień spokojni ludzie, którzy przez 5 dni w
          tygodniu, z reguły przez 10 godzin dziennie ciężko pracują, chcą wyjechać z
          miasta - jedni na działłkę, inni do domu. Dla nich każda godzina się liczy.


          "Naszym celem nie jest blokowanie kogokolwiek - my po prostu walczymy o prawa
          nasze i wszystkich tych, którzy jeżdżą rowerami po tym mieście. Także o Twoje
          (napisałeś, że też jeździsz...)"

          Wasz protest ani decydentów grzeje, ani ziębi. Wy zatruwacie życie normalnym
          ludziom pracy, nie decydentom. Rowerem jeżdżę i bardzo bym chciał, żeby
          Warszawa miała takie ścieżki rowerowe, jak Kolonia, ale nie takimi akcjami
          Niemcy z Nadrenii je zbudowali.

          "Skoro Praga Płn. i tak jest zakorkowana, to jaką różnicę zrobi Ci raczej
          wyjątkowy "korek rowerowy"?"

          Skoro gość w stanie zawałowym ledwo dyszy, to co mu szkodzi zrobić jeszcze 20
          pompek i przebiec pół kilometra? Bzdurę napisałeś. Cały ten system
          komunikacyjny cienko przędzie w czasie, gdy wszystko jest drożne. Jak cokolwiek
          się zataka (a Wy planujecie zatkać prawie wszystko) - to będzie to katastrofa
          komunikacyjna.

          >
          "Nazywanie nas ekoterrorystami świadczy tylko o braku jakiejkolwiek wiedzy o
          naszym przejeździe. Do Twojej wiadomości: Masa Krytyczna jest CAŁKOWICIE
          LEGALNA"


          Tja.... w tym mieście legalna była też Parada Normalności Wszechpolaków, a
          parada Równości - nie! Podobnie w III Rzeszy Parteitago NSDAP i palenie Żydów
          było całkowicie legalne.

          "Na koniec dodam tyle: działamy już od paru ładnych lat i raczej nienawiśc nie
          jest względem nas okazywana. A porównywanie nas do żuli, wszechpolaków czy
          kiboli świadczy o całkowitej ignorancji lub braku kultury z Twojej strony"

          Obserwuję Was od pewnego czasu i stwierdzam, że pozwolenie Wam na te przejazdy
          systematycznie zniechęca do Was Społeczeństwo. Ale Wy tego nie widzicie, dumni
          z siebie.

          "Pozdrawiam i zapraszam na Masę Krytyczną 24.VI. godz. 18 na Pl. Zamkowy. Na
          pewno zmienisz zdanie i nie bedziesz o nas mówił w taki sposób"

          Byłem raz. Przez 5 minut. Popatrzyłem, posłuchałem, pojechałem do domu.
          • Gość: JeżU Re: Trochę szacunku !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 00:11
            chcesz zabronic mas, no to ja jestem za zabronieniem wjazdu samochodow do
            warszawy - bo przez to stoje w korkach i trace moj tak cenny czas, dlaczego ja
            musze stac w korku robionym przez samochody 30 dni w miesiacu ? dlatego wlasnie
            ty bedzie stal jeden dzien w korku rowerowym i oby ci sie dupa spocila w twoim
            bi-gownianym samochodzie
          • pan.de.monium Re: Trochę szacunku !!! 24.06.05, 00:46
            > Czyli co 30 dni, akurat w początek każdego czwartego weekendu urządzacie
            > Warszawie pandemonium

            Eee.... Mnie? :)

            > Akurat w ten dzień spokojni ludzie, którzy przez 5 dni w tygodniu,
            > z reguły przez 10 godzin dziennie ciężko pracują, chcą wyjechać

            Znaczy się, jak ktoś pracuje przez 5 dni w tygodniu, to akurat w ostatni piątek między 18 a 21 chce wyjechać z miasta. No cóż, logiczne. Jakby się nie dało wyjechać godzinę wcześniej/później...

            > Wasz protest ani decydentów grzeje, ani ziębi. Wy zatruwacie życie normalnym
            > ludziom pracy, nie decydentom. Rowerem jeżdżę i bardzo bym chciał, żeby
            > Warszawa miała takie ścieżki rowerowe, jak Kolonia, ale nie takimi akcjami
            > Niemcy z Nadrenii je zbudowali.
            Podaj lepszy sposób. Siedzeniem i narzekaniem nic nie zdziałamy. Pisma też dają tyle, że doskonale zbierają kurz. A Masa jest widoczna, się sprawdza. No i w końcu Polska ma czym błyszczeć na tle sąsiadów w pozytywnych statystykach, bo Masa Warszawska to największa impreza tego typu w tej części Europy.


            > Skoro gość w stanie zawałowym ledwo dyszy, to co mu szkodzi zrobić jeszcze 20
            > pompek i przebiec pół kilometra? Bzdurę napisałeś. Cały ten system
            > komunikacyjny cienko przędzie w czasie, gdy wszystko jest drożne. Jak cokolwiek
            > się zataka (a Wy planujecie zatkać prawie wszystko) - to będzie to katastrofa
            > komunikacyjna.

            Zasada numer jeden: My nie blokujemy ruchu. My jesteśmy ruchem.

            Co mają pompki co dodatkowej ilości czasu, którą można spędzić na odpoczynek, zamiast na skupienie podczas prowadzenia auta, czy zrelaksowanie się w aucie, posłuchanie ulubionej piosenki w radio?

            > Tja.... w tym mieście legalna była też Parada Normalności Wszechpolaków, a
            > parada Równości - nie! Podobnie w III Rzeszy Parteitago NSDAP i palenie Żydów
            > było całkowicie legalne.
            Co chcesz przez to powiedzieć? Ludzie mają takich władców, jakich sobie wybrali. Niemcy wybrali Hitlera, warszawiacy Kaczora. Nie wiem, który większym hipokrytą.
            Zgodności z prawem kwestionować nijak się nie da. Parada Równości została zakazana, a i tak się odbyła, Parada normalności emwu się odbyła, bo pewien hipokryta na to pozwolił. wszystko zgodnie z prawem. A jeśli nie, to ten kto złamał prawo za to odpowie. Jak w państwie prawa. No chyba, że popierasz lincze i tym podobne samosądy na ludziach...

            > Obserwuję Was od pewnego czasu i stwierdzam, że pozwolenie Wam na te przejazdy
            > systematycznie zniechęca do Was Społeczeństwo. Ale Wy tego nie widzicie, dumni
            > z siebie.
            Dlatego Masa się pojawiła w TV, a liczebność jej wzrasta systematycznie? Reakcje ludzi są najprzeróżniejsze, od pozytywnych, po skrajnie negatywne. Z tego co mi wiadomo, nie przeprowadzono badań na temat popularności Masy, więc skąd bierzesz te dane?
          • batory555 Re: Trochę szacunku !!! 24.06.05, 14:22
            chaladia napisał:
            > Wasz protest ani decydentów grzeje, ani ziębi. Wy zatruwacie życie normalnym
            > ludziom pracy, nie decydentom. Rowerem jeżdżę i bardzo bym chciał, żeby
            > Warszawa miała takie ścieżki rowerowe, jak Kolonia, ale nie takimi akcjami
            > Niemcy z Nadrenii je zbudowali.

            W Niemczech administracja działa z dużo większą dozą rozsądku, może to jest
            powód. Poczytaj sobie "złote myśli urzędników" odnośnie ścieżek rowerowych w
            Warszawie, zrozumiesz więcej... Jaką alternatywę dla naszego przejazdu wobec
            tego widzisz?

            > Tja.... w tym mieście legalna była też Parada Normalności Wszechpolaków, a
            > parada Równości - nie! Podobnie w III Rzeszy Parteitago NSDAP i palenie Żydów
            > było całkowicie legalne.

            I to Twoim zdaniem źle świadczy o NAS, czy o DECYDENTACH?
            My jak dotąd nikogo nie spaliliśmy, nikt nie dostał od nas jajkiem ani
            brukowcem. Jeżeli chodzi o zabezpieczenie imprezy, to stoi ono na naprawdę
            wysokim poziomie... O co Ci chodzi dobry człowieku?

            > Obserwuję Was od pewnego czasu i stwierdzam, że pozwolenie Wam na te
            przejazdy
            > systematycznie zniechęca do Was Społeczeństwo. Ale Wy tego nie widzicie,
            dumni
            > z siebie.

            A to, że jest nas coraz więcej, że tzw.opinia publiczna poświęca nam coraz
            więcej uwagi, pojawiamy się w środkach masowego przekazu i nas tam nie
            wyklinają to najlepsze tego dowody... ;-))
            ROTFL

            > Byłem raz. Przez 5 minut. Popatrzyłem, posłuchałem, pojechałem do domu.

            Wprost imponujące. I po 5 minutach wiesz już wszystko... Twoja percepcja jest
            wprost porażająca ;-) Gratulacje!!!

            Pozdrawiam
          • xun_vixx Re: Drobne pytanko... 25.06.05, 21:05
            Mam do Ciebie dwa pytania, chaladia...
            1. Jesli Masa Krytyczna jest ZLYM pomyslem to jak rowerzysci powinni walczyc o
            swoje prawa na drodze (nagminnie lamane przez setki kierowcow pojazdow
            mechanicznych), oraz o rozbudowe infrastruktury rowerowej i zwiekszenie
            bezpieczenstwa na drodze?
            2. Jesli sam jezdzisz na rowerze i chcesz by bylo wiecej sciezek rowerowych,
            infrastruktury itd. to CO robic w kierunku polepszenia sie sytuacji rowerzystow
            na drodze?

            Zmieniajac odrobine temat.
            Wiecej sciezek rowerowych i odpowiedniej rowerowj infrastruktury zwieksza
            bezpieczenstwo rowerzystow na drodze. Daje alternatywe dla dojazdow do pracy,
            szkoly etc. Wplywa to na poprawe zdrowia spoleczenstwa (wiecej ruchu, szybszy
            dojazd do pracy/szkoly zatem mniej stresu). Alternatywny srodek lokomocji
            umozliwi chociaz czesci osob zostawienie biletu miesiecznego na KM w domu (albo
            nawet w kiosku) czy samochodu w garazu. Zmniejszy sie tlok w autobusach i
            tramwajach, mniej samochodow bedzie na ulicach. Zatem zmniejsza sie takze korki.
            Mniej samochodow oznacza takze mniej spalin, co zmniejszy skale zatruwania
            srodowiska.
            Bledem jednak by bylo uznanie zaleznosci "wiecej sciezek rowerowych = czystsze
            srodowisko", choc tak poniekad wynika z mojej powyzszej wypowiedzi.

            Wezmy teraz z innej strony temat Masy Krytycznej. Przykladem bedzie.... Berlin.
            Jest w nim dobra siec sciezek rowerowych i infrastruktury, Masy krytycznej nie
            organizuje sie tam. W kazdym razie nie w formie, jaka mozna bylo obserwowac na
            Modlinskiej. W Berlinie jezdzi raz w roku grupa mniej wiecej 15 tysiecy
            rowerzystow. Ale Masa Krytyczna jezdzila w Berlinie... Dzialala i wywalczyla
            powstanie odpowiedniej infrastruktury rowerowej.

            Dzialania "ekoterrorystow" nie ograniczaja sie jednak wylacznie do organizacji
            Masy Krytycznej. Dzieje sie o wiele, wiele wiecej, jednak sa to ciche akcje, o
            ktorych malo kto wie. Akcje, ktore czesto mozna "zobaczyc" w zyciu juz po
            fakcie, choc czesto o tym nie mamy pojecia. Jednym z sztandarowych projektow,
            ktore "ekoterrorysci" prowadza w tej chwili jest projekt modernizacji Ursusa.
            Projekt poza tradycyjnymi sciezkami rowerowymi obejmuje takze zabezpieczenie
            stref ograniczonej prekosci w miescie. Wiecej o "akcjach" poczytac mozna na
            stronach stowarzyszenia fz.eco.pl

            Pozdrawiam.
            • chaladia No cóż, jeśli chcesz, to Ci napiszę. 25.06.05, 22:14
              xun_vixx napisał:

              "Mam do Ciebie dwa pytania, chaladia...
              1. Jesli Masa Krytyczna jest ZLYM pomyslem to jak rowerzysci powinni walczyc o
              swoje prawa na drodze (nagminnie lamane przez setki kierowcow pojazdow
              mechanicznych), oraz o rozbudowe infrastruktury rowerowej i zwiekszenie
              bezpieczenstwa na drodze?".

              Rozmawiałem wczoraj z kolegą z pracy, człowiekiem będącym dużo bardziej
              zapalonym cyklisą niż ja. Sam fakt, że jeździ na codzień po sto i więcej km
              kolarką na ostrym kole świadczy o tym. Otóż twierdzi on, że Masa w Paryżu jest
              urządzana po zmroku, gdy ruch jest minimalny, a ludzie mają czas pójść do domu,
              przebrać się i zjawić na Masie odprężeni. Ale tam to nie jest zadyma, ale
              social event. Biorą w niej udział także wrotkarze i łyżworolkowcy.
              Taką Masę mogę poprzeć i się na nią wybrać, bo nie będzie to robienie na złość
              reszcie społeczeństwa, a manifestacja radości z jazdy rowerem.

              " 2. Jesli sam jezdzisz na rowerze i chcesz by bylo wiecej sciezek rowerowych,
              infrastruktury itd. to CO robic w kierunku polepszenia sie sytuacji rowerzystow
              na drodze?"

              Załóżcie Partię Cyklistów i wystąpcie w wyborach, na początek lokalnych. Póki
              co, nie ma w Polsce Parii Zielonej z sensownym programem. Dotychczasowi
              politycy już zdążyli zrazić do siebie społeczeństwo, a ludzi jeżdżących na
              rowerach i wogóle takich, dla których ekologia ma jakieś znaczenie przybywa.
              Taka siła poltyczna ma szanse stawiać żądania nie na ulicy (co politycy
              zupełnie "olewają" - starczy że pozwolą Wam na urządzenie Masy i uważają, że
              sprawa na miesiąć "przyschła"), ale w ratuszu. Tym bardziej, że praw Unii
              Europejskiej będą po Waszej stronie.

              "Zmieniajac odrobine temat. Wiecej sciezek rowerowych i odpowiedniej rowerowj
              infrastruktury zwieksza bezpieczenstwo rowerzystow na drodze. Daje alternatywe
              dla dojazdow do pracy, szkoly etc. Wplywa to na poprawe zdrowia spoleczenstwa
              (wiecej ruchu, szybszy dojazd do pracy/szkoly zatem mniej stresu). Alternatywny
              srodek lokomocji umozliwi chociaz czesci osob zostawienie biletu miesiecznego
              na KM w domu (albo nawet w kiosku) czy samochodu w garazu. Zmniejszy sie tlok w
              autobusach i tramwajach, mniej samochodow bedzie na ulicach. Zatem zmniejsza
              sie takze korki.
              Mniej samochodow oznacza takze mniej spalin, co zmniejszy skale zatruwania
              srodowiska. Bledem jednak by bylo uznanie zaleznosci "wiecej sciezek
              rowerowych = czystsze srodowisko", choc tak poniekad wynika z mojej powyzszej
              wypowiedzi. Wezmy teraz z innej strony temat Masy Krytycznej. Przykladem
              bedzie.... Berlin. Jest w nim dobra siec sciezek rowerowych i infrastruktury,
              Masy krytycznej nie organizuje sie tam. W kazdym razie nie w formie, jaka mozna
              bylo obserwowac na Modlinskiej. W Berlinie jezdzi raz w roku grupa mniej wiecej
              15 tysiecy rowerzystow. Ale Masa Krytyczna jezdzila w Berlinie... Dzialala i
              wywalczyla powstanie odpowiedniej infrastruktury rowerowej."

              Masa? A ja myślałem, że Zieloni i regulacje UE ich do tego zmusiły... NB. Masa
              nie jeździ po ścieżkach rowerowych nawet tam, gdzie są...

              "Dzialania "ekoterrorystow" nie ograniczaja sie jednak wylacznie do organizacji
              Masy Krytycznej. Dzieje sie o wiele, wiele wiecej, jednak sa to ciche akcje, o
              ktorych malo kto wie. Akcje, ktore czesto mozna "zobaczyc" w zyciu juz po
              fakcie, choc czesto o tym nie mamy pojecia. Jednym z sztandarowych projektow,
              ktore "ekoterrorysci" prowadza w tej chwili jest projekt modernizacji Ursusa.
              Projekt poza tradycyjnymi sciezkami rowerowymi obejmuje takze zabezpieczenie
              stref ograniczonej prekosci w miescie. Wiecej o "akcjach" poczytac mozna na
              stronach stowarzyszenia fz.eco.pl"

              Ciekawe, że te Wasze działania są tak mało skuteczne. Poza bezsensownie
              zaprojektowaną ścieżką przy Jana Pawła Marchelwskiego to ja nowych ścieżek
              rowerowych w Warszawie nie widziałem od kiedy nastał Kaczyński z PiSem, a
              wcześniej też jakoś nie bardzo...
              Póki co, to PKP, z którą kiedyś była zgoda na jazdę po terenach kolejowych na
              Żeraniu znowu zaczęła "ganiać" cyklistów jadących z Ronda Starzyńskiego nad
              Kanał Żerański.
              Ciekaw jestem, czy ktoś z Was sprawdził, czy i jak zamierzają zrobić sieżkę
              rowerową na Moście Toruńskim w czasie jego modernizacji. Jako inżynier
              budownictwa mogę doradzić, by (skoro przy poszerzaniu i tak będą musieli tak
              się dostać, żeby wzmocnić belkę główną) zrobić ją jako wspornik na jej dolnym
              pasie. To "wychodzi" mniej-więcej na wysokości przejść nad Wisłostradą, byby
              więc wygodny przejazd z Potoku do Modlińskiej bez przenoszenia rowerów.


              > Pozdrawiam.
              I ja też pozdrawiam.
              • pan.de.monium Re: No cóż, jeśli chcesz, to Ci napiszę. 26.06.05, 13:35
                Jest Masa nocna, na której pojawia się ostatnio coraz więcej osób (na ostatniej 150) i jedzie przez całą noc, do rana. Ludzie mają czas wrócić do domu, przebrać się, odespać na zapas. Tylko czy MN coś wskórała? Nic poza znajomością miasta, poza pięknymi widokami wawy, poza odprężeniem się jazdą bez samochodów.
                Godzina osiemnasta nie jest aż tak wielkim problemem, skoro trzy tysiące rowerzystów zdążą dojechać do domu, zjeść coś, przebrać się, odpocząć. Co innego Koordynatorzy Lokalni i Ratownicy Rowerowi. Oni muszą się sprężać maksymalnie, nie raz zawalając noc, by ludzi na imprezie było jak najwięcej i by było bezpiecznie.


                Sugerujesz założenie partii. Czy władza jest po to, by służyć ludziom, czy po to, by ludzie sami musieli się o nią bić, aby w końcu ich dostrzeżono? Dlaczego homoseksualiści dostają coraz większe prawa? Bo są zauważeni! Nie założyli żadnej większej partii. Po prostu się starają wszelkimi dostępnymi metotdami. My także. A czy to nasza wina, że nasze działania muszą być skoncentrowane na poziomie lokalnym, a nie państwowym?

                > Masa? A ja myślałem, że Zieloni i regulacje UE ich do tego zmusiły... NB. Masa
                > nie jeździ po ścieżkach rowerowych nawet tam, gdzie są...

                No comments. Na ścieżce mieści się równolegle 2 rowery, góra trzy. I to i tak w przypadku, gdy nie stoi żaden słup, żaden śmietnik, żaden samochód, żaden człowiek. A na ulicy? Pięć, sześć, siedem czasem. Jest różnica? Masa mająca 4km miałby pięć razy tyle! Wiesz, ile trwałby przejazd czegoś takiego przez światła?!? Poza tym, obecne przepisy na to nie pozwalają. Masa nielegalna przepuszczała i pieszych i komunikację, a teraz? Miej pretensję do prawodawców, a nie tych, którzy są tym prawem obciążeni.


                > Ciekawe, że te Wasze działania są tak mało skuteczne. Poza bezsensownie
                > zaprojektowaną ścieżką przy Jana Pawła Marchelwskiego to ja nowych ścieżek
                > rowerowych w Warszawie nie widziałem od kiedy nastał Kaczyński z PiSem, a
                > wcześniej też jakoś nie bardzo

                No właśnie, od kiedy nastał Kaczorem z PiSem, to prawo przyjazne mieszkańcom spłynęło pis'uarem...


                Pozdrawiam kaczeńcu mój kochany, bez ciebie nie było by tyle zabawy tu na forum :)
      • pan.de.monium Re: Oświadczenie 23.06.05, 21:25
        Ja, niżej pospisany PdM oświadczam, iż jakkolwiek jeżdżę kilka razy dziennie na rowerze, także w celach nierozrywkowych i mam sporo wspólnego z tymi tak zwanymi "ekoterrorystai", którzy rzekomo chcą zakorkować i tak już zakorkowaną Białołękę i Pragę Północ, to nie mam na celu rozliczanie nikogo, ani tym bardziej go klasyfikować do różnych odmian terrorystów ze względu na orientację seksualną, religię, drogi Chaładzia Bolandi, środek transportu, jakim się dana osoba porusza, czy zgromadzenia, w jakich bierze udział dana osoba korzystając z KONSTYTUCYJNEGO prawa do brania udziału w zgromadzeniach.

        Nie wiem, o co ci chodzi, w ten sposób nie przekonasz nikogo do swoich racji, choćby nie wiem, jak słusznych (wytępienie ekoterrorystów Masy zwanej Krytyczną). znienawidzony zostaniesz, jak kibole Widzewa, jak Młodzież Weszpolska i, jak ty to nazwałeś, żulomaty.

        Z tego, co widzę po twoim poście, nie reprezentujesz ani krztyny zrozumienia dla tych 'innych' nie jeżdżących autobusem/samochodem, pragniesz odbierać im prawa do organizowania demonstracji niczym sam Jego Eminencja, Jaśnie Wielmoża, Kalif Kaczyński. Z pogardą patrzysz na tych wszystkich młodych ludzi wkładających swą pracę, poświęcających swój cenny czas wolny na zorganizowanie demonstracji mającej pokazać Kalifowi Kaczyńskiemu i jaśnie wielmożom tzw warszawiakom, że istnieje coś takiego jak rower i to sluży do czegoś więcej niż kurzenie się w piwnicy, że na tym można jeździć nawet codziennie.

        Dodatkowo, drogi radżo Chaładzie Bolandi, uwypuklasz swój zakres pojmowania spraw ci nie przychylnych stawiając na równi Młodzież Wszechpolską, zbyt wielkich fanów Legii i koneserów taniego wina z trzema tysiacami rowerzystów żądających jednego. A w zasadzie trzech. Dostrzeżenia, akceptacji i wsparcia. Bo bez tego Warszawa dalej będzie tylko wielką wsią gdzieś na wschodnich rubieżach Europy, jak obecnie. Dalej będzie trzysta lat za zachodem, a sto za Murzynami i fundamentalistami Arabskimi. A Ty, Radżo Chaladia Bolandi, chyba tego nie chcesz, czy się mylę?
      • roborobi Re: Oświadczenie 23.06.05, 23:00
        chaladia napisał:

        > Ja, niżej podpisany Chaładzia Bolandi oświadczam, iż jakkolwiek jeżdżę
        czasami
        > na rowerze, to nie mam nic wsplnego z tymi ekoterrorystami, którzy chcą
        > zakorkować i tak już zakorkowaną Białołękę i Pragę Północ.

        Jeździsz? Chyba po Bliskim Wschodzie!!! Jak można coś zakorkować bardziej???


        > Nie wiem, o co im chodzi, bo w ten sposób nie przekonają nikogo do swoich
        > racji, choćby nie wiem jak słusznych (budowa ścieżek rowerowych).
        > Znienawidzonymi zostaną jak kibole Legii Warszawaa, Młodzież Weszpolska i
        > żulomaty.
        >

        Chodzi o wspólny przejazd większej ilości rowerów, a że na ścieżce rowerowej
        się nie mieszczą to jedziemy po ulicy.
        Proszę o więcej tolerancji i zrozumienia dla innych obywateli tego państwa!!!

        z poważaniem Robert.
        • Gość: JacekL Re: Oświadczenie IP: *.fondazione / *.fastres.net 25.06.05, 23:45
          roborobi napisał:

          > Chodzi o wspólny przejazd większej ilości rowerów, a że na ścieżce rowerowej
          > się nie mieszczą to jedziemy po ulicy.
          > Proszę o więcej tolerancji i zrozumienia dla innych obywateli tego państwa!!!
          >
          > z poważaniem Robert.

          Czyli wspólne łamania prawa wam w głowie bo jak pewnie nie wiecie jazda rowerem po ulicy wzdłuż której istnieje oznaczona droga dla rowerów jest ZABRONIONA PRAWEM.
          Robicie tylko nie potrzebną,złą atmosferę wokół ruchu cyklistów i zobaczycie jak wam zaczną ludzie na chodniku pokazywać gdzie wasze miejsce albo zaczną chodzic w sposób niedozwolony po ścieżkach dla rowerów skoro wy jeździcie po chodnikach jak szaleni.
          • roborobi Re: Oświadczenie 26.06.05, 00:24
            Gość portalu: JacekL napisał(a):
            Czyli wspólne łamania prawa wam w głowie bo jak pewnie nie wiecie jazda rowerem
            po ulicy wzdłuż której istnieje oznaczona droga dla rowerów jest ZABRONIONA
            PRAWEM.

            Niestety przepisy są trochę inne przy kolumnie rowerów i w dodatku prowadzonej
            przez Policję.

            > Robicie tylko nie potrzebną,złą atmosferę wokół ruchu cyklistów i zobaczycie
            jak wam zaczną ludzie na chodniku pokazywać gdzie wasze miejsce albo zaczną
            chodzic w sposób niedozwolony po ścieżkach dla rowerów skoro wy jeździcie po
            chodnikach jak szaleni.

            Po ścieżkach dla rowerów, piesi mogą chodzić tylko po pasach!!!
            Niestety zdarzają się idioci i wsród rowerzystów, jak i pieszych oraz
            kierowców!!! Poza tym jakby wszyscy przepisów sie trzymali i mieli trochę
            wyobraźni to wypadki były tylko z przyczyn technicznych!!!
            pozdrawiam Robert.

    • vinca Re: Rowerzyści zablokują Marywilska i Płochocińsk 23.06.05, 17:38
      A ja pojadę;-))
      • Gość: Light Re: Rowerzyści zablokują Marywilska i Płochocińsk IP: *.aster.pl 23.06.05, 21:15
        Podajcie dokładnie adresy to dostaniecie po ulotce i plakacie na klatkę!
        gościu, jesteś poprostu śmieszny, po przeczytaniu twojego posta dostałem ataku
        śmiechu, ten poniżej też walnął jak łysy warkoczem o kant koła!
    • Gość: Light Re: Rowerzyści zablokują Marywilska i Płochocińsk IP: *.aster.pl 23.06.05, 21:35
      Czytałeś kodeks?
      Ile dałeś za prawo jazdy?
      Samochód nieuprzywilejowany nie ma prawa jeździć po ścieżce!
      • mlopaci Ścieżka rowerowa na Białołęce 23.06.05, 23:30
        Ścieżka rowerowa na Białołęce, nad kanałem Żerańskim - jest w sensie
        formalno-prawnym zwykłą ulicą gruntową, wzdłuż której wyznaczono szlak rowerowy.
        Dopiero na terenie gminy Nieporęt, ścieżka przestaje być ogólnodostępną ulicą
        (ale kodeksowo ścieżką rowerową też nie jest).
        Niestety każdy większy korek na Płochocińskiej powoduje, że sznur samochodów
        usiłuje ominąć go jadąc właśnie Białołęcką i rozjeżdzając tzw. "ścieżkę rowerową".
        Forumowiczów piszących o przepisach odsyłam do mapy i kodeksu. A eko[----]
        polecam zastanowienie się nad nieplanowanymi skutkami tzw. masy.
        • beeren Re: Ścieżka rowerowa na Białołęce 24.06.05, 00:46
          mlopaci napisał:

          > Ścieżka rowerowa na Białołęce, nad kanałem Żerańskim - jest w sensie
          > formalno-prawnym zwykłą ulicą gruntową, wzdłuż której wyznaczono szlak rowerowy
          > .
          > Dopiero na terenie gminy Nieporęt, ścieżka przestaje być ogólnodostępną ulicą
          > (ale kodeksowo ścieżką rowerową też nie jest).
          > Niestety każdy większy korek na Płochocińskiej powoduje, że sznur samochodów
          > usiłuje ominąć go jadąc właśnie Białołęcką i rozjeżdzając tzw. "ścieżkę rowerow
          > ą".
          > Forumowiczów piszących o przepisach odsyłam do mapy i kodeksu.


          I to jest akurat sensowne ale czy nie zaszkodzi zeby przypadkiem kilku
          rowerzystow sie tam wywrocilo i zablokowalo przejazd?? Hmmm no bo coz by bylo
          gdyby sie tak stalo.

          Beeren
          • dario05 Re: Ścieżka rowerowa na Białołęce 24.06.05, 10:51
            > ale czy nie zaszkodzi zeby przypadkiem kilku
            > rowerzystow sie tam wywrocilo i zablokowalo przejazd?? Hmmm no bo coz by bylo
            > gdyby sie tak stalo.

            Spróbuj. Zobaczymy. Ja myślałem żeby poprostu tam stanąć i stać ale nigdy rano
            nie mam tyle czasu.
    • pan.de.monium Re: Rowerzyści zablokują Marywilska i Płochocińsk 23.06.05, 22:35
      Czyżbyśmy wypłoszyli zwolenników jedynej słusznej opcji?
    • Gość: XXXMan Dlaczego rowerami jadą na czerwonym , IP: *.block.alestra.net.mx 25.06.05, 00:03
      Jak boga kocham kiedys rozwalę jednego z drugim na światłach moim starym polodkiem i skończy się ta moda . Przynajmniej w mojej dzielnicy. Co to : rowerzyści to jakies świete krowy??
      • Gość: Leszcz Re: Dlaczego rowerami jadą na czerwonym , IP: *.acn.waw.pl 25.06.05, 00:14
        Alez juz to robicie, swieta krowa, tak takie znerwicowane typy w starych
        poldkach zmeczone zmarnowanym zyciem jak ty sa najgorsze. bo to wy staracie sie
        rozjechac na wszelkie sposoby. Rusz sie facet kiedys troche, wyjedz na miasto
        ROWEREM to poczujesz na wlasnej skorze jakie z nas swiete krowy.
      • Gość: Leszcz Re: Dlaczego rowerami jadą na czerwonym , IP: *.acn.waw.pl 25.06.05, 00:21
        sorry nie przeczytalem topicu. Myslalem ze to kolejny bojownik o ulice tylko
        dla samochodow.
        Wybacz za nie potrzebne uniesienie
      • Gość: JacekL 6 głównych grzechów rowerzystów w mieście IP: *.fondazione / *.fastres.net 25.06.05, 23:35
        1. Wymuszanie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach oznaczonych światłami i nie oznaczonych ( permanentna jazda na czerwonych światłach )
        2. Zabroniona jazda wzdłuz pasów dla pieszych czyli przejeżdzanie po pasach bez zsiadania z roweru).
        3. Zabronione wyjeżdzanie wprost pod samochód na oznaczonych przejazdach dla rowerów ( najczęściej z dużą prędkościa nie dającą szans na reakcje np kierowcom skręcającym na skrzyżowaniach).
        4. Niebezpieczna , niedozwolona jazda po chodnikach i innych miejscach przeznaczonych jedynie dla pieszych.
        5. Zabroniona jazda rowerami jeden obok drugiego nawet na ruchliwych ulicach.
        6. Totalna głupota w postaci przeświadczenia,że rowerem mozna jeżdzic po alkoholu bo rower to nie samochód ( Tu przypomnę, że od pewnego czasu za jazdę po piwku odbieraja juz prawko tak samo jak w przypadku chlania za kółkiem)

        Wniosek: jak rowerzyści maja w du.pie innych to i my mamy w du.pie ich.
        SAm duzo jeżdzę na rowerze ale w głowie mi sie nie mieści jak widzę wielu innych rowerzystów i ich wyczyny.
        • roborobi Re: 6 głównych grzechów rowerzystów w mieście 26.06.05, 00:59
          Gość portalu: JacekL napisał(a):

          > 1. Wymuszanie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach oznaczonych światłami
          i nie oznaczonych ( permanentna jazda na czerwonych światłach)

          Tak, samochody są święte, tylko prawie zawsze myślą, że uda się im przejechać
          przed rowerzystą.

          > 2. Zabroniona jazda wzdłuz pasów dla pieszych czyli przejeżdzanie po pasach
          bez zsiadania z roweru).

          Przy szerokości pasów 4m, mozna jechać na rowerze.

          > 3. Zabronione wyjeżdzanie wprost pod samochód na oznaczonych przejazdach dla
          rowerów ( najczęściej z dużą prędkościa nie dającą szans na reakcje np
          kierowcom skręcającym na skrzyżowaniach).

          Raczej kierowca samochodu ma obowiązek przepuszczenia (rowerzysty jak i
          pieszego.

          > 4. Niebezpieczna , niedozwolona jazda po chodnikach i innych miejscach
          przeznaczonych jedynie dla pieszych.

          Tak, na ulicy znak "zakaz dla rowerów", a obok ulicy brak ścieżki dla rowerów?
          Pewnie mamy skrzydeł dostać!!!

          > 5. Zabroniona jazda rowerami jeden obok drugiego nawet na ruchliwych ulicach.

          A co powiesz na kolumnę rowerów?

          > 6. Totalna głupota w postaci przeświadczenia,że rowerem mozna jeżdzic po
          alkoholu bo rower to nie samochód ( Tu przypomnę, że od pewnego czasu za jazdę
          po piwku odbieraja juz prawko tak samo jak w przypadku chlania za kółkiem)

          Nie tylko odbierają prawko, jeszcze jest sprawa karna!!!

          > Wniosek: jak rowerzyści maja w du.pie innych to i my mamy w du.pie ich.
          > SAm duzo jeżdzę na rowerze ale w głowie mi sie nie mieści jak widzę wielu
          innyc
          > h rowerzystów i ich wyczyny.

          A nie boli Cię głowa jak widzisz innych kierowców samochodów i ich wyczyny, bo
          mnie niektórzy przerażają!!!

          z poważaniem Robert.
        • batory555 Re: 6 głównych grzechów rowerzystów w mieście 26.06.05, 10:32
          Gość portalu: JacekL napisał(a):
          > 1. Wymuszanie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach oznaczonych światłami
          i
          > nie oznaczonych ( permanentna jazda na czerwonych światłach )

          Jak przypuszczam, ten "grzech" można przypisac nie tylko rowerzystom...

          > 2. Zabroniona jazda wzdłuz pasów dla pieszych czyli przejeżdzanie po pasach
          bez
          > zsiadania z roweru).

          Masz rację, ale to, czy jest to zabronione czy nie zależy chyba od szerokości
          przejścia dla pieszych (oczywiście mogę się mylic).

          > 3. Zabronione wyjeżdzanie wprost pod samochód na oznaczonych przejazdach dla
          ro
          > werów ( najczęściej z dużą prędkościa nie dającą szans na reakcje np
          kierowcom
          > skręcającym na skrzyżowaniach).

          Kierowca zarówno na samym skrzyżowaniu jak i w pobliżu przejazdu dla rowerów ma
          obowiązek zachowania szczególnej ostrożności... A co do tych skręcających na
          skrzyżowaniach - jeśli pali się zielona strzałka w prawo, to muszą oni się
          ZATRZYMAĆ i dopiero potem mogą kontynuowac jazdę.

          > 4. Niebezpieczna , niedozwolona jazda po chodnikach i innych miejscach
          przeznac
          > zonych jedynie dla pieszych.

          Jazda po chodnikach bywa dozwolona. Kiedy - odsyłam do aktualnego wydania
          Kodeksu Drogowego.

          > 5. Zabroniona jazda rowerami jeden obok drugiego nawet na ruchliwych ulicach.

          Zdarza się... Ale jeśli rowerzyści jadą w kolumnie to co?

          > 6. Totalna głupota w postaci przeświadczenia,że rowerem mozna jeżdzic po alkoh
          > olu bo rower to nie samochód ( Tu przypomnę, że od pewnego czasu za jazdę po
          pi
          > wku odbieraja juz prawko tak samo jak w przypadku chlania za kółkiem)

          Kolejny "grzech", który można przypisac także kierowcom - nic nowego, jeśli
          ktoś tak robi, to jego własne ryzyko (szkoda tylko, że naraża przy tym innych).

          > Wniosek: jak rowerzyści maja w du.pie innych to i my mamy w du.pie ich.
          > SAm duzo jeżdzę na rowerze ale w głowie mi sie nie mieści jak widzę wielu
          innyc
          > h rowerzystów i ich wyczyny.

          Wniosek: bez względu na ogólny poziom uczestników ruchu zawsze znajdzie się
          jakiś idiota, ale to chyba nie powód, żeby generalizowac i wylewac jady na
          wszystkich, nieprawdaż?

          Pozdrawiam.
        • pan.de.monium Re: 6 głównych grzechów rowerzystów w mieście 26.06.05, 13:44
          > 1. Wymuszanie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniach oznaczonych światłami i
          > nie oznaczonych ( permanentna jazda na czerwonych światłach )

          Eeee co? Masz na myśli podjechanie do świateł? Tak robić wolno :) I to jest po to, by kierowca widział rowerzystę :D

          Może wobec tego kierowcy przestaną mijać rowerzystów na skrzyżowaniach stając się potencjalną ofiarą trzech punktów karnych?

          > 2. Zabroniona jazda wzdłuz pasów dla pieszych czyli przejeżdzanie po pasach bez
          > zsiadania z roweru).
          Dobra, co do tego nie dyskutuję, przepis taki jest. Archaiczny jak diabli, nikt go nie pilnuje i nie przestrzega, bo tylko utrudnia życie. Wobec tego chętnie zobaczę, jak kierowcy zostawiają te półtora metra odległości na chodniku przy padkowaniu, które musi być.

          > 3. Zabronione wyjeżdzanie wprost pod samochód na oznaczonych przejazdach dla ro
          > werów ( najczęściej z dużą prędkościa nie dającą szans na reakcje np kierowcom
          > skręcającym na skrzyżowaniach).
          Eeeecc co? Jaśniej można?

          > 4. Niebezpieczna , niedozwolona jazda po chodnikach i innych miejscach przeznac
          > zonych jedynie dla pieszych.
          Jak samochody przestaną jeździć po chodnikach i ścieżkach, przestaniemy jeździć po chodniku. Policja nie zwraca uwagi na rower na chodniku, gdy ten nie szaleje, bo chodnik jest zwyczajnie BEZPIECZNIEJSZY od ulicy dla rowerzysty. I dla otoczenia.

          > 5. Zabroniona jazda rowerami jeden obok drugiego nawet na ruchliwych ulicach.
          No rozwaliłeś mnie tym. Policja nie ściaga za to, bo rozumie, że tak jest bezpieczniej :D:D Tylko twoja główka jak widać, policji nie dorasta, bo tego nie rozumiesz :D:D 2 rowery kierowca traktuje jak pojazd, a jednego roweru nie :D I wymija na kilka cm od rowerzysty. Może niech najpierw kierowcy będą się liczyć z rowerzystami, to nie będzie takiego problemu :D:D Albo zaczinemy jechać środkiem pasa, tak jak pełnoprawny uczestnik ruchu :D:D


          > 6. Totalna głupota w postaci przeświadczenia,że rowerem mozna jeżdzic po alkoh
          > olu bo rower to nie samochód ( Tu przypomnę, że od pewnego czasu za jazdę po pi
          > wku odbieraja juz prawko tak samo jak w przypadku chlania za kółkiem)
          Mam ci wyliczyć, ile osób siada za kółkiem po piwku? Przyganiał kocioł garncowi ;D:D:D

          Wniosek? Jak kierowcy mają w dupie rowerzystów, to my też ich będziemy mieć. Widać, jak dużo jeździsz rowerem, chyba tylko do parku, skoro nie znasz realiów warszawskich :D:D
          "Gęsi idź paść, bo krów nie upilnujesz z takim podejsciem!"
    • lizavieta1 Re: Rowerzyści zablokują Marywilska i Płochocińsk 25.06.05, 22:10
      Na całym swiecie cywilizowani ludzie już dawno poprzesiadali się z aut na 2
      kólka, ob to zdrowsze, przyjemniejsze. A u nas jest gigantyczny odsetek zawałów,
      bo ludzie leżą przed telewizorami, woża 4 litery autami, którymi się z wielką
      dumą obnoszą, najbardziej ci co kupili je na 10-letnie raty. Co niektórzy płacą
      kupę kasy za fitness kluby i tego typu pierdoły.
      W Holandii, Danii czy na terenie Niemiec rowerzysta to pełnoprawny uczestnik ruchu.
      Mój były szef, holender u siebie w Amsterdamie często jeżdził do pracy rowerem,
      w garniturze, laptopa przypinał z tyłu, a nowiutkie volvo i jeepa zostawiał w
      garażu. Tak jak wielu np top managerów pracującym w tym samym budynku co on.
      U nas szczytem bycia trendy jest wyjazd napakowanym matizem z dziećmi i teściową
      nad Zegrze.
      Drgoi korkują się, bo nasza infrastruktura jest nieprzystosowana do lawinowo
      rosnącej liczby samochodów. W koncu lat 80-tych było w {olsce 20-krotnie mniej
      samochodów niż dzisiaj. A na drogach od tamtego czasu niewiele się zmieniło. Jak
      mamy to pomieścic???
      Może najlepiej zabronić pieszym blokowania przejśc, kiedy mają zielone światło.
      Równiez matki z wózkami zajmują dużo miejsca.
      Kiedyś byłam świadkiem jak jakaś kobieta stojąc a na ścieżce rowerowej została
      przewrócona przez rowerzystkę. Rowerzystka również się przewróciła i miała sporo
      obtarć, znalazła się pod swoim rowerem. Na Zachodzie baba stojąca na ścieżce
      mogłaby zostać pozwana przez babkę na rowerze i płaciłaby odszkodowanie! Mieści
      się to w głowach takim jak chaladia? raczej nie!
      • chaladia Ojojoj... 25.06.05, 22:44
        lizavieta1 napisała:

        "W Holandii, Danii czy na terenie Niemiec rowerzysta to pełnoprawny uczestnik
        ruchu."

        Tak się składa, że w Polsce nominalnie też.

        "Mój były szef, holender u siebie w Amsterdamie często jeżdził do pracy rowerem,
        w garniturze, laptopa przypinał z tyłu, a nowiutkie volvo i jeepa zostawiał w
        garażu. Tak jak wielu np top managerów pracującym w tym samym budynku co on."

        Do tego, Młoda Damo, potrzeba nie tylko ścieżek rowerowych, ale także dobrego
        stanu jezdni dla samochodów, żeby nie robiły się kałuże o głębokośi pół metra,
        bo wtedy po każdym deszczu samochody będą zalewać pieszych i rowerzystów
        hektolitrami wody... Poza tym, Warszawa to duże miasto - jeszcze nie zdarzyło
        mi się pracować bliżej niż 10 km od miejsca zamieszkania, a często było to
        ponad 20 km. To nie są odległości do pokonywania rowerem w garniturze, a nie
        zawsze można się przebrać i umyć.

        "U nas szczytem bycia trendy jest wyjazd napakowanym matizem z dziećmi i
        teściową nad Zegrze."

        Paradne! To dzieciaki, powiedzmy po 6 lat i teściowa, np. lat 60-65 mają Twoim
        zdanie pedałować po 30 km w każdą stronę nad Zalew Zegrzyński?

        "Drogi korkują się, bo nasza infrastruktura jest nieprzystosowana do lawinowo
        rosnącej liczby samochodów. W koncu lat 80-tych było w {olsce 20-krotnie mniej
        samochodów niż dzisiaj. A na drogach od tamtego czasu niewiele się zmieniło. Jak
        mamy to pomieścic???"

        Fakt. Od początku tzw. Transformacji niewiele RP3 zrobiła w zakresie
        infrastruktury. Ale każdy, kto z takim twierdzeniem wystąpi zyskuje na tym
        Forum opinię Komucha. Mnie tam już wszystko jedno, ale Ty, Młoda Damo, uważaj...

        "Może najlepiej zabronić pieszym blokowania przejśc, kiedy mają zielone
        światło. Równiez matki z wózkami zajmują dużo miejsca.
        Kiedyś byłam świadkiem jak jakaś kobieta stojąc a na ścieżce rowerowej została
        przewrócona przez rowerzystkę. Rowerzystka również się przewróciła i miała sporo
        obtarć, znalazła się pod swoim rowerem. Na Zachodzie baba stojąca na ścieżce
        mogłaby zostać pozwana przez babkę na rowerze i płaciłaby odszkodowanie! Mieści
        się to w głowach takim jak chaladia? raczej nie!

        Otóż mieści się. Jest Kodeks Drogowy i wyraźnie mówi, co może jeździć i chodzić
        po chodniku i po ścieżce rowerowej. Pytanie: dlaczego osobę, którą stała na
        ścieżce rowerowej nazywasz "babą" (ewidentnie pejoratywne), a cyklistkę "babką"?
        • batory555 Re: Ojojoj... 25.06.05, 23:23
          chaladia napisał:
          >> lizavieta1 napisała:
          >>
          >> "W Holandii, Danii czy na terenie Niemiec rowerzysta to pełnoprawny
          uczestnik
          > ruchu."
          >
          > Tak się składa, że w Polsce nominalnie też

          No właśnie... tylko nominalnie i w tym cały kłopot. :(

          > Do tego, Młoda Damo, potrzeba nie tylko ścieżek rowerowych, ale także dobrego
          > stanu jezdni dla samochodów, żeby nie robiły się kałuże o głębokośi pół
          metra,
          > bo wtedy po każdym deszczu samochody będą zalewać pieszych i rowerzystów
          > hektolitrami wody...

          Przy założeniu, że ścieżkę rowerową projektanci "odsuną" dobre parę metrów od
          jezdni nie powinno byc z tym problemu... No, chyba że ktoś za kółkiem będzie
          wyjątkowo złośliwy, co się niestety zdarza dosyc często :(

          >jeszcze nie zdarzyło
          > mi się pracować bliżej niż 10 km od miejsca zamieszkania, a często było to
          > ponad 20 km. To nie są odległości do pokonywania rowerem w garniturze, a nie
          > zawsze można się przebrać i umyć.

          Spójrz na to z innej strony: 20 km przez Warszawę w godzinach szczytu to max.
          10 minut przewagi samochodu nad rowerem (sprawdzone doświadczalnie). Poza tym,
          chyba z szefem zawsze można się jakoś dogadac, nieprawdaż?

          > Paradne! To dzieciaki, powiedzmy po 6 lat i teściowa, np. lat 60-65 mają
          Twoim
          > zdanie pedałować po 30 km w każdą stronę nad Zalew Zegrzyński?

          Mam wrażenie, że nie o to chodziło autorce postu. Chodzi tylko o burackie
          nastawienie ludzi, którzy ZA NIC W ŚWIECIE nie chcą rezygnowac z samochodu,
          nawet jeśli cel ich podróży jest odległy o mniej niż kilometr.

          A przyjmując Twój tok myślenia - przecież dzieciaki i teściowa mogą zrobic
          sobie taką całodniową wyprawę (bo z reguły nad Zalew i tak jeździ się na cały
          dzień). Zakładając, że trasa wyniesie 30 km, to przy średniej prędkości 15 km/h
          są to dwie godziny jazdy w jedną stronę... Zatem można wyjechac rano, wrócic
          wieczorkiem. Do tego wcale nie trzeba żelaznej kondycji...
          BTW: Na Masach Krytycznych pojawiają się ludzie po 70-tce i 6 letnie dzieci.
          Trzymają się w peletonie przez całe 40 km trasy i nie narzekają :)

          >Fakt. Od początku tzw. Transformacji niewiele RP3 zrobiła w zakresie
          > infrastruktury. Ale każdy, kto z takim twierdzeniem wystąpi zyskuje na tym
          > Forum opinię Komucha. Mnie tam już wszystko jedno, ale Ty, Młoda Damo,
          uważaj..

          To tylko świadczy o hipokryzji ludzi, którzy tak piszą... Nie mówmy źle o
          władzach, bo nam od komuchów nawrzucają, zrobią lustrację i w ogóle ostracyzm -
          prawda, że wygodnie? Najlepiej udawac, że wszystko w porządku i się nie
          wychylac-może dlatego tak to wszystko wygląda. Gratuluję światopoglądu ;)

          ROTFL

          >Jest Kodeks Drogowy i wyraźnie mówi, co może jeździć i chodzić
          > po chodniku i po ścieżce rowerowej. Pytanie: dlaczego osobę, którą stała na
          > ścieżce rowerowej nazywasz "babą" (ewidentnie pejoratywne), a
          cyklistkę "babką"
          > ?

          Jeszcze jeden argument na to, że teoria sobie, praktyka sobie :(
          Co do pejoratywnych określeń - chyba sprawa jest oczywista, bo widac kto
          zawinił-rzeczonej "baby" na ścieżce nie powinno byc...
          • chaladia Re: Ojojoj... 26.06.05, 10:16
            batory555 napisał:

            "Przy założeniu, że ścieżkę rowerową projektanci "odsuną" dobre parę metrów od
            jezdni nie powinno byc z tym problemu... No, chyba że ktoś za kółkiem będzie
            wyjątkowo złośliwy, co się niestety zdarza dosyc często :("

            99% ścieżek rowerowych w Nadrenii przebiega bliżej niż 1 m od krawężnika
            jezdni, jeśli nie jest to wogóle część jezdni pomalowana na czerwono.


            "Spójrz na to z innej strony: 20 km przez Warszawę w godzinach szczytu to max.
            10 minut przewagi samochodu nad rowerem (sprawdzone doświadczalnie). Poza tym,
            chyba z szefem zawsze można się jakoś dogadac, nieprawdaż?"

            20 km z Grabiny do Ronda 1 to dla mnie 1h40' roweem i 45-55' samochodem.
            Popracuj sobie 10 godzin (poważny wysiłek intelektualny, nie pakowanie zakupów
            w torebki w supermarkecie)- to zobczasz różnicę. Co więcej - dla mnie przyjazd
            o 19:30 oznacza, że jeszcze pobawię się córką, przyjazd o 20:15 - że już tylko
            zobaczę ją śpiącą.

            "A przyjmując Twój tok myślenia - przecież dzieciaki i teściowa mogą zrobic
            sobie taką całodniową wyprawę (bo z reguły nad Zalew i tak jeździ się na cały
            dzień). Zakładając, że trasa wyniesie 30 km, to przy średniej prędkości 15 km/h
            są to dwie godziny jazdy w jedną stronę... "

            Zaraz widać, że nie masz ani teściowej w wieku lat 60, ani dzieci. Rozwinięcie
            średniej 10 km/godz na rowerku z kołami 20' na odcinku kilku km dla 6-latka to
            spory wysiłek. Tym bardziej dla osoby w wieku emerytalnym. Patrzysz na szystko
            przez swoje okulary i nie rozumiesz nic...
            • pan.de.monium Re: Ojojoj... 26.06.05, 13:57
              Ech, dyskusja merotyryczna z tobą nie ma sensu, dlatego poziom spada na łeb na szyję i przechodzimy do pyskówki Kaczeńcu mój kochany.


              > 99% ścieżek rowerowych w Nadrenii przebiega bliżej niż 1 m od krawężnika
              > jezdni, jeśli nie jest to wogóle część jezdni pomalowana na czerwono.

              Porównaj stan dróg w PL i w D. Tam jest o niebo lepszy, w PL nie prędko tak będzie. Za to przesunięcie drogi rowerowej to nie problem. Verstanden? Czy mam jeszcze jaśniej tłumaczyć?

              > Popracuj sobie 10 godzin
              10h? Zaraz, jak to się nazywa? Nadgodziny? A płacą ci chociaż za to więcej? Bo jak nie, to to chyba łamanie prawa pracy :D idź z tym na policję, to zrobią porządek. Albo lepiej nie, bo jeszcze wyjdzie, że pracowałeś w tych godzinach na czarno i cię zamkną, a wtedy z kim my tu będziemy się kłócić?

              >Patrzysz na szystko przez swoje okulary i nie rozumiesz nic
              Gdyby Batory patrzył przez cudze, to nie widziałby nic. Patrzy się tylko przez swoje, bo inaczej się psują oczy :P

              > Zaraz widać, że nie masz ani teściowej w wieku lat 60, ani dzieci. Rozwinięcie
              > średniej 10 km/godz na rowerku z kołami 20' na odcinku kilku km dla 6-latka to
              > spory wysiłek. Tym bardziej dla osoby w wieku emerytalnym. Patrzysz na szystko
              > przez swoje okulary i nie rozumiesz nic...

              Zapraszamy cię jako ineprzychylnego widza na Masę Krytyczną, byś poobserwował ludzi, ich wiek, rozwijaną prędkość. Tak się składa, że rower przy v=10km/h ledwo jedzie i łatwiej mu się przewrócić niż utrzymać pion :D Gratuluję mój Kaczeńcu inżynierze :D:D

              Pozdrawiam znów mojego kochanego Kaczeńca!
              • pawelm11 Re: Ojojoj... 29.12.05, 14:23
                Chaladia ma sporo racji racji
                Nie mozna odsunac siezek rowerowych o kilka metrow od drogi bo wykupienie
                terenow prywatnych było by a) wyjatkowo drogie ( 1000 PLN za metr w Centrum Wawy
                to jest dziasiaj cena przystepna) b) istnieja już zabudowania np ZDM nie może
                sobie poradzic z kilkoma zweżeniami np przy Radzyminskiej.
                Jako osoba ktora duzo jeździ na rowerze, ale nie ma nic z masa wspolnego (może
                sie wybiore na jakąs mase jak zrobi sie cieplej) to bardzo bym chciał żeby:
                1) Zrobic akcje 'scieżka rowerowa przy ul Radzymińskiej' Nie wiem czy blokowanie
                ruchu raz w miesiacu cos by w tej sprawie zdziałalo ale akcja dużej liczby
                rowerzystów ( także dzwiekowa np w sobotę) z kilkoma tysiacami podpisów pod
                petycja domagająca sie sieżki rowerowej i nagłośnienie tego w mediach ( a chyba
                by sie dało) dało by pozytywny rezultat. To troche jak
                2) Dostep do parkingów na terenie metra etc ( jak jest zreszta na stronie
                Zielonego Mazowsza.
                Jestem przekonany ze taka akcja była by skuteczna, ponieważ nam sie udało dzieki
                walce kilkudziesieciu sasiadow zrobic skrzyzowanie ulicy Łodygowej z Wyspową.
                Pozdr wszystkich miłośników 2ch kolek ;-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka