Szukalam ale nie znalazlam takiego watku. Diabla chyba nie bylo.
Na wczoraj pociagnelam Diabla. Ciagnelam ze strony Ewy Seydlitz, wiec byly to
wielkie arkana Marsyla, karta wyszla w pozycji prostej.
Prawie caly dzien siedzialam w domu uwiazana, bo wymieniaja mi ogrzewanie w
domu. Trwalo to troche dluzej niz przypuszczalam, i bylo wiecej halasu i kurzy
niz sadzilam.
Jako tez Diabel glupi nie jest, to zadawalam panom mnostwo pytan i poszerzylam
swoja wiedze o podstawy hydrauliki

))) Oczywiscie gdybym zaczela samodzielnie
wdrazac w zycie nowozdobyta wiedze, to Diabel pokazalby mi jaki jest
zdradliwy. Ale ja tez glupia nie jestem, wiec zadowole sie wiedza teoretyczna,
w praktyce nie zamierzam jej stosowac.