Dodaj do ulubionych

Testy - Western Blot (WB)

23.09.07, 17:18
Inny test - Western Blot - w kilku polskich szpitalach bywa podobno
robiony w ramach ubezpieczenia, jednak tylko pacjentom
hospitalizowanym. Na ogół trzeba zapłacić: od 160 do 300 zł (ceny z
wiosny '07). Literatura podaje, że jest rzetelny w około 70%
świeżych zakażeń.
Test ten wykonuje się w dwóch tzw. klasach, oznaczonych IgM i IgG.
Jest to badanie serologiczne czyli badanie surowicy krwi. Polega na
wykrywaniu przeciwciał w osoczu. Osocze stanowi płynną część krwi,
pozbawioną fibrynogenu (nierozpuszczalnego białka włókninowego z
grupy globulin) wytrąconego w postaci włóknika podczas krzepnięcia
krwi.
W medycynie występuje termin *serologicznego okienka* - jest to
okres od wtargnięcia czynnika zaźnego do organizmu do momentu
pojawienia się w krwi przeciwciał. To właśnie okienko sprawia, że
test WB daje najbardziej rzetelne wyniki po około 6 tygodniach od
zakażenia.
W przypadku krętków Borrelia wiadome jest, że po zakażeniu krętki
namnażają się i przenikają do ścian komórkowych - prawie całkowicie
znikając z krwi. Dlatego też zbyt późne badanie osocza (borelioza
rozsiana, b. późna) może w ogóle nie wykazać obecności krętków,
pomimo zakażenia organizmu (wyniki fałszywie ujemne).
Obserwuj wątek
    • zgoorek Re: Testy - Western Blot (WB) 23.09.07, 17:33
      Cytuję:
      Western Blot w zasadzie sporządza mapę różnych przeciwciał
      wytwarzanych przez organizm przeciwko krętkowi. Mapa przedstawia
      przeciwciała według wielkości i wagi (wyrażonej w kilodaltonach –
      kDa). Np. wynik Western Blot może wskazywać prążki 22, 25, 31, 34,
      39 i 41 kDa. Każdy prążek stanowi reakcję przeciwciała na
      specyficzne białko krętka. Prążek 41 wskazuje na białko wici i jest
      mało charakterystyczny dla boreliozy. Prążek 31 kDa reprezentuje
      białko OSP-A, które jest specyficzne dla Borrelii, jak również
      prążek 34 czy 25, które odpowiadają białkom OSP-B i OSP-C.
      ===========
      Źródło:
      Zawiłości boreliozy - artykuł do ściągnięcia ze strony podanej
      poniżej; pierwotnie opublikowany w: Lyme Disease Survival Manual
      2000
      Autor:
      Thomas M. Grier (wg niesprawdzonych informacji podanych przez
      artur737 - Grier od 20 lat leczy się na boreliozę).
      • sylm8 Re: Testy - Western Blot (WB) 02.01.08, 19:48
        Test Western Blot można zrobić w Lublinie w 2 miejscach. W Instytucie Medycyny
        Wsi i w Luxmedzie.
        porównanie cen wychodzi na korzyść Luxmedu 80zł za każdą klasę, w Instytucie po
        11o zł.
        Do tego Luxmed posługuje się testem Euroline, który zdaje sie jest ceniony np w
        Kl. Neuroinfekcji w Białymstoku, a poza tym wynik, który dostaje się do łapki
        jest bardzo czytelny; opis czyli tabelka z wypisanymi wszystkimi badanymi
        prążkami, także tymi, których nie znaleziono ( więc jest się pewnym co badali) +
        wykres uzyskanych przez maszynę danych ( pików ).
        Wg tabelki badają: VisE, antygen 83kDa, Flagellina-p.41, Bmp A-p.39, OspA-p.31,
        OspC-p.25, p.30, p.21, p.19,, p.17
        W Instytucie dostaje się wynik - jakie prążki Ci znaleźli, nie ma napisane co
        badali, ani jaką metodą ( spróbuje zadzwonić i o to dopytać).
        W pażdzierniku powodowana osobistą ciekawością wysłałam krew z tego samego
        pobrania do obu instytucji. I oto porównanie wyników:
        --------------------------------Luxmed----------------------Instytut Medycyny Wsi
        IgM----------------------------dodatni ---------------------dodatni
        znalezione prązki:---------p25 OspC--------------------cyt:p41,OspC
        garini,afzeli,sensu stricto
        --------------------------------------------------------------
        • sylm8 Re: Testy - Western Blot (WB) 02.01.08, 19:58
          no cóż, nie jestem biegła w tworzeniu tabelek. Wszystko, co się przeniosło do kolejnej linii poza kreskami-
          • maria.50 Re: Testy - Western Blot (WB) 03.01.08, 11:36
            Jestem zainteresowana badaniami(myślę,ze WB jest bardziej czuły od Elisa ale
            zaczynam mieć wątpliwości,chociażby po tym co pisze sylm8,ze są różnice w
            metodach badania!)
            Ponad 10 lat temu uwalił mnie kleszcz-rumień-"jakieś(?)antybiotyki" no i poszło
            to w zapomnienie.To,ze wówczas uprawiałam intensywnie sport i wszystko co z nim
            związane,dolegliwości układu ruchu,wiązałam ze sportem i kręgoślupem,który dawał
            popalić.Na moje szczęście,mam pod"ręką"dr.w Czechach,który robi
            manipulację,mobilizację,i elektro-akupunkturę,przez które to metody mogłam
            uniknnąć tony leków,które przepisywali mi PL lekarze.W tym czasie zaczęlam się
            sypać jak szlag-uwazałam to za symptomy psycho-somatyczne,(typowe w boreliozie)
            i najgorsze,ze wykryto u mnie stan po zapaleniu mięśnia sercowego! Musiałam
            zacząć żyć na pół gwizdka,a wszystkie kolejne nowe dolegliwości,"były
            usprawiedliwiane" moim stanem.Trzy lata temu moje mięsnia,stawy,odmówiły
            posłuszenstwa(ostatni raz na nartach),zostały mi tylko dość długie spacery w
            towarzystwie ławek i z dala od znajomych by tego nie widzieli,bo by nie
            uwierzyli!Diagnoza-fibromyalgia.Pogodzona z nią,oddałam sie bez reszty mojej
            pasji zawodowej(plastyk-fotografik)Nie było łatwo i nie jest.W czerwcu
            spodobałam się znowu kleszczowi-rumień-10dni doxy-zawierzyłam lek.rodz.
            i......początek jesieni stał się koszmarem!!!Myślałam,ze to przelezę w
            łóżku-leki przeciwzapalne-bólowe-myalgan-bańki-masaze-Nic!Zaczęlam szukać w
            internecie forum Fibromyalgii no i krok po kroku,uświadomiłam sobie,ze to
            wszystko co mnie spotkało, moze być przyczyną od kleszczową.
            bad prywatne: Elisa Borelia burgdorferi IgG+1,89 IgM+1,88
            Wester Blota Bor.Garini IgM (ujemny)wskaznik neuro!
            - '' - Bor.afzali IgM (ujemny)
            bad WB wykonano w Czeskim laboratorium według akredytowanych metod SOP nr 4014 i
            4015
            W szpitalu robiono mi bad.nie wiem jaką metodą:
            Najwazniejsze z płynu M.R. ujemny w oby klasach!!!
            Borr.Burgdorferi MgM(1,42)+ MgG(2,05)+
            borr.Afzeli (dodatni)
            borr.garini (dodatni)
            wszystkie bad były wykonane mniej więcej w jednym czasie,przed antybiotykami
            doxy-2x100 i cefuroxina 2x500 28 dzien
            W Przychodni Ch. Zakaznych,kazano mi zakonczyć leczenie i do kontroli za dwa
            miesiące.
            Nie wiem czy zwariować ze szczęścią czy z bezradności!
            • maria.50 Re: Testy - Western Blot (WB) 06.01.08, 12:44
              Widzę,ze tutaj robi się"zamartwica!"Forum bez dyskusji to forum....
              Nie spodziewałam się tu jakiś ogromnych,do czerwoności rozpalonych dyskusji,bo i
              forumowiczow niewielu.Jednak mam wątpliwości,co do "udziału" w dyskusjach na
              wielu wątkach i panujących tu niezrozumiałych (?)zwyczaji i zachowań,a jeszcze
              ta "martwota" No nic,zabieram się z tąd!(wole ten czas poświęcić na coś
              innego)jeffowi,dziękuję za przypomnienie o wielu waznych rzeczach w poprawieniu
              i wzmocnieniu systemu odpornościowego-zabrałam sie za to i są rezultaty!
              Zgorkowi,za ciekawego bloga,którego zapisałam w zkładkach i będę do niego
              powracać jak i do bloga jeffa.
              Zyczę Wszystkim zdrowia.
              • jeff01 Re: Testy - Western Blot (WB) 06.01.08, 16:13
                eee.. a gdzie ja niby mam bloga?

                tak czy tak powodzenia w terapii smile
                • maria.50 Re: Testy - Western Blot (WB) 07.01.08, 10:42
                  Jeff ,no wiesz,zwyczajnie nie przyswajam terminologii komputerowych, tak jak
                  wapnia(patologia inaczej mówiąc)Blogi,forum-y,czady,to dla nmie obce
                  ciała-jeszcze jakieś pudelki i inne takie!reaguję na to wszystko sraczką,ale?jak
                  widać!wchodzę tu i tam jak mam potrzebę.Uruchamiam szósty bieg i wtedy komputer
                  staje się otwartym oknem do wszystkiego!Na co dzień spędzam i tak sporo czasu
                  przy ekranie-warsztat grafika.
                  I jak powiesz,ze to,może nie blog-jak zwał tak
                  zwał:www.borelioza.vegie.pl/natura.html ,nie jest Twoim"dziełem" to
                  uznam,ze nie godna jestem włączenia komputera do sieci,i pochlastam sie czerstwą
                  bułką.
                  • jeff01 Re: Testy - Western Blot (WB) 07.01.08, 14:48
                    he, czerstwe bułki zdrowsze są od świeżych big_grin

                    Owszem, moje dzieło, ale to nie blog - blog to inaczej internetowy "pamiętnik", gdzie
                    człowiek opisuje zazwyczaj swoje zmagania z... no, z czymśtam.
                  • zgoorek Re: Testy - Western Blot (WB) 08.01.08, 17:14
                    Mario, oczywiście terminologia internetowa nie jest tu istotna.
                    Całkiem nieźle sobie przecież radzisz z obsługą komputera
                    - ważne, że się go nie boisz, ale z niego korzystasz.
                    Tylko o to chodzi.
                    Mój blog jest oczywiście zawsze dla Ciebie otwarty
                    - jak i dla wszystkich.
                    Tudzież strony, na których staram się uporządkować swoją wiedzę o
                    boreliozie. Jeśli w czymkolwiek pomogą - to znaczy, że są potrzebne.
                    Zdrowia życzę.
    • jachora Jeff, wytłumacz, proszę 09.01.08, 17:10
      Cytat z twojej stronki:

      >Najleszy zresztą dowód na marną jakość to wyniki pozytywne PCR we
      >krwi u ludzi, którzy mają negatywne wyniki Western Blot IgM.
      > Jeśli bakteria żyje we krwi, rozmnaża się tam.

      No a jeśli nie żyje? Bo przecież nie żyje, skoro jest patogenem
      wewnątrzkomórkowym.


      > Jeśli się rozmnaża, to albo jest niewidzialna dla systemu
      immunologicznego,

      No skoro nie rozmnaża się we krwi, tylko wewnątrz np. fibroblastów...

      >a wtedy po miesiacu z 1 bakterii mamy miliard (liczba, która
      >zabiłaby człowieka w kilka chyba minut)

      A to ta bakteria jest wieczna??? Ona tak sama z siebie, ze starości,
      nie umiera??? To pasożyt przecież, a pasożyt nie doprowadza do
      śmierci swego żywiciela.

      > albo jest dla systemu immunologicznego widoczna, a wtedy MUSI
      wyjść dodatni test IgM Western Blot.

      Niby fakt, ale pod warunkiem, że test bada dokładnie te same
      antygeny, które ma bakteria. A sam narzekasz na polskiego Western
      Blota. To jak to jest? A jeśli ktoś ma np. leukopenię i nie wytwarza
      wystarczającej ilości przeciwciał, albo ma tak zaawansowane
      zakażenie, że nie ma po prostu wolnych przeciwciał, które są
      wylapywane własnie przez to badanie?


      • sylm8 Westernbloty porównanie, ciąg dalszy 29.02.08, 00:44
        W styczniu tego roku z powodu pogorszenia samopoczucia ponownie wykonywałam testy Western - Blot w obu klasach IgM i IgG , przed antybiotykoterapią.
        Znów z ciekawości w obu instytucjach w IMW i Luxmedzie. Kilka dni różnicy dzieliło oba pobrania krwi.
        Miałam nadzieję, ze znów wychwycę ewentualna różnicę.
        Jakiez było moje zdumienie, kiedy po odebraniu wyników okazało się, że oba badania wykonane są identycznym testem - Euroimmun ( Medicinische Labordiagnostika AG ) i wydano mi identyczne ( ładne i czytelne ) wydruki.
        ! Instytut Medycyny Wsi zmienił metodę badania na identyczną z Luxmedem, zachowując przy tym starą cenę 110 zł za jedną klasę, przy 80 zł w Luxmedzie ( - czego akurat nie rozumiem ).
        Tym samym nie oznacza już ( przynajmniej w tej metodzie ) poszczególnych 3 genogatunków borrelia!
        Test jest identyczny, ale w IMW droższy!
        Czy wynika to z jakichkolwiek różnic w wykonaniu nie wiem, ale wyniki miałam w IgM identyczne - tylko OspC, w IgG prawie identyczne - na plus tylko OspC, ale w IMW zaznaczyły się, minimalnie bez znaczenia diagnostycznego ( ale widoczne graficznie ), p83 na polu - ( minus) i p17 na polu graniczne. Czy to wynik tych paru dni różnicy w pobraniu ( później pobierałam w IMW ) czy większej czułości nie wiem, ale nie dawało to różnicy w odczycie jako dodatniego tylko prążka p25 czyli OspC.
        W związku z tym nie widzę powodu, żeby przepłacać w Instytucie.

        Dodam,ze w Białymstoku wykonują i wyżej opisany Euroimmun i inny test o nazwie EkoLine, który zaproponowano mi jako bardziej przydatny do różnicowania reakcji krzyżowych z antygenami wirusów ( przynajmniej Epstain Barr ) w przypadku możliwości fałszywie dodatniej Elisy. Dlaczego jest do tego różnicowania lepszy - nie wiem, ale wykonałam go na początku lutego - wirusów nie mam, ale wynik Blota inny - jest OspC i p.39 w IgM, IgG opisany jako negatywny ( prawdopodobnie dlatego, ze do IgG wymagają dwóch dodatnich prążków, a u mnie pewnie był tu tylko OspC - bo nie dają wydruku jakie prążki badali )
        Ale i w tym przypadku też nie wiem, czy wynik jest inny z powodu różnicy w testach, czy to kolejny widoczny u mnie dowód na narastanie zakażenia, albo przynajmniej produkcję nowych przeciwciał.
        Może jestem jakimś nietypowym przypadkiem, który da sie monitorować?
        Próbuję prowadzić swoisty eksperyment na sobie, ale i tak nie jestem w stanie pobrać krwi jednego dnia i wysłać do kilku instytucji, żeby to jeszcze rzetelniej porównać.
        • jachora Re: Westernbloty porównanie, ciąg dalszy 05.03.08, 19:51
          A która instytucja ma większe doświadczenie? Nie zawsze opłaca się
          taniej.
          • sylm8 Re: Westernbloty porównanie, ciąg dalszy 16.03.08, 03:09
            Fajnie by było jakbyś wprost napisała - wg mnie IMW ma większe doświadczenie, ponieważ...
            A tak zadawanie mi tego pytania nie ma sensu, bo ja tego nie wiem.

            W obu miejscach jest wykonywany dokładnie ten sam test, tej samej firmy ( a więc prawdopodobnie kupowany za te same pieniądze ) i wynik jest identycznie wydrukowany.
            A na dodatek na wynikach z obu instytucji jest napisane; "automatyczna ocena pasków przy użyciu programu EUROLineScan".
            Mam małą wiarę w to, ze doświadczenie jest istotne przy automatycznej ocenie pasków przez komputer.
            Jeżeli cenisz Instytut to może znasz tam kogoś, komu warto wspomnieć o zaistniałej sytuacji.
            W interesie chorych.
            Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka