Gość: rusłana
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.08.04, 20:36
Ja wczoraj popołudniu - poszlismy z chłopakiem na grób przyjaciela, a w
drodze powrotnej naszło nas. No to siedliśmy na ławeczce i bez ceregieli
usiadłam mu na kolanach, rozpięłam spodnie i jazda! A teraz zaczynam mieć
wyrzuty sumienia, bo nie wiem, czy nie obraziliśmy pochowanych tam ludzi.
Chłopak śmieje się i mówi, że im już wszystko jedno, ale ja robię się
nerwowa, bo kumpela powiedziała, że będą mnie straszyć po nocach. I sama juz
nie wiem, czy zrobiłam źle, czy nie.