Dodaj do ulubionych

Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko?

21.09.07, 13:29
Drodzy Rodzice, zapraszamy do udziału w konkursie! Chętnie opowiadacie
historie, których głównym bohaterem jest Wasze dziecko. Tym razem czekamy na
wypowiedzi na temat:
Czym ostatnio zaskoczyło Cię Twoje dziecko.

Swoje wypowiedzi (maksymalnie 2.000 znaków) wpisujcie tutaj, w Wątku Konkursowym.

Autor najciekawszej wypowiedzi otrzyma pralkę Beko WMD 75125
z programem Babycare, idealną dla młodych rodziców. Przygotowaliśmy również
nagrody pocieszenia - 10 książeczek "ZOO" Jarosława Mikołajewskiego.

Szczegóły i regulamin
www.edziecko.pl/edziecko/0,80419.html
Obserwuj wątek
    • manulkam Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 14:47
      Wczoraj nasza córeczka chodziła, i wypowiadała bardzo brzydkie słowo ( cholera,
      cholera)Dodam ,że wcześniej wieszała z babcią pranie.Kiedy zapytałam mamy skąd
      wzięło się to słowo w jej słownictwie powiedziała że absolutnie nie ma pojęcia.
      Zapytałam więc córeczkę
      - Oliwciu skąd znasz takie brzydkie słowo , a Ona na to
      " cholera nie ma spinacza"
      I wszystko było jasne. Mama poczerwieniała.
      • login.gazeta1 Antek, skocz no i podaj mi książkę ze stołu! Antek 24.09.07, 20:13
        posłusznie złazi mi z kolan, podchodzi do stołu, wykonuje podskok, bierze książkę i przynosi mi do bujanego fotela, na którym razem siedzimy.
        Antek na widok szczątków mewy na plaży: "Mama! Mewa koście pogubiła!"
      • mar-il Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 13:19
        Ostatnio miałam dość wesołą sytuację, myjemy z synkiem(3 latka) rączki zresztą
        jak zwykle, trochę mu pomagam kiedy on w pewnym momencie mówi do mnie: mama ale
        ty jesteś fajna, słodka jak cukierek, chyba cię zjemwink
        • zielonaherbata7 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 21:48
          Niedawno moja córcia dostała w prezencie książeczkę o zwierzątkach. Dopiero uczy
          się mówić, dlatego bawi się pokazując paluszkiem zwierzątko, a ja je nazywam. W
          ten sposób poznała pokaźne stadko zwierząt dzikich i domowych.
          Któregoś dnia Zosia usłyszała, jak trochę żartobliwie powiedziałam mężowi, że
          zachował się jak osioł. Zrobiła zdziwioną minę, po czym chwyciła książeczkę,
          odnalazła odpowiednia stronę i wskazując paluszkiem osła zapytała: Tata???
          Jej skonsternowana mina była przeurocza, a ja ugryzłam się w język...
      • yaira Re: Konkurs! a Zuzia na to tata... 28.09.07, 23:03
        Zuzanka zaskakuje nas codziennie jakas nowoscia a ma dopier
        10miesiecy
        Tato Zuzi wyjechal w delegecje i Zuzia na poczatku nie zauważyla ze
        go nie ma ale drugiego dnia po telefonie taty mowie do Zuzi no
        corcia kto dzwonił???
        A Zuzia : Ta Ta...TATA
        zlapala za telefon i nagralam...i caly ekipa w Krakowie powtarzala
        za Krzysiem TA TA...TATA
    • luska1973 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 15:20
      W czasie, gdy jestem w pracy - moimi 2,5 letnimi bliźniakami
      opiekują się dziadkowie. Atrakcją codziennych spacerów z babcią jest
      wizyta w sklepie i samodzielne kupowanie przekąsek (paluszków,
      chrupek kukurydzianych).
      Kiedy czasami rano był płacz dzieci przy pożegnaniu ze mną, mówiłam
      im, że muszę iść do pracy żeby zarobić pieniążki m. in. na ich
      zakupy.
      Przedwczoraj jak co dzień na początku spaceru, babcia chciała
      skręcić do sklepu - mój synek zatrzymał się i powiedział:
      - babcia dzisiaj nie kupujemy zeby nam zostały pieniądze na jutlo i
      zeby mam nie musiała iść do placy.
      • mela76 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 20:12
        Przed zeszłoroczna Wigilią postanowiłam nauczyć swoją pociechę
        jednej z kolęd, chciałyśmy tym sprawić niespodziankę wokalną
        dziadkom. W domu sprawnie opanowała tekst-tak bynajmniej mi sie
        zdawało. Nadeszła wielkopomna chwila na nasz występ. Repertuar
        pociechy i słowa wywołały nie lada zmieszanie na twarzach gości a
        szło to mniej więcej tak :"PrzyLEŻELI do Betlejem PANCERZE.." nie
        obył sie występ bez kołysania na boki i uniesieniu sukienki do
        ukłonów...na szczęście "publiczność" okazała sie wyrozumiała. Do tej
        Wigili szykujemy kolejną kolędę- aż się boję czym tym razem spróbuje
        zaskoczyć córeczka.
      • oliwija Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 16:27
        Moja córeczka Weronia ma już 7,5 roku. Mieszkamy w dośc nieciekawej
        okolicy a z drugiej strony jak to w większości takich miejsc jest
        dla "swoich " bezpiecznie. Pewnego wrzesiennego wieczoru Weronika
        została w domu około godziny 19 bo ja zeszłam po tornister córki,
        ktory mial przywieżc dziadek dziecka. Zeszłam raz )mieszkamy na 4
        piętrze) dziadka nie było ....... poszlam sie ubrac..... zeszłam
        drugi..... dziadka nie było.... wracam... drzwi otwarte.....
        przeraziłam się. Wchodzę do domu a tam nie ma mojego dziecka..... No
        to juz byłam przerazona. Otworzyły sie drzwio od sasiadów i wybiega
        moja córka. Mówi ze już dzwonili na policję bo bali sie ze mnie coś
        sie stało. okazało sie ze skończyła sie dobranocka, mała sie
        przeraziła ze mnie tak długo nie ma (nie było mnie 5 minut) i
        myslała ze cos mi sie stało.... ze zasłabłam, sąsiedzi chcieli
        dzwonic najpierw na mój telefon. Jestem Dumna z mojej córki ze miala
        odwage iśc prosi o pomoc sąsiadów i to tych których specjalnie nie
        zna... Buziaczki dla niej
      • bryczka2007 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 18:43
        Moja Oliwka ma 4 lata i słynie z tego że zawsze ma dobre teksty.
        Pewnego razu skaleczyła się, miała przeciętą skórę. Gdy rana zaczęła się goić
        Oliwka powiedziała:
        -Mamo, tą kreskę mam już prawie na niby...
        Innym razem Oliwka położyła się na parapecie u siebie w pokoju, po chwili
        przybiegła do mnie z tekstem:
        -Mamo, tam jest moje przeźrocze.
        Jeszcze innym razem jechałam z Oliwką do babci, gdy tak poszłyśmy się przejść,
        Oliwka zadała mi dosyć kłopotliwe pytanie:
        -Mamo, ziemniaki rosną w ziemi, jabłka na drzewie a gdzie rosną kotlety?
        Sami widzicie, jej teksty są rozbrajające smile
      • agaruda1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 23:39
        Moje dziecie majac 13 miesiecy zaskoczylo mnie zanim zdazylam sie dobrze obudzic!
        Ja jestem spiochem do potegi, synu tez lubi pospac ale nie tyle co ja. Ktoregos
        dnia rano jak zwykle rozmemlana i nieprzytomna wypuscilam mlodego w sypialni co
        by sie pobawil i pobiegal, i oczywiscie poszlam jednym okiem spac dalej. Nagle
        obudzila mnie pusta butelka po nocnym mleku w mojej buzi i wciskane na moj nos
        okulary..smile

        Dzisiaj Dominik skonczyl 14 miesiecy w zwiazku z tym dobra okazja na nowe
        niespodzianki. Zmienil rodzaj pobudki, bo zlapal mnie za reke i usilowal
        sciagnac mnie sila z wyra - prawie mu sie udalo, bo on wazy 11 kilo a ja tylko 4
        rzy wiecejsmile Pozniej wychodzilismy, tknelo mnie cos i mowie: "Dominik, zgas
        telewizor i idziemy". Dziecie bez momentu zawahania polecialo pedem do pokoju
        migiem wylaczylo i zameldowalo sie pod drzwiamismile Szok!
        • agaruda1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 23:41
          A ja siebie sama zaskoczylam ze nie umiem policzyc ile miesiecy ma moje dziecko
          16 a nie 14..
      • gacusia1 Oj,zaskoczyl...przed chwilka...@#$^%&&*!!! 07.10.07, 02:35
        Gdy spuscil wode zaraz po tym,jak do sedesu wrzucil moj zegarek na
        reke-prezent od meza!Oj zaskoczyl mnie...bo nie wiedzialam co
        najpierw- rozkrecac sedes,czy udusic synka.Synek zyje,zegarek nowy
        dostane na Boze Narodzenie a sedesu nie ruszalam...
    • anulka.1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 15:44
      Mój 11-miesięczny wtedy synek nauczył się robić papa, ale tak
      naprawdę wykonywał ten gest tylko po to aby zwrócić na siebie uwagę
      lub się pochwalić( bo wtedy wszyscy się cieszą smile).

      Któregoś wieczoru niosłam go na rękach do jego pokoju aby go uśpić i
      po drodze wyłączyłam telewizor. Synek bardzo grzecznie pomachał do
      telewizora mówiąc niewyraźnie "papa".

      • zuzia4you Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 16:05
        Moje dwuletnie dziecko zaskakuje mnie każdego ranka. Np dzisiaj
        przyszło do mnie do kuchni gdzie przygotowywałam herbatę, staną
        naprzeciwko mnie cały golutki (rozebrał się z piżamki i zdjął sobie
        pampersa) po czym powiedział: " Mama Janio puścił dużego bąka".
        Wziął mnie za rękę i zaprowadził do łazienki. Po czym pokazał jak
        poraz pierwszy samodzielnie zrobił kupkę do nocnika. Trochę zrobił
        poza, ale jestem dumna, bo próbujemy go już od jakiegoś czasu
        nauczyć załatwiać się nie do pampersa.
        Tak mu się nocnik spodobał, że teraz chodzi z nim i co minuta robi
        siusiu wołając: "mama zobacz Janio zrobił wodę- Jania woda- Janio
        pójdzie wylać". Nie ma to jak uroki macierzyństwa ;o)
        • mama_julci22 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 15:03
          Byłyśmy w sklepie z trzyletnią wówczas Julcią,córka chciała bym kupiła jej coś
          słodkiego,powiedziałam więc,że musi powiedzieć "magiczne słowo",mi oczywiście
          chodziło o 'proszę',a córka na to:
          -czary mary, czy teraz kupisz mi batonik?
      • zuzia4you Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 16:11
        Kolejnym przykładem zaskoczenia było to co dziecko zrobiło mi
        dosłownie 3 dni temu. Weszłam po coś do garderoby, którą mam
        zamykaną na kluczyk. To była dosłownie minuta. Ściągałam coś z
        szafki i nagle usłyszałam swoje dziecko jak próbuje wejść. Jednak do
        głowny mi nie przyszło, że zrobi coś takiego... Zeszłam na dół i
        chcąc do niego wyjść złapałam za klamkę i patrzę, a tu drzwi
        zamknięte. Do głowy mi nie wpadło, że mój syn mnie zamknie. Wołałam
        Jasia żeby przyszedł i otworzył mnie: Synku otwórz mamę. A Janio
        oglądając bajkę w salonie krzyczał NIE...Spędziłam w garderobie
        30min waląc w podłogę i krzycząc do rodziców którzy mieszkają pod
        nami wołając o pomoc. Niestety nikt nie słyszał. Moje dziecko
        podeszło do drzwi i jakimś cudem otworzyło je wreszcie. Ja z łzami w
        oczach wybiegłam biorąc go na ręce. Dzięki Bogu, że nic mu się n+ie
        stało. Pobiegłam do rodziców, żeby opowiedzieć co się stało. Mama mi
        powiedziała, że słyszała stukanie,ale myślała, że coś robię w
        łazience.
        Przestroga dla rodziców: Nigdy nic nie wiadomo co twoje dziecko
        wymyśli. Nawet taki dwulatek jak mój ;o).
        Od tego czasu wyjmuje klucz wchodząc do pralni i garderoby ;P
    • zuzia4you Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 16:17
      I ostatnia historyjka z mojej strony.
      Mój partner (ojciec dziecka) jeździ skuterem. Nasze dziecko od
      małego ciągnie do samochodów i skuterów. Pewnego dnia jestśmy na wsi
      (mamy tam domek wypoczynkowy) i siedzimy w gronie znajomych na
      powietrzu przy skuterach i motorach. nasz synek usidadł na jednym z
      nich. Podtrzymywała go 13 letnia dziewczynka( znajoma). W pewnym
      momencie nasz synek odpalił sam skuter i ruszył prosto na samochód.
      Dzięki Bogu, że nasza znajoma była przytomna i łapała nasze dziecko
      nie skuterek, bo to by pewnie skończyło się tragedią. I co jeszcze
      potrafi dwulatek?...Nasze dziecko jest wyjątkowo inteligentne i
      wystarczy że podpatrzy jak ktoś coś robi. Natychmiast się uczy i
      papuguje.
      Jak to trzeba uważać, bo zaskoczyć może dziecko wszystkim i w każdym
      momencie. Najczęściej w tym w którym najmniej się tego spodziewamy
      • iskierka40 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 16:31
        moj Remik zaskoczył mnie tym ,że sam w 17miesiącu odrzucił smokasmile
    • olamazur Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 20:57
      Zaczęłam układać z synkiem puzzle 36-elementowe gigant.
      Dopasowaliśmy wspólnie z 10 kawałków, gdy zadzwonił telefon. Poszłam
      porozmawiać, a gdy skończyłam, spojrzałam na dywan... i zaskoczenie
      ogromne! Mały sam dokończył układankę. Mój geniusz kochany wink)
      • lucusia3 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 11:24
        Historia, z czasu gdy moja córcia miała 3 lata (teraz ma już więcej):
        Siedziała sobie na huśtawce na podwórku dziadków, my z mężem od czasu do czasu popychamy hustawkę, podziwiamy wieczorne słońce i kwitnący jaśmin, a nasz skarb patrząc wokoło ze śmiertelną powagą stwierdził "Ja myślę, że to się wszystko kiedyś skończy". Nas zamurowało.
        • lucusia3 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 15:18
          Jeszcze dołączę historyjke o synu - ten w pierwszej klasie odrabiał lekcje i miał napisać całą stronę "A". Po 5 sekundach znalazł się w kuchni.-Już.- Jak to już, przynieś zeszyt.
          Rzeczywiście, skończył. Na stronie było ogromne "A" na całą stronę.
          • alkadia Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 04.10.07, 22:07
            Mój czteroletni synek zaskoczył nas podczas wizyty u dziadków. Synuś
            się poskarżył: Babciu, Ty wiesz, tak bardzo chciałbym mieć braciszka
            albo siostrzyczkę... Tak bardzo Babciu! I tak się staram, tak się
            staram i nic mi w brzuszku nie chce urosnąć!!!
    • malutka441 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 21:01
      Nikola ma dopiero 7 miesięcy i codzień doświadczam dzięki niej jakiś
      nowości. Wczoraj największym wydarzeniem było wyrznięcie się
      pierwszego ząbka. A dziś moja maleńka trzymana za ręce i
      podciągnięta do siadu zaskoczyła mnie tym, że wstała na nóżki i
      bardzo jej się to spodobało bo za nic nie chciała usiąść. Może to
      niewielkie przeżycia, ale w moich oczach mają wielkie znaczenie.
      Ciekawe czym moja królewna zaskoczy mnie jutro?
      • ma-leena Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 11:36
        OffTopic: moze tym, ze wskutek podciagania do siadu i stawiana w 7m
        zycia za rok bedzie miala pieeekne krzywe nogi i kregoslup w
        ksztalcie znaku zapytania?
    • nowamz Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 21.09.07, 22:00
      Mój syn jak miał niecałe 11 miesięcy jego tatuś posadził go za kierownicą
      naszego auta.Syn prze szczęśliwy ręce na kierownice i kręcenie to w lewo to w
      prawo to znowu ręką poleciał do kluczy następnie siadł i za gałkę do biegów ależ
      mnie to zaskoczyło,że taki brzdąc mały już wie,że w aucie biegami sie operuje i
      kierownicą, a człowiek myślał, że dziecko z tyłu posadzone, zawsze w foteliku to
      nic nie widzi i jeszcze takie małe a tu proszęsmile))
      ---------
      Mama Pawełka ur. 02.07.2006r.
      • iwona767 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 14:50
        Przyjechał do nas w odwiedziny malutki Adaś.
        Moja 4-ero letnia córeczka ,która była obecna przy przewijaniu
        bobasa komentuje:-Adaś ma wielkiego robala ,że aż nie widać pupci.
        mama Madzi
    • maisak Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 22.09.07, 10:26
      Jestesmy Polakami mieszkajacymi w Niemczech. W zwiazku z tym nasza 5-
      letnia corka operuje dwoma jezykami. W przedszkolu nauczyla sie
      alfabetu w wersji niemieckiej. Nagle sama z siebie mowi -
      • maisak Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 22.09.07, 10:36
        Jestesmy Polakami mieszkajacymi w Niemczech. W zwiazku z tym nasza 5-
        letnia corka operuje dwoma jezykami. W przedszkolu nauczyla sie
        alfabetu w wersji niemieckiej. Nagle sama z siebie mowi - mamusiu, a
        teraz po polsku - i wyrecytowala alfabet w polkiej wersji. Teraz
        dopytuje sie o brzmienie liter po angielsku i juz podspiewuje...
        • malgonia-1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 22.09.07, 12:52
          Małgosia (2 lata) pokazuje ulotkę z kotem Garfieldem,który leży na
          tapczanie.Mama mówi:Kot Garfield byczy się na kanapie.Na to Małgosia
          odpowiada:Kot się nie byczy,tylko krowy się byczą.
    • mamabubby Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 22.09.07, 17:51
      Mój synek Kubuś miał wycinany trzeci migdał. Na zabieg zaplanowany w tzw.
      "klinice krótkiego pobytu" zabrałam ze sobą, oprócz pościeli i piżamki,
      niespodziankę - wielkie pudło klocków lego - obiecaną nagrodę za trudy operacji.
      Po zabiegu Kubie bardzo dokuczał ból gardła i dużo płakał, jednak wręczenie mu
      klocków naprawdę poprawiło mu humor.
      Wieczorem, gdy byliśmy już w domu, ostrożnie spytałam synka, czy podobał mu się
      prezent. A Kubuś na to:
      "- wiesz mamo, kto był dla mnie najlepszym prezentem? - Ty!!!"
      Jednak nawet najpiękniejsze zabawki nie zastąpią obecności mamy w trudnych
      chwilach....
    • bebe52 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 22.09.07, 18:55
      Dwa dni temu upiekłam murzynka dla mojej 2 letniej córci po zjedzeniu paru
      kawałków i zostawieniu pełno okruchów pod soba mała poszła do kuchni wytrzec
      buzie,gdy wóciła z ogromnym przerazeniem spojrzała na podłoge zasypana tymi
      okruchami i wrzasneła na całe gardło mama "jobaki atakuja" po czym uciekła do
      pokoju i schowała sie pod łózeczko nie wyszła do póki nie wysprzatałam co do
      jednego okrószka.Reszte popołudnia spedziła na poszukiwaniu swoich "jobaków".
      • sekkmet Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 20:41
        Laurka jak każda dziewczynka uwielbia się bawić w księcia i księżniczkę...

        Laurka: Tato wyjechał to teraz babcia będzie księciem Erykiem.
        Ja: A jak tato wróci?
        Laurka: To znowu będzie księciem Erykiem.
        Ja: A kim będzie babcia?
        Laurka: Wiedźmą
      • sekkmet Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 20:42
        Laurka spodziewa się rodzeństwa.
        Ja: Laurko jak się będzie nazywać twoja siostrzyczka?
        Laurka: Emilka
        Ja: A jak to będzie braciszek?
        Laurka: Parówka
      • sekkmet Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 20:43
        Z cyklu zabaw w księcia i księżniczkę
        Intymnie...

        Laurka: Połóż się koło mnie na łóżku
        Ja: I co będziemy się tak wylegiwać jak kapryśne księżniczki?
        Laurka: Tak.
        Ja: O jaka ja jestem leniwa księżniczka....
        Laurka: A ja jestem Syrenka Ariel
        Ja: To może Cię do wanny wrzucić
        Laurka: Ale zobacz ja nie mam płetw
        Ja: A gdzie masz?
        Laurka: No bo ja..., jak za późno pocałuję księcia Eryka, to wtedy rosną mi płetwy
        Ja: A całowałaś już dzisiaj Eryka?
        Laurka po cichu:
        -Tak, robiliśmy to cztery razy
    • nasza-radosc Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 12:07
      Natalka ma 1,5roku.Ostatnio zaskoczyła mnie, gdy kazałam jej
      pozbierać zabawki do kosza, a ona stanęła w progu drzwi i
      powiedziała " jebaj jebaj".Po kilku minutach kapnęłam się, że to
      znaczyło zbieraj.Ręce mi opadły.Skąd jej się to wzięło?
    • amalkos Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 18:03
      Moja 4-letnia córcia zaskoczyła mnie swoją kreatywnością i sprytnym
      wybrnięciem z pewnej sytuacji. Otóż pewnej nocy zdarzyło się jej
      zmoczyć. Przybiegła do mnie rankiem i oświadczyła: "mamusiu, zobacz
      jak się spociłam".
      Śmialiśmy się z tego z mężem do rozpuku, bo strasznie nas to
      rozbawiło.
    • agnieszka29only Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 18:05
      Podczas porannej drogi do przedszkola moje dziecko zadaje mi coraz to ciekawsze
      pytania.
      oto ostatnie z nich:
      "Mamo czego jest więcej- zwierząt czy prądu?"
    • trytytyty Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 18:30
      Dzisiaj mo Krzysio zaskoczył mnie już od samego rana, a to tym, że
      wciągnął na śniadanie cztery naleśniki!, a na obiad miskę spaghetti!
      I po dwóch godzinach jeszcze zjadł dużego danonka! Oczywiście to
      były tylko głowne posiłki w ciągu dnia, nie wspomnę o przekąskach,
      typu chrupki, jabłko itp.Gdzie on to w siebie zmieścił? Nie mam
      pojęcia. Cztery naleśniki to ja zjadam i jestem najedzona po
      brzegi. smile
    • triada1301 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 18:50
      Moja 22 m-czna córeczka praktycznie każdego dnia nas czymś zaskakuje,szczególnie teraz, gdy mówi już praktycznie wszystko. Kilka dni temu zwaliła mnie z nóg swoją jak zwykle bardzo celną odpowiedzią.Bawiłyśmy się przed domkiem i ja w związku z ty, iż silnie staramy się nauczyć ją wołania na kibelek "za potrzebą" pytam się jej: "Paulinko chodź idziemy zrobić siusiu na nocniczek". Ona na to "NIE". To ja kolejny raz powtarzam "córeczko chodź idziemy zrobić siusiu", a ona staneła przede mną złapała się za pupkę i powiedziała "NIE IDE JA. JA MAM PIELUŚKĘ" I pobiegła dalej smile)
      Siedziałam jak wryta i śmiałam się pod nosem. Mój mały mądruśwink
      • martwa_cisza Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 19:00
        moj 3,5 roczny syn pyta sie mojego męża:
        - Tatuś kochasz mnie??
        na co mój Mąż:
        - no nie wiem, nie wiem ...
        a synuś:
        - Nieopowiadaj mi głupot! Kochasz Mnie ! smile
    • chomcioo Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 18:51
      Mój bobasek zaczyna przybierać na wadze i rosnąć.Zachwyca się
      ślicznymi fałdkami na rączkach i nóziach.Zaczyna się ślicznie
      uśmiechać,robić różne minki,słyszę sylaby wygruchane
      nieświadomie.Zaczyba powoli siadać,wychodzi mu pierwszy
      zabęk,zaczyna chodzić. I co najważniejsze mówi "Mama". Co może być
      piękniejszego i bardziej zaskakującego? smile
    • ilovekino Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 19:07
      Niedawno odkryłam u mojego syna zmianę skórną. Smarowałam ją czym
      się dało i nie znikała, więc poszłam z nim do lekarza rodzinnego.
      Lekarz wystraszył mnie swoim zachowaniem, bo zawsze jest
      uśmiechnięty, a teraz bardzo się zmartwił i kazał nam iść do
      dermatologa. Jechałam z dzieckiem taksówką do kolejnej przychodni i
      bardzo, ale to bardzo starałam się ukryć przed nim swój strach.
      Siedział koło mnie i nie odzywał się. Był taki poważny...
      Dermatolog obejrzał zmianę i zaczął nam tłumaczyć, co to jest...
      Padały złowrogo brzmiące
      słowa ,,chirurg", ,,wycinek", ,,nowotwór"...
      Syn był blady jak ściana. Czułam że w gardle rośnie mi iglasta
      gula...
      Wyszliśmy z przychodni. Wzięłam go za rękę. Usmiechnęłam się z
      trudem. Chciałam, zeby mój spokój ( udawany ) mu się udzielił.
      Wracaliśmy pieszo do domu i całą drogę ciężko pracowałam nad tym,
      żeby mu poprawić humor.
      - Kiedyś, jak już będziesz burmistrzem, nie będziesz pamiętac, że
      coś takiego wogóle miałeś - tłumaczyłam ( syn marzy żeby zostac
      burmistrzem).
      - Zmieniłem zdanie. Będę lekarzem i będę leczył chore dzieci -
      powiedział. - Żeby się nie bały i nie były smutne.
      Chciało mi się płakać. Łzy cisnęły mi się do oczu. Przygryzałam
      wargę i szczypałam się ukradkiem, aby powstrzymać łzy. Uśmiechałam
      się i żartowałam. To była jedna z najtrudniejszych ról jakie
      przyszło mi w życiu odegrać...
      20 minut później dotarliśmy do domu.
      - Tatusiu, pociesz mamę, bo jest załamana - poprosił syn męża.
      - Ja? Załamana? - zupełnie mnie zaskoczył, bo przecież dałam z
      siebie wszystko, żeby wyglądać na beztroską i szczęsliwą.
      - Popłacz sobie - powiedział. - Udam, że nie widzę... Ulży ci...
      Podał mi chusteczki higieniczne i mocno przytulił...
      I właśnie tym mnie zaskoczył. W tak trudnych chwilach myślał o mnie.
      Mój smutek go bardzo martwił. Rozpoznał moje prawdziwe uczucia.
      Rozpłakałam się. Płakałam przez kilka godzin, bo długo tłumione
      uczucia nagle wybuchły... A potem poczułam ulgę. Jeszcze nie wiem,
      co nas czeka, ale wiem, że będzie dobrze. Musi być!
    • czekoladka88 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 19:10
      Jak jechałam do szpitala rodzić córeczkę, oczywiscie były już
      skurcze te mocne, co prawie płakalam, ale mój kochany 3 -letni synuś
      był obok mnie bo zawoziliśmy go domu moich rodziców, i gdy ja mialam
      skurcz i płakałam to on tak mowił:
      - mamusiu nie płacz, przeciez to nie boli, przyjedziesz do
      szpitala , pan doktor weźmie śrubokręt,odkręci Ci śrubka w
      brzuszku,wyciągnie bobasa i zakręci śrubkę. ale nie bój pan doktor
      nie straci śrubki, nie bedziesz miała dziurki.. smile

      a jak przyjechał do szpitala zobaczyć siostrę to zaraz się pytał czy
      ta śrubka jest czy pan doktor ją stracił i chcial zobaczyc gdzie pan
      doktor otwierał brzuszek, na szczescie mialam kilka lat temu
      wycinany wyrostek wiec blizna byla wink
    • adusiekw Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 19:10
      Rok temu to było przerażoną miałam minkę ,gdy w hipermarkecie zgubiłam
      moją dziecinkę.Po całym pasażu jej szukałam aż tu nagle wśród półek
      z produktami mlecznymi ją ujrzałam.Ola na krzesełku grzecznie sobie
      siedziała i wraz z innymi klientami nowe jogurty konsumowała.
      Podeszłam do niej i skierowałam następujące pytaniesurprisedla gdzie ty byłaś
      tyle czasu mama cię szukała? a ona z uśmiechem na twarzy mi odpowiedziała ,że
      jogurty promowała.
      • batigol123 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 20:19
        Pewnego dnia mały Karol był z rodzicami na zakupach w hipermarkecie i gdy
        rodzice oglądali produkty nagle zorientowali się , że gdzieś im zaginęło
        dziecko. Chodzimy po sklepie szukamy dziecka, pomaga nam ochrona a dziecka nie
        można znaleźć, nikt nie widział dzieciaka. po kilku minutach rodzice zajrzeli do
        pralek i okazało sie ze w środku w pralce siedzi skulony , schowany cały mały
        chłopczyk. Po wyjściu Karol powiedział,że chciał tylko sprawdzić jak jest pralka
        zbudowana.
    • betty-k Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 19:17
      Mój Michałek uwielbia samochody. Ma już rok i osiem miesięcy i wszystkie zabawki
      to u niego samochody i kopareczki. Niedawno śpieszyliśmy się do domu bo
      strasznie padało, zabrałam go od niani i zapiełam w foteliku, marudził więc
      dałam mu kluczyki z pilotem i .... zamknął się nim doszłam do swoich drzwi.
      Wołałam do niego, prosiłam, płakałam. Wyobrażałam sobie najgorsze. A on na to
      cały czas: "brum brum". Historia skończyła się usługą mechanika. Teraz Michał ma
      swoje kluczyki. Plastykowe!!
    • banteks Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 20:00
      Kiedyś jeden z wujków nauczył 4 letniego Damiana jeść nożem i widelcem. Pewnego
      dnia gdy jemy obiad i Damian używa sztućców przygląda mu się cały czas wujek jak
      on je. W pewnym , momencie dziecko nie wytrzymuje i mówi do tego wuja : ,,Co się
      gapisz wieśniaku nie widziałeś nigdy jak się je nożem i widelcem".
    • mela76 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 20:13
      Przed zeszłoroczna Wigilią postanowiłam nauczyć swoją pociechę
      jednej z kolęd, chciałyśmy tym sprawić niespodziankę wokalną
      dziadkom. W domu sprawnie opanowała tekst-tak bynajmniej mi sie
      zdawało. Nadeszła wielkopomna chwila na nasz występ. Repertuar
      pociechy i słowa wywołały nie lada zmieszanie na twarzach gości a
      szło to mniej więcej tak :"PrzyLEŻELI do Betlejem PANCERZE.." nie
      obył sie występ bez kołysania na boki i uniesieniu sukienki do
      ukłonów...na szczęście "publiczność" okazała sie wyrozumiała. Do tej
      Wigili szykujemy kolejną kolędę- aż się boję czym tym razem spróbuje
      zaskoczyć córeczka.


    • brasima2 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 20:26
      Czytałam 3 letniej córeczce na dobranoc książęczkę ,po skończeniu
      staram się sprawdzić na ile zapamiętuje czytany tekst.Więc zadję
      pytania :
      - biały motylek to... -chwila czekania na odpowiedź i słyszę :
      - bielinek - Świetnie pochwaliłam córcię .
      - a żółty motylek?? - ciągnęłam dalej.
      - ŻÓŁTACZKA!! - bez krzty namysłu odparło rezolutnie dziecko.
    • rozalinda31 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 20:38
      Przed nami była do pokonania pierwsza wizyta u dentysty. To nie w
      kij dmuchaj.Wiedziałam,że to będzie ciężka przeprawa więc umówiłam
      wizytę u zaprzyjaźnionej pani stomatolog - tak by dziecko w miarę
      nie czuło strachu przed obcą osoba ( wystaczy,że nowe miejsce
      wywołuję dreszcze u dorosłego). Opowiadałam synkowi na czym polega
      praca i ku czemu ma służyć ale im bardziej zbliżaliśmy sie do celu
      tym bardziej odwracał uwagę albo opóźniał moment wejścia. Podjęłam
      kolejną próbę nawiązania porozumienia:Zobaczysz Matuszku co robi
      pani Weronika, czy pracuje , czy też się obija(?!)" Na co Mateusz z
      płaczem :"Ja wiem!!!Zęby wybija!!!"
      • leopoldina Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 22:05
        Mam niespełna ośmiomiesięcznego synka-Marka, każdy dzień jest taki sam:
        wstajemy, przewijam Go, całuję po gołym pępuszku, smaruję Go i masuję, bawię się
        z nim, karmię Go, usypiam, tulę jak płacze, kąpię...ale zdarzył się jeden "inny"
        dzień. Dzień który zapamiętam do końca życia...poza tymi codziennymi
        czynnościami i zabawą- mój syn usiadł, zaczął pełzać i wyszła mu dolna lewa
        jedynka! Wszysto tego jednego, jedynego dnia! Tak niespodziewanie! I baaardzo
        się cieszę, że to ja byłam pierwszym świadkiem tak ważnych wydarzeń w jego życiu
        i rozwojusmile
        I mam cichą nadzieję, że już zawsze będę Mu towarzyszyć w najważniejszych
        momentach Jego życiasmile
        • shallwedancemrclark Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 17:29
          Kiedy moj syn byl w wieku Pani syna (obecnie 15 lat),tez byl
          slodkim,kochanym bobasem.Dzisiaj tez jest kochany,ale z ta
          slodkoscia to juz gorzej.Syn ma swoj swiat,kolegow,zainteresowania i
          mase rzeczy,ktore ciezko z niego wydobyc.Prosze sie cieszyc kazda
          chwila,bo bardzo szybko nasze dzieci staja sie samodzielne,dorastaja
          i nasza pomoc ogranicza sie do minimum.Jest tylko jedna rzecz,na
          jaka nalezy zwrocic szczegolna uwage.Mianowicie od najwczesniejszych
          lat uczyc syna,aby posiadl te umiejetnosc rozmawiania z
          Panstwem.Wyrazania swoich uczuc,nauczenia sie,ze facet tez ma prawo
          plakac.W dzisiejszych czasach,kiedy tempo zycia jest tak
          zawrotne,czesto nie mamy sily i czasu na wysluchanie naszych
          dzieci.A to potem moze sie zemscic w okrutny sposob,kiedy nie sa w
          stanie poradzic sobie z problemami,a nie chca nam,rodzicom o nich
          opowiedziec.Jestem szczesliwa matka,ktora ma mozliwosc bycia w
          domu,takze z moja obecnie 8-letnia corka.Czesc ludzi uwaza,ze jestem
          zerem i garkotlukiem,a czesc uwaza,ze to ewenement byc ze w domu i
          nie chciec robic kariery.Kiedy sie spotykam z roznymi osobami,na
          pytanie czym sie zajmuje,odpowiadam:jestem matka.To zamyka
          skutecznie usta nawet najbardziej opornym.Pozdrawiam serdecznie i
          mam nadzieje,ze syn jeszcze wiele razy Pania zaskoczy.A.P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka