Dodaj do ulubionych

Karmić butelką - to nie takie proste!

12.11.07, 19:06
Kochane, szukam sposobów, które pozwolą mi nakłonić mojego 3,5
miesięcznego synka do picia z butelki. Za miesiąc wracam do pracy, a
więc butla jest konieczna.
Mały ma świetny apetyt, pierś ciągnie, że aż miło patrzeć. Zresztą z
karmieniem piersią nie było nigdy problemów :).

No, ale przyszedł czas na zmiany, a tu taki pasztet! Mały wyje,
jakbym go żywym ogniem przypiekała, a odciągnięte mleko ewentualnie
leje mu się po buzi. Mleko jest świeżo odciągnięte, więc jesli
chodzi o pokarm, to jest całkowicie przez niego tolerowany. Tylko
sposób mu nie odpowiada. Jak to zmienić?

Dziewczyny wykażcie się poradami, czas do pracy coraz bliżej.

Gdybym wcześniej wiedziała, to dawałabym mu przynajmniej herbatkę od
czasu do czasu, to zahartowałoby go i przyzwyczaiło do innej formy
karmienia - co tu mówić o jedzeniu papki, już teraz sobie tego nie
wyobrażam :D. Jednakowoż wszędzie czyta się o złym
wpływie "dokarmiania", gazety piszą "wyłącznie mleko z piersi jak
długo się da". Tak, ale co potem?
Obserwuj wątek
    • monikaa13 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 19:12
      ale tu jest forum emama, takie problemy mozesz rozwiazac tu
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
      lub tu
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
      przeciez na emamie zupelnie o czyms innym sie rozmawia
    • renka14 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 19:18
      ja nie pocieszę, mnie się nie udało, nie o powrót do pracy chodziło,
      a o przybieranie na wadze i potrzebę dokarmiania, moje dziecko nie
      uznawało butelki i nie uznało, musiałam używać łyżeczki do
      dokarmiania od trzeciego miesiąca życia, jak również nie udało mi
      się dopajać, tylko pierś a potem kubek niekapek,
      w sumie był z tym jeden kryzys, gdy w szpitalu na biegunkę
      zaproponowano mi dla niej marchwiankę, miała 3 miesiące i ja nie
      bardzo najpierw wiedziałam jak jej to podać, podczas gdy inne matki
      brały smoczek i butlę i po problemie,
      • katiuszkom Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 20:30
        Faktycznie Renko nie pocieszyłaś mnie :). Nie sądziłam, że dzieci
        mogą nie tolerować butelki w ogóle. Boleję nad tym , że miałaś takie
        problemy. Mam nadzieję, że mnie uda się wygrać z przyzwyczajeniem
        mojego dzieciaczka.
        • fergie1975 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 21:08
          wiesz niektore dzieci bez problemu akceptują butelkę, to zalezy jaki model sie
          trafi, to troche tak jak ze spaniem w nocy, jedna śpią od wieczora do rana, a
          inne sie budza do roku co dwie godziny.

          Dochodzi jeszcze jedna kwestia, że po prostu jest za wczesnie, między 4 a 5
          miesiącem może nie być już tego problemu.
          Dobrze że nie wprowadzałaś butelki wcześniej, bo mogłabyś mieć inne problemu np
          niechęc do piersi.
    • malgosiek2 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 19:29
      katiuszkom napisała:

      > Gdybym wcześniej wiedziała, to dawałabym mu przynajmniej herbatkę
      od
      > czasu do czasu, to zahartowałoby go i przyzwyczaiło do innej formy
      > karmienia - co tu mówić o jedzeniu papki, już teraz sobie tego nie
      > wyobrażam :D. Jednakowoż wszędzie czyta się o złym
      > wpływie "dokarmiania", gazety piszą "wyłącznie mleko z piersi jak
      > długo się da". Tak, ale co potem?

      No właśnie i dlatego od noworodka mimo iż karmiłam pierwszego tylko
      piersią podawałam coś do picia,albo swoje odciągniętew mleko jak mąż
      z dzieciem wybył z domu.
      Mierzi mnie jak piszą iż tylko pierś do 6 mies.i nic więcej.
      Nie stosuję się ślepo do tego co piszą w ksiażkach czy gazetach.
      Intucija też jest dobra czasami.
      Bo potem sporo mam ma takie oto problemy.
      Nie wiem ja Ci pomóc.
      Chyba musisz być konsekwentna w podwawniu butelki.
      Oczywiście nie cały czas,tylko kilka razy dziennie ponawiając
      próby,aż w końcu zaskoczy.
      Pzdr.Gosia
      • e_r_i_n Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 20:19
        malgosiek2 napisała:

        > Bo potem sporo mam ma takie oto problemy.

        E tam sporo - ja nie miałam, butli nie dawałam. Bo po co?
        Jak juz trzeba malucha przyzwyczajac do innej formy jedzenia, to lepiej do
        lyzeczki. Zreszta - podpisuje sie pod Reszką. Madre dziecko i tyle - szybko
        kojarzy :).
      • fergie1975 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 21:10
        > Mierzi mnie jak piszą iż tylko pierś do 6 mies.i nic więcej.

        źle interpretujesz, mowa była o *mleku* z piersi do 6 miesiąca, a nie o piersi
        czy butelce.
    • reszka2 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 20:17
      Myślę że masz po prostu mądre dziecko. Dodałabym złośliwie - w
      odpowiedzi na mierżenie na myśl o karmieniu wyłącznie piersią do
      półrocza - że to typowe dla dzieci piersiowych ;P

      Myślę że młody dokładnie pokojarzył, że mleko mamy nalezy pić z
      mamy, nie z gumy:)
      Moim zdaniem rozwiązania są dwa. Możesz spróbowac go przyzwyczaić do
      jedzenia twojego pokarmu łyżeczką - moje tak robiły, od trzeciego
      miesiąca. Później na tym samym pokarmie można zrobić kleik ryżowy,
      co uczyni posiłek bardziej treściwym. Dzięki temu ominęły etap
      butelki, płynnie przechodząc z piersi na łyżeczkę i kubek w sposób
      naturalny.
      Drugie rozwiązanie - podasz mu w czasie nieobecności mieszankę, może
      tu uda mu się zaakceptować inny smak w innym opakowaniu. też będzie
      dobrze.
      • katiuszkom Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 20:39
        Niezłe podejście. Obawiam się jednak, że malutki za łyżeczką też nie
        przepada. Wiem coś o tym, bo podaję mu calcium i cebion (jest
        przeziębiony, a właściwie, to ja jestem). Duszenie się, dławienie,
        to jego sposoby na okazanie swojego nastawienia do łyżeczki. Wiem,
        wiem, kiedyś łyżeczkę będzie musiał zaakceptować.

        Jednakże ugadałam się z mężem, ze od 10 grudnia ja wracam do pracy a
        on idzie na urlop do końca roku. Martwi mnie, że bedzie stawał na
        głowie, by nakarmić dziecko. A wiadomo, dziecko głodne, to płacze.
        Przecież nie każę mu założyć sztucznej piersi hehehe - to z jakiegoś
        filmu z Robertem De Niro.
        • e_r_i_n Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 20:41
          Leki to co innego, niz jedzienie. To po pierwsze. Po drugie - dziecko moze nie
          chce jesc od Ciebie, bo, jak napisala Reszka, kojarzysz mu sie z piersia. Niech
          tata teraz sprobuje malucha nakarmic (postuluje lyzeczke ;), ale w ostatecznosci
          butelka).
          • katiuszkom Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 20:46
            Tatuś oczywiście na zmianę ze mną zabiega o względy malucha. Tak
            więc butelkowe próby i on kończy porażką, z łyżeczką jest oczywiście
            tak samo. Wniosek z tego taki, że małemu "podajnik jest raczej
            obojętny" :).
        • fergie1975 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 21:14
          pomysł z łyzeczka dobry, ale jeżeli dziecko ma tzw. 'odruch wypychania
          językiem', to nie jest jeszcze gotowe na polpłynne czy stałe pokarmy.
          spróbowałabym jeszcze z tzw. kubkiem treningowym z miękkim ustnikiem i małą dziurką.
          i jeszcze mi sie przypomniało, że butle/kubek/lyzeczkę powinien podawać
          początkowo ktoś inny, a nie mama. Dziecko widzi mamę, czyli piers w zasiegu
          reki, a tu mu mama serwuje jakies gumowe lub plastikowe akcesoria :)
    • fergie1975 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 21:05
      co zamiast butelki, własnie wypisalam się tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=71892321&a=71902595
    • malgosiek2 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 21:10
      Nie miałam problemów z karmieniem piersią ani butelką ani łyżeczką.
      Akurat moje dziecko akceptowało wszystko co wiązało się z jedzeniem
      bez wiekszych a nawet żadnych protestów.
      Mnie się udało po prostu.
      Z młodszym tez bez problemowo.
      Pzdr.Gosia
    • volta2 Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 12.11.07, 21:30
      ja też nie pocieszę:)
      ja z tych, co majątek na smoczki i butelki wydałam, a i tak z dwójki
      moich dzieci żaden do dziś z butelki się nie napił.
      tylko ja miałam łatwiej, bo starszy miał mnie przez 6 m-cy
      macierzyńskiego a potem wróciłam do pracy na pół etatu, więc niania
      podawała mu od razu łyżeczką kleik ryżowy, a jak wracałam to cyc.

      drugi też za skarby świata nie napił się z butli, od razu przeszedł
      na łyżeczkę, ale z nim zostałam w domu 3 lata więc i desperacja, by
      nauczyć z butli pić była mniejsza.
      i sposoby były różne, czyli i inny pokarm i inne osoby podające
      butlę i próba podstawiania butli po cycu(tzw. podmianka), nic, po
      prostu nic nie skutkowało.

    • asia_i_p Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 13.11.07, 00:09
      Gdzieś czytałam, że dziewczynom udawało się, kiedy podawały w
      szerokiej butelce, przypominającej kształtem pierś. I może jeszcze
      potraktuj to jak podawanie nowych pokarmów i wybierz moment, kiedy
      jeszcze albo już nie jest bardzo głodny (czyli zły). Kilka łyków z
      piersi na zaspokojenie pierwszego głodu i wtedy butelka. Najlepiej
      nie zmieniając pozycji, w takiej pozycji jakbyś dawała mu pierś.
    • katiuszkom Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 20.11.07, 08:57
      W związku z przeniesieniem na właściwe forum ponawiam zapytanie. Czy
      ktos zna jeszcze jakies sposoby, by dziecko polubiło butelkę lub by
      mąż nie załamał się w trakcie próby dopajania. Czyli co zrobić, gdy
      piersi mamy są daleko, tj. w pracy :).
      • barbara.gierowska Re: Karmić butelką - to nie takie proste! 20.11.07, 13:48
        Witam,
        proponuje przetestowac rózne typy butelek i
        smoczkow . w razie kompletnej klapy mozna ratowac
        się akcesoriami Medeli
        calineczka.pl/sklep/product_info.php?products_id=3277
        calineczka.pl/sklep/product_info.php?products_id=1428
        lub po prostu dazyc do szybkiego rozsezrenie
        diety i karmic łyzeczka ( np kaszką mleczna
        zamiast mleka - oczywiście gdy dziecko ma juz
        odpowiedni wiek)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka