semida
09.09.08, 19:04
Od zeszłego poniedziałku Młoda zaczęła karierę przedszkolaka.
Wczoraj był już katar,a dzisiaj doszła gorączka.Właśnie śpi biedactwo z wysoką gorączką i zatkanym nosem.Ogólnie jest odporna,miałam nadzieję że nie będzie źle.A tu klops.
Pani przedszkolanka powiedziała,że już dzisiaj był niż,bo 6 dzieci nie przyszła...z powodu lejącego się kataru.
Powiedzcie mi,to tak tylko na początku jest,czy przedszkolaki chorują notorycznie?