Witam
Mam prosbe o odpowiedz na moje pytania. Zamiescilam ten watek rowniez na forum
Prawo i pieniadze ale tam chyba malo osob zaglada wiec pozwolilam sobie
zamiescic go rowniez tutaj - bardzo prosze o nieprzenoszenie go zbyt szybko
Dzis otrzymalam wypowiedzenie umowy o prace na czas nieokreslony z
3-miesiecznym okresem wypowiedzenia.
Przyczyna - czeste nieobecnosci (opieka nad chorym dzieckiem) powodujace
dezorganizacje pracy firmy.
Przeczytalam w necie, ze moze to byc powodem wypowiedzenia jesli te
nieobecnosci sa niespodziewane, czeste i powoduja potrzebe zastepstw,
powierzania nadgodzin innym pracownikom itp.
Moje nieobecnosci zaczely sie we wrzesniu (10 dniowe L4 na dziecko), raz
listopadzie (7 dni) i w styczniu raz 10 dni i potem 14 dni
po tych ostatnich 14 dniach dostalam wypowiedzenie
I tu moje pytanie do zorientowanych - czy takie nieobecnosci podpadaja pod
"czeste i uciazliwe" dla zakladu pracy, czy to moze byc przyczyna wypowiedzenia?
Dodam, ze staralam sie, zeby jak najmniej pracy zostawalo dla moich zastepcow
(przygotowywalam dokumenty w domu, przychodzilam do pracy w soboty,
uruchomilam prywatny adres mailowy do spraw sluzbowych)
Pracuje przy projekcie, ktrory konczy sie w maju i przypuszczam ze firma
szukala powodu zeby sie mnie pozbyc (inne osoby, majace chore dzieci i czesto
biorace zwolnienia nie otrzymaly wypowiedzenia)
Prosze o info, czy warto odwolywac sie do sadu pracy, czy nalezy mi sie
odprawa, albo odszkodowanie z tego tytulu, czy warto walczyc?
Pozdrawiam