Sytuacja jest taka:
w moim zakładzie pracy zażądano ode mnie kopii pitu zbiorczego (który
zaniosłam do US) - jest im to niby potrzebne do przyznawania pomocy socjalnej
(bony, paczki mikołajowe, itp.). Nieco się zdziwiłam, bo składałam już
oświadczenie o dochodach za ostatni kwartał, a tu teraz mam dostarczyć pit.
Nie mam nic do ukrycia

ale dziwi mnie to, że w pracy męża (podobna
instytucja) czegoś takiego się nie wymaga - wystarczają oświadczenia.
Subiektywnie czuję, że to wymysł dyrekcji, która chce wiedzieć wszystko o
swoich pracownikach, łącznie z tym, ile zarabiają współmałżonkowie pracowników.
Czy mają prawo żądać ode mnie ujawnienia swoich dochodów? Czy mam prawo
odmówić (dla zasady)?
Doradźcie mi, proszę, co z tym zrobić