Dodaj do ulubionych

Jeanette Kalyta - Wasze komentarze

06.11.06, 16:21
Czy mogłybyście podzielić się swoimi wrażeniami nt. porodu z P. Kalyta?
Wady/zalety itd. Dzięki z góry. Asia
Obserwuj wątek
    • jola427 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 06.11.06, 19:32
      Może spróbuj na forum Szpitale zadać to pytanie. Ogólnie ma ta pani dobrą
      opinię, ale konkretów nie znam.
      Pzdr. Jola
    • moreno500 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 06.11.06, 20:00
      proponuję wyszukiwarkę na forum szpitale
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=588
      tam jest duuuuuużo o Jeanette
      • joasia7 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 07.11.06, 08:40
        Dziękuję - znalazłam!
    • amargo Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 07.11.06, 10:15
      rodzilam z Nia w sierpniu- polecam baaaardzo! super Babeczka, ekspres porod
      dzieki Niej, nie przeterminowalam sie tez dzieki Niej wink pelen profesjonalizm,
      zna sie na rzeczy jak malo kto- mam porownanie, bo 2 lata wczesniej tez
      rodzilam na zelaznej z inna polzona- niebo a ziemia... jednym slowem- fanklub
      chyba zaloze ;P wady- jest na maxa zapracowana...
    • wiktorka99 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 30.12.06, 22:26
      No własnie jedyna wada to - zapracowana mało czasowna kobieta.
      Zalet ma tysiace- ciepła, cierpliwa, ja rodziłam z nia moja córeczke i jak
      bedzie drugie to tylko z nia
    • lena99 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 30.12.06, 23:13
      Rodziłam z nią 2 lata temu, sam poród super prowadziła. Niestety nacięła mnie
      bez uprzedzenia i w dodatku zszyła fatalnie, do dziś mam dolegliwościsad
      • aurelkax Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 02.01.07, 19:34
        Hm... slyszałam kiedys jej komentarz, a brzmiał tak "Sama decyduję kiedy nacinam"...
        • malena_b Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 02.01.07, 20:31
          Może dlatego sama decyduje bo jednak to właśnie ona widzi co się dzieje i to
          właśnie ona najlepiej wie co zrobić, żeby wszystko przebiegło jak najlepiej
          zarówno dla kobiety, jak i dla dziecka. Na pewno nie tnie gdy nie ma takiej
          potrzeby, no ale to już kwestia zaufania - niektórzy są mądrzejsi od swojego
          lekarza prowadzącego no i od położnej oczywiście też. Ale to już chyba taka
          narodowa cecha polaków.
          • moreno500 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 02.01.07, 20:46
            a kto ma decydować???? oczywiście przed porodem podpisuje się zgodę na
            nacięcie, jeśli się wtedy odmówi podpisu, to nie natną nawet w przypadku
            konieczności. ale jeśli zgoda podpisana, to położna decyduje i tyle.
          • lena99 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 02.01.07, 21:08
            Może i była taka potrzeba. A może nie było. Nie wiem i już się nie dowiem.

            Wiem natomiast, że nacina ok.80% swoich pacjentek (zanim podjęłam decyzję że z
            nią chcę rodzić zrobiłam rozeznanie wśród jej pacjentek z forum, oczywiście
            jest to tylko mały wycinek, ale o czymś jednak świadczy).

            Poza tym uważam, że mogła mnie o cięciu uprzedzić i powiedzieć z jakiego powodu
            będzie. To zajęłoby 3 sekundy. Z dzieckiem nic się nie działo, nie było duże,
            nie miało dużego obwodu głowy. Faza parcia też nie trwała jakoś specjalnie
            długo. Po porodzie pytałam ją dlaczego było nacięcie, ale nie powiedziała
            niczego kontretnego.

            Natomiast fatalne zszycie po nacięciu jest faktem bezsprzecznym. Sama Jeanette
            mówiła, że nic nie widzi, bo bardzo krwawię. No i niestety zszyła nerwsad((
            To zdarza się niezwykle rzadko, ale jednak mi się przytrafiło.
            • buska_77 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 09:37
              A nie uwazasz,ze gdyby Cie uprzedzila przed nacieciem,to skupilabys sie na
              oczekiwaniu tego mometu a nie na parciu?
              Ufajmy medykom,Oni na pewno nie chca zrobic nam krzywdy,bo maja np.zly dzien...
              • hoorus Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 10:28
                Witam. Jestem mężczyzną, choć mam nadzieję, że to nie problem. wink) Moja żona
                rodziła na Solcu 30 grudnia. Poród odbierała wspaniała położna p. Oksiędzka.
                Byłem obecny przy porodzie, więc chciałbym coś powiedzieć. P. Oksiędzka tuż
                przed parciem powiedziała mojej żonie, że być może potrzebne będzie nacięcie
                krocza, ale postara się go uniknąć. I uniknęła tego, za co jej serdecznie
                dziękujemy. Nie uważam więc, że jak położna uprzedza o możliwym nacięciu to
                jest to złe zachowanie, bo kobieta będzie o tym bez przerwy myślec. Wręcz
                przeciwnie - informowanie o wszystkim co się dzieje uspokaja kobietę. A jeśli
                chodzi o Kalytę to mieliśmy opinię, że po prostu obecnie potrzebuje kasy na
                dom, więc leci na ilość nie na jakość. Dlatego (także z powodu horrendalnych
                cen za poród rodzinny - na Solcu w lepszych warunkach za darmo) nie braliśmy
                pod uwagę szpital na Żelaznej, choć mieszkamy bardzo blisko i chodziliśmy do
                szkoły rodzenia przy tym szpitalu.
                • emma_sz Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 10:59
                  Może nim coś napiszesz najpierw się zastanów bo bzdury typu " potrzebuje na dom
                  więc leci na ilość a nie jakość" można napisać o każdym, tylko po co?? Z resztą
                  każda położna z żelaznej może mieć w miesiącu podpisanych chyba maxymalnie 12
                  umów i nawet gdyby chciała to na tą ilość 'polecieć' nie może.

                  Nie wiemy dokładnie jak było, jak przebiegał poród więc takie dywagacje i
                  bezpodstawne oskarżenia uważam za bezsensowne.
                  - -
                  Nasz Szkrab
                  • hoorus Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:27
                    Nie podam publicznie skąd czerpiemy takie informacje, ale powiem tylko tyle, że
                    jest to osoba, która zna ją osobiście. Zresztą to, że tyle mogą maksymalnie
                    podpisać umów, jest powszechnie obchodzone. Życia nie znasz? Zresztą poczytaj
                    sobie cokolwiek o szpitalu na Żelaznej. Kiedyś może i się starali. Teraz wiele
                    już szpitali przeskoczyło ten szpital w wyposażeniu, a Żelazna leci na opinii.
                    Mam porównanie dwóch szpitali i wiem co mówię. A te 1000 zl za poród rodzinny
                    (a dokładniej za wynajęcie pojedynczej sali ha ha ha) to jest skandal.
                    • emma_sz Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:30
                      No naprawdę, daruj sobie bo zupełnie nie wiem co masz na celu. Bezpodstawne i
                      wyssane z palca historyjki można zacząć pisać o każdym.
                      Cennik jest jawny i oficjalny - jeśli komuś nie pasuje przecież nie ma
                      przymusu. Nie rozumiem tego oburzenia.
                      • hoorus Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:37
                        A ja nie rozumiem Twojego przyzwolenia na wyciąganie z nas pieniędzy za coś, co
                        po prostu kobietom i ich partnerom należy się jak psu buda. Jakoś nie trafia do
                        Ciebie idea Rodzić po ludzku? Ja chcesz płacić to płać. Jednak jeśli mam do
                        wyboru szpital przereklamowany, który ma tylko jedną salę do porodu rodzinnego
                        za cenę 1000 zł i inny szpital, który tych sal ma 4 ze znacznie lepszym
                        wyposażeniem i ze znacznie milszym i fachowym personelem, to wybór jest
                        oczywisty.
                        • emma_sz Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:41
                          Sal do porodu rodzinnego jest więcej niż jedna.
                          Jedna to jest dwuosobowa bezpłatna, w której może być partner jeśli druga
                          rodząca się zgodzi. Znów to samo - zanim coś napiszesz sprawdź informacje.

                          Akcja jak najbardziej do mnie trafia ale ciesze się, że mam możliwość i że
                          jeśli mnie stać, to mogę sobie takie a nie inne warunki zagwarantować. Masz
                          wybór więc sobie z niego korzystaj - naprawdę żelazna za Wami płakać nie
                          będzie. Lepszy oficjalny cennik niż łapówki.
                          • hoorus Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:48
                            Juz z tego wyboru skorzystaliśmy. Rodziliśmy na Solcu - jeśli tego nie
                            przeczytałas. Poród w sali dwuosobowej? Ty chyba jeszcze nie rodziłaś, więc nie
                            wiesz, że praktycznie NIE ZDARZA SIĘ, by druga kobieta leżąca w takiej sali
                            wyraziła zgodę na pobyt osoby towarzyszącej. Zadam pytanie, które Ty zadałaś -
                            jaki masz cel w zaprzeczaniu faktom? Nie tym teoriom jaki powinno być, tylko
                            temu jak jest naprawdę? Ja chciałem tylko napisac, że p. Kalyta nie jest taka
                            święta, bo inne położne - mniej popularne - jakoś umieją uniknąć nacięcia
                            krocza i informują o tym kobiety rodzące. Chyba trafiłem na gorliwą
                            wyznawczynię Żelaznej. Życzę Ci, by Twój poród tam przebiegał tak samo pięknie
                            jak nasz rodzinny za darmo poród na Solcu.
                            • emma_sz Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:58
                              Dziękuje bardzo i ja również życzę kolejnych cudnych porodów rodzinnych na
                              Solcu.

                              Nie wiem czy nie zauważyłeś ale ja nikogo nie zachęcam do rodzenia akurat na
                              żelaznej. No i bynajmniej nie zaprzeczam faktom, tylko pogłoskom - a to różnica.
                            • basiaurban Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 07.01.07, 03:05
                              Odniosę się tylko do tego postu, bo nie chce mi się czytać całego wątku, tym
                              bardziej że padło pytanie o poród z p. Kalytą, a ja miałam jedynie przyjemność
                              poznać ją, kiedy mnie przyjmowała do szpitala.
                              Hoorus, otóż wyobraź sobie, że PRAKTYCZNIE ZDARZA SIĘ, że na dwuosobowj sali
                              porodowej odbywają się porody rodzinne. Sama jestem tego przykładem. Trafiłam
                              tam z mężem jako druga para. "Współtowarzysze niedoli" wink rodzili razem tak
                              jak i my. Rzecz działa się na początku listopada 2006r. Więc hoorus, głupot nie
                              gadaj smile.
                          • hoorus Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:56
                            Aha - lepsza dobra DARMOWA opieka niż dobra PŁATNA opieka. Również czytaj
                            uwaznie - nigdzie nie powiedziałem, że mieliśmy poród przy pomocy łapówki. Może
                            nie uwierzysz, ale to, za co się płaci 1000 zł na Żelaznej, na Solcu mieliśmy
                            za darmo.
                            • emma_sz Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 12:02
                              No już nie przesadzaj, że TO SAMO bo standard 'sal rodzinnych' ( z resztą nie
                              tylko) na Solcu różni się od tych na żelaznej.

                              I czytaj uważnie bo wcale nie zasugerowałam, że akurat Wy mieliście poród
                              rodzinny przy pomocy łapówki.
                              • hoorus Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 12:11
                                Nie wiem jaką wiedzę posiadasz, ale zauważ, że Solec jest tuż po remoncie.
                                Podczas szkoły rodzenia zwiedzaliśmy szpital na Żelaznej i mogę jednoznacznie
                                stwierdzić, że sale porodowe Solec ma nieznacznie lepsze od Żelaznej (a
                                dodatkowo jest ich więcej niż na Żelaznej), a sale poporodowe ZNACZNIE lepsze
                                niż na Żelaznej. Zresztą (to nie jest plotka) Żelazna w tym już roku zamierza
                                robić częściowy chocby remont, bo już powoli zaczyna odstawać.
                                • emma_sz Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 12:24
                                  No to w takim razie bardzo się cieszę, że szpitale są coraz lepiej wyposażone i
                                  że można rodzić w świetnych warunkach za darmo.
                                  Nie uważam przecież, że tylko i wyłącznie Żelazna jest super. Na szczęście
                                  jednak mamy prawo wyboru szpitala, w którym chcemy rodzić i znając swoją
                                  sytuację, swoje wymagania etc. tą decyzje każdy podejmuje sam.
                                  Jeśli stać mnie i 'mam ochotę' zapłacić za pojedynczą salę porodową, położną i
                                  salę o podwyższonym standardzie PO porodzie w św. Zofii to to zrobię i już.
                                  Nie krytykuję tych, którzy wybrali inaczej i nie twierdzę, że to rozwiązanie
                                  jest lepsze. Każdy niech robi tak, jak mu pasuje.
                                • moreno500 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 12:57
                                  wątek dotyczy konkretnej położnej, której w akcji nie miałeś okazji poznać.
                                  więc się nie powinieneś wypowiadać. Twoja sprawa, jakie decyzje podjeliście,
                                  nikt tu akurat o to nie pytał. a w kwestii "ilości nie jakości" - zadzwoń sobie
                                  i sróbuj umówić się z P.Kalyta, dowiesz się, jak idzie na ilość.
                                  • hoorus Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 16:52
                                    Co to znaczy, że nie powinienem się wypowiadac? Cenzura? Jeśli nie śledzisz
                                    moich wypowiedzi od poczatku to powiem, że wypowiedziałem się na temat nie
                                    konkretnej położnej, ale nacinania krocza. A że wiem, iż można tego uniknąć,
                                    więc chciałem dac przykład. Według mnie nie można mówić o tym, że położna jest
                                    bardzo dobra (a Kalyta za taką się sama uważa - vide artykuły) jeśli robi to,
                                    co napisała autorka tego wątku. Narzuca się także od razu ciąg myśli: wiele
                                    poródów-zmęczenie-brak skupienia-puszczają nerwy-błędy. Dlatego uważam, że
                                    połozna Kalyta nie może być uważana za pewną połozną. Takie jest moje zdanie i
                                    mam prawo je wypowiadać.
                                    • moreno500 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 16:58
                                      na tym forum jest zasada, że wypowiadamy się na podstawie własnych doświadczeń.
                                      nie doświadczyłeś porodu z P.Kalyta i tyle. czy mam prawo wypowiedzieć swoje
                                      zdanie, że Wasza położna nie może być uważana za "pewną"? nie mam prawa, bo nie
                                      znam.
                                      a jeśli chodzi o wiele porodów P.Kalyta - to jest to nieprawda, o czym już ktoś
                                      tu wspomniał. Twoje wszystkie wypowiedzi prześledziłam jak najbardziej. i o
                                      unikaniu nacięcia krocza dużo nie wiesz, poza tym, że się udało u Twojej żony.
                                • laminja Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 08.01.07, 16:13
                                  hoorus widać, że masz blade pojącie o tym jak wygląda szpital na Żelaznej smile)
                                  Może najpierw poczytaj sobie choćby to, co jest o nim napisane na stronie
                                  internetowej (www.szpitalzelazna.pl). Możesz też poczytać przewdonik po
                                  szpitalach Fundacji Rodzić po Ludzku - tam też są aktualne informacje na temat
                                  szpitali.

                                  Małe zestawienie:

                                  Żelazna:
                                  Do porodu: Sala z 2 łóżkami, oddzielonymi parawanem. Ciepła, pastelowa
                                  kolorystyka. 5 sal pojedynczych, worek sako, materac, piłka, drabinki, wanna,
                                  stołek porodowy, ale: Wspólna łazienka.
                                  Po porodzie: 20 sal dla mam z dziećmi, maks. po 3 łóżka, w tym 4 sale
                                  ponadstandardowe, z osobnymi łazienkami. 1 w. c. i 1 prysznic na 2 łóżka.

                                  Solec:
                                  Do porodu: 2 stanowiska na trakcie porodowym: boksy do porodu bardzo intymne,
                                  ścianki działowe i zasłonki dają 100% intymności , 4 sale pojedyncze, worki
                                  sako, piłki, stołki porodowe, wanna.
                                  Po porodzie: 6 sal dla mam z dziećmi, maks. po 3 łóżka, jedna sala
                                  ponadstandardowa.1 w.c. i 1 prysznic na 2-3 łóżka.

                                  Remont oddziału położniczego zakończył się na Żelaznej w grudniu 2005 roku.
                                  Jego efektem jest to, że wszystkie sale mają łazienki (tylko jedna nie ma
                                  wejścia bezpośrednio z sali).

                                  Jak więc widzisz z informacji Fundacji wynika, że na Żelaznej jest 7 sal (1
                                  podwójna 5 pojedyńczych) a na Solcu 6 (jedna podzielona na boksy, 4
                                  pojedyńcze).

                                  Ciężko jest porównywać te dwa szpitale. Solec to oddział w szpitalu
                                  multispecjalizacyjnym, Żelazna to samodzielny szpital położniczo-
                                  ginekologoczny. Na Żelaznej od lat rodzi się najwięcej dzieci w całym woj.
                                  mazowieckim. Ze statystyk Fundacji wynika, że na Solcu odbywają się 4 porody na
                                  dobę, natomiast na Żelaznej jest ich średnio 11-12 - w podobnej ilości sal
                                  porodowych. Jak Solec stanie się tak popularnym szpitalem jak Żelazna zacznie
                                  się borykać z takimi samimi problemami (odsyłanie, brak miejsc na oddziałach).
                                  Teraz ciężko to porównywać. Ale biorąc po uwagę pozostałe dane statystyczne
                                  podawane w przewodniku po szpitalach warto zauważyć, że na Żelaznej porody w
                                  zzo stanowią 42% (koszt 500zł)na Solcu to jedynie 17% (koszt 600zł). Na Solcu
                                  78% kobiet ma nacinane krocze, na Żelaznej tylko 52%.

                                  Fajnie, że masz takie dobre zdanie o szpitalu na Solcu, ale jeśli chcesz go
                                  porównywać z innymi szpitalami zdobądź aktualne informacje na jego temat...

                        • mysz56 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:45
                          faktem jest że szpital na żelaznej świetnie wpisuje się w akcję rodzić po
                          ludzku jednak za niemałe pieniądze ,wiadomo że poród tam sporo kosztuje a
                          dostać się z ,,ulicy,,jest się tam ponoć trudno
                          • buska_77 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 12:21
                            ...PONOĆ...
              • lena99 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 11:58
                buska_77 napisała:

                > A nie uwazasz,ze gdyby Cie uprzedzila przed nacieciem,to skupilabys sie na
                > oczekiwaniu tego mometu a nie na parciu?

                Raczej nie. Poza tym i tak miałam znieczulenie więc nie oczekiwałabym tego
                momentu nacięcia z jakąś obawą.

                > Ufajmy medykom,Oni na pewno nie chca zrobic nam krzywdy,bo maja np.zly
                dzien...

                Nie podejrzewam, że miała zły dzień, raczej spieszyła się (stąd szybkie szycie)
                bo miała wolny dzień.
    • polirinia Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 17:19
      połozna gwiazd sama z czasem zaczęła uważać się za gwiazdę. dla mnie gwiazdą
      jest moje dziecko, więc zrezygnowałam
      • mysz56 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 21:44
        pani Kalyta jest bardzo oblegana już w styczniu ma terminy na sierpień myślę że
        ma tak dużo klientek bo jest dobra w swoim fachu moje 2 koleżanki z nią rodziły
        i były bardzo zadowolone
        • emma_sz Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 03.01.07, 22:10
          I ja znam osobiście kilka osób, które z nią rodziły i są zachwycone.
    • monika_d_edziecko Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 04.01.07, 22:47
      Po co wypowiadaja sie osoby ktore z Jeannette i z Zelazna nie mialy nic wspolnego.

      Zenada.

      Po pierwsze na Zelazna nie wpuszczaja osob z zewnatrz wiec nie mozna obejrzec
      sal wczesniej, wiec ten kto pisze, ze widzial to niestety klamie.

      Po drugie wszystkie polozne na zelaznej moga przyjac po 12 porodow w miesiacu i
      ani jednego wiecej a pieniadze wplacasz na izbie przyjec.

      Po trzecie Jeannette jest profesjonalistka w kazdym calu, cudowna polozna,
      dajaca poczucie bezpieczenstwa.

      Rodzilam z nia 3 corki, wszystkie bardzo duze, przy dwoch pierwszych nie udalo
      sie bez naciecia a przy trzeciej obeszlo sie bez nacinania.
      Nie jest prawda, ze Jeannette rutynowo nacina. Ja bylam wczesniej poinformoana o
      nacieciu a zszyla mnie 2 razy genialnie tak, ze praktycznie nic nie czuc.

      Jeszcze raz bardzo dziekuje Jeannette.
      • lamciad Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 06.01.07, 13:27
        1.Moja siostra rodzila z inna polozna,ale Jeanette byla wtedy na dyzurze i w
        ostatniej fazie zostala wezwana do pomocy,bo maly sie zaklinowal.Pomoc byla
        szybka i fachowa,na pewno zaoszczedzila mojej siostrze cierpien.
        2.Faktycznie polozne maja ograniczona ilosc podpsywania umow w miesiacu.
        3.Placi sie w Izbie przyjec i kwota ta nie trafia wprost do kieszeni
        poloznej,dostaje z tego chyba 1/3(tu pewna nie jestem,ale z tego co pamietam do
        bylo to znacznie mniej niz 50%).
        4.Nie zgadzam sie z faktem pobierania oplat za porod w panstwowej sluzbie
        zdrowia.Oczywiscie prywatna polozna za pieniadze TAK(jezeli robi to poza
        dyzurem),ale nie sala i innego typu udogodnienia.Bo "rodzenie po ludzku" nalezy
        sie kazdej kobiecie,a nie tylko tej ktora ma pieniadze.
        • mysz56 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 06.01.07, 14:26
          ale płatna sala ma udogodnienia PONADSTANDARDOWE tzn że w polskich realiach
          komfort tej sali nie jest jeszcze normą ,normą są np ,2,3 osobowe
          sale ,łazienka na korytarzu itd .a tu mamy możliwość wyboru chcę
          ponadstandardowych usług prysznica i wc w sali osobności możliwoś wybrania
          menu to sobie je wykupuję ,ale jednocześnie w tym samym szpitalu mam też
          nieodpłatne sale ,według mnie ważna jest proporcja sal lux do normalnych i tych
          pierwszych nie powinno być więcej niżdrugich gdyż to ogranicza możliwoś
          rodzenia kobietom któych nie stać na ten lux
          • lamciad Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 06.01.07, 16:36
            wlasnie w tym rzecz,ze na Zelaznej sale ponadstandardowe przewyzszaja te
            standardowe,a tak byc nie powinno.Jak ktos chce miec niewiadomo jakie luksusy
            to po to powstaja prywatne kliniki.A w normalnym szpitalu wszystko powinno byc
            za darmo.
            Poza tym autorka watku zadala inne pytanie,wiec szkoda tu wymieniac sie
            argumentami zupelnie nie na temat.Ja wczesniej w punkcie 1 odpowiedzialam,ze
            Jeanette mojej siostrze pomogla i to bez oplaty,tylko z dyzuru.
            • mysz56 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 06.01.07, 18:11
              skoro wywołujesz temat musisz sięliczyć z odzewem tak działa to forum a ja jak
              jest na żelaznej nie wiem gdyż nigdy tam nie rodziłam to takie moje
              zdroworozsądkowe opinie
            • moreno500 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 06.01.07, 23:56
              sale standard na żelaznej są lux, bo szpital ma sporo kasy zarobionej na salach
              ponadstandardowych
              • mysz56 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 07.01.07, 12:12
                a czym się różnią wobec tego sale płatne od bezpłatnych ?
                • amwaw Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 07.01.07, 14:28
                  1osobowe-płatne.
                  2osobowe bezpłatne.
                  • fulvia16 A czy ktoś się orientuje jak wygląda dostępność... 08.01.07, 11:15
                    położnych w maju... znacznie zaoszczędziłoby mi to czasu dzwonienia do
                    wszystkich po kolei, może ktoś już cos wie, z góry dziękuje za pomoc...smile
                    • mysz56 Re: A czy ktoś się orientuje jak wygląda dostępno 08.01.07, 12:30
                      ,chyba jednak musisz sama,ale z tego co się orientuję niektóre nie maja
                      jużterminów na maj
                • moreno500 Re: Jeanette Kalyta - Wasze komentarze 09.01.07, 14:28
                  w płatnych jednoosbowych masz do dyspozycji czajnik, kawkę, herbatkę. na
                  oddziale sal bezpłatnych po herbatkę musisz się pofatygować do aneksu
                  kuchennego. w jednoosobowej masz też wyżywionko dla osoby towarzyszącej - mój
                  mąż wybierał z menu. a w normalnych salach mąż jedzenia nie dostanie. w
                  jednoosobowej masz też miejsce do spania dla męża, w normalnych salach
                  odwiedziny kończą się o 20.00 (potem panie mogą wietrzyć krocze, brodawki, więc
                  jest to jak najbardziej zrozumiałe). w płatnej sali masz też szafę, a w
                  normalnej tylko szafkę przy stoliku. w płatnej masz telefon na stoliczku, z
                  którego możesz zadzwonić do położnej (położna nosi bezprzewodową słuchawkę w
                  fartuszku), w bezpłatnej telefon jest na korytarzu, a położną wzywa się
                  dzwonkiem.
                  leżałam i w takiej, i w takiej sali. dobrze by było, jakby standard żelaznej z
                  sal bezpłatnych był standardem obowiązującym we wszystkich szpitalach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka