Dodaj do ulubionych

co zabrać do szpitala CZD w Warszawie????

08.08.08, 14:27
dostaliśmy skierowanie na badania...będziemy tam około tygodnia...co
zabrać dla siebie i dziecka.....wiem, że trzeba coś do spania...ale
co można??? i co jeszcze????czy gdzieś tam można zjeść...czy można
opuszczać oddział z dzieckiem czy nie??? no w ogóle jak to
wygląda....a i jak sale...ilu osobowe???/będę wdzięczna za pomoc...
Obserwuj wątek
    • jaktosik Re: co zabrać do szpitala CZD w Warszawie???? 08.08.08, 21:40
      Myślę, że to może zależeć od oddziału, napiszę o gastronterologii

      Oddział wyremontowany, czysty, przyjazy. Szafki dla rodziców
      zamykane na kkluczyk, np. na cukier czy kawę. Lodówka dla
      rodziców,kuchenka mikrofalowa, świeetlica. Sale przestronne. Można
      mieć wózek dziecięcy i jeśli lekarz wyrazi zgodę - po wpisaniu sie w
      zeszyt - wychodzić na spacery. Pieluszki jednorazowe bezpłatne
      (przeżyłam wtedy szok smile) Jako matka karmiąca dostałam bardzo
      wygodny fotel do karmienia. Nie można spać na podłodze, na polówkach
      też nie, można tylko na leżakach. Na wstępie dostaliśmy pisemnie
      informacje o szpitalu, łacznie z jego planem, na którym były np.
      zaznaczone barki.
      • karolinka251 a na jakim odziale będziesz? 11.08.08, 23:40

        • mazajac Re: a na jakim odziale będziesz? 12.08.08, 11:42
          gastrologia
    • sarna73 Re: co zabrać do szpitala CZD w Warszawie???? 12.08.08, 13:07
      ja lezalam na patologii noworodka, mysle ze co oddzial to inne zasady, ja moglam
      byc z dzieckiem cala dobę, spałam obok na lozku polowym, natomiast potem
      mielismy byc na urologii i tam takich zwyczajow juz nie ma, raczej napewno nie
      bedziesz mogla wychodzic nigdzie z dzieckiem, chociaz teraz jest lato, wiec nie
      wiem, bo ja lezalam na jesieni, zadzwon poprostu do pielegniarek na oddzial, one
      ci napewno odpowiedza na pytania, chociaz rzeczywistosc tez moze byc rozna od
      ich informacji
      • jaktosik Re: co zabrać do szpitala CZD w Warszawie???? 13.08.08, 16:50
        czyli będziesz tam, gdzie my, na oddziale gastroenterologii i
        hepatologii
        • mazajac do jaktosik 14.08.08, 13:33
          napisz mi jak tam jest i czego się spodziewać, co zabrać dla siebie
          i dla dziecka, bo co szpital to inaczej
          • kali_pso Re: do jaktosik 16.08.08, 18:42
            Spodziewaj się tłumów na sali i na korytarzu- to jeden z najbardziej
            obłozonych oddziałów w CZD.


            Ile lat ma dziecko?
            • mazajac Re: do jaktosik 16.08.08, 19:06
              2 lata....no tak, ale jak tam wygląda życie codzienne, co zabrać ze
              sobą, czy są jakieś szafki żeby coś sobe schować, jakie ciuchy brać-
              dresy??? co jeszcze, a dzieciaki w pidżamach czy w normalnych
              ciuchach....bo ja w Bydgoszczy mogłam dziecko ubierć w jego
              rzeczy...nie w pidżamy....napiszcie coś więcej bo nadal nic nie wiem
              • kali_pso Re: do jaktosik 17.08.08, 12:32
                Jest kuchenka dla rodziców. Stołówka, w salach nie ma telewizorów,
                ale jest we wspólnej jadalnio-stołówce-holuwinkP

                Ciuchy bierzesz takie, w jakich wygodnie się czujesz a dziecka w
                ciągu dnia chyba nie ma potrzeby trzymać w piżamie?

                Jest świetlica, gdzie możesz wypożyczyć dziecku zabawki itp, więc
                nie bierz zbyt dużo.
                • jaktosik Re: do jaktosik 20.08.08, 20:04
                  ja napisałam wszystko w swoim pierwszym poście

                  kiedy my byliśmy o tłumach nie było mowy, wręcz przeciwnie, byliśmy
                  sami na trzyosobowej sali - mocno mnie to zdziwiło
    • mazajac temat nadal aktualny 28.08.08, 07:25
      temat nadal aktualny
    • mazajac Re: co zabrać do szpitala CZD w Warszawie???? 17.09.08, 14:50
      temat nadal aktualny
      • gutek_glutek Re: co zabrać do szpitala CZD w Warszawie???? 22.09.08, 13:49
        powyżej jest już bardzo wiele informacji wiec niektórych nie będę powielać....
        Leżeliśmy rok temu z 2,5 letnim dzieckiem;
        Oddział hepatologii i gastroenterologii;
        Sala 4 osobowa ale tylko przez krótką chwilę był komplet;
        dzieci mają do spania metalowe łóżeczka a rodzice muszą przywieźć własne leżanki ale nie materace, bo posłanie nie może leżeć na podłodze - najlepsze takie krzesło/leżak plażowy co w dzień robi za fotel a w nocy za leżankę;
        teoretycznie leżanki trzeba codziennie przed obchodem znosić na dół do szatni ale zazwyczaj pielęgniarki na to przymykają oko, chyba, że w obchodzie uczestniczy prof.
        w budynku jest jakiś barek ale nie powiem nic na temat jego menu, bo z dzieckiem leżał mąż a ja codziennie dojeżdżałam więc nie korzystałam z barku;
        oddział mieści się w gmachu głównym, bodajże na 8 piętrze;
        najpierw meldujesz się w rejestracji głównej (my mieliśmy na skierowaniu podane, że chyba do południa mamy się zgłosić) i potem już oni kierują gdzie dalej ale standardowo trafiasz z dzieckiem do pielęgniarki na ważenie i mierzenie, potem do pediatry i to on kwalifikuje dziecko do przyjęcia na oddział;
        na oddziale dziecko trafia pod opiekę jednego lekarza prowadzącego i to z nim potem już się kontaktujesz, omawiasz wyniki badań, dalsze leczenie itp.
        oddział czysty, przyjemny ze wspólnym WC/łazienką dla rodziców na piętrze i łazikami dla dzieci przy każdej sali;
        są dwa skrzydła - dla starszych dzieci/młodzieży i dla maluszków;
        personel jak wszędzie - jedni z powołania i do rany przyłóż a inni tacy, że bez kija nie podchodź; mówię głównie o pielęgniarkach co przygotowują do zabiegu, pobierają krew, robią wlewy itp. jedne maja podejście i nim się dziecko zorientuje jest po sprawie a inne jak w rzeźni - dziecko się drze, trudno!, ona musi swoje zrobić i proszę na siłę trzymaćsad wrrrrrrrr
        dla rodziców w części świetlicowej jest kuchnia, lodówka, szafki zamykane na kluczyk, stół do jedzenia posiłków dla dzieci i dorosłych;
        jest świetlica gdzie dzieci moga się pobawić, porysować a starsze odbywają tam lekcje;
        z dzieckiem można wyjść na dwór po uprzednim uzgodnieniu tego z lekarzem/pielęgniarką i wpisaniu w zeszyt; oczywiście jeśli nie ma podłączonej kroplówki czy jakiejś sondy i stan zdrowia na to pozwala;

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka