Dodaj do ulubionych

do bea-ty i in.-ogólne żywienie roczniaka

07.07.06, 22:54
1. Mam pytanie do b. dośwadczonej bea-ty. Czy istnieje coś takiego jak
schemat żywienia po ukończeniu roku? Ogólne zasady takiego żywienia (chodzi o
proporcje mleko i reszta, a nie o produkty)? Tzn. do tej pory było tak, że
syn dostawał raz dzienie deser i zupę, a było to przedzielone mlekiem i
reszta posiłków to mleko. Czy od około roku coś się zmienia? Tzn. do kiedy
mleko jest dominującym posiłkiem?
2. Syn ma nieznaczne objawy alergii. Wiem, że wywar z mięsa i z warzyw jest
silnym alergenem. A wywar z samego królika? Czyli dodanie do gotowej już zupy
wody (rosołu?) (np. do rozcieńczenia), w której ugotowałam porcję królika. I
czy taka woda ma w ogóle jakąś wartość (do tej pory rozcieńczałam ugotowane
warzywa wodą z gotowania na parze warzyw).
Dodam jeszcze, że wszytsko jest papkowate z małymi kawałeczkami, bo mały ma
tylko 2 zęby na dole.
Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: do bea-ty i in.-ogólne żywienie roczniaka 10.07.06, 08:00
      Okres poniemowlęcy, nazywany także wiekiem wczesnego dzieciństwa, obejmuje 2. i
      3. rok życia człowieka. W tym czasie organizm małego dziecka rozwija się już
      nieco mniej intensywnie. Maluch wolniej rośnie i wolniej przybiera na wadze,
      zmienia się też jego sylwetka - nogi stają się dłuższe w odniesieniu do całego
      ciała. Zmniejszone tempo rozwoju fizycznego sprawia, że dzienne zapotrzebowanie
      na energię i składniki pokarmowe u małych dzieci jest niższe niż u niemowląt
      Charakterystycznym zjawiskiem występującym w tym etapie życia są znaczne wahania
      apetytu. Liczba posiłków w ciągu doby zmienia się i może wynosić od 3 do 5, co
      jest niekiedy określane ,,błędnym apetytem". Rodzice powinni pamiętać, że nie
      należy zmuszać małych dzieci do przyjmowania zbyt dużych ilości pokarmów, ponad
      potrzeby ich organizmów. Wyrażana w ten sposób troska o dobro malucha powoduje u
      niego gwałtowną odmowę jedzenia przygotowywanych i podawanych w nadmiarze
      posiłków. Takie postępowanie przyczynia się do powstawania bardzo poważnych
      problemów żywieniowych u dziecka, które mogą trwać przez długie lata.
      We wczesnym dzieciństwie następuje przejście od diety niemowlęcej (z przewagą
      pokarmów mlecznych), do jadłospisu domowego, zwanego także "rodzinnym stołem". W
      tym czasie dziecko powinno nauczyć się samodzielnego jedzenia i spożywania
      nowych posiłków - o innej jakości i konsystencji (pokarmy półstałe i stałe).
      Ponieważ kończy się już wyżynanie zębów mlecznych, dziecko uczy się coraz lepiej
      gryźć i przeżuwać pokarmy stałe. Nadal jednak ważnym elementem diety pozostaje
      mleko. U dzieci do 3. roku życia korzystniejsze jest podawanie mieszanek
      mlecznych typu "junior" niż pełnego mleka krowiego. Mleko krowie nie dostarcza
      bowiem organizmowi małego człowieka odpowiedniej ilości witamin i składników
      mineralnych.
      Aby dziecko jak najszybciej i bez większych problemów zaakceptowało zmieniającą
      się dietę, rodzice powinni okazywać mu dużo wyrozumiałości, cierpliwości i
      tolerancji. Jednocześnie muszą postępować konsekwentnie. Nie można na przykład
      dać dziecku łyżeczki, żeby jadło samodzielnie, a jeśli ono sobie nie za dobrze
      radzi - zaczynać je karmić.
      Dieta małego dziecka, tak jak w innych etapach życia, powinna zawierać składniki
      pokarmowe odpowiedniej jakości i we właściwych ilościach. Zalecane dzienne
      spożycie energii u dzieci wynosi około 1100-1200 kalorii w 2., a 1200-1300
      kalorii w 3. roku życia.

      Białko jest niezbędne do prawidłowego rozwoju fizycznego i psychicznego małego
      dziecka, dostarczając około 12% dobowej liczby kalorii. Każdego dnia dziecko
      powinno spożywać około 33-39 gramów białka. Większość tego zapotrzebowania
      pokrywa białko zwierzęce. Dwulatkom należy codziennie podawać mięso, najlepiej w
      formie gotowanej lub pieczonej, a wędliny wprowadzamy w 3. roku życia. Dzieciom,
      które wykazują dużą niechęć do mięsa, można przygotowywać potrawy półmięsne (np.
      naleśniki z mięsem, faszerowane mięsem jarzyny) lub zastępować mięso zwierząt i
      drobiu jajami, serem lub rybami.

      Według najnowszych zaleceń lekarzy, ryby morskie - takie jak łosoś, makrela,
      dorsz, morszczuk czy mintaj, podawane w postaci gotowanej w kompozycji z różnymi
      jarzynami - można wprowadzać do jadłospisu już w okresie poniemowlęcym. Ryby są
      doskonałym źródłem wysokowartościowego białka, a także kwasów tłuszczowych,
      jodu, cynku, selenu czy żelaza. Niekiedy jednak uczulają, dlatego należy bacznie
      obserwować reakcję organizmu malucha po spożyciu dania rybnego. Ponadto mięso
      ryb łatwo może zostać skażone lub zarażone pasożytami - stąd ryby powinny
      pochodzić ze znanego, bezpiecznego źródła. Najkorzystniejsze dla maluchów są
      zawierające ryby środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego dla
      dzieci (dawniej nazywane dietetycznymi środkami spożywczymi dla dzieci),
      spełniające wszystkie wymagania zdrowej i bezpiecznej żywności.

      Białka roślinne mają znacznie mniejszą wartość odżywczą niż zwierzęce i dlatego
      jedynie uzupełniają całkowitą ilość białka w posiłkach małego dziecka.
      Prawidłowe wykorzystanie białka z diety jest uzależnione od jej właściwej
      kaloryczności i zawartości innych składników pokarmowych - tłuszczów,
      węglowodanów, witamin i soli mineralnych.

      Dieta we wczesnym dzieciństwie powinna nadal być bogata w tłuszcze. Prawidłowo
      żywione dzieci każdego dnia spożywają około 39-46 gramów tłuszczu, co stanowi
      32% ich dobowego zapotrzebowania energetycznego. Zalecane tłuszcze to świeże
      masło dobrej jakości oraz oleje roślinne o optymalnym składzie kwasów
      tłuszczowych - sojowy, rzepakowy niskoerukowy i oliwa z oliwek. Do
      przygotowywania potraw duszonych
      i smażonych poleca się używanie właśnie oliwy z oliwek. Doskonałym źródłem
      cennych dla dziecięcego organizmu długołańcuchowych wielonienasyconych kwasów
      tłuszczowych są opisane już ryby. Nie należy natomiast podawać dzieciom do 3.
      roku życia żadnego rodzaju margaryn. Zawierają one bowiem szkodliwe dla zdrowia
      izomery "trans" kwasów tłuszczowych.
      Kolejną ważną grupę podstawowych składników pokarmowych stanowią węglowodany,
      które są głównym źródłem energii w diecie małego dziecka - zapewniają około 56%
      dobowego zapotrzebowania energetycznego. Zalecane dzienne spożycie węglowodanów
      przez dwuletnie dzieci wynosi około 154-168 gramów, a przez trzylatki - 168-182
      gramy. Jednym z ważniejszych źródeł węglowodanów nadal jest mleko i jego
      przetwory, zawierające laktozę.

      W wieku poniemowlęcym powinno następować dalsze, stopniowe rozszerzanie diety o
      węglowodany złożone, pochodzące ze zbóż. Oprócz zbóż bezglutenowych (ryżu,
      kukurydzy) jadłospis zdrowego dziecka może zawierać produkty wytwarzane z
      czterech podstawowych zbóż uprawianych w naszym kraju - pszenicy, żyta,
      jęczmienia, owsa. Podawać je można w postaci mąki, kaszy lub płatków owsianych.
      Warto również wzbogacać dietę malucha o pieczywo, zarówno białe jak i z pełnego
      przemiału, oraz makarony .

      Naturalnym źródłem ważnych dla organizmu cukrów prostych - glukozy i fruktozy -
      są warzywa i owoce. Zalecamy, aby małym dzieciom podawać przecierowe soki
      owocowo-warzywne, przygotowywane głównie z produktów krajowych, a także owoce i
      warzywa o różnym stopniu rozdrobnienia i konsystencji (dostosowanych do
      możliwości dziecka). Warto jednak pamiętać, że soki owocowe nie mogą zastępować
      w diecie pokarmów mlecznych. Nadmierne podawanie soków owocowych dzieciom może
      prowadzić do zahamowania procesów wzrastania i rozwoju otyłości.

      Zupy i papki jarzynowe, przyrządzane wraz z produktami zbożowymi i różnego
      rodzaju gatunkami mięsa, powinny być podawane każdego dnia. W pierwszej
      kolejności należy podawać maluchom warzywa gotowane, ponieważ nie wszystkie
      dwuletnie dzieci tolerują już surowe jarzyny. A zatem ostrożnie wprowadzajmy do
      jadłospisu naszych małych dzieci surówki. Unikajmy również takich warzyw jak
      szczaw, rabarbar czy szpinak, ponieważ negatywnie wpływają one na przyswajanie
      wapnia w organizmie.

      Zakończenie

      Dieta we wczesnym dzieciństwie powinna być dobrze zbilansowana pod względem
      kalorycznym oraz niezbędnych składników odżywczych. Staje się ona wartościowa
      wtedy, gdy jest urozmaicona i zawiera produkty spożywcze z wszystkich grup
      pokarmów. Trzeba podawać małemu dziecku posiłki regularnie, o stałych porach
      dnia i w ilościach przez nie akceptowanych. Przy karmieniu małego dziecka należy
      kierować się jego apetytem i aktywnością ruchową, co pozwoli uchronić je przed
      zaburzeniami odżywiania - zarówno niedożywieniem, jak i nadwagą czy otyłością. I
      jeszcze jedna rada, wcale nie najmniej istotna. Podczas posiłków należy zapewnić
      maluchowi spokój, stworzyć serdeczną atmosferę, która sprawi, że podawany pokarm
      zostanie szybciej zaakceptowany i zjedzony z radością.
    • bea-ta Re: do bea-ty i in.-ogólne żywienie roczniaka 10.07.06, 08:16
      Link jeszcze:
      witaminy.esculap.pl/cokiedy.html
      www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=868&_tc=15D48C2F58E1480287AF8E83FD680527
      Od siebie dodam, że robisz podsatwowy błąd miksując jedzenie bo dziecko ma 2
      zęby!Tu zeby nic nie mają do tego. Dziecko i owszem ma gorzej odgryzając
      kawałki, ale dziąsła ma silne dziąsła i doskonale poradzi sobie z miażdzeniem
      pokarmu. Trzeba dac dziecku szanse, bo jak przegapisz okres nauki gryzienia to
      bedziesz miksowac jedzenie do 3rż!!!!!!Dawaj dziecku chrupki kuk, owoce czy
      warzywa gotowane które z racji alergii sa ograniczone ale pewnie może coś jeść i
      te nalezy dac do ręki i niech dziecko sobie radzi. Nie zupki same , ale i drugie
      danie. Na 12mz dziecko może jeśc zupe o konsystencji jak dorosły, a kanapki jak
      mu dajesz to jeśli nie ma zabków kroisz je na kwadraciki wielkości na raz do
      buzi. Posilki mają byc o stałych porach- 4-5 w ciagu dnia w tym 2 posilki
      mleczne i dziecko jak najdłużej powinien pic mleko min. 500ml dziennie w 2
      porcjach i do tego nabiał. Alergik jesli nie je nabialu to tyle aby zaspokoic
      zap. na wapń- pow 12mz 800-1000mg/dobe, ale bez przesady - mleko nie jest juz
      najwazniejsze. Po 12mz dziekco je wszytsko co my, wazne aby dieta była
      lekkostrawna i unikac grzybów, smązonych rzeczy( mozna , ale rzadko i na dobrym
      tłuszczu), konserwantów, barwników- produkty jak najbardziej naturalne i
      najmniej przetworzone, unikamy wedzonych produktów, ocet jest niezdrowy,
      słodycze jak najpóxniej, oczywiście u was dochodza ograniczenia z racji alergii.
      ad.2 Wywar z warzyw nie jest alergenem silnym- alergizowac może jakieś warzywo i
      z niego nie mozesz robic wywaru. Wywar z mięsa czyli rosół i owszem, ale tez
      musisz sprawdzic i jeśli zdrowemu dziecko w 8mz wprowadza się wywar z mięsa to
      Ty możesz jeśli tego nie robiłas teraz spróbować wywaru z kury( jesli nie ma
      alergii na jaja), indyka, królika, wieprzowiny- zakazana jest cielęcina i
      wołowina u skazowców, ale też róznie z tym bywa, bo czasem dziekco ze skazą
      przejawai alergie na samo mleko, żas dobrze toleruje masło, przetwory- twaróg,
      jigurt, czy mięso. U dzieci zagrożonych al;ergia wporwadza sie produkty te same
      co u zdrowych dzieci z 1-2 m opóxnieniem,,a silne alergeny jeszcze póxniej.
      Jesli nie wyprubujesz dane produktu to z obawy nie ograniczaj go. Zawsze
      najpierw próba na dziecku i dopiero na podsatawie obserwacji wykluczasz lub
      wprowadzasz na stałe coś do diety. Ograniczając na wyrost( zdziwiona jestem, że
      nie podajeszw tym wieku wywarów z warzyw i mięsa skoro sie o nie pytasz?)cos
      zubażasz niepotrzebnie diete. W alergiach nie ma zasady- np. królik jest
      sosunkowo bezpieczny, ale róznioe z tym bywa , bo dziekco moze być uczulone na
      niego. Tak samo z bezp. marchewką- tez sa uczulenia!Jak nie spróbujesz to sie
      nie dowiesz. Dziecko ma dostawac dobry tłuszcz- oliwe z oliwek, pestek winogron,
      slonecznika- pisze o tym poniewaz mamy niepotrzebnie boja się tłuszczu i go
      podają zbyt malo do dietyn , za to zbyt duzo owoców i soków. dziecko roczne
      wystarczy jak wypije w ciagu doby 120 ml soki, więcej jest przesadą - osłabia
      apetyt, psuje zeby i pow. otylośc.
      Tyle, Beata
    • bea-ta Re: jeszcze 10.07.06, 08:37
      www.twojadieta.pl/ciaza/277/Menu-rocznego-szkraba/
      Jkabys miała szczegółowe pytania to postaram się odpowiedzieć;-)B.
    • jasde Re: do bea-ty i in.-ogólne żywienie roczniaka 10.07.06, 12:31
      Świetnie, że mi odpowiedziałaś :). Myślałam, że nieźle się orientuję, ale
      dowiedziałam się kilku interesujących rzeczy. Gdyby chciało Ci się zweryfikować
      moje postępowanie, byłabym wdzięczna.
      W zupie są drobne kawałki jej zawartości. Nie daję mu czegoś do pogryzania,
      bo... się boję. Zakrztusił 2,3 razy i trochę się wystraszyłam.
      W tej chwili syn je co 3 godziny. zaznaczam, że sam wpadł w taki rytm i
      autentycznie co 3 godziny jest głodny - jestem przeciwniczką wpychania i
      zmuszania do jedzenia. Zawsze je tyle ile chce. Zaczynamy mlekiem. Potem deser
      (utarte owoce, najczęściej kiwi, jabłko, banan+ew. sezonowe LUB 200 ml soku
      świeżo wyciśniętego z buraka, marchewki, jabłka i sałaty). Mleko. Zupa
      (podstawą zupy są ugotowane na parze brokuły i kalafior i do tego: kasza
      jaglana, gryczana, ryż brązowy, soczewica, cieciorka, razowy makaron -
      codziennie coś innego; i do tego mięso z królika lub żółtko, wszystko zalewam
      wodą z gotowania na parze; i do tego oliwka z oliwek). Przyznaję się, że nigdy
      nie dodawałam do zupy wody z gotowania królika, czyli de facto swoistego
      rosołu. Chyba jednak powinnam. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale mały zjada
      jednorazowo 400 ml zupy. Dodam, że waży niecałe 10 kg (jeden rok), jest
      normalnej postury. No i na koniec dnia mleko - w zależności o której idzie spać
      jedną porcję lub dwie. Jest na nutramigenie. W jedzeniu mleka jest cienki.
      Robię 210 ml, ale zje tyle od wielkiego dzwonu. Zazwyczaj kończy się na 180.

      Jeszcze niczego nie odmówił, ma świetny apetyt, doskonałą przemianę materii,
      roznosi go. Właściwie nie ma już śladów alergii. I co Ty na to wszystko?
      Podpowiedz mi, czy z wymienionych składnków mogłabym mu coś dać w kawałku do
      gryzienia, pomimo dwóch dolnych zębów?
      Serdeczne dzięki za podpowiedzi!
      • beznicka2 Re: do bea-ty i in.-ogólne żywienie roczniaka 10.07.06, 13:00
        Zajrzyj do podręcznika nt. pielęgnacji dziecka jak udziela sie pomoc wr.
        zadławienia posadz pocieche i usiądz obok i daj dziecku do reki miseczke z
        pokrojonymi kawałkami kiwi, banana, gruszki miekkiej, brzoskwinia, arbuzem,
        gotowanymi warzywami- ziemniak, marchew, kawalki kalafiora, brokuła, fasolki
        szpar. i nich je ręką, sam i gryzie. jablko nie nadaje się na nauke, mój syn
        długo się krztusił jabłkim jak gryzł. Nie ucieraj owoców tylko w kawalkach. Jak
        się bedziesz bac to jak dziecko sie nauczy gryżć. W zupie tez powinny byc
        normalne kawałki ziemniaka, mrchew w plasterki.
        Nie ma czegos takiego jak ile ma zjeśc dziecko. Dziecko je ile potzrebuje i wie
        najlepiej samo ile to ma być( wyjątek stany chorobowe) i wymiernikiem dla
        rodziców prawidłoqego odzywiania jest masa ciała dziecka, która na 1rz dziecko
        ma potroic. Czasem dzieci potzrebuja więcej niz zaleca norma( schemat), czasem
        mniej i mniej przybieraj i tez jest ok. Z tego co piszesz nie ma co sie czepaic
        z wyjątkiem konsystencji posiłków. Poza tym nalezy spróbować podac dziecku wywar
        z królika czy innego mięsa ktre je. Jesli je dane mięsko to z wywarem tez nie
        powinno byc problemów, bo chodzi o to, ze alergizuje bialko z mięsa znajdujące
        się w wywazre. Najlepiej gotuj na samy mięsku rosół?wywar, bo taki wywar jest
        najzdrowszy niż kośc z mięsem gdzie sa w kości szkodliwe puryny.
        Ucz gryźć i rób 2 danie, pulpety z królika mój mały jadł od 10mż i je
        uwielbia:-)Jagnięcine, wieprzowinę. Kanapki ( próbowałas maslo, czasem mimo
        alergii masło 82% koniecznie jest dobzre tolerowane) z mięskiem własnej roboty(
        tak jak na mielonego, ale w wiekszej ilości i jako klops do pieczenia- super
        sprawa, nie jest suche jak duszona czy pieczona szynka lub schab), które
        pokroisz w kawałki na raz do buziaka. Ucz gryzienia. Wr. zadławienia dziecko
        przez kolano i klepiemy w okolice między łopatkami, lub za nogi glowa w dól i to
        samo, zreszta ja podawanie stałych pokarmów typu owoce, chrupki zaczęłam od
        przypomnienia zasad udzielania I pomocy przy zadławieniu:-) B.
      • beznicka2 Re: do bea-ty i in.-ogólne żywienie roczniaka 10.07.06, 13:07
        Mozna jesli tak wszytsko super przebiega zrobić za zgoda i wiedza pediatry próbe
        prowokacji i podac obok masełka, nabiał np. serek bieluch naturalny, czy jogurt
        naturalny, najlepiej bez dodatku mleka w proszku( ten dodatek zwiekzsa ilośc
        białka i mozliwośc alergiazji jest większa), jak nabiał przejdzie można pomyślec
        o mieszance typu HA, a jak i ta przejdzie to o mieszance z nr3 lub typu junior.
        Powolutku, metoda małych kroczków. Zazwyczaj jesli wczesniej objawy były skąpe,
        a rodzice nie sa alergikami to po 1rz dziecko toleruje białko i mija
        nietoleracja, ale wszytsko zalezy od próby prowokacji i opini pediatry nt. B.
    • bea-ta Re: przepraszam 10.07.06, 13:10
      za zamieszanie z nickiem:-)logowałam koleżanke na inne forum i się nie
      wylogowałam;-)))juz ok.Beata

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka