Dodaj do ulubionych

Krewetki z sosie czosnkowym

10.01.05, 13:01
Ostatnio jadłam w restauracji. Były pyszne...takie malutkie pływały sobie w
takim żółtym sosiku (trochę podobny do rozpuszczonego masła) o smaku
czosnkowym (z pietruszką). Proszę powiedzieć jak to zrobić w domu.
Nadmieniam, że nigdy w życiu z krewetkami nie miałam do czynienia.
Załóżmy, że kupię mrożone - czy mam je jakoś ugotować, przysmażyć, czy co?
Jeśli są w zalewie, to co z nimi robię?
A świeże, kupione na wagę????
No i jak zrobić ten pyszny sosik?
Dziekuję za pomoc!
Pozdrawiam,
NB.
Obserwuj wątek
    • Gość: senin Re: Krewetki z sosie czosnkowym IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.01.05, 13:14
      nie pomoge Ci z tym dokladnie przepisem, ale proponuje (jesli juz kupujesz
      krewetki) kupic duze nie malutkie (drogie, ale co tam, na drugi dzien mozna na
      plackach ziemniaczanych jechac, jak trzeba)

      kup w skorupkach
      obierz ze skorupek zostawiajac ostatni segment i ogonek, natnij wzdloz
      grzbietu, wyciagnij nitke pokarmowa dodaj posiekany czosnek, wstaw do
      zamrazalnika na godzine (po wyjeciu powinny byc na wpol zmrozone.

      przygotuj sos czosnkowy ( nie podaje jak bo nie robila m ten sposob, o jakim
      piszesz)

      rozgzrej olej lub maslo na patelni (musi byc bardzo gorace) i wrzucaj krewetki
      partiami ( za duzo na raz obnizy gwaltownie temperature smazenia, i beda sie w
      tym oleju pitolic zamiast smazzyc) smaz kazda partie nie dluzej niz 30 sekund,
      dosol (dodaj sosu sojowego lub rybnego)

      przekladaj do naczynia i przykryj.
      po usmazeniu wszystkich partii zalej sosem i podawaj
      • jacek1f Re: Krewetki z sosie czosnkowym 10.01.05, 13:22
        No to ja powiem tak:
        - mozna obierac, ale lepiej kupic juz podgotowane - one wtedy sa juz bez tego
        czarnego w brzuszku;
        - najlepsze raczej sa srednie - akurat do tej potrawy - bo duze trzeba raczej
        jesc łapkami... a te srednie to da sie widelcem;
        - jak z zalewy, to odsaczasz. Jak zamrozeone, to najlepiej rozmrozic skrapiajac
        obficie cytryna;
        - smazysz mocno ale krotko - bo stwardnieja. Maja sie skrecic i nabrac koloru
        :-);
        - sos czosnkowy: na maśle (moze byc solone), duzo czosnku pokrojonego drobno
        przesmazasz, ale tak zeby sie nie spalil na ciemno (bo gorzkie). Ja dodaje tez
        imbir drobno pokrojony - mniam. Do tego zielnina i mozesz na ostanią minute, te
        krewetki wczesniej zrobione dodac na patelnie do sosu.
        • Gość: senin Re: Krewetki z sosie czosnkowym IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.01.05, 13:30
          jacek1f napisał:

          > No to ja powiem tak:
          > - mozna obierac, ale lepiej kupic juz podgotowane - one wtedy sa juz bez tego
          > czarnego w brzuszku

          jacku, za wygode zwykle sie placi utrata smaku :(((

          na prawde, podgotowane czy tez obrane to nit to samo, co kupione w skorupkach i
          obrane wlasnorecznie

          duze krewetki tez mozna widelcem jesc, kroic mozna nozem, ...lub widelcem

          jak podgotowane, to po co smazyc
          • jacek1f Re: Krewetki z sosie czosnkowym 10.01.05, 13:44
            Senin, a czy Ty jestes w Polsce? Bo ja tylko w Grecji mam okazje robic ze
            swiezych, jak kupuje w porcie na nabrzezu....
            A tu (Warszawa) to placilbym chyba wiecej w LaMare, lub w Owocach Morza - jak
            sa swieze - i to tylko raz w tygodniu...
            Kupuje w Bomi zamrozone w roznych rozmiarach, ale juz sa obrane i podgotowane,
            niestety. (z tym sie zgadzam w calosci :-())
            • Gość: senin Re: Krewetki z sosie czosnkowym IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 10.01.05, 13:53
              jestem w Australii, Jacku...
              wiem, ze w polsce o swieze trudno,
              tutaj zreszta tez, sa zwykle mrozone choc w skorupkach i w 5-ciu rozmiarach :)))

              ale mamy tez mrozone importowane z tajlandii czy skads tam - te sa z reguly bez
              skorupek, ale nie sa wczesniej gotowane - jest tobardzo wygodna opcja - walory
              smakowe na jakies 80% ( w porownaniu z wczesniej gotowanymi lub zw zalewie - te
              bylyby 50-30%)

              te importowane maja to do siebie ze sa bardzo chrupiace po krotkim smazeniu,
              stad radze zawsze po obraniu krewetki potzrymac w zamrazarce przez
              kilkadziesiat minut

              mysle, ze krewetki podgotowane to troche strata pieniedzy... ale , wiem, nie
              powinnam Was frustrowac...

              w koncu dobrze przyrzadzonym sosem mozna wiele nadrobic :)))
              • jacek1f Re: Krewetki z sosie czosnkowym 10.01.05, 13:58
                Zazdroszczę krewetek na codzień świeżych...:-( Teraz rozumiem Twoje uwagi:-))
                Te "podgotowanie" oznacza - obgotowanie wstepne, zwykle w osolonej wodzie, tuz
                przed zamrozeniem...
                I masz racje (na szczescie dla nas...) sos moze zdzialac cuda.
                Choc pewnie to jest powod, ze w Grecji moge zajadac sie krewetkami do ktorych
                dodaje tylko masło i cyryne czasem. A tutaj w sosach zawsze mocne smaki
                dominuja mi - duzo czosnku, imbir, ostre wszelakie itp...
                Powodzenia - tam po drugiej stronie Ziemi!
            • kardamon1 Re: Krewetki z sosie czosnkowym 10.01.05, 14:17
              ja widzialem ostatnio w makro mrozone, duze krewetki ale jeszcze w skorupkach.
              cena wygladala zachecajaco w porownaniu z tymi juz obranymi. tylko tego
              obierania sie przestraszylem :) chyba bede musial odwazyc sie kiedys.
              • Gość: melmire Re: Krewetki z sosie czosnkowym IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 10.01.05, 14:51
                Odwaz sie, odwaz, warto. I nawet mnie sie udaje, wiec prosto :)
            • Gość: giezik ale, ale mrożone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 17:10
              bywaja (a nawet są stale) w calosci i to za przyzwoita cene
    • Gość: marghe_72 Re: Krewetki z sosie czosnkowym IP: *.acn.waw.pl 10.01.05, 13:28
      krewetki mrożone rozmrozić, natrzeć solą.
      Na oliwe wcisnąc kilka ząbków czosnki i dodać papryczkę chilli.
      Wrzucić krewetki, zamieszać, podlać odrobiną białęgo wina.
      posypac natką
      Jesc:)
    • Gość: landsbergk Re: Krewetki z sosie czosnkowym IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.01.05, 14:16
      Sos czosnkowy: masło, trochę białego wina, bardzo drobno posiekana natka,
      zmiażdżony czosnek w ilościach dowolnych - jak kto lubi, kapka soku
      cytrynowego. Wymieszać, polewać, smakować.
      :-)
      • gourmet48 Re: Krewetki z sosie czosnkowym 10.01.05, 14:46
        a nie ma sosu gotowego ?
        mnie w sosie czosnkowym wysmienicie smakuja calamares lub garnele
        krewetki najczesciej jadam na kanapce te wieksze a te mniejsze do salaty albo
        do humarzuppe z grzankami, a dlubac sie z tym nie mam ochoty, sosy i tak
        zmieniaja smak
        • Gość: marghe_72 Re: Krewetki z sosie czosnkowym IP: *.acn.waw.pl 10.01.05, 14:59
          gotowego???? ze słoika znaczy sie???
          m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka