Dodaj do ulubionych

udziec z baranka...

29.07.06, 18:13
...nigdy sie w to nie bawilem...ale dzisiaj kupilem udziec baranka
importowany z australii...skropilem go obficie cytryna...sol ,
pieprz...vegeta, czosnek w proszku i zmiksowane ziola...zawinelem to w
sreberko i czekam do wieczora...moze jakies dobre rady fachowe...jak
przyprawiac ...udziec z baranka...w tej chwili pomyslalem o moczeniu w
piwie...wiec za dobre rady bede wdzieczny...
Obserwuj wątek
    • me-e Re: udziec z baranka... 29.07.06, 22:10
      ...minela godzina 4pm...do piekarnika wkladam baranka...a za 3 i pol
      godziny...mam nadzieje ,ze bedzie to prwadziwa uczta...z datkami...surowki z
      bialej rzepy...i belgijskiego piwa...juz teraz...slinka mee...cieknie
      • Gość: ruda lola Re: udziec z baranka... IP: *.net / 80.55.74.* 29.07.06, 22:20
        I jak, dobry?
        • me-e Re: udziec z baranka... 29.07.06, 22:25
          ...spokojnie ruda...dopiero co wstawilem...jutro napisze ( roznica 6-ciu godzin)


          Gość portalu: ruda lola napisał(a):

          > I jak, dobry?
          • Gość: ruda lola Re: udziec z baranka... IP: *.net / 80.55.74.* 29.07.06, 22:37
            Ja myślałam, że już pieczesz 4 godziny. To napisz jutro jak Ci się udał ten
            udziec, bo ja chodzę i chodzę koło tego mięsa i nie mam odwagi kupić, bo
            schrzanię.
            • businessangel tego nie można schrzanić :-) 30.07.06, 08:25
              super są jagnięce polędwiczki!
              • Gość: mee... Re: tego nie można schrzanić :-) IP: *.hsd1.nj.comcast.net 30.07.06, 15:18
                ...mieso szare b.delikatne...samk zupelnie inny od schabowego...)))...jedna
                uwaga w marynacie ...j/w nalezy trzymac dwa a nawet trzy dni...
    • Gość: Anki Re: udziec z baranka... IP: 86.67.66.* 30.07.06, 01:48
      Ja robieniem czegokolwiek polewam taki udziec gorącym octem. Potem szpikuję
      ząbkami czosnku (duużo), a z wierzchu nacieram marynatą zrobioną z soli,
      pieprzu, rozmarynu i niewielkiej ilości oliwy, czasem obkładam cebulą i
      odstawiam na noc. Następnego dnia do piekarnika, przed podaniem polewam 2-3
      łyżkami roztopionego masła z drobiutko posiekanym rozmarynem.
      • pinkink2 Re: udziec z baranka... do mee 30.07.06, 07:48
        Zrob zdjecie i wsadz do Galerii Potraw.
        Niech chociaz popatrzymy.))
        Ile funtow wazy taki udziec?

        A przepis Anki ciekawie wyglada. Zastanawiam sie jaki moze byc cel polewania
        goracym octem?
        Wiesz?
        • Gość: mee... Re: udziec z baranka... do mee IP: *.hsd1.nj.comcast.net 30.07.06, 15:21
          ...nastepnym razem , obiecuje...bo wczorajszy udziec juz byl palaszowany...a
          funtow mial lekko z siedem...
          • pinkink2 Re: udziec z baranka... do mee 30.07.06, 18:03
            Gość portalu: mee... napisał(a):

            > ...nastepnym razem , obiecuje...bo wczorajszy udziec juz byl palaszowany...a
            > funtow mial lekko z siedem...


            E, to nie tak duzo. Myslalam, ze wiecej.
            Przymierzam sie, bo kocham dobra baranine.

            A chociaz dobry byl?
            • Gość: mee... Re: udziec z baranka... do mee IP: *.hsd1.nj.comcast.net 30.07.06, 18:27
              ...oczywiscie duzo razy jadlem mieso z jagniecia z rusztu...ale gdy jadlem
              wczorajszy udziec to czulem sie tak, jak pierwszy raz jadlem karpia...widzac go
              poprzednio w wannie...takze karpi juz nie jadam...na jagniecie zapewne sie
              skusze...ale pozostane przy indyku...rybach i wolowinie...a czy byl
              dobry...dobry byl...ale jak zauwazylem... marynowanie takiej ilosci miesa
              powinno potrwac i trzy dni...a mee...morynowal ten udziec litylko 10
              godzin...mieso z jagniecia jest b.delikatne niczym drob...a wiec i b.smaczne
              • pinkink2 Re: udziec z baranka... do mee 30.07.06, 19:23
                Gość portalu: mee... napisał(a):

                > ...oczywiscie duzo razy jadlem mieso z jagniecia z rusztu...ale gdy jadlem
                > wczorajszy udziec to czulem sie tak, jak pierwszy raz jadlem karpia...widzac go
                >
                > poprzednio w wannie...takze karpi juz nie jadam...na jagniecie zapewne sie
                > skusze...ale pozostane przy indyku...rybach i wolowinie...a czy byl
                > dobry...dobry byl...ale jak zauwazylem... marynowanie takiej ilosci miesa
                > powinno potrwac i trzy dni...a mee...morynowal ten udziec litylko 10
                > godzin...mieso z jagniecia jest b.delikatne niczym drob...a wiec i b.smaczne



                Jesli masz takie podejscie, nie idz przypadkiem gdzies na pastwisko, bo
                zobaczysz, ze krowka to takze mile stworzenie.
                Nie zartuje.
                Tez mam te dylematy; zre mieso i sie tego wstydze. Cieleciny nie jadam.
                Kiedy mnie wezmie na baranine, ide do perskiej knajpy gdzie przyrzadzaja ja
                najlepiej na swiecie. Z ryzem zmieszanym ze swiezym bobem, koprem, czosnkiem e.t.c.
                Ten ryz nazywa sie sabzee, czy jakos tak.

                Co do marynowania--mysle, ze Twoje trwalo troche za krotko. Przepis Anki wydaje
                mi sie optymalny. Tylko ten ocet mnie ciagle intryguje...
                • billy.the.kid Re: udziec z baranka... do mee 30.07.06, 19:56
                  kiedys ze zwykłego polskiego baranka zawijałem na dwa dni w szmatkę dobrze
                  nasączoną octem.naturalnie z ziółkami i przyprawami.
                  • pinkink2 Re: udziec z baranka... do mee 30.07.06, 21:35
                    Ale co ten ocet ma za zadanie w preparowaniu baraniny?
                    Cos podejrzewam, ze pozbawia mieso specyficznego zapachu.
                    Tak?
                    • invicta1 Re: udziec z baranka... do mee 30.07.06, 22:27
                      ocet powoduje kruszenie miesa-ma to duze znaczenie przy baraninie
                      (wiadomo-twardsza, bo starsza niz jegniecina)
                      • pinkink2 Re: udziec z baranka... do mee 30.07.06, 22:52
                        Dzieki, invicta.
                        Czemu na to sama nie wpadlam?
                        Oj, glowa, glowa...
    • janek53 Re: udziec z baranka... 30.07.06, 20:32
      Nie wiem na ile przyda sie moja uwaga ale ... jednak sie odwaze.

      W Hiszpanii, regionami o duzej tradycji jagniecia (hiszp. cordero) w kuchni to
      Castilla Leon (szczegolnie region Segowii) i calej Castilla La Mancha). Jagnie
      najlepszej jakosci to takie ktore nie wazy wiecej niz 5-7 kg i .. bylo zywione
      wylacznie mlekiem (tzw. cordero lechal).

      We wszystkich przypadkach najlepszego przygotowania jagniecia, nie uzywa sie
      wiecej niz ... sol i woda. Zadnych przypraw. Jagnie piecze sie w piecach
      bazowanych na ruszcie (typu duzy grill) i zarem z drewna.

      W regionie Almeria (poludnie Andaluzji), spotkalem jagnie przygotowane na styl
      ziolowy ... jednak jest to wyrazny wplyw kultury (kuchni) arabskiej.
      ..
      • pinkink2 Re: udziec z baranka... 30.07.06, 21:39
        To ciekawe co piszesz.
        Zwlaszcza o arabskim wplywie na doprawianie potraw ziolami.

        Niestety, jagnie-osesek prawdopodobnie dolaczylby do cielecia, ktore sa
        'niekoszerne' w mojej diecie.
        Nie jadam dzieci, bez wzgledu na to, jak drastycznie to brzmi.
        Stare baranisko--co innego.)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka