-
zgadza sie...z wlasnego zycia moglabym podac wiele przykladow, kiedy to
wlasnie kobiety mi zaszkodzily w zyciu, "pomogly" stracic prace, odbily bez
skrupulow faceta. A juz za granica na pewno nie poprosze o pomoc Polki, jesli
jej sie udalo gdzies zaczepic, cos osiagnac, zrobi wszystko, zebym ja miala
pod gorke.
Mam pare hipotez, z czego to wynika -moze ze strachu o swoja pozycje? Ze nie
starczy dobrego dla wszystkich? Z checi dokopania, ze jak ladna jestem, to
mnie zycia trzeba nauczyc...
-
Jak mozna namowic do leczenia osobe chora na Alzheimera, skoro onama tak
silna osobowosc, ze nie da sie jej zaprowadzic do lekarza?
Czy istnieje sposob, by do chorego na Alzheimera przyszedl lekarz-SPECJALISTA?
Co zrobic z osoba najblizsza, ktora nie daje zyc?
-
Witam
Jestem mamą 6,5 letniego Kornelka i 7 miesięcznego Bartoszka. Kornelek bardzo
kocha swojego młodszego braciszka i ciągle by go głaskał, całował ale… wydaje
mi się że jest o niego zazdrosny , coraz częściej podnosi głos. Krzyczy gdy
tylko usłyszy że ktoś mówi „nie” , trzaska drzwiami , tupie po schodach. Jest
uparty za wszelką cenę chce „postawić na swoim”, nerwowy .Ostatnio Pani w
zerówce zwróciła uwagę że jest agresywny w stosunku do dzieci. Pon...
-
Kochani proszę Was z całego serca o wsparcie i pomoc.
Jestem z moim chłopakiem 3 lata (ja mam 20, on 22). Kocham go ponad życie,
jednak on bardzo mnie rani. Jest czasem bardzo agresywny ale jest też
kochanym człowiekiem. Gdyby nie te jego drugie oblicze czyli agresja to było
by mniędzy nami super! Wczoraj np. byliśmy na imprezie sylwestrowej na
dyskotece. Jak wiadomo tam jest dużo ludzi. No i zaczęło się od tego ze jakiś
chłopak zapytał się mnie o coś, nawet nie zrozumiałam o co, a...
-
Mój wynik to 4,7
norma to 2,55 - 7,55
czyli jestem w pierwszej połowie - o czym to może świadczyć?
Mam stosunkowo niskie libido i jesttem mało agresywny, a ponad to mam
depresję - czy to może być przyczyną? Czy powiniennem doszprycować się
tesciem zeby lepiej się poczuć?
-
Mam problem - w bliskim sąsiedztwie mieszka pewien pan, z ktorym utrzymuje kontakty na zasadzie zrobienie zakupow, załatwienie czegos w urzedzie. Pan nie ma rodziny (przynajmniej bliskiej), a problem polega na tym, ze czlowiek ten jest strasznie agresywny. Nie tyle wobec mnie, co wobec wszystkich okolicznych sąsiadow. Posądza ludzi o kradzieze i o spisek na jego zycie (spi z siekiera przy łózku - wiem bo sam sie tym chwalil). Są sytuacje ze zaczepia ludzi na ulicy, wyzywa i obrzuca kamieniami...