-
przyszłam po synka -grupa 4 latków i zobaczyłam że ma głębokie zadrapanie pod okiem. panie nie wiedziały dlaczego. syn powiedział że podrapał go chłopiec i nie mówił pani o tym bo sam sobie starł krew z policzka. chłopiec przyznał się- na pytanie dlaczego to zrobił wzruszył ramionami. parę dni później syn powiedział mi że ten sam chłopiec wsadził mu głowę do toalety i chciał spuścić. opadły mi ręce . mój mąż wściekły. najchętniej by go wypisał. mam wrażenie że rozmowy z przedszkolankami nic ...
-
moja corka chodzi do 4 latkow,od tego roku zmienila sie kadra,ma nowe panie w
tym jedna od razu po szkole,mloda babka , jej pierwsza praca,maz dzisiaj
zauwazyl jej agresywne zachowanie(narazie slowne) wobec jednego z
dzieciakow,kiedy ta nie zauwazyla meza obecnosci,wczoraj bylam swiadkiem
rozmowy jednej z mam,ktora chciala wyjasnic sytuacje jakoby pani krzyczala na
jej corke,pani sie tego wyparla...fakty,dziewczynka stala ze spuszczona glowa
bo uznanao ja klamczucha:(
a teraz;ile ...
-
Czy macie takie problemy w przedszkolach swoich dzieci. Co robicie w
tej kwestii. U nas jakoś trudno wymusić na przedszkolu przyznanie
się do tego problemu. A jest grodno agresywnych dzieci i wydaje mi
się, że niewiele jest robione aby je przyhamować.
-
Witam wszystkich,
Mój synek od jakiegoś czasu zaczął narzekać na przedszkole. Jest to jego
pierwszy rok w przedszkolu i dużo choruje. W przedszkolu jest od 9.00 do
obiadu, więc nie tak długo. Ja pracuję w domu i dlatego sobie mogę na to
pozwolić. Najpierw dowiedziałam się, cytuję moje dziecko, że "dzieci go nie
lubią", także "bo tam są chłopcy którzy go biją" zapytałam pani o co chodzi,
pani powiedziała mi, że jest taki inny chłopiec (też jego imię przewijało się
w opowiadaniach ...
-
To jest jakiś koszmar.
Brak personelu, dziećmi pomaga zajmować się woźna, trzeba przynosić
dla dziecka picie w butelce bo w ogrodzie (gdzie przebywają 3/4
dnia) nie dostają nawet wody. Dodatkowo na terenie ogrodu stoi
karuzela (podobno tylko dla starszych dzieci), natomiast jest ona
zawsze pełna maluchów. Moja córka już nie raz z niej spadła, a
wczoraj inna dziewczynka złamała sobie na niej rączkę (poprostu
nadzór opiekunek jest tragiczny, czasami nie wiedzą gdzie jest
dziecko)...
-
Córka chodzi do państwowego przedszkola, ma 3,5 r. do jej grupy chodzi
chłopiec, który jest agresywny i wulgarny. Bije, popycha na meble, ściany
dzieci, wrzeszczy ( byliśmy świadkami ) niesamowicie, pluje, klnie
i " puszcza bąki ".
Córka (i jeszcze jedna dziewczynka, nie wiem jak inne dzieci, ponieważ nie
mam kontaktu z innymi rodzicami ) bardzo często wymienia imię tego chłopca,
rano nie ma ochoty iść dp przedszkola, mówi że zrobił on to czy tamto, że
Pani krzyczała.Naj...