Pochłaniam książki naszej Agatki i mam kilka specyficznych spostrzeżeń:
1. Książek nie czytam chronologicznie tzn. tak jak ona pisała i jak
wychodziły do druku więc wiecie z czym mam problem? Odgadnięciem czasu.
Oczywiście w niektórych książkach można od razu się domyślić np. Tom i
Tuppence w "N czy M?" albo "Zakończeniem jest śmierć" (to akurat łatwe) ale w
większości książkach z Poirotem czy Marple główkuję i wyciągam wnioski
(błędne lub trafne) po paru stwierdzeniach Agaty "byli...